Skocz do zawartości

Marcines

Użytkownik
  • Postów

    188
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Marcines

  1. ,,Przygody matematyka" Stanisława Ulama, świetna książka, polecam wszystkim, także tym niezainteresowanym matematyką. Pełna anegdot, napisana przez geniusza nauk ścisłych, który oprócz tego był bardzo towarzyskim człowiekiem.
  2. To że ktoś krytykuje UE w jej obecnym kształcie nie znaczy, że jest przeciwny istnieniu takiej instytucji, tyle, że w innej formie.
  3. Pisałeś o skutkach, gdyby wygrał ZSRR. Ale sam przebieg wojny rozumiem, że byłby Twoim zdaniem identyczny (z wyjątkiem skutków dla Polski)? Brak paktu Ribbentrop-Mołotow nic by nie zmienił?
  4. Wiadomo było, że przegra, co nie znaczy przegrała. Przepowiadanie historii alternatywnej to nie wiedza. Możesz mnie w takim razie oświecić i powiedzieć jakby to dokładnie wyglądało gdyby Polska weszła w taki sojusz?
  5. Polska w połowie września jeszcze nie przegrała. Francja złamała umowę. Punkt 1.3 Zakończymy dyskusje w tym momencie bo z takim mocnym argumentem jak "nie miała po co" nie jestem w stanie się zmierzyć. Temat historii alternatywnej, czyli sojuszu z Hitlerem pomijam. Również wymiękam przy Twojej wszechwiedzy. Wiesz zapewne dokładnie jak wyglądałaby polityka Rzeszy przy sojuszu z Polską. Jakie toczyłaby wojny i kiedy, jak wyglądałby polityka wobec państw okupowanych itd. Oczywiście jak dokładnie wyglądałaby w tym wypadku rola Polaków również wiesz.
  6. Ciągle unikasz odpowiedzi na najważniejsze pytanie, dlaczego Francja nie podjęła ofensywy tego 15 dnia i wcześniej nie podejmowała żadnych przygotowań ku temu (mówię o działaniach zgodnych z zapisami obecnymi w umowie) Polska wtedy walczyła i NIC, A NIC ich nie usprawiedliwia, złamali postanowienia zawarte w sojuszu. Nie da się temu zaprzeczyć, choćby nie wiem jak się wysilać. "Gdy tylko zaznaczy się główny wysiłek niemiecki przeciw Polsce, Francja głównymi siłami rozpocznie działania ofensywne przeciwko Niemcom". Proste jak budowa cepa. Skoro potrzebowali więcej czasu, to trzeba było kilka miesięcy wcześniej nie podpisywać takich zobowiązań. Temat ewentualnego sojuszu z Hitlerem to bardzo skomplikowana sprawa, tak naprawdę nie da się przewidzieć jednoznacznie jakby to wyglądało.
  7. W ciągu 15 dni, dziwny byłby zapis, który mówiłby o tym, że ofensywa ma nastąpić równo po 15 dniach. Możesz powiedzieć jakie konkretnie były to działania ofensywne Francji wobec Niemców? Jakie były straty po obu stronach, skoro Francuzi już wtedy ginęli? Nasza taktyka faktycznie była zła, z tym się zgadzam. Ale gdyby Francja wtedy zaatakowała morale byłoby o wiele większe, nie wiadomo czy ZSRR by zaatakował a rząd i dowódcy uciekli. W czasie rozmów w Abbeville Polska jeszcze nie przegrała... w tamtym dniu Francja posiadała ogromną przewagę militarną nad Niemcami, które na swojej zachodniej granicy nie posiadały np. żadnej dywizji pancernej. Nie wiem czy udałoby się sforsować Linie Zygfryda, ale jeśli nie wtedy to kiedy? Nawet gdyby atak został odparty, to był to jedyny dobry moment na przeprowadzenie go. EDIT: Harginowi chodziło o to, że może Rzesza dałaby rade, gdyby miała Polskę po swojej stronie. EDIT: Mobilizacja faktycznie nastąpiła 02.09, przyznaję racje
