Clovis

Użytkownik
  • Zawartość

    824
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

194

O Clovis

  • Tytuł
    Aktywista
  • Urodziny
  1. Coś może drgnęło ostatnio?
  2. W moim przypadku wiązał się z niezbyt przyjemnymi wydarzeniami, ale jakże skuteczny. Zresztą połowa z tego spadku została ze mną również w lepszych czasach.
  3. To jest znane w kulturze popularnej ironiczne sformułowanie dotyczące diet, w skrócie określane jako dieta MŻ.
  4. To już chyba ten z dziwnym nazwiskiem jest lepszy, niejaki "Tom Wypych", Do tego sporo tańszy i ma większy wybór koszul, na przykład koszulę z krytą plisą, która u JB nie występuje.
  5. Mniej żreć. Ta zasada sprawdza się idealnie, przynajmniej u osób zdrowych. Swego czasu z powodu bardzo poważnego stresu przestałem prawie jeść (utrzymujący się wysoki poziom adrenaliny przestawia żołądek w tryb "combat" i w znacznym stopniu niweluje uczucie głodu, ale też bardzo utrudnia trawienie). W ciągu miesiąca z kawałkiem straciłem 10 kilogramów masy, i nie byłą to masa potrzebna. W pewnym okresie z ciekawości zacząłem ważyć się codziennie. W tym okresie traciłem pół kilo co dwa dni. To było przykre doświadczenie, ale z punktu widzenia dietetyki pouczające.
  6. Najistotniejsze, czy nie gniecie od góry.
  7. To będzie ciekawe: marynarka w stylu neapolitańskim z materiału w bardzo brytyjski wzór. Powiew południowej sprezzatury w Country Clubie w Inverness
  8. Trochę niezłych butów w najwyższej serii, ale trochę, ewidentnie zaburzone proporcje butów w niższej serii (Elite, ha ha), w serii Dobermann mieszanka całkiem znośnych projektów i bazarowego śmiecia, ogólnie brak oznaczenia tęgości (mimo że Dobermanny w znacznej mierze to tegość przynajmniej G). Ogólnie biorąc nie jestem w stanie zainteresować się produktami firmy, która sama nie wie co chce produkować i równocześnie usiłuje wciskać niezłe buty za dość już europejską cenę oraz kompletny wzorniczy szajs w cenie przyzwoitych butów angielskich na przecenach. Mnie od patrzenia na ich ofertę boli szyszynka. Poza tym mają chyba problem z klasycznymi czarnymi oksfordami (albo gówniane zdjęcia). A co mi po firmie, w której nie mogę dostać najbardziej podstawowych butów? Słowo daję, królewski Herb ma lepszy katalog modeli.
  9. Ano. Moją uwagę zwróciło, że ta sytuacja w ogóle nie robiła różnicy sprzedawcy, który gościowi źle leżące marynarki stręczył.
  10. Dzisiaj widziałem, jak jakiś facet mierzył (razem chyba z całą rodziną) garnitury w Vistuli. Pięknie rozwinięte fałdy poznańskie, na które nikt (również subiekt) nie zwracał uwagi. Co miałem robić, wyszedłem.
  11. Moje najświeższe doświadczenia z żyletkami, do Merkur Progress. Przy najłagodniejszym ustawieniu Astra dobre, fabryczny Merkur gorszy (goli tak samo, ale się podrażniłem), Feather idealne.
  12. I jak tam sprawa z dostawą koniaku, posuwa się?
  13. Cena jest limiterem. Mała podaż w tym wypadku wpływa na cenę, która limituje popyt. Koło się zamyka. Niestety, w takim akurat systemie kłusownictwo jest wyjątkowo opłacalne.
  14. Niczym. Strusie są hodowane dość masowo, również w Polsce. Kotlety się robi itd., nawet kiełbasę.