Ernestson Opublikowano 24 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2017 Kierowałem się bardziej wszyciem rękawa i kształtem klap i kołnierza, książki nie czytałem ale to może być dodatkowa wskazówka. Cytuj
Clovis Opublikowano 24 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2017 2 godziny temu, Wuj napisał: I ten kołnierz na Żorżyka! Mój tata zawsze mówi, że tak postawiony kołnierzyk to tzw "na Żorżyka". A ja już mówiłem, że kołnierzyk na Cantonę. Sztafeta pokoleń. Wiadomo! Żorżyk gitarzysta basowy. Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 24 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2017 Pan Książę teoretycznie powinien być jednym z najlepiej ubranych mężczyzn na świecie (według naszych kryteriów) i w kręgach naszym podobnym powinien mieć prawdziwą moc modotwórczą. A tymczasem przy jego dość słusznej posturze (nie jestem pewien, ale wygląda, jakby miał przynajmniej 190 cm, chudy też nie jest) bardzo wąskie klapy i do nich takiż krawat (słabo zawiązany, bo jak na tęgim chłopie ładnie zawiązać taki cieniutki krawat). Zmiana trendu w elegancji? Jak myślicie? Nie znam trybu życia rodziny królewskiej i mało mnie to interesuje, ale zakładam, że w jego przypadku o ubiór dba szereg osób (pewnie przynajmniej jakiś nadworny jeśli nie osobisty krawiec i stylista / specjalista od protokołu dyplomatycznego), więc o jakimkolwiek niezaplanowanym efekcie nie może być mowy... Zresztą, co taki członek rodziny królewskiej ma do roboty tak naprawdę, poza ubieraniem się pięknie a zgodnie z protokołem. Cytuj
Machiavelli Opublikowano 24 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2017 Jeśli rzeczywiście ma do dyspozycji takie osoby, to chyba coś idzie w złym kierunku. Dla przykładu (już nie pamiętam jaka to była uroczystość, ale chyba jakaś gala filmowa): Niestety wyczucia stylu to on po ojcu nie odziedziczył. Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 24 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2017 To zdjęcie, które wkleiłem, jest ze spotkania z Hollandem, czyli to chyba podchodzi pod oficjalną wizytę i *wydaje mi się*, że jakiś nadworny specjalista musiał go tak ubrać. To nie spacer w parku, ani nawet nie premiera hollywoodzkiego filmu. Cytuj
Wuj Opublikowano 24 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2017 Książę Karol z synem chyba zawsze stawiają na małe węzły. Nie wiem, czy to nie jakieś przyzwyczajenie z uniwersytetów angielskich - Radek Sikorski i Jacek Rostowski też zawsze mieli najmniejsze z możliwych. Ale fakt, że ten garnitur księcia Williama jak z Bytomia (with all respect to old Bytom - best of the best, of the best). Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 24 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 24 Marca 2017 Mały węzeł to jedno (kiedyś tylko takie uznawałem, potem mi przeszło, teraz wraca -- mają swój urok), a wąski krawat to drugie (no, nie do końca, ale wiecie, o co chodzi - krawat 9 cm może mieć tak lekkie wypełnienie, że da malutki węzełek, a krawat 4 cm można tak zawiązać, żeby węzeł był szerszy od krawata...). To nie tyle węzeł mi na tym zdjęciu przeszkadza, co sam krawat. No i klapy, i reszta :). 2 Cytuj
Velahrn Opublikowano 25 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2017 Donald Tusk wygląda zdecydowanie najlepiej, pomijając zbyt długie spodnie. Reszta panów prezentuje się na poziomie ministra Waszczykowskiego, czyli dramatycznie źle. Wstyd. 1 Cytuj
Rangułt Opublikowano 25 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2017 Dnia 24.03.2017 o 07:58, swordfishtrombone napisał: Twardoch odbiera nagrodę Onetu. W pierwszym odruchu myślałem: ładny garnitur, pewnie bespoke, ale jednak widzę, że niemal na pewno jest to Jort z SuSu. W dodatku jakby za ciasny. Ale ładny. Stawiam na Zarembę, Panowie od lat się przyjaźnią. Pod wpisem na FB Twardocha po Gali Onetu, Zaremba składa gratulacje. Cytuj