  8. Boruta, aż nie mam siły na głupoty jakie wypisujesz. Sojusznik był zobowiązany do ofensywy w czasie 15 dni od ogłoszenia mobilizacji (którą Francja ogłosiła 01.09), słyszałeś też może o czymś takim jak konferencja w Abbeville? To wina Francji, że nie zaatakowała Niemców, a nie nasza. Powiedz mi, czy od 10 maja Francuzi walczyli za Polskę czy bronili swojej ojczyzny? Bo to wtedy właśnie ginęli. Mówisz, że Polacy sami są sobie winni, a jak napisałem to samo o Francji (a w przypadku tego kraju ma to naprawdę o wiele większe uzasadnienie) , to pytasz czy cieszę się z ich porażki... czy ja Ciebie pytam czy cieszysz się z porażki Polski? My faktycznie walczyliśmy na dwóch frontach, ich Hiszpania nie zaatakowała, a Włochy to nie był przeciwnik typu ZSRR... Zresztą straty Francuzów w walce z nimi to kilkuset ludzi... Nie musisz odpowiadać na wszystko, powiedz mi tylko, czym się kierujesz, pisząc, że przegrana jest wyłącznie winą Polski i kiedy Twoim zdaniem Francja by zaatakowała Niemców? Ile mieliśmy dać im czasu? I skąd pewność (lub raczej cień szansy), że w ogóle by to zrobili biorąc pod uwage ustalenia z Abbeville?
  9. Problem w tym, że nie wszystko co drogie ma też odpowiednią jak za te cene jakość.
  10. Jakiej naszej obronie? Francuzi ginęli w obronie SWOJEGO KRAJU, na SWOIM TERENIE. I nikt nie pluje na ich groby, po prostu Francja jako sojusznik zobowiązana była do zaatakowania Niemców, a nie tylko wypowiedzenia im wojny. A później to już raczej Polacy pomagali bronić się Francuzom, a nie Francuzi walczyli za Polskę. Oczywiście, nasi dowódcy byli źli i nieudolni, ale co powiesz o Francuzach, którzy bronili się niewiele dłużej niż my, mając o wiele liczniejszą i nowocześniejszą armie, brytyjski korpus ekspedycyjny oraz ponad 9 miesięcy na przygotowania, w czasie gdy wojna już trwała! (do tego nie walczyli na 2 fronty tak jak Polska) Możesz powiedzieć jakie to wojska zaczęli wysyłać i gdzie?
  11. Jak komuś fason bardzo pasuje to dlaczego nie? Tkaniny świetne, ładne kołnierzyki, wykonanie zapewne również bardzo dobre. Zastanowić się jedynie należy czy przy tych cenach nie dołożyć trochę i nie pójść w stronę mtm.
  12. To jakaś alternatywna historia? Wojnę Niemcom wypowiedzieli, ale wojsk jakoś nie wysłali... Więc jak może być mowa o "pójściu"?
  13. 1 Nie muszą być białe, zresztą i tak będą pod kamizelką, więc ważne, żebyś sam dobrze się z nimi czuł. 2. Generalnie jeśli szlufki są już gotowe to raczej ich nie usuniesz. Możesz jak najbardziej używać paska, w sytuacji gdy nie będziesz miał na sobie kamizelki. Z kamizelką wyłącznie szelki, inaczej może się brzydko wypychać. 3. Ważne, żeby kołnierzyk był odpowiednio duży, najlepiej, żeby wyłogi chowały się pod klapami marynarki. Kołnierzyk włoski lub klasyczny w przypadku krawata, w przypadku muchy klasyczny, ewentualnie pół-włoski. Generalnie twill lepiej oddycha niż popelina, ale to żadna gwarancja, tkaniny mogą być bardzo różne.
  14. Poszukuje stacjonarnych sklepów w Poznaniu, w których kupię dobrej jakości chinosy tak do 300 zł, zna ktoś jakieś? Massimo Dutti znam.
  15. Radek Sikorski czy Grzegorz Schetyna też nie ubierali się wspaniale. Pierwszemu zdarzały się naprawdę okropne wpadki, a u drugiego marynarki mają strasznie kwadratowe ramiona. Obecny minister wygląda źle, ale na tle innych polityków niewiele poniżej średniej. Naprawdę nie jest to miejsce na politykę, ale wypowiedź Hargina wręcz do tego zmusza, co ma oznaczać ten cytat i to, że nasz kraj przechodzi teraz "przemianę stylu", to politycy PO i PSL wyglądają tak wspaniale a PiSu źle? Moim zdaniem, pod względem ubioru wszyscy wyglądają nie za dobrze, z nielicznymi wyjątkami. Nie wiem też, jakie znaczenie ma ten cytat...
  16. Marcines

