Arkadyjczyk Opublikowano 24 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2011 Istotnie, przeoczyłem, przepraszam, może dałoby się admonistratorowi przekleić ten wątek do tamtego? Cytuj
Jastrzębiec Opublikowano 24 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 24 Lutego 2011 A ja bym zwrócił uwagę na stroje w filmie "Miłość i śmierć w Wenecji" Jest w nim opowiedziana historia z ok. 1910 r. Jest trochę przyjęć, zarówno dziennych jak i wieczorowych, na których można pooglądać stroje formalne oraz dużo codziennych sytuacji, a więc także stroje nieformalne. Polecam! Cytuj
trybek Opublikowano 26 Lutego 2011 Zgłoś Opublikowano 26 Lutego 2011 Skazani na Shawshank, ze szczególnym uwzględnieniem naczelnika więzienia. Cytuj
pszemau Opublikowano 1 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 1 Marca 2011 Skazani na Shawshank, ze szczególnym uwzględnieniem naczelnika więzienia.Cóż, reszta dość jednolicie była ubrana Osobiście lubię ciuchy, które kojarzą mi się z więziennymi drelichami tamtych lat. Głównie koszule. Cytuj
+Immune+ Opublikowano 3 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2011 Panowie, Zapraszam do obejrzenia filmu "The Sting" lub po polsku "Żądło". Akcja toczy się w przepięknie odwzorowanej scenerii Chicago lat 30-ch. Po prostu uczta dla oczu (a także uszu przez słynny wiodący motyw muzyczny "The Entertainer"). Cytuj
wojvv Opublikowano 3 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2011 Fascynującym filmem dla miłośników "modnego kina" jest także obraz z 1993 roku Marcina Scorsese "Wiek Niewinności". Widziałem go wiele lat temu w kinie, potem udało mi się go kupić w Corte Ingles na Gran Canarii. Teraz jest (był?) także do kupienia w Polsce. Doborowa obsada, muzyka, scenografia, światło - długo można by wymieniać zalety tego filmu. Warto samemu zobaczyć. Przegląd eleganckich strojów z okresu kilkudziesięciu lat. Jako bonus - organizacja balów i przyjęć Moje ulubione fragmenty to kobiece zawody łucznicze (panowie elegancko ubrani stosownie do okazji) i sceny z początku naszego wieku w strojach niemal takich samych jak kanon współczesnej klasycznej elegancji. http://www.stopklatka.pl/film/film.asp?fi=1102&sekcja=mmedia&mi=8071 Pozdr, wojvv Cytuj
trybek Opublikowano 13 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 13 Marca 2011 Dylan Jones, Mr Jones' Rules for the modern man Kupiłem na allegro za 12 zł (cena na amazon 13,99 funtów) - twarda oprawa. W Polsce wydana pod tytułem "Jak nosić krawat". Cytuj
eye_lip Opublikowano 19 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 19 Marca 2011 Wrzucam trochę stylizacji ze wspaniałego serialu Mad Men. Poza walorami estetycznymi warto obejrzeć, bo oddaje ducha lat 60 bez zbędnych upiększeń. Warto zwrócić uwagę na długość spodni, może przekona to niewiernych, iż z dwojga złego lepiej wyglądają spodnie krótsze. Osobiście taka długość jak proponują w serialu jest dla mnie ok, z tym, że preferuuję jeszcze mankiet który ładnie łączy materiał z butem. http://img846.imageshack.us/img846/5837/bettydon.jpg http://img838.imageshack.us/img838/3134/10image10.jpg http://img607.imageshack.us/img607/1272/wolfpack4.jpg http://img96.imageshack.us/img96/4817/sterlingcooper.jpg http://img684.imageshack.us/img684/7301/rogerportrait.jpg http://img402.imageshack.us/img402/9571/rogeri.jpg http://img692.imageshack.us/img692/3262/peggyandpete.jpg Cytuj
bczyn Opublikowano 20 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 20 Marca 2011 Myślałem dziś o długości spodni i zgadzam się z Tobą, że krótsze spodnie są w porządku, ale jeśli mają mankiet. Powoduje to, że nogawka jest dobrze obciążona, kant na spodniach wyprostowany, a poza tym dzięki mankietowi tworzy się razem ze skarpetką i cholewą buta pewna geometryczna forma, która dobrze wygląda. Jeśli spodnie są zawijane do wewnątrz nogawki to jednak lepiej aby opierały się na cholewie buta. Cytuj
Arkadyjczyk Opublikowano 22 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2011 Jako przykład modnego kina chciałbym podać postać Indiana Jonesa, w scenach gdy prowadzi wykłady. Tak właśnie powinien wyglądać wykładowca akademicki i mój garnitur bespoke, jaki mam nadzieję, zamówić jeszcze przed wakacjami będzie właśnie na wzór takiego. Oczywiście sama postać w stroju "roboczym" : też wygląda dobrze, (na wyprawę do Santiago zamawiam sobie kapelusz a la Jones), ale to już inna bajka. Cytuj
