montparnasse Opublikowano 28 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Grudnia 2012 Jeszcze jeden post w kontekście mojej ostatniej wizyty w sklepie-barze Fine Spirits. Otóż podczas tej wizyty uciąłem sobie dłuższą pogawędkę ze sprzedawczynią. Dowiedziawszy się, że jestem Polakiem dała mi do skosztowania dwie polskie wódki Vestal. Wódki destylowane tylko raz -- w smaku wspaniałe! Od razu kupiłem dwie butelki. Zgodnie z informacją na etykiecie producentem jest Polmos Siedlce, zapewne więc Vestal to coś jak eksportowa wersja "Młodego Ziemniaka". Naszła mnie w tym momencie taka mała refleksja. Czy wciąż prawdziwe jest przysłowie "cudze chwalicie swego nie znacie"? Mamy wspaniałe wódki, genialne nalewki. Zapewne większość z nich jest wciąż niszowa, ale komu jak nie polskim gentlemanom je propagować?? Hę?! Tymczasem na tym forum panuje kult whisky. Kult, dla mnie niezrozumiały i trochę mnie irytujący. Czyżby to efekt nastoleniej fascynacji pewną piosenką Dżemu?? Cytuj
Ernestson Opublikowano 28 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Grudnia 2012 Tymczasem na tym forum panuje kult whisky. Kult, dla mnie niezrozumiały i trochę mnie irytujący. Czyżby to efekt nastoleniej fascynacji pewną piosenką Dżemu?? Wszystko przez Milera Cytuj
Jan Opublikowano 28 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Grudnia 2012 Tymczasem na tym forum panuje kult whisky. Kult, dla mnie niezrozumiały i trochę mnie irytujący. Nie wiem skąd takie wnioski. Czystą i nalewki pewnie każdy pił, dlatego whisky - dostępna w większości sklepów i pijana przez męskich bohaterów popkultury - staje się pierwszym krokiem w poszukiwaniu nowych smaków. Później przyjdzie pewnie czas na koniaki, armaniaki itd. Cytuj
eye_lip Opublikowano 28 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Grudnia 2012 Cóż, generalizując whisky czy wino ma o wiele bogatszy bukiet niż wódka, stąd też zapewne większe zainteresowanie tymi trunkami. Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 28 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Grudnia 2012 Jest jeszcze nasz polski miód pitny Cytuj
andershep Opublikowano 29 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Grudnia 2012 ciekawostka z kanady, nie tylko dla zwolenników "kultury śmierci" Cytuj
The-Bigwig Opublikowano 29 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Grudnia 2012 Barker Black pidżama party? Cytuj
mercer Opublikowano 29 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Grudnia 2012 @andershep, świetny designe butelki Jak w smaku ? W związku ze słabym rozeznaniem w alkoholach, jakie możecie polecić single malty porównywalne do Glenlivet 12 ale w niższej cenie ? Prosze bardziej o uswiadomienie czy jest sens szukac tanszego trunku i równie łagodnego jak Glenlivet ? Tanszego, tzn. ponizej 100 zł lub zamykającego się w tej kwocie ? Cytuj
andershep Opublikowano 30 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2012 @andershep, świetny designe butelki Jak w smaku ? nie miałem okazji próbować. recenzje amatorów - tu: http://vodkabuzz.com/vodkas/crystal-head/ Barker Black pidżama party? koniecznie z akcesoriami od Alexandra McQueena Cytuj