    Dysputy ekonomiczne

    Wycofanie się z rynku niekoniecznie oznacza bankructwo. Naprawdę uważasz, że to takie proste i raz uzyskany monopol jest wieczny? Miałem na myśli konkretne daty i wydarzenia. Do tego nagle zaczynasz nowy temat, nie uważam, że to dzięki bojówce PPSu piszę teraz po polsku, ale nie mieszajmy do rozmowy polskiej walki o niepodległość. Walczyć o niepodległość można i bez ruchu robotniczego. A użycie słowa "fabrykant" jest poprawne? Przecież nie każdy przedsiębiorca jest właścicielem fabryki, chyba, że tylko dla nich prawo pracy jest korzystne, a dla ludzi prowadzących inną działalność już nie. Możesz mi wyjaśnić, o co chodzi z tą rewolucją? Dyskwalifikujesz mnie bo użyłem powszechnie uznanego terminu? Wydarzenia w Rosji w 1917 roku i te które nastąpiły później były właśnie rewolucją. Zresztą sam tego słowa użyłeś, mogę wiedzieć co ono oznacza według Ciebie?
  17. Marcines

    Dysputy ekonomiczne

    I uważasz, że w takiej sytuacji na rynek nie powrócą tamci przedsiębiorcy/ktoś nie stwierdzi, że można sprzedawać telewizory taniej a i tak zysk będzie, więc też założy taki interes? Mogę prosić jakieś konkretne fakty i dokonania tego ruchu robotniczego? Fabrykanta? Nawet jeśli tak uważasz, to może raczej pracodawcy, właściciela firmy? Większość ludzi już nie pracuje w fabrykach I nie, prawo w Polsce nie sprzyja szczególnie przedsiębiorcom. Nie tylko przez podatku, ale też przez mase biurokracji. Szczerze, to na polskich uczelniach dominuje brak poglądów i programowo nie ma za wiele miejsca na lewicową lub prawicową indoktrynacje Jesteś jednym ze zwolenników teorii, że głównie rewolucja w Rosji spowodowała lepsze traktowanie pracowników?
  18. Marcines

    Dysputy ekonomiczne

    Nie znam Twoich poglądów, nie wiem czy podpadają pod to co mam na myśli, możliwe, że tak. Chodziło mi w przypadku ludzi mających takie zainteresowania o to, że mają oni dość ściśle wypracowany światopogląd, podejście do gospodarki, spraw społecznych itp. i często przynajmniej część tych poglądów jest uznawana za skrajne w porównaniu do nijakiego podejścia większości partii politycznych do bardzo wielu spraw. Hargin, możesz napisać co konkretnie złego mógłby zrobić taki zły człowiek, w państwie minimalnym? Oczywiście, że takie państwo miałoby pewne mankamenty, ale moim zdaniem wiele złych rzeczy byłoby niedopuszczalnych z powodu praw jakie by w nim obowiązywały. A biurokracja, większe podatki itd. uderzają często bardziej właśnie w tych najuboższych.
  19. Marcines

    Dysputy ekonomiczne

    Bo to, że nie jestem zwolennikiem PiSu nie oznacza, że będę krytykować wszystko co mówią ich politycy tak dla zasady, nawet za ceną przeinaczania ich wypowiedzi, tak samo z każdą inną partią. Tymczasem niektórzy w Polsce dyskutowaliby nawet z tym, że 2+2=4, o ile stwierdziłby to polityk, którego szczególnie nie lubią. Krytyka powinna być, ale wtedy kiedy naprawdę jest co krytykować.
  20. Marcines

    Dysputy ekonomiczne

    xkoziol, interesujesz się, ale już w drugim zdaniu wykazujesz ignorancje. Kaczyński mówił to ściśle o pewnej grupie ludzi. Jestem zagorzałym przeciwnikiem PiSu, ale na pewno nie zgodzę się z tym, że ta wypowiedź odnosiła się do wszystkich niepopierających tej partii. Odnosił się typowo do mediów. Jeśli chcesz, mogę wkleić Ci odpowiednie nagłówki typu "praca niemiecka zaniepokojona wydarzeniami w Polsce", po czym okazuje się, że autorem tego zagranicznego artykułu jest Polak, który jednocześnie pracuje np. w wyborczej, a później jego koledzy powołują się na tego typu artykuły. O ile nie jesteś dziennikarzem i nie stosujesz takich praktyk i innych tego typu, to nie masz się co uważać za osobę "gorszego sortu" Słowa o gestapo miały jedynie wyjaśnić, że krytykowanie pewnych grup nie jest jakimś straszliwym "dzieleniem Polaków" tylko nazwaniem sprawy po imieniu. Kaczyński powiedział, że dla niego np. ludzie z AK, a ludzie z Gestapo to nie są ludzie tego samego sortu, nie zgadzasz się z nim? Hargin, z jakich powodów określasz siebie takim mianem? EDIT: Caporegime, mówię o podatku, który idzie do państwa, a nie zysku, który przynosi praca przez jednego człowieka dla drugiego.
  21. Marcines