Bacio Opublikowano 27 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2017 Producenci serialu "Elementary" z nieznanego mi powodu *) ubierają Sherlocka (aktor Jonny Lee Miller) w koszule zapięte pod szyję, bez krawata, w marynarkach. Jest to ewidentnie celowy zabieg. Mycroft rozpina koszulę, ale za to oszczędza na fryzjerze. Sherlock bardzo,bardzo rzadko ubiera się inaczej (chociaż kilka razy się przytrafiło - np. t-shirt lub muszka, a nawet raz czy dwa rozpiął guzik, ale to incydenty). O ubraniach Joan Watson można chyba oddzielnego bloga zaprowadzić *) poza próbą pokazania całkowitej odmienności Sherlocka od reszty społeczeństwa Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 27 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 27 Marca 2017 Po prostu pokazują, że Sherlock to dziwak, a zapinanie guzików to zapewne oznaka jakiejś nerwicy/manii (coś à la Monk, który zawsze miał nawet wszystkie guziki w marynarce zapięte). Poza tym nosi za ciasne marynarki i to pewnie też celowo. Nie przepadam ani za taką wizją postaci, ani w ogóle za całym serialem. Znacznie lepszy pod każdym względem, a zwłaszcza ubioru, jest serial Sherlock. 2 Cytuj
JD! Opublikowano 29 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2017 Myślę, że tak długo jak mówimy o kostiumie, to nie ma co analizować zgodność z kanonem i zasadami. Oczywiście tak długo jak nie są to produkcje historyczne czy na granicy dokumentalnej/"true story" Cytuj
Bacio Opublikowano 29 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2017 4 godziny temu, JD! napisał: Myślę, że tak długo jak mówimy o kostiumie, to nie ma co analizować zgodność z kanonem i zasadami. A ja uważam, że siła oddziaływania postaci filmowych jest równie duża (o ile nawet nie silniejsza!) niż aktorów jako aktorów. Świadomość ubrania i poczucie estetyki budują nie tylko celebryci, ale także postaci przez nich grane. Twórcy filmów na pewno są świadomi oddziaływania kostiumów na publiczność. Zakładając majtki na leginsy chcemy latać jak Superman, a nie cierpieć jak sparaliżowany Christopher Reeve. lub wersja dla delikatniejszych Prędzej chcemy wyglądać jak Arsene Lupin, niż Georges Descrieres. 1 Cytuj
JD! Opublikowano 29 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2017 Zgoda, ale też należy właśnie pamiętać, że to są tylko kostiumy, szczególnie w tych mocniej fabularnych produkcjach i udziwnienia są po prostu zabiegiem stylistycznym - jeżeli ktoś dorosły ma zamiar wkładać majtki na leginsy, bo tak robił superman to niech od razu zgłosi się do specjalisty Dlatego też nie ma co specjalnie dumać czy bardzo fikcyjny detektyw w poniekąd fikcyjnym świecie, choć stylizowanym na nasz, ubiera się niezgodnie z przyjętym przez forum kanonem. Może za parę lat ktoś nakręci Szerloka w stylistyce tatuaże i trampki Vansa. Co wtedy? Będziemy się oburzać, że to strój niezgodny z zasadami? ??♀️ Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 29 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 29 Marca 2017 Ale my się nie oburzamy, tylko dyskutujemy, dobrze się bawiąc. Też lubię oglądać seriale i filmy pod kątem pokazanej w nich mody i elegancji. Czasem, jak w przypadku Sherlocka, jest dość oczywistym, jaki był zamysł specjalisty od kostiumów (jakkolwiek się ten członek ekipy nazywa) i można podyskutować z perspektywy naszej niemałej forumowej wiedzy, czy mu się ten zamysł udało osiągnąć. Moim zdaniem w przypadku Elementary wyszło słabo, w przypadku serialu Sherlock - wybornie (np. żart z deerstalkera, piękny płaszcz łączący najlepszą tradycję z modową awangardą). 2 Cytuj
