Skocz do zawartości

Marcines

Użytkownik
  • Postów

    188
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Marcines

  1. Nie, cóż to za historia?
  2. Pozazdrościć marynarek! A w szczególności przyszłemu właścicielowi tej, która dopiero będzie gotowa, prezentuje się naprawdę wspaniale.
  3. A dlaczego miałby "schodzić ze sceny"? W tym wątku jeszcze 2 strony temu widać zdjęcia naprawdę pięknych butów, z noskami odpowiadającymi gustom większości forumowiczów. A są to zamówienia sprzed kilku miesięcy. Raczej wręcz przeciwnie, należy spieszyć się i zamawiać jak najprędzej buty u TJa, bo nie wiadomo czy niedługo faktycznie nie będzie w na tyle złej formie, że nie będzie w stanie pracować. Jak pokazują ostatnie zamówienia, póki co trzyma się dobrze i nadal warto u niego zamawiać.
  4. Wizualnie ok, tylko pytanie na jakie okazje pasuje taki zestaw?
  5. Moim zdaniem kamizelka i marynarka ok, ale spodnie mogą być ciężkie do zdekompletowania.
  6. Co konkretnie jest złego w tym wpisie na facebooku? Mój komentarz został usunięty, a dotyczył właśnie obozów. Czy naprawdę ktoś uważa, że przetrzymywanie tych Syryjczyków wbrew ich woli w Polsce jest w porządku? Edit:Nie będę pisał nowego posta, ale chyba nie śledzisz co się dzieje na scenie politycznej w naszym kraju Vince. Ci "ktosie" to Wipler i Korwin, tak się składa, że są z jednej partii i obaj mają na temat imigrantów podobne zdanie, a wypowiedź Korwina to akurat była ironia.
  7. Połowa wysokości pomiędzy górnym guzikiem marynarki a kołnierzykiem koszuli jest jak najbardziej w porządku, chociaż z drugiej strony, na przekór wielu osobom bardzo podobają mi się wysoko podkrojone kamizelki, takie jakie nosił Tom Buchanan
  8. Mimo całej swojej atrakcyjności Bond i tak został wzięty wtedy za parkingowego
  9. Przepraszam za mój post, jeśli ktoś poczuł się urażony, po prostu usłyszałem od dwóch osób (nie na forum) opinie o koszulach Miler i były naprawdę bardzo dobre. Obaj panowie przyznawali, że to najlepsze koszule jakie mają, ale po prostu rzadko jest tak dobrze, żeby niczego nie dało się poprawić. Powiedzieli, że pod względem tkaniny niektóre ich koszule są w ich odczuciu minimalnie lepsze (np. niektóre metkowane Lamberty, ale nie tylko), o przepuszczalności powietrza jeden z nich też wspomniał. Dlatego słowa, które padły na forum, były dla mnie niejako potwierdzeniem tych opinii. Oczywiście, ja w żaden sposób niczego nie oceniam, bo sam bezpośredniej styczności z koszulami nie miałem i jak najbardziej zachęcam do przekonania się na własnej skórze jak jest naprawdę
  10. Przewiewność nie świadczy o jakości? Kłóci się to z wieloma opiniami na forum, może w takim razie rozważymy koszule z poliestru? Bo głównym argumentem przeciwko nim jest właśnie brak tej właściwości.
  11. Będąc konsekwentnym, ktoś kto uważa się za patriotę powinien znać ortografię na tyle, żeby nie popełniać błędów typu "przyjżałem". Co do samego pałacu to większym problemem jest, że on wciąż stoi w stolicy, niż to, że znalazł się na tej poszetce.
  12. Niby tak, ale len czasami po prostu nie pasuje i nie kazdy lubi ten materiał. Jeśli chodzi o bawełny różnice są ogromne, mam takie w których czuje się okropnie, a także takie, które na te upały są lepsze niż t-shirt. Nie mówię tego na podstawie własnych doświadczeń, ale wydaję mi się, że koszule Miler są bardzo wysokiej jakości pod względem wykończenia i tych wszystkich bajerów, ale tkanina jest co najwyżej dobra i nie mówię tego na podstawie pojedynczej opinii. Planuje niedługo sprawdzić na własnej skórze to się przekonam
  13. Krawat z drukowanego jedwabiu, gładki granatowy, bordowy, szary, grafitowy, srebrny, ten ostatni odradzałbym jeśli jesteś blondynem, Jeśli nie gładki to najlepiej jakiś mikrowzór, ale coś takiego co proponujesz też ujdzie moim zdaniem, Tutaj widzę podobny: http://eleganckipan.com.pl/krawaty/2275-elegancki-szary-krawat-jedwabny-van-thorn-w-srebrne-kropeczki.html, u Szarmanta też jest, ale nie kropki, tylko w kwiatki.
  14. Marcines