modus Opublikowano 22 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2011 W filmie "W sieci kłamstw" ciekawą postacią jest Hani Salaam (Mark Strong) - szef jordańskiego wywiadu. W każdej scenie pojawia się w innym zestawie, za każdym razem jest idealnie. Przy okazji poszukiwania zdjęć znalazłem ciekawą stronę - Clothes On Film: http://clothesonfilm.com/ Cytuj
Arkadyjczyk Opublikowano 22 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2011 p.s. kapelusz Indiana Jonesa to oczywiście fedora, jaką nosił również Bogart w Casablance Cytuj
pirat Opublikowano 22 Marca 2011 Zgłoś Opublikowano 22 Marca 2011 Z polskiego podwórka zaproponowałbym Vabank: Henryk Kwinto, Gustaw Kramer, J. J. Duńczyk a nawet szopenfeldziarze Cytuj
Kubas Opublikowano 3 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2011 Od siebie polecę film "Being There" z 1979 roku (po Polsku - "Wystarczy być"). Główny bohater zawsze bardzo dobrze ubrany, inne postacie również świetne. Cytuj
Falk Opublikowano 6 Kwietnia 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Kwietnia 2011 Według mnie ładnie ubrani byli bohaterowie Władców Umysłów (co za ##### tłumaczył tytuł?!). O ile film był taki sobie, to musze przyznać, że stroje pracowników Biura bardzo mi się podobały. Wydaje mi się, że nawiązują do tej samej epoki, co Mad Men. Cytuj
damiance Opublikowano 7 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2011 na Ale Kino! wyświetlają właśnie Batmana - jest tam kilka fajnych scen z męską elegancją w tle Cytuj
Falk Opublikowano 7 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Maja 2011 Którego? Pierwszego, tego z Keatonem i Nicholsonem? Cytuj
Falk Opublikowano 28 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Maja 2011 Pogłębiając moją wiedzę nt. filmu noir, natknąłem się na takiego bloga: http://cinemaundressed.wordpress.com/ Polecam! Cytuj
+Immune+ Opublikowano 29 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2011 Polecam film "Wilde" z 1997 roku w reżyserii Briana Gilberta. Oczywiście sam film jest biografią poety i dramatopisarza - Oscara Wilde'a. Choć nie zawsze spójne historycznie (przynajmniej z tego co się orientuję), stroje z epoki są naprawdę bardzo interesujące i moim zdaniem dobrze odwzorowane. Cytuj
ChrisC Opublikowano 29 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 29 Maja 2011 Z pewnymi wyjątkami Wall Street: Money Never Sleeps. Niektóre stroje pokazane od pasa w dół wiele tracą... Popieram. Osobiście praktycznie wszystkie stylizacje Gekko z sequela uważam za świetne. Zauważyłem też ciekawy trend, po premierze w City/Canary Wharf w ciągu jednego dnia spotykałem 10-15 osób z krawatem w wielkie różowe kropki a wcześniej nie przypominam sobie żebym widział ten wzór gdziekolwiek. Cytuj
Simon Opublikowano 30 Maja 2011 Zgłoś Opublikowano 30 Maja 2011 Panowie, a czy istnieje jakaś książka ze zbiorem prac Lawrence Fellowsa? Cytuj
turbo Opublikowano 8 Czerwca 2011 Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2011 Polecam polski film "Baryton". Jest to dramat sensacyjny. Akcja toczy się w Polsce w przeddzień przejęcia władzy w Niemczech przez Hitlera. Dobre kino rozrywkowe, choć momentami nie brak też głębszego przesłania. Świetna rola Englerta, grającego NSDAP-owca, oraz Fronczewskiego, który gra asystenta tytułowego Barytona (Zapasiewicz). Jak na polski film rewelacja jeśli chodzi o kostiumy. Cytuj
Petrikauer Opublikowano 2 Lipca 2011 Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2011 Wczoraj na Ale kino! emitowany był film "Druga prawda", oparty na faktach. Główny bohater, grany przez Jeremy'ego Ironsa, przez cały czas odciągał swoimi strojami moją uwagę od fabuły. Przypomniała mi się anegdota, którą Dylan Jones przytacza w swojej książce "Jak nosić krawat": Zawsze bardzo podejrzliwie podchodziłem do starych zasad i przepisów dotyczących zachowania "nas, mężczyzn", a moją nieufność znakomicie ilustruje zasłyszana kiedyś anegdota o Clausie von Bulowie [to jego gra Irons - przyp. P.], który w 1982 roku był sądzony za próbę zamordowania swojej bogatej żony Sunny (uznany za winnego został zwolniony po apelacji). Pod koniec eleganckiego koktajlu w Londynie von Bulow zauważył biednie ubranego paparazzo i szybko podszedł do niego, by go zrugać za niewłaściwy stój. "Nigdy, przenigdy nie wolno zakładać brązowego paska do czarnych butów!", krzyknął. Na co fotograf odparł: "No cóż, ja przynajmniej nie zamordowałem mojej żony". Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.