Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Chciałbym zaproponować alkohol o innym charakterze, choć wydaje mi się że z wysokiej półki.

Podczas pobytu w Londynie poczęstowano mnie i małżonkę likierem o nazwie Benedictine, przygotowywanego na bazie 27 ziół. Ma on właściwości lecznicze i inne :D Co ciekawe, jak mówili nam częstujący, wypili oni na raz 2 butelki (na 2 osoby) i rano nie mieli żadnych problemów. Pojemność butelki 0,7l a moc 40%. Natomiast my z żoną delektujemy się wieczorem przed snem jednym, dwoma kieliszkami. Świetny trunek - polecam. Dostępny, co ciekawe w Polsce, ceny wahają się dość znacznie. Niedawno kupiłem w Warszawie butelkę za 125 zł, natomiast w internecie widziałem już od 99 zł, bez kosztów wysyłki.

post-1159-13658923664476_thumb.jpg

Źródło: http://sztukawina.pl/index.php?page=shop.product_details&flypage=flypage.tpl&product_id=789&category_id=34&option=com_virtuemart&Itemid=50&vmcchk=1&Itemid=50

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Dwudziesty szósty listopada wypadł tego roku w poniedziałek. Był to dla mnie bardzo miły poniedziałek. Na początek odebrałem kilka par zamówionych butów, poszwędałem się po moim ukochanym mieście, wypiłem kilka piw tu i tam, a pod wieczór poszedłem z Rodzicami na koncert Jaromira Nohavicy w Sali Kongresowej (znakomity artysta! http://www.nohavica.cz/).

Po fan-tas-tycz-nym koncercie przeszliśmy na drugą stronę ulicy Emilii Plater na kolację do restauracji Platter (http://www.platter.pl/) Na marginesie, bardzo lubię dobrą kuchnię i moim skromnym zdaniem Platter to jedna z najlepszych restauracji w Warszawie. Gdybym był recenzentem Michelin, dałbym im bezzwłocznie, z czystym sumieniem, jedną gwiazdkę. Ale skoro jednak ten wątek jest o alkoholach, przechodzę niemrawie do rzeczy… ;)

Otóż w Platerze bardzo miły i fachowy kelner/sommelier zamiast win polecił nam do serwowanych dań polskie nalewki. Moje serce (i podniebienie) podbiła nalewka wiśniowa (Polmos Siedlce) serwowana do carpaccio z podlaskiej gęsiny. Mocna, tłusta, dymna gęś i zdecydowana, głęboka, esencjonalna nalewka wiśniowa -- cóż za wspaniały marriage!

Jako digestif zaproponowano nam wódkę "młody ziemniak". Kelner zażartował, że serwując "młodego ziemniaka" zagranicznym gościom sprzedaje go jako polską grappę :) Ha!!. Otóż w porównaniu z "młodym ziemniakiem" nawet najlepsza grappa to lek na korzonki do stosowania zewnętrznego! O! "Młody ziemniak" okazał się po prostu zjawiskowy. Pełen zróżnicowanych nut, silny, głęboki i słodki... Kruca bomba, chwalmy się nim, bo jest czym!!!

Kilka opinii:

http://luxury.winestory.pl/wodki/mlody-ziemniak/

http://januszpalikot.natemat.pl/2393,mlody-ziemniak

http://www.polmos-siedlce.com.pl/site/p ... niak-2010/

Zarówno nalewki jak i "młody ziemniak" były kapitalne. Podpytałem się kelnera gdzie można je kupić „na wynos”. Polecono mi sklep „Chopin Luxury” w "Złotych Tarasach". Następnego dnia odwiedziłem ten sklep. Obsługa oschła i równie kompetentna co sprzedawczyni z kiosku z Misia ("brzozową proszę..."), ale butelkę "młodego ziemniaka" kupiłem :)

Dołączona grafika

Opublikowano

Witam

Swiateczne pytanie dla bardziej obeznanych - jaka powiedzmy ze mniej popularna whisky kupic na prezent - cena w granicach 150-200 PLN-ow?

Ja bym kupił Balvenie. Dobra single malt whisky zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn, a do tego w ładnej butelce :)

Opublikowano

Witam

Swiateczne pytanie dla bardziej obeznanych - jaka powiedzmy ze mniej popularna whisky kupic na prezent - cena w granicach 150-200 PLN-ow?

Ja bym kupił Balvenie. Dobra single malt whisky zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn, a do tego w ładnej butelce :)

Wielkie dzieki zaraz poszukam

Opublikowano

Póki co moja ulubiona whisky do spółki z jej 10 letnim odpowiednikiem. Wersja 16 letnia jest raczej dość... prozaiczna w smaku, raczej nie oferuje jakiś ukrytych doznań w miarę picia, przynajmniej ja się nie mogę niczego dodatkowego doszukać. Bardzo cytrusowa i orzeźwiająca. 10 letnia bardziej oleista i orzechowa.

Opublikowano

Dzisiaj zajrzałem do paryskiego sklepu-baru Fine Spirits. Motywowany (po części) patriotycznie kupiłem kolejną butelkę dwudziestoletniego Rumu Dictador (dlaczego patriotycznie? szczegóły w tym poście)

Dictador nie zawiódł. Jest bardzo łagodny, gładki. Bardzo głębokie, orzechowo-dębowe nuty; nie ma przy tym prawie nic z "rumowej", słodkiej wanilii.

Bardziej profesjonalna opinia tutaj

Dołączona grafika

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.