montparnasse Opublikowano 30 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2012 Cóż, generalizując whisky czy wino ma o wiele bogatszy bukiet niż wódka, stąd też zapewne większe zainteresowanie tymi trunkami. Jeśli za "wódkę" uważamy Wyborową i jej klony, to pewnie tak. Ja jednak przy każdej wizycie w Polsce mam okazję spróbować czegoś o nieco głębszych i bardziej zniuansowanych, skomplikowanych nutach. Ostatnio były to "Młody Ziemniak" z Polmosu Siedlce oraz wspomniana powyżej wódka Vestal. Obydwie znakomicie nadają się do powolnego sączenia, smakowania, odkrywania ich smaku. Wierzę, że w Polsce da się znaleźć więcej podobnych rasowych digestifów. A komu ich szukać jak nie polskim gentlemanom? Skoro energii starcza na poszukiwanie niszowych krawców, szewców, to czemu nie podzielić się wiedzą o dobrych polskich trunkach godnych polecenia? Cytuj
+Immune+ Opublikowano 30 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2012 Wódka nie musi kosztować 35 EUR za butelkę, żeby można ją było uznać za wysokiej klasy trunek. Szczerze mówiąc, nie bardzo rozumiem wtręt o Wyborowej. Cytuj
montparnasse Opublikowano 30 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2012 Wódka nie musi kosztować 35 EUR za butelkę, żeby można ją było uznać za wysokiej klasy trunek. Szczerze mówiąc, nie bardzo rozumiem wtręt o Wyborowej. Pisząc o "Wyborowej i jej klonach", miałem na myśli tylko i wyłącznie wielokrotną destylację. Wielokrotna destylacja oczyszcza smak wódki pozbawiając go zbędnych nalotów jak i (ewentualnego) bukietu. W efekcie wódka wielokrotnie destylowana staje się rasowym short drinkiem, albo idealnym dodatkiem dla dżentelmeńskiego koktajlu (wstrząśnięty, nie zmieszany). Wódki o których wspominałem (Młody Ziemniak i Vestal -- może ktoś zna więcej?) są jednokrotnie destylowane. Innymi słowy -- dobre bimbry W tych wódkach znakomicie czuć smak składników bazowych; pełen bukiet, rozwijające się nuty. Takie wódki wymagają o wiele większej staranności w doborze składników, stąd też ich cena może osiągnąć i przekroczyć €35 za butelkę (w eksporcie ). Moim skromnym zdaniem to są klasowe digestify, do powolnego smakowania w tak piękne niedzielne popołudnie jak dzisiaj. Cytuj
pirat Opublikowano 30 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2012 ... może ktoś zna więcej? ... dobre bimbry Pan z policji? Skarbowki? Cytuj
Skalpel Opublikowano 30 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2012 @montparnasse coś w tym jest co mówisz. Ja miałem ostatnio przyjemnośc napić się jednokronego destylatu "bespoke" z zacieru z antonówek i jak dla mnie właśnie takim alkoholem (jeżeli chodzi o wódki) można się degustować, szukać nut, bukietów i takie tam. Dlatego też nie piję "zwykłej" wódki bo mi po prostu nie smakuje i nie widzę w niej nic specjalnego. Cytuj
Clovis Opublikowano 30 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2012 Dla mnie wódka to nie napój, tylko odczynnik. Chemical reagent, not drink. Im bardziej oczyszczona, tym bardziej odczynnik. Natomiast w kwestii bimbru... Wszyscy zapewne znają irlandzką whiskey. Ale to jest tamtejszy odpowiednik Wyborowej. Odpowiednikiem bimbru jest zaś irlandzka poteen. "Najlepsza, jaka kiedykolwiek przepaliła me gardło, przepędzona została z worka zepsutego zboża, zdechłego kota i pary starych butów" (G.Bidwell). I też to potrafią sprzedać. Cytuj
Skalpel Opublikowano 30 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2012 Im bardziej oczyszczona, tym bardziej odczynnik.I podpisuję się pod tym obiema rękami! Cytuj
PawelR Opublikowano 8 Stycznia 2013 Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2013 Czy rzeczywiście jest sens podgrzewać alkohol w ten sposób? Czy może tylko na potrzeby odbiorcy stworzono przegięte widowisko? http://youtu.be/jy71COYKnc0?t=52s Cytuj