    Studia

    Różnie to bywało Każdy rok był inny
  15. Marcines

    Studia

    Oczywiście, pytanie tylko czy porzucenie studiów lub zmiana ich na zaoczne okaże się lepsze niż ukończenie ich i dorabianie sobie na różne sposoby. Ja studiowałem dziennie dosyć wymagający kierunek na politechnice i dopiero pod sam koniec studiów podjąłem stałą pracę, wcześniej jednak, począwszy od końca pierwszej klasy liceum pracowałem w: fabryce pewnej znanej firmy cukierniczej, ochroniarz zarówno imprez masowych jak i obiektów, portier, na budowach, w piekarni oraz jako korepetytor, przez pewien czas miałem też otwarte 2 własne działalności. I z perspektywy czasu w żadnym wypadku nie zgodziłbym się na porzucenie studiów dziennych. No może w przypadku gdyby praca była bardzo dobrze płatna (ale jakie szanse ma na to student?). Jedyne wątpliwości jakie mam to czy nie warto było od końca liceum zająć się na poważnie rozkręcaniem własnego biznesu, ale to byłoby wtedy dość ryzykowne przedsięwzięcie.
  16. Marcines

    Studia

    Moja wypowiedź odnosiła się bardziej do słów Hargina, który stwierdził, że dorabianie czy praca w wakacje to udawanie, że się pracuje.
  17. Marcines

    Studia

    Nie deprecjonowałbym ludzi, którzy pracują tylko właśnie "dorabiając sobie", są kierunki studiów, na których praca inna niż dorywcza jest niemożliwa, przynajmniej na początku. Oczywiście w przypadku gdy ktoś studiuje jakiś śmieciowy kierunek, ma mnóstwo wolnego czasu to może pomyśleć o czymś na stałe, ale w przypadku poważnych kierunków naprawdę jest to trudne. Mówicie Panowie, że lepiej pracować i studiować zaocznie, ale taki tryb ma również sporo minusów, nie wszystkie kierunki można tak studiować, mniej się człowiek na studiach uczy, musi zarabiać całkiem sporo, żeby się to dobrze opłacało (studia zaoczne są przecież płatne), no i ma bardzo mało wolnego czasu. Naprawdę z tych trzech możliwości: 1) Poważny kierunek dzienny i dorabianie sobie 2) Niepoważny kierunek dzienny i bardziej regularna praca 3) Studia zaoczne i praca Dla większości ludzi opcja pierwsza będzie najlepsza, oczywiście każdy człowiek jest inny, każdemu pasuje co innego, ale generalnie jak już studiować to coś porządnego, a wtedy, zwłaszcza na początku, ciężko znaleźć czas na konkretną pracę.
  18. Moim zdaniem mistrzowskie połączenie kolorystyczne krawata i spodni. Do całości średnio mi pasuje tylko koszula, jest minimalnie zbyt nachalna. No i prążek, nawet taki gruby i w nietypowym kolorze, bardziej pasuje mi do zestawów typowo biznesowych. Ale ogólnie zestaw i tak wspaniały Ze wzorów zaryzykowałbym biało-niebieską kratkę gingham albo zwyczajną białą koszulę, ale o widocznej fakturze.
  19. Tomku, czy jesteś w stanie powiedzieć tutaj coś więcej na temat tkanin z których można uszyć u Ciebie koszule MTM? Jaka jest ich ilość, czy są to różne półki cenowe i jaka jest różnica pomiędzy najtańszymi, a najdroższymi, czy wiadomo (przynajmniej w przypadku części z nich) z jakiej firmy pochodzą?
  20. Na formalne polecam twill, na wszelkie inne bawełna oxford. Z reguły popelina gniecie się najbardziej, nie jest też zbyt przewiewna, ale reguły nie ma
  21. Najlepiej bez podszewki, ewentualnie z wiskozy albo jedwabiu (ale to raczej w bespoke).
  22. Jest o wiele lepszy, szczególnie modele z metką informującą o pochodzeniu tkaniny, bo jest się czasem czym chwalić Oczywiście tkanina to nie wszystko, ale są to całkiem dobre koszule.
  23. Czyli im więcej niepotrzebnego materiału i braku zaufania do wykładowców tym lepiej? Bardzo ciekawa koncepcja.
  24. Gdyby kadrowa naukowa chodziła w garniturach na miarę miałoby to pewien efekt. Właśnie dlatego, że teraz chodzą w marynarkach z rękawami do połowy kciuka wyglądają tak źle, że nikt nie zwraca na nich uwagi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.