Lathlaer
Użytkownik-
Postów
443 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Lathlaer
-
Swoją drogą wielki plus dla Pana Czesława za dołączenie do paczki karteczki z instrukcją dot. czyszczenia rękawiczek z irchy - nie była mi potrzebna, ale pewnie komuś może pomóc Natomiast jeśli będę zamawiał następne w przyszłości, to pewnie poproszę o nieco krótsze - jedyna wada wszystkich trzech par polega na tym, że wybierając długość rękawiczek w ogólnie nie wziąłem pod uwagę zegarka i w konsekwencji nie jestem w stanie wygodnie sprawdzić godziny w drodze
-
Witam wszystkich serdecznie po długiej nieobecności (nieobecności pisarskiej, gdyż przez większość czasu forum cały czas przeglądałem). W ramach posta powrotnego, moje zamówienie od Pana Czesława. Trzy pary rękawiczek - brązowe w całości ze skóry licowej, czarne w opcji zamsz/lico i totalna fanaberia w postaci irchy Przepraszam za jakość zdjęć, ale chyba powoli czas na wymianę telefonu na coś z lepszym aparatem Robiąc zdjęcie czarnej lekko wygiąłem rękę zupełnie niepotrzebnie i jakoś tak wyszło.
-
Z mediów - co powiedziano w tematach nas interesujących
Lathlaer odpowiedział(a) na damiance temat w Męska elegancja
Dobrze byłoby gdyby jakiś kontekst tego sformułowania się pojawił, bo potem mamy komentarze takie jak pod artykułem -
Czyszczenie jedwabnej marynarki to sprawa delikatna i należy się przygotować na to, że prędzej czy później pojawi się na niej coś, czego całkowicie usunąć się nie będzie dało. Mam jasnoszary garnitur o składzie 85 wełna (virgin wool) i 15 jedwab i już przy niej panie w pralniach ręce załamywały i od razu deklarowały, że nie będą w stanie zagwarantować, że zacieki nie zostaną. Na szczęście do tej pory jest ok, ale strachu się kilkukrotnie najadłem, bo swoje garnitur kosztował. Należy pamiętać przede wszystkim, że standardowe domowe sposoby na doczyszczenie odpadają - żadne wilgotne gąbki, żadne poklepywanie itd. - nie ruszać, żeby przypadkiem nie zaprać i od razu do czyszczenia chemicznego.
-
Z mediów - co powiedziano w tematach nas interesujących
Lathlaer odpowiedział(a) na damiance temat w Męska elegancja
http://www.tvn24.pl/zdjecia/czerwony-dywan-oscarow-2015,44007.html Wpis Romana dotyczący gali już jest, natomiast ja jeśli nie miałem wiele do zarzucenia jeśli chodzi o formę smokingów szytych u projektanta naszych reprezentantów (dopasowanie to inna kwestia), to jego wypowiedź po gali, jakoby Jared Leto był najlepiej ubranym mężczyzną na sali mnie rozbawiła. -
Słyszałem, że niektóre z tych kaloszy mają wnętrze wyłożone jakimś welurem czy innym miękkim materiałem, więc cholewka raczej się nie powinna rysować, a wręcz może dostać trochę polerki Inna sprawa dotyczy tego, jak mocno chcesz odroczyć nieuniknione. Skórzany krupon podeszwowy rysuje się nawet na dywanie, więc nawet chodząc w nich tylko w biurze zachowany efekt może być dość krótkotrwały. Oczywiście nie będzie to starta podeszwa tak jak to wygląda przy normalnym użytkowaniu, ale nowa i błyszcząca pewnie też nie.
-
Mnie osobiście nie chciałoby się tłumaczyć ludziom w moim otoczeniu dlaczego traktuję swoje buty na nogach jak eksponaty muzealne Lepiej podzelować i/lub trzymać sobie jakąś parę butów w biurze. Wynika to też z faktu, że ja bardziej cieszę się z cholewki niż z podeszwy. No ale moje buty nie są bespoke z ręcznie malowaną podeszwą; jakby ktoś miał takie to jeszcze mógłbym zrozumieć
-
Z mediów - co powiedziano w tematach nas interesujących
Lathlaer odpowiedział(a) na damiance temat w Męska elegancja
Plus dla projektanta za to, że nie kombinował z formą smokingu, choć szkoda, że nie doradził (lub też doradził i został zignorowany) czegoś do przykrycia brzucha. Natomiast to: "Pan Paweł (Pawlikowski - red.) jest osobą bardzo zajętą, promującą swój film na świecie i te przymiarki nie mogły się odbyć." Wiele wyjaśnia jeśli chodzi o ogólny stan ubioru celebrytów na różnych galach, tak polskich jak i zagranicznych -
Przychodzi mi do głowy taka rzecz, że w wyniku natłoku jakichś spamerów i/lub botów, administrator zbanował całą maskę i komputer znajomych przypadkowo się złapał. Też tak kiedyś miałem, choć nie na tym forum
-
Czy nadużycie to nie wiem, wiem natomiast, że ostrej definicji smart casual jeszcze nie spotkałem i choć raczej każdy zestaw skoordynowany można podpiąć pod smart casual, to nie każdy smart casual pewnie będzie zestawem skoordynowanym
-
Na Styleforum piszą o tym po prostu odd jacket and trousers i nie wiem czy znajdziesz inne określenie. Tutaj przykład: http://www.styleforum.net/t/359944/the-casual-suit-vs-odd-jacket-and-trousers
-
W bordowych lotnikach Yanko mam okrągłe sznurowadła, zaś w czarnych płaskie. Różnicy również raczej nie zauważyłem, jednak z uwagi na większą objętość, płaskie trochę kryją przyszwę, która nie do końca się schodzi i wygląda to trochę lepiej
-
Przechowywanie krawatów - rolować czy wieszać?
