Skocz do zawartości

kronenberg

Użytkownik
  • Postów

    250
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

1 002 wyświetleń profilu

Osiągnięcia kronenberg

Aktywista

Aktywista (3/3)

152

Reputacja

  1. Jacków dwóch https://www.youtube.com/watch?v=dPV-ewUzEoE https://www.youtube.com/watch?v=eUkVQHZGCjY https://www.youtube.com/watch?v=9FAnWCkpwqg
  2. kronenberg

    TK Maxx

    W Wola Parku przyjemniejsze chyba kolorystycznie Sebago (rozmiar 39 i chyba 42). Do tego Sebago z koca Rozmiar jakieś 41-42. Takie papucie Florsheim, zamsz, licówka (brąz, granat), dużo rozmiarów. Do tego chyba fajny denim (pas 32,33), spodnie 'kanty' włoskie niby wełniane, a wyglądające jak z kory (szara krata, rozmiar 50, 99zł), marynarka Barutti czy coś innego na B wełna 120s, ciemno-szara, nakładane kieszenie, bez konstrukcji, r.50, cena 200
  3. kronenberg

    Buty, trochę taniej

    Ja też skusiłem się na te Gordony. Urwałem jeszcze 10% rabatu od tej kwoty. Już w nich chodzę. Potraktowałem je saphirem ciemny brąz. Zatraciły swój naturalny kolor ale nabrały jakby głębi. Wyglądają jak spatynowane. Podobają mi się.
  4. Wzięło mnie na PRL. KAT (właściwie Kostrzewski) i Dragon, tak Dragon, za dwa tygodnie koncertują w W-wie Kostrzewski też ma gustowny makijaż, jeno mu się nieco rozmył.
  5. kronenberg

    Marka Gordon Bros

    Pojawiła się tu opinia, że mają stylistykę butów roboczych BHP. Aż tak źle? Model Mirco. Skóra miękka, przyjemna. Buty od razu wygodne. Pomyślane jako codzienne woły robocze do chino i jeansów. Mankament- z przyciemnianymi miejscami, nie są symetryczne, ale to mi zupełnie nie przeszkadza. Cena 300 zł.
  6. Sprowadziliście temat na jakieś boczne tory. Tymczasem zbliża się setna rocznica odzyskania niepodległości. Czy to dla Was coś znaczy? Czy czujecie się częścią tej polskiej sztafety pokoleń? Inne aspekty (być może przyczynki do dyskusji), bliższe tematowi wątku: - pozytywne uczucia do swego narodu (jako wspólnoty pokoleń przeszłych, obecnych i przyszłych, z jego historią, tradycją, kulturą) i pogarda dla społeczeństwa, w którym obecnie żyjemy (albo jego części- wiadomo, te dwa zwalczające się plemiona itd.). - pozytywne uczucia do swego narodu, a pogarda dla własnego państwa (ja mam np. problem z tą IIIRP). - polskość i polskie interesy w UE czy świecie (bez wchodzenia w politykę) - szeroko rozumiany patriotyzm gospodarczy - nasza reakcja na agresję zewnętrzną itd
  7. Nie sądziłem, że określenie się mianem patrioty (tak jak każdy z nas to sobie nazywa, definiuje, odczuwa) może stanowić jakiś problem. Ale już problem z nazwaniem siebie Polakiem i uznaniem, że z czymś wyjątkowym się to wiąże, coś 'fajnego' oznacza, to już niemały szok (dotyczy to zarówno 'Polaków etnicznych' jak i potomków 'Polaków z wyboru'). Smutne, bardzo. Współczuję osobom bez tożsamości narodowej, wykorzenionym. Nie jest to tylko wytwór naszych czasów. Dmowski pisał już o tym we wstępie do 'Myśli nowoczesnego Polaka', ponad 100 lat temu: "Nierzadko spotykamy się ze zdaniem, że nowoczesny Polak powinien jak najmniej być Polakiem. Jedni powiadają, że w dzisiejszym wieku praktycznym trzeba myśleć o sobie nie o Polsce, u innych Polska zaś ustępuje miejsca - ludzkości".
  8. Tak, pomyliłem nr. Nt. golenia nic nie wiem (jeśli, to nie prawdziwą brzytwą, tylko tą na żyletki). Pisałem o strzyżeniu brody, które kosztuje 10zł. Strzyżenie głowy to 20zł (mi pasuje). Co do strzyżenia brody to trzeba wyraźnie przekazać swoje oczekiwania, inaczej Mistrz zrobi po swojemu [emoji6] (szczególnie gdy zapuszczamy długą i szkoda nam każdego cm). Na zmianę pracuje tam pani fryzjerka. Z brodą słabiej, fryzury ok. Fryzury raczej konserwatywne, bo klientela taka. To nie styliści. Ciężko np. wyegzekwować odcięcie brody i wygolone boki.
  9. W-wa, Bemowo, Gołuchowska 7. Typowo 'osiedlowy' zakład w bloku z wielkiej płyty
  10. U mojego osiedlowego mistrza fryzjerskiego koszt samej brody to 10zł. Można co tydzień chodzić.. Atrakcje też można sobie zapewnić, np. strzyżenie głowy bez użycia nożyczek, jedynie za pomocą brzytwy (normalna fryzura, zupełnie inaczej się włosy układają; podobno tylko kilku starych mistrzów pamięta tę sztukę).
  11. Kurcze, zespół, który się skończył na Shades of God znów daje radę
  12. To chyba wolę całą butelkę bourbona i inne ciepłe okłady A tak na serio, do wizyty u barbera przekonywałoby mnie, że profesjonalista po rodzaju zarostu, kształcie twarzy itd pomaga dobrać odpowiednią formę brody (choć 4 lata eksperymenów też były fajne).
  13. O, to, to. Przy mojej dł. brody (teraz ok 5cm) jest to też wystarczający specyfik do zdyscyplinowania brody (przy 8cm co prawda było słabiej). No i olejek spełnia przede wszystkim funkcję odżywienia/natłuszczenia skóry pod zarostem. Co do mycia, to brodę traktuję szamponem dla dzieci i/lub żelem do mycia twarzy (bo i tak tam leci). Ciekaw jestem jakiej marki olejki dają tak długotrwały zapach. Te z których korzystam (Capt Fawcett, Mr Bear) to kilka minut trwałości. Co do barberów... Nigdy nie byłem Korzystam z usług leciwego mistrza fryzjerskiego (cech warszawski). Przez 50 lat pracy chyba ogarnął temat. Koszt to 10% stawki barbera.
  14. kronenberg

    Zapachy

    Casbach jest przepięknym zapachem ale nie czuję się w nim komfortowo (słodkawa, 'damska' nuta, której nie potrafię zidentyfikować). Rozczarowaniem okazały się też Jovoy La Liturgie des Heures. Z drugiego bieguna, mroczna spalenizna z Black Tourmaline jest dla mnie nienoszalna. Muszę jeszcze poznać 'dymne' Comme des Garcons. Wszystkie wymienione zapachy to unisexy. Może z tym mam problem. Szukam męskiego, noszalnego kadzidlaka (z wyraźnymi skojarzeniami z trybularzem), a może takie nie istnieją.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.