Skocz do zawartości

Stylistyczne koszmary - aktorzy, piosenkarze, politycy


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Coś musi na siebie założyć. :)

Na tej samej zasadzie, musi gdzieś mieszkać. Czy koniecznie w willi w Konstancinie/Londynie/wherever? Musi się przemieszczać, czy koniecznie własnym odrzutowcem? Musi gdzieś wypoczywać, czy koniecznie na jachcie na Riwierze? Jeśli ktoś świadomie buduje swój wizerunek osoby majętnej i umiejącej korzystać z posiadanego bogactwa, to po prostu dziwne jest to, że nie wybierze się na krótki spacer jedną ulicą, żeby zadbać o tak istotny element tego wizerunku, jakim jest ubiór.
Opublikowano

Ech. To nie do końca jest wszystko takie proste meqoq. Znam kilka tego typu osobowości i zazwyczaj po prostu źle czują się w tym czego wymagano by od nich w kwestii ubioru. Podczas tego naszego wywodu Kulczyk zarobił już kolejny milion złotych, a my dziwimy się że wygląda jak lump skoro ma kasy jak lodu. :)

Opublikowano

Ech. To nie do końca jest wszystko takie proste meqoq. Znam kilka tego typu osobowości i zazwyczaj po prostu źle czują się w tym czego wymagano by od nich w kwestii ubioru. Podczas tego naszego wywodu Kulczyk zarobił już kolejny milion złotych, a my dziwimy się że wygląda jak lump skoro ma kasy jak lodu. :)

Myślę, że bliższy prawdzie jest Frankie, podejście Doktora K. (no offence Kilroy) trąci zaściankowością. Każdy element jego garderoby sygnuje pewnie jakiś znany dom mody, tylko efekt wychodzi nie najlepszy.
Opublikowano

Ech. To nie do końca jest wszystko takie proste meqoq. Znam kilka tego typu osobowości i zazwyczaj po prostu źle czują się w tym czego wymagano by od nich w kwestii ubioru. Podczas tego naszego wywodu Kulczyk zarobił już kolejny milion złotych, a my dziwimy się że wygląda jak lump skoro ma kasy jak lodu. :)

+++

Jednemu wystarczy odrzutowiec, inny potrzebuje mega wypasionego zegarka, inny dba o każdy szczegół, a jeszcze inny o żaden.

Opublikowano

Oponuję, nie znacie (zakładam) gościa prywatnie, a oceniacie jego gust jedynie po preferencjach ubraniowych. A jeżeli nie przykłada do tego wagi? A jeżeli ubiera go żona? A jeżeli kupuje hurtem wszystko od A do Z w jednym sklepie? Skąd od razu ocena, że bardzo zależy mu na wyglądzie, ale ma fatalny gust? Kogo jak kogo, ale Kulczyka nuworyszem nazwać raczej nie można.

Opublikowano

Oponuję, nie znacie (zakładam) gościa prywatnie, a oceniacie jego gust jedynie po preferencjach ubraniowych. A jeżeli nie przykłada do tego wagi? A jeżeli ubiera go żona? A jeżeli kupuje hurtem wszystko od A do Z w jednym sklepie? Skąd od razu ocena, że bardzo zależy mu na wyglądzie, ale ma fatalny gust? Kogo jak kogo, ale Kulczyka nuworyszem nazwać raczej nie można.

A po co w ogóle dyskutujemy w tym wątku? Może on jest naprawdę świetnie ubrany? A może ubiera ich sekretarka? Albo chłopak sekretarki? Albo jeśli wszystko od A do Z każe kupować przypadkowo spotkanym pracownikom? A może te rzeczy kupują Kuna i Żagiel? Albo Ałganow? Kogo jako ale Kulczyka można podejrzewać o wszystko.

Opublikowano

Kurde Frank, on jest oczywiście okropnie ubrany i wystylizowany. :) Chodzi mi jedynie o uwagi odnośnie tego, że przecież to co swoją osobą przedstawia i prezentuje obliguje do czegoś więcej, aniżeli wymagania w odniesieniu do przeciętnego Kowalskiego.

Opublikowano

Skąd od razu ocena, że bardzo zależy mu na wyglądzie, ale ma fatalny gust? Kogo jak kogo, ale Kulczyka nuworyszem nazwać raczej nie można.

1. Ja tak nie twierdzę. Przeciwnie, stwierdziłem, że nie przywiązuje wagi do wyglądu, co mnie dziwi widząc, że przywiązuje wagę do innych atrybutów statusu majątkowego.

2. Nie użyłem słowa "nuworysz" celowo. Nikt inny chyba też tego nie zrobił.

Opublikowano

Kurde Frank, on jest oczywiście okropnie ubrany i wystylizowany. :) Chodzi mi jedynie o uwagi odnośnie tego, że przecież to co swoją osobą przedstawia obliguje do czegoś więcej, aniżeli wymagania w odniesieniu do przeciętnego Kowalskiego.