White Haven Opublikowano 8 Stycznia 2013 Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2013 Ostatnio bawiliśmy się w lekkie podgrzewanie brandy na urodzinach szwagra. Aromat trunku zrobił się trochę intensywniejszy. Cytuj
kamil Opublikowano 8 Stycznia 2013 Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2013 Czy ktoś może był w "Warszawskiej Pijalni Whisky" przy ul Zgody 6? https://www.facebook.com/PijalniaWhisky Zamierzam się wybrać przy okazji najbliższej wizyty w Warszawie, ale może ktoś już był i posiada jakąś opinię. Byłem kilka razy i gorąco polecam. Mają wyłącznie whisky butelkowane na zlecenie Scotch Malt Whisky Society (o którym pisałem kiedyś na forum), wszystkie są single cask, większość godna uwagi, ceny rozsądne. Kompetentna i miła obsługa. Cytuj
bigbadwoof Opublikowano 8 Stycznia 2013 Zgłoś Opublikowano 8 Stycznia 2013 Czy ktoś może był w "Warszawskiej Pijalni Whisky" przy ul Zgody 6? https://www.facebook.com/PijalniaWhisky Zamierzam się wybrać przy okazji najbliższej wizyty w Warszawie, ale może ktoś już był i posiada jakąś opinię. Byłem kilka razy i gorąco polecam. Mają wyłącznie whisky butelkowane na zlecenie Scotch Malt Whisky Society (o którym pisałem kiedyś na forum), wszystkie są single cask, większość godna uwagi, ceny rozsądne. Kompetentna i miła obsługa. A ja mam mieszane odczucia. Whisky rzeczywiście bardzo dobra i w bardzo rozsądnej cenie. Niestety jednak z panią z obsługi merytorycznej rozmowy nie dało rady nawiązać. Tłumaczy ją to, że była na zastępstwo, a "pan ambasador" (?) miał pojawić się wieczorem, ale w sumie to mnie to nie powinno obchodzić... Cytuj
Jan Opublikowano 29 Stycznia 2013 Zgłoś Opublikowano 29 Stycznia 2013 http://www.ebay.com/itm/ws/eBayISAPI.dl ... 0919159765 Cytuj
Sekret Opublikowano 30 Stycznia 2013 Zgłoś Opublikowano 30 Stycznia 2013 Ja bywałem przez pewien czas w Bristol Club przt Marynarskiej, organizują tam bardzo fajne degustacje (niektóre płatne inne bezpłatne + częśc płatna). Zwykle jest gośc z danej firmy / destylarni. Polecam. A ogólnie w temacie poza whisky proponuje spróbowac dobrych rumów np: Clement Martinique Rhum Vieux Agricole, Pyrat Rum XO Reserve albo Tequilę Corralejo najlepiej w wersji Anejo. Oczywiście degustowane bez soków, coli, lodu itp. Zarówno w przypadku rumu jak i tequili, jest to zupełnie inna jakość niz standardowe rumy / tequile z dolnej półki. Pozdro Sekret Cytuj
pirat Opublikowano 30 Stycznia 2013 Zgłoś Opublikowano 30 Stycznia 2013 Pyrat Rum XO Reserve Coś dla mnie Cytuj
Wincenty Opublikowano 3 Kwietnia 2013 Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2013 Od 10 lat interesuję się tematyką absyntu. Zbieram butelki z całego świata, głównie z Francji i Szwajcarii, gdzie produkowane są najlepsze absynty. Polecam " La Coquette" oraz " Absinthe Duplais" i " Clandestine Absinthe". Bardzo lubię też rumy. Może nawet bardziej niż absynt:) Kolekcjonuję najsmaczniejsze dla mnie butelki, które trzymam w barku na okazję Tak od dwóch lat spoczywa nieotwarta butelka Ron Zacapa 23 Anos. Miałem okazję pić ją w kubańskim pubie we Wrocławiu i muszę powiedzieć, że jak dotąd to czysta perfekcja. Cytuj
123 Opublikowano 6 Kwietnia 2013 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2013 Znają Panowie jakieś miejsce na śląsku gdzie można napić się/degustować rum, whisky generalnie jakieś dobre alkohole wykluczając czystą Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.