Lathlaer odpowiedział(a) na M.L. temat w Męska elegancja
Ja roluję - co prawda jest to podyktowane bardziej konstrukcją mojej garderoby, tzn. raczej nie mam miejsca na wieszanie, ale patrząc po odpowiedziach w tym wątku wcale na tym nie tracę -
Ja mam pasek Anderson's z wrocławskiej Piazza di Moda w kolorze ciemnego brązu i szczerze mówiąc jeśli miałbym kupować pasek bordowy Yanko (a zastanawiam się nad tym poważnie) to raczej do butów Yanko w tym samym kolorze. Jeśli odcień paska będzie podobny do butów ze skóry licowej, to do cordovanu pasować będą średnio - chyba, że w pełnym słońcu, bo dopiero tam wychodzi delikatny odcień krwistej czerwieni. W każdej innej sytuacji to taki ciemny brąz.
-
Również należę do tego klubu 915 F 7.5 UK w monkach (burdeos) i 2x lotnikach (burdeos, czarne). Piękne buty, teraz zastanawiam się na cuerro, ale to dopiero jakoś na wiosnę
-
Guziki z rogu, plastiku, orzecha, alu, itd. - dyskusje i por
Lathlaer odpowiedział(a) na Łukasz_ temat w Męska elegancja
No, to jeśli nie przywalimy w coś rękawem to jeszcze tragedii nie ma - raz na taki czas guziki można wymienić, pod warunkiem, że ma się jakieś ładne -
Guziki z rogu, plastiku, orzecha, alu, itd. - dyskusje i por
Lathlaer odpowiedział(a) na Łukasz_ temat w Męska elegancja
Maciato, bardzo dobrze widać na tym zdjęciu jak fragment guzika wytarł się od kontaktu z drugim w miejscu, w którym się nakładają. Ile czasu potrzebowały, żeby dojść do takiego stanu? -
Do tego co powiedział Ingvar dorzuciłbym jeszcze szerokość rękawów - masz koszulę na spinki i ewidentnie widać, jak dużo miejsca jeszcze zostaje.
-
Jakoś mi ta dwurzędówka dziwnie leży z tymi spodniami i sprawia wrażenie trochę zbyt obszernej. To odd jacket czy rozkompletowałeś garnitur?
-
Jedną cienką warstwę możesz nałożyć. Ja zwykle tego nie robię, bo wosk twardnieje i może się wykruszać na zgięciach, a ja nieczęsto mam czas zastanawiać się, czy dałem wystarczająco dużo czasu na wyschnięcie, a i wtedy nie mam 100% gwarancji, że mi nie zrobi psikusa. Tym niemniej, sporo osób stosuje jedną cienką warstwę z powodzeniem. Dla mnie kilka (2-3 na 'surowy' but) bardzo cienkich warstw kremu na cholewkę + ostra polerka, a na nosek pasta i to samo. Zakładając, że nie złapie mnie ulewa, po czymś takim mam spokój na długi czas i buty wymagają tylko kilku ruchów szczotką.
-
Ja nakładam tylko na noski i pięty. Na części pracujące tylko krem. Jeśli chodzi o warstwy, to tak minimum ze trzy cienkie, ale czasami daję więcej, kiedy chcę uzyskać lustro
-
Cytując Neila Caffreya z serialu "White Collar": "There is nothing wrong with enjoying good things in life" Nie wydaje mi się, żebyś akurat na tym forum musiał tłumaczyć się z tego, jak drogie chcesz kupić buty, zwłaszcza, że cenę sobie ustaliłeś w porządku. Są tu osoby, które szyły u Zaremby, zamawiały buty u Kielmana, zegarków nawet nie monitorowałem specjalnie... i nikt się z tego tłumaczyć nie musiał
-
Whitesnake, nie zostawiają one małych włosków na bucie? Ja podobnie, z tym że do nakładania i polerowania używam ściereczek z czegoś na wzór mikrofibry z Rossmanna
-
Zgadzam się - dlatego wspomniałem o bezszwowcach, w których Maftei się specjalizuje i które kosztują obecnie ok. 1400 euro (no i są niejako z miejsca MTO). Rzadki typ buta i widziałem, jak wyglądają, więc za to jestem w stanie zapłacić więcej. Za zwykłe oksfordy czy nawet monki raczej nie
-
John Lobb RTW, Edward Green, Vass - generalnie są porządne opcje w tym przedziale cenowym lub odrobinę niżej. Abstrahując od opłacalności, moje pytanie jest takie - jak kolega Pierogiruskie stoi z mobilnością? Jeżeli rozważamy zakup tylko w Polsce, to obawiam się, że chyba trudno będzie znaleźć coś lepszego od C&J w E.Bergu. Osobiście gdybym miał wydać większą ilość gotówki na buty, to rozważam tylko jedną opcję, którą niewykluczone że zrealizuję jakoś w przyszłości - bezszwowe lotniki Maftei
