Skocz do zawartości

siwy24

Użytkownik
  • Postów

    15
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Osiągnięcia siwy24

Zwykły

Zwykły (2/3)

0

Reputacja

  1. Witam, dzisiaj otrzymałem muchę do smokingu - za kilka dni czeka mnie ważne wydarzenie. Sęk w tym, że mucha...tragiczna. Źle wykrojona, nieusztywniona, błyszczy się niebywale.. Dlatego chciałbym zapytać - czy znacie jakieś miejsce w Krakowie, gdzie kupię muchę do wiązania/uszyję w tempie ekspresowym (zakładając, że nie będzie bardzo droga, bo już trochę się pieniędzy wyzbyłem na tę nieudaną..), a która będzie w dobrym stanie materiałowym (delikatnie połyskującym) i jakościowym? Pozdrawiam!
  2. Kto pyta, nie błądzi. Dlatego też się pytałem tutaj o orientacyjne ceny, bo wiem, że specjalista odpowie w stylu "muszę obejrzeć".
  3. U pana Kuci, dopasowanie marynarki i spodni, głównie zwężenie szerokości, skrócenie długości, ewentualnie rękawów, poprawienie pozycji oraz ewentualne zwężenie nogawek w spodniach.
  4. Jaki jest przedział cenowy przeróbki takiego garnituru (a właściwie smokingu) - całości?
  5. Dziękuję za odpowiedzi!
  6. Jeśli to możliwe, proszę o namiary. W żaden sposób nie mogę znaleźć poza stronami angielskimi.
  7. O nie mi właśnie chodzi, po prostu używam swoistej nomenklatury - tylko pytanie natury technicznej, może się wygłupię - takie guziki się przeszywa do koszuli plisowanej na spinki, czy da się nabyć na rynku już taką od razu wykonaną, ponieważ nigdzie nie mogę znaleźć? Nie mówię tu o koszuli szytej na zamówienie.
  8. Dziękuję za odpowiedź. Pytanie stąd, ponieważ nijak nie mogę znaleźć kenta z czarnymi guzikami.
  9. Witam! Jestem na etapie zakupu smokingu. Pytanie jest następujące: chciałbym kupić jakiś kołnierzyk standardowy, lub po prostu kołnierzyk wykładany i muchę, oczywiście, wiązaną. Pytanie jest tylko następujące: czy na kołnierzyku dozwolone jest ukazanie "spinacza" łączącego obydwie części, czy będzie to faux-pas?
  10. Witam, szybkie pytanie odnośnie marynarkowego savoir-vivre: Studniówka tuż-tuż, a gdzieś wyczytałem, że podczas tańca marynarkę traktujemy na normalnych zasadach. Czy ta informacja jest właściwa? Czy nie lepiej byłoby, gdyby marynarkę można mieć rozpiętą? Moim zdaniem lepiej by się układała i estetyczniej by to wyglądało. A co, w momencie, kiedy ciało pokryje się potem, a pot przejdzie na koszulę? Czy wolno zawczasu zdjąć marynarkę, czy jest to niedozwolone? Tańczenie w zbyt dużym cieple może być bardzo niekomfortowe.. pozdrawiam.
  11. Pytanie z serii: pochodna muchy: czy mucha do wiązania, ale z regulacją wokół szyi jest nadal modowym faux-pas?
  12. Wezmę kostur, nałożę włosienicę i opuszczę głowę. Każdy się kiedyś uczył. By nie odbiegać zbytnio od tematu - z jakiego materiału najlepiej dobrać sobie muchę, by była dopasowana do garnituru? Ten jest raczej matowy, choć tyciusieńko się błyszczy. Mucha bardziej błyszcząca w moim odczuciu mogłaby być, ale lepiej byłoby mieć tę współgrającą.
  13. Serdeczne dziękuję za odpowiedzi, z miłą chęcią wysłucham jeszcze opinii innych forumowiczów, bym mógł wyważyć sobie opinie. Pozdrawiam.
  14. Witam. Jestem nowy na forum, a piszę tutaj, gdyż wydaje mi się ono najodpowiedniejsze o poradę Od kilku dni błąkam się w Internecie, gdyż nie mogę znaleźć rzetelnych informacji. Nie będę "dziubdział" w każdym temacie po trosze, po prostu napiszę tutaj cały mój problem - a owy wątek wydaje się najodpowiedniejszy. Przystępuję do Studniówki. Mój problem polega na tym, że upatrzyłem sobie...muchę do garnituru. Garnitur slim, jest koloru czarnego, buty - skórzane, z jakimiś drobnymi elementami ozdobnymi, ale summa summarum są skromne. Koszula śnieżnobiała, jest plisowana, z plisą zakrywającą guziki, mankietem na spinki (srebrne z czarnym akcentem) oraz łamanym kołnierzykiem. Czy nie będzie wyglądało to połączenie zbyt komicznie? Nie będzie tutaj przerostu treści nad formą? Mucha. Mam dwie opcje jej wybrania - czarna, zwykła, bardziej elegancka (no właśnie - i jaka? Samodzielnie wiązana, czy może być z delikatnie przerobioną tasiemką - tj. bez regulacji, przeszyta i dokładnie dopasowana na zapięcie za muchą, a zapięcie następnie przykryć delikatnie jakimś materialikiem - czy tę ość gardło etykiety zdoła przełknąć?), czy też szafirowa - pod kolor kreacji partnerki, mającej także czarny żakiet i czarne szpilki? Osobiście przychylam się do opcji pierwszej, zwłaszcza, że mam ograniczone pole manewrowania (znalezienie odpowiedniego materiału na muchę pod kolor kreacji - jest "specyficznie" szafirowa oraz znalezienie dobrego, obeznanego krawca ), do tego dołączyć poszetkę do brustaszy w kolorze kreacji. Proszę o szybką, a przede wszystkim rzetelną odpowiedź, Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.