Skocz do zawartości

Stylistyczne koszmary - aktorzy, piosenkarze, politycy


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Czil aut, chłopaki!

Wlasnie, czil, bo bedzie wiecej Borysa:

:lol:

Pozdrawiam,

dsc.

OK Proc & Dsc - fotkę butów zamieściłem tylko po to, aby pokazać: łatwiej jest obśmiewać cudze niż własne.

pozdr.Vslv

Opublikowano

Oj tam, wcale nie taki koszmar. Tak, spodnie za dlugie, zapomnial krawata i za bardzo sie spiął. Ale bez przesady: marynarka w dobrym rozmiarze, nawet mankiet koszuli (choc chyba odrobine za dlugi) wystaje i buty tez daja rade. Mozna miec zastrzezenia, ale chcialbym, zeby tak sie wiekszosc mezczyzn ubierala. Czyli chyba nie koszmar...

EDIT, ale pani za "kopertowke" w rozmiarze XXL to ma minusa...

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Wedle "logo" i portalu jegostrona.pl większość z nas to "stylistyczne koszmary":

"8. Zbędne elementy

Dawniej obowiązkowa była tzw. poszetka w kieszonce marynarki oraz spinka do krawata, jednak dziś lepiej z nich zrezygnować, bo z pewnością nie dodadzą elegancji."

:).

Źródło: http://jegostrona.pl/styl/artykuly/3801 ... zasad.html

Na oko 70% tego artykułu to porady jak zrobić z siebie koszmar. :?

Opublikowano

Wedle "logo" i portalu jegostrona.pl większość z nas to "stylistyczne koszmary":

"8. Zbędne elementy

Dawniej obowiązkowa była tzw. poszetka w kieszonce marynarki oraz spinka do krawata, jednak dziś lepiej z nich zrezygnować, bo z pewnością nie dodadzą elegancji."

:).

Źródło: http://jegostrona.pl/styl/artykuly/3801 ... zasad.html

I tak szanuję ich za nazywanie poszetki poszetką, a nie butonierką.
Opublikowano

a co z tą spinką do krawata? Można nosić czy nie? A jak tak to najlepiej jaką i gdzie polecacie kupić?

Można. Żeby np. podczas lunchu nie zarzucać sobie krawata na ramię, albo nie wsadzać go do zupy :).

Opublikowano

Ja ostatnio przeprosiłem się ze spinką i nawet uzależniłem od niej. Pozwala mi na skuteczne podtrzymanie krawata przez większość dnia i miłe dla oka ułożenie węzła. Jestem na etapie, że spinka powinna być jak najmniej efektowna. Sama w sobie rzuca się w oczy i nie ma potrzeby zwracać na nią specjalnie uwagę. Zawsze myślałem, że spinka powinna być dość nisko założona, ale z powodów opisanych wyżej dużo praktyczniej jest, jak spinka jest wyżej (jak na zdjęciu w poście angi lub nieco wyżej). No a wtedy niezależnie od tego, jak skromna jest, i tak bije po oczach :).

Opublikowano

No właśnie. Mnie też się wydała się ona bardzo funkcjonalna. Jednak spotkałem się dzisiaj z opinią - dlatego szukałem wątku na forum dotyczącego tego - że spinek do krawata "już się nie nosi" I padło to w takim tonie, jakby karygodnym występkiem to było.

Dziękuję za odpowiedź :)

Opublikowano

Panowie, ale dlaczego w tym temacie o spince do krawata?

Ad vocem - wg protokołu dyplomatycznego (głowy nie dam, autorstwa Orłowskiego czy Pietkiewicza; publikację parę lat temu od kogoś pożyczyłem) noszenie spinki do krawata jest niewskazane. Autor uzasadniał w ten sposób, że spinka wywodzi się z anglosaskiego żołnierskiego ubioru galowego i też u anglosasów-cywili jest dopuszczalna, natomiast w reszcie państw europejskich nosić spinki nie uchodzi.

Osobiście fanem spinki nie jestem. Znanego argumentu o wpadaniu krawata do zupy (choć brzmi dowcipnie) kompletnie nie rozumiem. Panowie się na tym stole kładą w trakcie jedzenia?

Opublikowano

Choć ekspertem nie jestem, to spinka do krawata, to moim zdaniem zwykła kwestia estetyki. Coś podobnego do kwestii, czy nosić fular, czy nie. Jak się komuś podoba, to nosi, a jak się nie podoba to nie nosi i w obu przypadkach jest tak samo dobrze.

Opublikowano

Bardzo trafnie Nereusz.

Można mieć spinkę z popychaczy zaworowych silnika F1 i wg mnie ten element nabiera zupełnie innego charakteru i przyjmuje inne funkcje niż tylko ochrona krawata przed wylądowaniem w zupie.

Opublikowano

Teoretycznie spinki do krawata to coś takiego jak kołnierzyki button down i tylko trochę lepiej niż poszetka na kartonie - wszystko świadczy o braku umiejętności zapanowania nad konkretnym elementem. A w praktyce to niech każdy sam oceni.

Opublikowano

Czyli wg definicji Caporegime szacowny pan na zdj. powinien mieć hidden button down ;).

A swoją drogą, o ile byłoby lepiej (no właśnie, byłoby?) w tym zestawie, gdyby kieszeń spodni kończyła się przed końcem marynarki. Wtedy nie widać byłoby wypchania kieszeni (tu: lewa kieszeń na zdjęciu)

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.