Skocz do zawartości

turbo

Użytkownik
  • Zawartość

    134
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

8

O turbo

  • Tytuł
    Zwykły

Informacje o profilu

  • Płeć
    Male
  1. Miler Spirits & Style

    Tomaszu, czy zdradzisz jakiś przybliżony termin uruchomienia preorderu dla zapowiadanych teczek? t.
  2. Elegancka i ergonomiczna torba

    Też mam mieszanie odczucia odnośnie tych krawędzi. Teczki przypominają mi trochę te linkowane przez andershepa na poprzedniej stronie, z firmy ohba. Ale tylko troszkę. Nie zgodzę się co do zamków. Moim zdaniem pasują do tej skóry. Po 20% upuście dla nowych klientów jest to całkiem rozsądna propozycja, ale jednak czegoś brakuje, aby powiedzieć "wow".
  3. Elegancka i ergonomiczna torba

    Jak oceniacie nowe wynalazki od Barona? http://www.slowbag.pl/oferta/dla-niego/
  4. Krawat knit

    Co oznacza "przyzwoita cena"?
  5. savoir vivre przy stole

    Rozumiem. Materiałowe serwety są o tyle lepsze, że taką serwetkę zwija się brudną stroną do środka i kładzie się po zakończeniu posiłku na obrusie, bez obawy jego ubrudzenia. Taka serwetka jest na tyle gruba, że nie przepuści tłuszczu na zewnątrz i winna być na tyle duża, żeby nie dało się jej całej zabrudzić w ciągu obiadu. Co zrobić jednak gdy gospodyni daje nam tylko małe papierowe serwetki? Zwyczajnie musimy ich używać. Myślę, że absolutnie nie popełniasz żadnego faux pas zgniatając i odkładając na talerz, tak jak wspominał T. Orłowski. Postaram się to uzasadnić. Savoir-vivre ma być przede wszystkim logiczny. Trudno od Ciebie wymagać, abyś serwetki upychał po kieszeniach, albo żebyś z każdą papierową serwetką chodził do kosza. Nie możemy ich też kłaść bezpośrednio na stole, bo papierowe serwetki są dużo cieńsze od tych materiałowych i zwyczajnie pobrudzą obrus. Dlatego z punktu widzenia gospodyni najwygodniej, aby wylądowały na talerzu, a najlepiej na talerzyku do przystawek. Natomiast jak gospodyni uzna, że zgniecione papierowe sewetki nie wyglądają estetycznie, to sama zatrości się w przyszłości o serwety materiałowe. Wracając jeszcze do pkt 1, uważam że we wszystkim należy zachować umiar. Rozwinę to co napisałem. Gdy mamy mokry nos i porządne jego przetarcie wystarczy to można to zrobić dyskretnie i nie widzę potrzeby odchodzenia od stołu. Natomiast, jeśli rzeczywiście musimy porządnie opróżnić nos to zalecałbym jednak odejście od stołu nawet, jeśli miałoby to mieć miejsce kilka razy, szczególnie jeśli inni spożywają właśnie posiłek. Savoir-vivre każe przede wszystkim myśleć o innych. Nie sądze, aby odgłosy smarkania w chusteczkę wpływały pozytywnie na czyjś apetyt. Nie róbmy innym tego co nam niemiłe - przynajmniej przy stole Przy okazji zachowajmy oczywiście zdrowy rozsądek
  6. savoir vivre przy stole

    1. Wycierać twarz możesz serwetką, którą trzymasz na kolanach, a o której mowa pkt 2 (lub chusteczką). Natomiast wysmarkanie się w serwetkę to prawdziwy grzech w SV. Od tego masz chusteczkę. Większość podręczników do SV nie zaleca jednak używania chusteczki w towarzystwie. Ponoć "kapłani savoir vivre" dają rozgrzeszenie jeśli jest to chusteczka materiałowa, a nie higieniczna Moje zdanie jest takie, że jeśli chodzi tylko o przetarcie nosa to nie ma sensu odchodzić od stołu natomiast jeśli nos trzeba solidnie opróżnić to jednak nie należy tego robić przy stole 2. Do obiadu winieneś mieć jedną dużą serwetkę materiałową, którą kładzie się na kolanach by chroniła ubranie przed zabrudzeniem. Tej samej serwetki używa się od oczyszczania ust (aby nie zostawiać śladów po jedzeniu na kieliszku czy szklance) oraz do oczyszczania palców z tłuszczu. Używanie małych papierowych serwetek nie jest zalecane przez autorów książek o SV - Tomasza Orłowskiego i Edwarda Pietkiewicza. O ile pamiętam to Orłowski sugerował, aby (jeśli ktoś ich używa) papierowe serwetki zgniatać i odkładać na talerzyk do przystawek. Usunięcie takiego talerzyka między posiłkami będzie już leżeć w gestii kelnera czy gospodarza.
  7. Wyprzedaże

    TK Maxx Kraków Bonarka 1) Marynarki - Ballantyne wełniane grafitowe i granatowe 48-52 2) Bosmanki - Ballantyne granatowe 48-52 3) Bosmanki - na metce wewnątrz widziałem nazwę Ralph Lauren, ale metka główna była inna. Nie miałem czasu tego "ogarnąć". zielone XS-S (46?-48?) wełna 80% 20% poliamid Na ceny marynarek nie patrzyłem, a bosmanki kosztowały ok. 600 złotych z tego co zdołałem zapamiętać
  8. Zastanawiam się nad kupnem

    Były opisywane na forum. Sam miałem się skusić, ale już nie było rozmiaru. http://forum.butwbutonierce.pl/topic/1394-buty-%C5%BCeglarskie-boat-shoes/#entry65736
  9. Eleganckie zegarki

    ​ ​ ​Następnym razem wybieraj miejsce spędzenia wakacji pod kątem potenjalnych zakupów Może to śmieszne, ale wiele osób tak robi. W przypadku Nomosa mogłyby to być Włochy, Hiszpania czy Turcja. Lista dealerów na stronie Nomosa.
  10. Eleganckie zegarki

    Bardzo przypomina Chronoswiss Timemaster
  11. Nowe nabytki

    ​ ​Ładna!! Możesz powiedzieć coś więcej? Wymiary, producent..
  12. Elegancka i ergonomiczna torba

    Torby Keepall w modzie. Ralph Lauren i jego wersja popularnego Keepalla LV. Cena jedyne 1200$ ​Wzornictwo i wymiary przypominają znajomą torbę do łapania kota http://e-baron.pl/category/torby_podrozne_weekendowe ​
  13. bexley w kamuflażu

    IMHO ażury psują cały efekt. Z tymi wszystkimi zdobieniami 'kamuflaż' zawsze będzie nie taki jak sobie zakładałeś. Gdyby but był gładki wyglądałoby to o wiele lepiej. Ja bym je przerobił na spektatory np. takie
  14. Wystarczy wizyta w P&C żeby otworzyć swój umysł na argumenty innych osób. Dzięki za 'rzeczowy' głos w dyskusji.
  15. Nowe nabytki

    Podeślę Ci jutro maila do sprzedawcy. Nie wiem jakie kolory mu jeszcze zostały. Musisz zapytać. To 100% jedwab, made in Italy. Cenowo wyszło mnie po 110PLN za krawat i to już z przesyłką.
×