    Dysputy ekonomiczne

    Dyskusja o ekonomi na tym forum jest specyficzna, ponieważ główną tematyką tutaj jest kupowanie drogich butów, ubrań szytych na miarę itd. Nie ukrywajmy, że znaczna część forumowiczów to ludzie, którym dobrze się powodzi finansowo. Nie ma w tym oczywiście nic złego, ale rzeczą oczywistą jest to, że gdy komuś się dobrze żyje to nie narzeka szczególnie na władze i bardzo sceptycznie podchodzi do bardziej radykalnych poglądów. Błękit, Ty i twoi przyjaciele, znajomi... Ale zobacz też ile wynosi minimalna pensja w Polsce i jak wielu ludzi otrzymuje wynagrodzenie jej równe, niewiele wyższe lub nawet niższe bo są na umowach-zlecenie. Rozumiesz chyba, że tacy ludzie nie będą szczególnie cieszyć się z obecnych realiów i dostrzegać różnicy, bo ich życie nie jest lepsze od życia ich rodziców w czasach młodości. A nawet jeśli jest lepsze to nie aż tak jakby chcieli. Ilu ludzi nie mogło znaleźć tutaj przyzwoitej pracy i wyjechało na zachód? Oczywiście mało kto neguje fakt, że ogólny poziom życia znacząco się poprawił w stosunku do poprzedniego ustroju i powoli poprawia się nadal, ale to chyba nie znaczy, że nie mógłby poprawić się bardziej. W Polsce nadal pensje są śmiesznie niskie w porównaniu do wielu innych państw europejskich. Ludzie zarabiający mało, emigranci, młodzież, która boi się o swoją przyszłość, ludzie interesujący się historią, ekonomią, polityką zawsze będą sympatyzować z bardziej skrajnymi poglądami ("skrajnymi" w pojęciu innych ludzi, bo według nich skrajność to właśnie to co mamy teraz). Dla skrajnego lewicowca obecnie mamy coraz bardziej dziki kapitalizm, a dla prawicowca socjalizm, zmierzający w stronę komunizmu. Każdy z tych ludzi krytykuje obecny stan rzecz, ale do poprawy go użyłby zupełnie innych metod. Ja uważam, że poglądy "skrajne" są złe, tylko jeśli prowadzą do totalitaryzmu i tylko te możemy nazywać naprawdę skrajnymi. Idee konserwatywno-liberalne, których jestem zwolennikiem, są obecnie uznawane za skrajne, ale wyłącznie z powodu "ucieczki od wolności" jaka obecnie ma miejsce w większości państw Europy. Ludzkość przez tysiące lat radziła sobie bez takich wynalazków jak podatek dochodowy czy obowiązkowe, państwowe, szkolnictwo, dlaczego miałaby nie radzić sobie teraz?
  22. Zdarzyło mi się kilka razy palić cygara marki Cohiba, myślę, że każdy amator cygar zna tę markę przynajmniej ze słyszenia. Są naprawdę bardzo dobre, jedna z marek należących do ścisłej czołówki jeśli chodzi o "kubańczyki".
  23. Ja tylko zwróciłem uwagę, że "da się" sprzedawać bardziej klasyczne modele w tej półce cenowej. A co do samych butów pierwszy model w ogóle do mnie nie przemawia, uważam, że jest po prostu brzydki. Drugi jest o wiele ładniejszy, jedynie przyszwa dziwnie wygląda przez to sznurowanie, gdyby nie to, podobałby mi się bardzo.
  24. Bardzo ładny zestaw, co to za buty? Z całością nie gra mi jedynie koszula, nie lepsza byłaby jaśniejsza?
  25. Da się, John Lobb ma bardzo klasyczne modele.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.