Skocz do zawartości

Lathlaer

Użytkownik
  • Postów

    443
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez Lathlaer

  1. To się musiałby Saphir wypowiedzieć, ale ja bym to widział tak, że najpierw stroną gumową (tak w ogóle to na silniejsze zabrudzenia polecana jest kostka gumowa), a stroną z metalowymi włoskami dopiero na końcu. Jak nie wyjdzie, to pozostaje zaopatrzyć się w środek czyszczący do zamszu.
  2. Lathlaer

    Monki a wygoda.

    Ja nie zauważam różnicy - butów nie trzeba sznurować, ale i tak trzeba się schylić, żeby te dwie klamry zapiąć (chyba, że ktoś sobie robi sprezzaturę i jedną zostawia odpiętą, wtedy pewnie może buty wkładać i zdejmować bez schylania się). Inna sprawa, że ich konstrukcja jest nieco inna i np. w przeciwieństwie do oksfordów nie ma parcia na to, żeby przyszwa się ładnie zbiegała. Monki Yanko dają mi z tego powodu więcej luzu niż lotniki na tym samym wąskim kopycie. Ogólnie jestem zadowolony
  3. Jutro Ci napiszę, bo będę tamtędy przejeżdżał
  4. Lathlaer

    Buty, trochę taniej

    Spróbuj powiedzieć C&J czy EG, że ich buty nie są GYW
  5. Lathlaer

    Buty, trochę taniej

    Twardy82: Na ile ja zrozumiałem to, co jest tam napisane i procedurę czegoś, co określają jako "gemming", to nie jest tak, że wszystko w GYW jest zszywane tak, jak to sobie ludzie wyobrażają i jest tam moment, w którym część się klei. Nie wygląda na to, żeby to miało większe znaczenie użytkowe w szerszej skali, skoro ludzie noszą Yanki, Crocketty i inne GYW buty latami i nie doświadczają problemów z rozlatującymi się butami, ale wciąż, słowo "cementing" się pojawia
  6. Wytaliowana marynarka 102 ze skróconymi rękawami ma moim zdaniem większy potencjał niż 98.
  7. Lathlaer

