Jump to content

Machiavelli

Sympatycy
  • Content Count

    366
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Machiavelli last won the day on March 20 2019

Machiavelli had the most liked content!

Community Reputation

506

2 Followers

About Machiavelli

  • Rank
    Aktywista

Kontakt

  • Strona WWW
    theeleganceof.pl

Profile Information

  • Gender
    Mężczyzna
  • Location
    Trójmiasto

Recent Profile Visitors

2,417 profile views
  1. Dopytałem u Olgi i twierdzą, że darmowa wysyłka obowiązuje także do Polski, nawet przy zakupie jednej koszuli. Jeśli jednak mimo to zamówienie grupowe się odbędzie, to deklaruję się na jedną sztukę.
  2. Zauważyłem, że to zależy od konkretnego produktu. W tegorocznym outlecie zazwyczaj między PLN a EUR nie było dużych różnic, ale zdarzały się pojedyncze produkty, które miały jakby źle przeliczoną cenę, np. niektóre pary spodni wycenione na 79 EUR były w polskim outlecie po ~450 PLN. I żeby nie było, w drugą stronę też się pojawiły pojedyncze przypadki. Np. chino za 29 EUR udało mi się kupić za 74 PLN.
  3. @Żorż Ponimirski z zapachami typowo letnimi jest już tak, że są zazwyczaj mniej trwałe. To już specyfika użytych składników. Z letnią porą kojarzą się przede wszystkim zapachy cytrusowe, zielone ew. niektóre kwiaty (np. neroli, geranium), które ze względu na swoją chemiczną specyfikę, szybciej się ulatniają. Są oczywiście chlubne wyjątki, ale też ich "letniość" jest dyskusyjna (np. wspomniane przez Ciebie Beach Hut, mimo doskonałych parametrów, większość osób, które znam uważa za zbyt duszne i ciężkie na lato). Tym bardziej jeśli dodatkowo zależy Ci, by to był zapach budżetowy. Jeśli Aventus spełnia Twoje oczekiwania, a jednocześnie jest za drogi do codziennego użytku, to możesz sięgnąć po jedną z wielu budżetowych inspiracji tym zapachem np. Al Haramain L'Aventure (które według niektórych ma jeszcze lepsze parametry od Aventusa) albo wspomniana już przez Ciebie Mancera (chociaż ta jest bardziej w typie Aventusa niż podobna do niego).
  4. Czy ktoś tutaj ma może porównanie między marynarką w kroju Soho a dwurzędową Havaną? Soho już od dobrych kilku lat nie ma, Havana wygląda bardzo podobnie, więc zastanawiam się, czy to jest ten sam krój, tylko zmienili nazwę, czy może Havany jakoś istotnie się różnią?
  5. Od ostatniej dyskusji nt. Wildsmith minęło kilka lat - czy ktoś z użytkowników może się wypowiedzieć, jak z perspektywy tego czasu zachowują się buty tej marki (zwłaszcza w kontekście podeszwy, co do której były wątpliwości)? A może ktoś zamawiał niedawno i opisałby na świeżo swoje wrażenia? W końcu przez ten czas mogły zajść jakieś istotne zmiany.
  6. Velahrn, spróbuj koniecznie Atelier des Ors Bois Sikar - bardzo fajnie oddany zapach torfowej whisky dopełniony dymem. W Warszawie znajdziesz w perfumerii Quality.
  7. Jeśli szukasz czegoś, co będzie ręka w rękę podobne do Aventusa, to raczej nie będzie to Cedrat Boise. Określiłbym to tak - zapachy są z tej samej kategorii, ale już zarówno owocowe otwarcie (w Cedrat bardziej cytrusowo-słodkie, dla mnie mocno chemiczne w odbiorze) jak i rozwój zapachu (idzie w kierunku dość ciężkiej, zbitej bazy) mocno odróżniają te dwa zapachy. O wiele lepiej charakter Aventusa oddaje takie L'Aventure (nawiasem, cena jeszcze lepsza niż na Mancerę), jeśli jednak szukasz czegoś co przy porównaniu ręka w rękę będzie bardzo podobne do Aventusa, to zdecydowanie Pineapple Vintage Intense.
  8. Również dzięki! Miło było się z Wami spotkać po tylu miesiącach przerwy. Szczególne podzękowania dla kolegi @lupin za organizację oraz dla @Ernestson i @Tarasenko Tailoring za nadanie spotkaniu bardzo "bispołkowej" atmosfery. Świetnie było posłuchać tych wszystkich, krawieckich anegdot.
  9. Odkopuję - ostatnio oglądałem w butiku Knize'a piękne parasole, niestety trochę poza moim budżetem. Zależy mi przede wszystkim na drzewcu i rękojeści z litego drewna (im prostsza tym lepsza). Czasza może być kryta syntetykiem lub mieszanką, rozmiar najlepiej powyżej 1 metra. Polecicie coś w przedziałe 500-650 PLN? Może rzuciło Wam się coś w oczy na jakiejś wyprzedaży?