On jest jedynie odbiciem naszej rzeczywistości. Tyle że w dużo większym zwierciadle.

Opublikowano

A tak z ciekawości Panowie. Mając przed oczami 3 mężczyzn sukcesu (mówimy o sukcesie dużego kalibru) jakich mieliście okazję poznać w życiu, ilu z nich było doskonale ubranych, powiedzmy że według prawideł forumowych - oczywiście w realnym stopniu?

Być może to jedynie moje przemyślenia i doświadczenia, ale odnoszę wrażenie że najlepiej ubrana jest klasa (w znaczeniu starszeństwa stanowisk w pracy, nie społecznym) wyższa średnia.

Opublikowano

...odnoszę wrażenie że najlepiej ubrana jest klasa (w znaczeniu starszeństwa stanowisk w pracy, nie społecznym) wyższa średnia.

Co rozumiesz przez klasa wyższa średnia w znaczeniu stanowisk pracy? Pracuję w środowisku managementu dużych korporacji (kierowincy, dyrektorzy, członkowie zarządu) w stolicy gdzie zarobki kształtują się od 10 x średnia krajowa wzwyż a osób ubranych z klasą, które znam można by policzyć na palcach jednej ręki emerytowanego pracownika tartaku. Moim zdaniem nie tędy droga idzie. Jasne, że ludzie z większą $ są zazwyczaj lepiej ubrani, ale niejednokrotnie przekonałem się że to nie zasobność portfela stanowi o stylu czy elegancji.

Opublikowano

Nie zrozumiałeś. W odniesieniu do Twojego podziału, miałem na myśli że zdecydowanie lepiej ubierają się osoby zajmujące stanowiska dyrektorskie niż członkowie zarządu, prezesi, partnerzy itp. To oczywiście duże uogólnienie. Miałem jednak zamiar odnieść się w tej kwestii do wątku o Kulczyku. Po prostu gdzieś przebiega linia, są pewne drivery i uwarunkowania. Zgoda, że jest to również kwestia indywidualnych preferencji, stylu i gustu. Dodatkowo w Polsce dochodzi jeszcze taka kwestia, że osoby zajmujące obecnie stanowiska top-level zaczynały w czasach kiedy z dostępnością ubioru było nieciekawie.

Opublikowano

Dodatkowo w Polsce dochodzi jeszcze taka kwestia, że osoby zajmujące obecnie stanowiska top-level zaczynały w czasach kiedy z dostępnością ubioru było nieciekawie.

Sądzę że to bardzo ważny element. Prezesi, zarząd etc. to zazwyczaj ludzie ok.50 którzy nigdy nie wyglądali dobrze, bo taka była uśredniona rzeczywistość lat 80 i 90. Za 20 lat rady nadzorcze będą lepiej ubrane.

Opublikowano

Moim zdaniem nie chodzi tu o samą dostępność ubioru w owych czasach w PL a powszechną obecność. Większość z jak to ujęliście top-level management po 50-tce (bynajmniej tych, których ja znam) spędzili za granicą kawałek życia czy to na studiach czy w centralach korpo itp. więc dostęp owszem mieli, jednak nikt chyba nie chciał się "wychylać" przed szary szereg

Opublikowano

+1

swoją drogą muszę przyznać +Immune+ rację "że zdecydowanie lepiej ubierają się osoby zajmujące stanowiska dyrektorskie niż członkowie zarządu, prezesi, partnerzy itp." sam też to zauważyłem. Ciekawa zależność. Może później już nie ma czasu na tak przyziemne sprawy jak ubiór :)

Opublikowano

+1

swoją drogą muszę przyznać +Immune+ rację "że zdecydowanie lepiej ubierają się osoby zajmujące stanowiska dyrektorskie niż członkowie zarządu, prezesi, partnerzy itp." sam też to zauważyłem. Ciekawa zależność. Może później już nie ma czasu na tak przyziemne sprawy jak ubiór :)

Do tego chyba podświadomie zmierzałem. Czy ktoś się kiedyś zastanawiał nad faktem, dlaczego brytyjska rodzina królewska jest praktycznie zawsze nienagannie i świetnie ubrana? Bo pełni wyłącznie mało ważne, reprezentacyjne funkcje. :lol: Kanasta zapunktowałeś. :)
Opublikowano

Chyba tak, jak już dochodzisz do pewnego etapu to w grę wchodzi tylko polityka i znajomości. Na nic twe doświadczenie czy umiejętności a tym bardziej ubiór :)

Ale zanim się do niego dojdzie, trzeba - zwykle - przejść wcześniejsze etapy. Wasza argumentacja prowadzi do wniosku, że obejmując stanowisko topmenadżerskie delikwent zapomina o wszystkim, czego nauczył się na wcześniejszych etapach kariery (przynajmniej w kwestii ubioru).

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.