    Buty, trochę taniej

    Twardy82: https://forum.butwbutonierce.pl/topic/3015-kt%C3%B3re-buty-wybra%C4%87-jako%C5%9B%C4%87-cena-value-for-money/ Posty od 16 w górę
  8. Ta inwencja do pary z "dziadkowym" miała konkretny cel i nie ma co udawać, że jest inaczej.
  9. Nie z dziadkowym garniturem - z garniturem takim, jak podałem, który może być dobrze dopasowany i fajnie leżeć. Po prawdzie taki, jaki czasami można zobaczyć w temacie na tym forum "Dobrze ubrany mężczyzna". Jesteś członkiem Stowarzyszenia z długim stażem, naprawdę nie potrafisz wyobrazić sobie starszego mężczyzny dobrze wyglądającego z klasą w garniturze ze swojej epoki? No więc to, że mogę kogoś ocenić jako ubranego z klasą nie oznacza, że sam założę to samo. Sam założę włoski garnitur z marynarką bez podszewki albo i nawet bez konstrukcji. Na tym polu wydaje mi się, że porównanie się broni - rozumiem, że zegarek jest vintage, że marka może nie prestiżowa, ale można mieć do niej sentyment, co nie zmienia faktu, że gdybym miał taki zegarek, to potraktowałbym go raczej jako obiekt kolekcjonerski, nie zakładając go na rękę.
  10. Wypraszam sobie. Staram się na tym forum - z różnym skutkiem - za bardzo nie spamować i nie pisać bez potrzeby. Tak jak obserwuję tę sytuację, to wychodzi na to, że ja uważam, że każdy ma prawo do własnego zdania. Ty z kolei jesteś zdania, że każdy ma prawo do zdania, że powyższy zegarek jest przepiękny. Jeżeli tak ma wyglądać dyskutowanie w tym temacie - że jedna osoba zamieszcza zdjęcie zegarka i jeśli chce się napisać jakże treściwego posta, że jest wspaniały to ok, jeśli chce się wstawić dwie emotki w ramach treści to też ok, ale jeśli chce się napisać, że się nie podoba to zaraz padają insynuacje w rodzaju "2 kolejne posty wpadły", to z przykrością zauważam, że eleganckie są tu głównie zegarki, bo na pewno nie podejście do dyskusji. Jest minimalistyczny i to jest jego jedyna zaleta, ale zdecydowanie wśród prostych zegarków z białą tarczą nie znalazłby się na moim ręku nawet wówczas, gdyby był tam napis Patek Philippe. Gdyby to był Patek czy Vacheron czy Moser to pewnie prędzej bym go sprzedał i kupił sobie zegarek, który estetycznie bardziej mi się podoba. Kreski przechodzące przez całą tarczę po prostu mi się nie podobają. To zegarek vintage i nawet najlepsze zdjęcia tego nie ukryją, a takie zegarki nie trafiają w mój zmysł estetyczny tak samo, jak nie robią tego garnitury vintage z trzema guzikami i niską kozerką. Jest to oczywiście moje zdanie i w żadnym wypadku nie zamierzam go nikomu narzucać. Mój tekst o ukrytym pięknie należy rozumieć w ten sposób, że miłośnicy zegarków, w szczególności vintage, na pewno dostrzegają tam coś, czego ja nie dostrzegam. Ja bym tego zegarka obiektem westchnień nie nazwał, bo na nadgarstku po prostu by mi się nie podobał. Jest dużo zegarków z różnychg półek cenowych, które mają białe tarcze i są minimalistyczne, ale podobaj mi się dużo bardziej. Ale proszę, panowie, wyśmiewajcie dalej.
  11. No co kto lubi, ale dla mnie ta tarcza jest po prostu brzydka Sądząc po zachwytach kolegów jestem gotów przyjąć, że ma w sobie jakieś ukryte piękno, które może prawdziwy miłośnik zegarków vintage dostrzega.
  12. Racja, znalazłem na stronie denley. 70% poli 30% wełna, faktycznie nie powala. Choć, trzeba przyznać, cena adekwatna (139 zł). Zgadzam się, że szkoda pieniędzy.
  13. A skąd jest ten płaszcz? Bażant zdaje się wiedzieć, ale ja nie widzę nigdzie marki. Co do dopasowania to przy porównywaniu się do zdjęć weź pod uwagę, że rękawy na tym manekinie są prawdopodobnie za krótkie.
  14. Mogę docenić co najwyżej jako klasyka. Z punktu widzenia estetyki, gdyby ktoś pokazałby mi taki zegarek bez nazwy producenta i nic o nim nie powiedział, raczej bym nie założył
  15. No tak, zmyliło mnie to jak napisał, że znalazł kilka interesujących go materiałów wełny i kaszmiru i zapytał o to, czy się nadają bez pokazania zdjęć
  16. Skoro Hermes może robić krawaty z wełny i kaszmiru to raczej się da
  17. Jeśli masz możliwość, to zajrzyj jeszcze do sklepów Próchnika - nie mają jakiejś super rozmiarówki, ale widziałem tam płaszcze o składzie całkiem przyjemnym (wełna 80% kaszmir 20%) w cenie na pewno nie wyższej od Bytomia/Vistuli.
  18. Ja jestem ciekaw jak wygląda porównanie trzewików na 960 w wersji G do wersji F - jak przyjadą moje cordovanowe to zróbcie proszę zdjęcie
  19. No właśnie - ewidentnie widać, że rękaw marynarki jest wypychany przez ramię i rękę kolegi.
  20. Osoby pracujące w salonie z garniturami są od tego, żeby garnitur sprzedać Może i się znają na tym, co nie zmienia faktu, że nieco reguły noszenia uelastyczniają na potrzeby klientów. A to rękaw niekoniecznie musi być odsłaniać mankiet, a to spodnie mogą się delikatnie załamywać, marynarka może być nieco bardziej obszerna bo "jakby pan przytył" itd. Jeśli sklep oferuje przeróbki krawieckie w cenie, to chętniej powiedzą, że spodnie można skrócić, rękawy odrobinę, a marynarkę wytaliować. W przeciwnym razie mogą milczeć, bo perspektywa takiego zachodu odstrasza sporą część klientów, którzy najchętniej garnitur założyliby jeszcze w salonie i w nim wyszli.
  21. Nie noszę często krawatów, a jeśli już, to jestem raczej zwolennikiem klasyki. Tym niemniej się pochwalę, bo właśnie przyjechały Na żywo oczywiście wyglądają dużo lepiej, niż komórka jest w stanie przedstawić.
  22. Ja mam taką Otto Hauptmanna kupioną w Próchniku - bawełna two ply, dobra jakość wykonania, kołnierz klasyczny. W zasadzie ze sklepów stacjonarnych tylko tam takie widziałem, ale jakoś szczególnie się nie rozglądałem. W większości sklepów w ramach formalnej koszuli do smokingu znajdziesz po prostu takie z krytą plisą, co samo w sobie nie jest błędem.
  23. A tak z ciekawości, to w którym momencie uznajemy, że buty są "wygodne"? Przy pierwszym założeniu? Po pierwszej godzinie? Pytam, bo jak założyłem jedne buty RTW i przeszedłem się w nich z pracy do domu (trochę ponad pół godziny piechotą na mieście), to nic w ogóle na nogach nie czułem, było idealne. Dwa dni później tak mi obgryzły piętę, że musiałem je odstawić na tydzień.
  24. Szkoda, że w tym artykule nie pokazali zdjęcia pracowników z tyłu, żeby można było zobaczyć tę żarówiastą linię na plecach.
  25. Ja jestem jak najbardziej za podawaniem marek, na wzór blogowych stylizacji. Unika się wtedy doprecyzowania i kolejnych pytań o to, jakie buty, jaka marynarka, skąd poszetka, krawat itd.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.