Skocz do zawartości

bigbadwoof

Użytkownik
  • Postów

    604
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Ostatnia wygrana bigbadwoof w dniu 19 Września 2013

Użytkownicy przyznają bigbadwoof punkty reputacji!

Informacje o profilu

  • Płeć
    Male
  • Lokalizacja
    Warszawa

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia bigbadwoof

Aktywista

Aktywista (3/3)

95

Reputacja

  1. Czy ktoś już szył koszule mtm u Zack Romana?
  2. bigbadwoof

    Sprzęt audio

    Macie jakieś doświadczenia z małymi DACami? Szukam czegoś przenośnego czym możnaby podłączyć do ipada albo komputera poważne słuchawki i trochę się pocieszyć jakością. Myślę o denonie da-10 albo dragonfly red... Gram głównie pliki alac zrippowane z cd, strimowane z dysku sieciowego.
  3. Elo Ziomale, wróciłem! Sporo starszy, dużo mądrzejszy, bardziej wyrozumiały, nieco mniej faszystowski jeżeli chodzi o styl z dwoma wyjątkami - poprawne wiązanie krawata i dobre buty (tu wciąż nie uznaje kompromisów) Trochę mi Was brakowało bigbadwoof
  4. Polska odpoweiedz na windsorski
  5. Nie ma i nie będzie. It's up to you. Jeżeli czujesz się swobodnie siedząc w zapiętej jednorzędowej marynarce, to siedź. Jeżeli naprawdę będzie to swobodne, to będziesz wyglądał dobrze. Jeżeli czujesz się swobodnie w rozpiętej dwurzędówce siedząc to też ok. Tylko pamiętaj, że wstając masz do zapięcia nie jeden (jak w jednorzędówce) ale co najmniej dwa guziki. Zrobisz to swobodnie i na luzie? Go for it.
  6. Nie wyśmiewałbym stylu "bankierów z Wall Street". Zarówno w NY jak i w Londynie "bankierzy" ubierają się daleko lepiej niż średnia naszego forum. Gordon Gekko w filmie też. Nie widzę też niczego wartego wyśmiania w przytoczonych powyżej zasadach.
  7. W ABW (i AW) tatuaż już nie dyskwalifikuje, i to od dłuższego czasu (dobre kilkanascie lat). W Policji nie wiem.
  8. bigbadwoof

    Trudna decyzja

    Przyznam sie, ze podjąłem bardzo trudną - ale ważną decyzję. Po bardzo długich przemyśleniach. Od dzisiaj noszę tylko loafersy i slippersy. No może jeszcze monksy (będące w sumie odmianą slippersów), Jedynym wyjątkiem będą ekstremalnie formalne/ważne sytuacje gdy jednak podporzadkuje się i założę wiedenki, Po pierwsze wygoda (nie schylasz się. Ważne przy częstych podróżach lotniczych.) Po drugie zdrowie. Od czasu gdy poważnie zainteresowałem się mechaniką ruchu, stałem się zwolennikiem biegania tzw. naturalnego. Niestety klasyczne buty, nad czym ubolewam, są zbyt sztywne (i zazwyczaj zbyt wąskie) by pozwolić na właściwy rozwój mięśni i ścięgien stopy. Loafersy wydają się być kompromisem do zaakceptowania - są zazwyczaj bardziej miękkie, elastyczne i... obiektywnie wygodniejsze. Przy czym nie muszą być dużo mniej eleganckie niż buty sznurowane. To trudna decyzja, ale - postarajcie się uwierzyć - oparta na racjonalnych argumentach... Mam wiele par butów, różnych marek - także bardzo drogich, włączając szyte na zamówienie, i niestety loafersy to to, czego naprawdę potrzebuję. Być może to skutek specyficznej budowy mojej stopy - szerokiej i wysokiej. Porządne... Jeszcze raz: PORZĄDNE loafersy wydają się być właściwym kompromisem. Oferują odpowiednią wygodę będąc jednocześnie wystarczająco eleganckie w zdecydowanej większości sytuacji z jakimi możemy się codziennie spotkać. Wiedeńki, bardzo was lubie. Zostańmy przyjaciółmi...
  9. To trochę jak:Żona myśli, ze jestem w pracy. Szef myśli, że jestem w domu. Kaczki myślą, że jestem zajebisty, bo przyniosłem chleb.
  10. bigbadwoof

    Jakość polskich butów

    "Design" to tylko część problemu. Do rozwiązania zostaje kwesta jakości półproduktów i technologii. Wciąż za porównywalną cenę (100 gbp) jednak lepszym wyborem jest loake niż vistula
  11. Ja szyję w miarę regularnie i jestem stale zadowolony. Bardzo polecam.
  12. Panowie, juz o tym bylo wielokrotnie. Showbiznes jest bardzo daleko od klasycznej elegancji. Nie ma sensu nad tym ubolewac. To tak troche jakby milosnicy elegancji koniecej komentowali stroje madonny (choc kilka bylo fajnych ) albo lady gagi.
  13. A czy czas brodaczy przypadkiem już nie przemija i znów za chwilę wrócimy do gładko ogolonych efebów? To jak sinusoida. Nie śledzę dokładnie, więc nie wiem w którym miejscu cyklu teraz jesteśmy, ale z zagranicznych wojaży wydaje mi sie, że szczyt drwalomanii na wystawach był jakieś dwa-trzy lata temu...
  14. bigbadwoof

    Monogram na ubraniach

    Heloł? Ludzie również nie odpruwają metek z rękawów by podkreślić markę i cenę garnituru. haftowanie monogramu w celu podkreślania ceny swojej koszuli jest równie tandetne. Bo nie oszukujmy się - to o cenę tu chodzi, a nie o to, że szyta na miarę. Wulgarnie widoczny monogram jest daleko od tego co jest podstawą elegancji, nie tylko ubioru - understatement. Monogram ma cały czas użytkowy sens, nawet jak koszule pierze domowa pralka. Jeżeli nagle pod jednym dachem znajdzie się więcej niż jeden mężczyzna z koszulami szytymi (ojciec i syn na ten przykład), to inaczej mogą swoich łatwo nie znaleźć.
  15. Nie za gorąco było na takie buty i dżinsy?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.