  10. Dzięki Panowie, cieszę się, że i zamysł i rezultat się spodobały. Nie ukrywam, że sam jestem zadowolony. Nie tylko z efektu, ale również z samej współpracy z Dawidem. Mimo, że przyszedłem do niego z pomysłem, który odbiega od tego, czego zazwyczaj stara się trzymać, to praktycznie przez cały czas miałem wrażenie, że doskonale "czuje" temat, a ja nie muszę specjalnie się zagłębiać i rozwodzić. Spora to przyjemność, tym bardziej jak na końcu wychodzi coś, co zadowala obie strony. Wstawiam jeszcze kilka zdjęć detali:
  11. Mam i ja już za sobą swoją pierwszą realizację u Dawida. Czas się pochwalić efektami. Celem projektu było uszycie ikonicznej granatowej, dwurzędowej marynarki do zestawów koordynowanych ze złotymi guzikami. Założenie było takie, aby nawiązywała do klasycznego, brytyjskiego stylu (wizualnie jak i konstrukcyjnie). Stąd też w tym przypadku efekt zauważalnie różni się od poprzednich prac prezentowanych w niniejszym wątku. Dawid zadbał, aby konstrukcja była sztywniejsza, a całość prezentowała się konserwatywnie i miała nieco mundurowy wygląd, na którym mi zależało. Kilka ciekawostek: - Tkanina to solidna wełna od Hield Brothers. Jest dość sztywna i matowa, dzięki czemu przypomina serge wool, która według wielu purystów jest najodpowiedniejszym rozwiązaniem dla tego typu marynarki. Z pewnością sprawia wrażenie solidności i nie wygląda jak sierota od garnituru. - Guziki to repliki guzików mundurowych admirała Horatio Nelsona, wykonane przez legendarny zakład Firmin & Sons (który m.in. szył mundury właśnie Nelsonowi). Zależało mi by wyglądały możliwie jak najbardziej autentycznie, a jednocześnie nie łamały zasad brytyjskiej „guzikologii”. - Marynarka jest pozbawiona szliców, czym nawiązuje do historii tego odzienia, Efekty tradycyjnie niech każdy oceni sobie sam, na podstawie zdjęć. Napomknę tylko, że marszczenie w okolicach łopatek to efekt tego, że ja przybieram postawę zasadniczą ilekroć celuje we mnie obiektyw Podzielę się natomiast wrażeniami z noszenia: Mimo, że marynarka ma solidną konstrukcję, Dawid wyważył wszystko tak, że jednocześnie jest bardzo wygodna. Wkłady z włosianki są wyraźnie wyczuwalne (pewnie m. in. dlatego, że to moja pierwsza marynarka na takiej konstrukcji), ale jednocześnie czuć ich sprężystość, co jest ciężkie do opisania, ale dość przyjemne. No i wizualnie przekłada się to na piękny roll klap, optycznie poszerzający moją wątłą klatkę piersiową. Taka konstrukcja w połączeniu z grubą tkaniną sprawia, że w marynarce jest też zauważalnie cieplej (co zgadza się z zamysłem, bo marynarka miała być na sezon jesienno-zimowy). Jednocześnie jest dopasowana na tyle, że podkreśla sylwetkę, ale nie przylega mocno do ciała. Cyrkulacja jest na tyle dobra, że pomimo tego ciepła, nie ma problemu z poceniem się (tutaj pewnie też swoje robi fakt, że marynarka ma po całości płótno, a nie wkłady flizelinowe). Bałem się trochę, że ze względu na brak szliców, marynarka będzie się „ciągnąć” podczas siadania, ale obawy okazały się nieuzasadnione. Poza wizualnym efektem, nie ma to wpływu na wygodę. Generalnie pod względem użytkowym, muszę przyznać, że Dawidowi udało się zachować świetny balans, między tym ciężkim, brytyjskim stylem, na którym mi zależało, a wygodą z noszenia. Marynarka wygląda solidnie, jest ciepła, ale jednocześnie bardzo wygodna i w żaden sposób nie krępująca ruchów. Trochę więc w moich oczach zatarł się ten „bispołkowy” mit, że jeśli ma być wygodnie, to musi być na miękko, po włosku. Zestaw koordynowany dopełniają spodnie od Sergiusza Tarasenki, które kilka miesięcy temu opisywałem tutaj.
  12. Biorąc pod uwagę Twoje wymagania, wydaje mi się, że w grę wchodzą w Trójmieście tylko Sergiusz Tarasenko i Dawid Kukliński. Pozostali albo szyją na kleju (lub częściowo na kleju), albo szyć ładnie nie potrafią.
  13. Dzięki, przekażę krawcowi. Też mam wrażenie, że wyszło całkiem przyzwoicie.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.