Clovis Opublikowano 4 Kwietnia 2017 Zgłoś Opublikowano 4 Kwietnia 2017 Wracając na chwilę do polityków, co jakiś czas przywoływany jest Sikorski, zwłaszcza w jego strojach wiejskich. Otóż dla mnie jako anglofila, Sikorski nie wygląda stylowo. Mniej przypomina właściciela ziemskiego (którym bądź co bądź jest), a bardziej polskiego myśliwego lub leśniczego, i to raczej powojennego. Kojarzy mi się odcinek serialu 07 zgłoś się, w którym por. Borewicz przybył do pracy odziany w tweedową marynarkę, bardzo gruby krawat, niepasujący sweter i jakąś tam koszulę, pewnie w kratę, nie pamiętam. Wyglądał jak przebrany przez szalonego kostiumologa, wyglądał też, jakby mu było gorąco. To ostatnie nie dziwi: PRL-owskie pomieszczenia służbowe bywały przegrzane, okna zaklejone farbą olejną, a tweed nosi sie raczej na dworze. I wrażenie tak przebranego sprawia na mnie wrażenie Sikorski. Za dużo zieleni i niezdrowej żółci (musztardka), za mało innych odcieni, i wszystko aż do bólu nowe. Zielona marynarka, zielone spodnie i zielony krawat to strój ministra Szyszki, a nie człowieka, który stara się zachowywać jak lord angielski. Coś mi to wszystko podjeżdża stylizacją, przebraniem, a nie ubraniem. 1 Cytuj
Midlife-Crisis Opublikowano 16 Kwietnia 2017 Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2017 Recep za kratami. Cytuj
artisan Opublikowano 16 Kwietnia 2017 Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2017 Chyba w ten sposób sygnalizuje opozycji co ją czeka po referendum 1 Cytuj
Midlife-Crisis Opublikowano 16 Kwietnia 2017 Zgłoś Opublikowano 16 Kwietnia 2017 Tak abstrahując od polityki, to z jednej strony fajnie, że ktoś decyduje się na wycieczkę w kierunku urozmaicenia wizerunku. Z drugiej strony sygnalizuje tym być może jakąś nowoczesność, której nie reprezentuje. Takie wyraziste wzory kojarzą mi się z ludźmi, którzy mają jakiś swobodny dystans do samych siebie (jak np. krawców, blogerów i sprzedawców ), a od tego wydaje się on bardzo oddalony. Cytuj
wally Opublikowano 3 Maja 2017 Zgłoś Opublikowano 3 Maja 2017 Przykład raczej z pogranicza wielkiej polityki, który zupełnie przypadkiem zwrócił moją uwagę (abstrahując od poglądów politycznych ) Tomasz Kalinowski, rzecznik ONR. Nie udało mi się ustalić jego wieku. Jego przykład podaję raczej w ramach ciekawostki - w świecie za dużych garniturów, byle jak zawiązanych krawatów i koszul dobieranych jak popadnie wprowadza chyba trochę kolorytu? Oczywiście przykład daleki od doskonałości (np. na ostatnim zdjęciu widać za krótką marynarkę), ale miło zawsze popatrzeć na łezkę w krawacie, szerokie klapy marynarki (przynajmniej na 1 zdjęciu) i prawidłowo dobrany rozmiar kołnierzyka. Z drugiej strony trochę smutno, że chwalę w jego ubiorze rzeczy, które w polityce powinny być oczywistością. 3 Cytuj
blekit Opublikowano 3 Maja 2017 Zgłoś Opublikowano 3 Maja 2017 Moim zdaniem na plus jedynie wiązanie krawatów, ewentualnie chowające się pod klapami wyłogi kołnierzyków (chociaż według mnie lepiej by tutaj pasowały półwłoskie albo włoskie zamiast kentów). Ostatni zestaw to nieporozumienie - kusa marynarka, sierota od power suit połączona z bawełnianymi chinosami i koszulą z mikroskopijnym kołnierzem. Cytuj
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. NieMy Opublikowano 3 Maja 2017 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoś Opublikowano 3 Maja 2017 Garnitury od Boss'a jak jego idole? 12 Cytuj
wally Opublikowano 3 Maja 2017 Zgłoś Opublikowano 3 Maja 2017 @blekit Pełna zgoda, dlatego napisałem że przykład daleki od doskonałości, wręcz bardzo daleki Z drugiej strony widać, że chłopak coś tam próbuje zdziałać. 1 Cytuj
artisan Opublikowano 10 Maja 2017 Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2017 Dnia 3.05.2017 o 18:28, NieMy napisał: Garnitury od Boss'a jak jego idole? Nie udało się uciec od skojarzeń ? mi też się nie udało Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.