Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Z założenia zamsz to jest cienka delikatna skóra pozbawiona lica.Raczej na delikatne buty , trzewiki tropikalne lub  Desert Boots.Na mocne zimowe trzewiki zamsz się nie za bardzo nadaje. Często trzewiki robione są ze skóry typu Rough Out, którą można pomylić z zamszem, gdyż wygląda podobnie, ale to jest pełna skora licowa tylko odwrócona licem do wewnątrz.Na przykład cholewki kultowych Boondockers US Marines z WW2 były robione ze skóry Rough Out , a podeszwy ze zmielonych opon

  • Like 2
  • Oceniam pozytywnie 2
Opublikowano
3 godziny temu, xkoziol napisał:

Skąd założenie, że to Kolega @Velahrn ma rację, a nie Koledzy wyżej? Ja się przychylam (z wieloletniego doświadczenia) do Kolegów wyżej.

Czy mógłbyś napisać, jak butów używasz zimą? Korzystasz raczej z samochodu, komunikacji miejskiej, czy moze dużo chodzisz piechotą? Być może w tym tkwi różnica zdań.

Opublikowano

Zwolennicy nano i zamszu zimą, to poruszają się chyba na trasie dom-garaż-praca-garaż-dom i po czystych chodnikach. Na prawdziwą pluchę żaden protector, który pozostawia jedynie cienką hydrofobową warstwę nie pomoże. Każdy z nas porusza się w innych warunkach, które kilkakrotnie zmieniają się w ciągu sezonu, zatem narzucanie komukolwiek rozwiązania, bo u niego się sprawdziło nie ma najmniejszego sensu. To samo tyczy się pytania, czy na zimę wystarczą półbuty, a może jednak trzewiki. 

  • Like 2
Opublikowano
Z założenia zamsz to jest cienka delikatna skóra pozbawiona lica.Raczej na delikatne buty , trzewiki tropikalne lub  Desert Boots.Na mocne zimowe trzewiki zamsz się nie za bardzo nadaje. Często trzewiki robione są ze skóry typu Rough Out, którą można pomylić z zamszem, gdyż wygląda podobnie, ale to jest pełna skora licowa tylko odwrócona licem do wewnątrz.Na przykład cholewki kultowych Boondockers US Marines z WW2 były robione ze skóry Rough Out , a podeszwy ze zmielonych opon

Dodam, że taki patent (rough out) występuje także pod nazwą reverse suede. Mam z tego typu zamszu kurtkę Aero i buty Trickers; zimy jeszcze nie było, ale mówiąc po amerykańsku „stawiam dolary przeciwko orzechom” że poradzą sobie. Skóra licowa też może być cienka i delikatna, więc nie stawiałbym takiego założenia.
  • Like 1
Opublikowano

Wiele eleganckich butów z wyższej półki (np. A. Meccariello) lub nawet z półki średniej (np. Carmina, TLB Mallorca, Sons of Henrey, Meermin Linea Maestro, chyba nawet niektóre Crownhill Shoes), zarówno trzewiki jak i półbuty jest robione z reverse suede, na ogół od Charles Stead (Janus reverse suede) lub z garbarni Zonta.  

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Prawdę mówiąc to dziwi mnie także to zamiłowanie do nano protectorów wszelkiej maści,Miałem wiele butów/trzewików z zamszyku i nigdy nie pryskałem ich tymi środkami, zwyczajnie przy niekorzystnej pogodzie zakładam buty za swoje a kiedy pogoda na to pozwala to buty za mszowe. Czasem zdarzy się nieprzewidywana zmiana pogody i zamszaki się ubłocą albo przemokną ale to także nie jest koniec świata,Wystarczy trochę wody(nie musi być święcona,kranówka daje rade) szczotka i kilka kropel Woolite albo szamponu Baby Johnson 

  • Like 2
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Ja ma takie "chamskie" zamszowe chukka od Chipewa i one w zimie dobre są. Podeszwa neokork śmierdzi jak palona guma  na zjeździe harlejowców ale bije dainte na głowę.

Także podeszwa to podstawa. 

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano
W dniu 20.11.2019 o 08:58, lubo69 napisał:


Dodam, że taki patent (rough out) występuje także pod nazwą reverse suede. Mam z tego typu zamszu kurtkę Aero i buty Trickers; zimy jeszcze nie było, ale mówiąc po amerykańsku „stawiam dolary przeciwko orzechom” że poradzą sobie. Skóra licowa też może być cienka i delikatna, więc nie stawiałbym takiego założenia.

https://www.trickers.com/uk/leo rozumiem że to są buty z takiego zamszu odwróconego? 

Czy ktoś może mi wytłumaczyć najprościej czym to się różni od zamszu? Czytałem wyżej i nie dociera do mnie. Jak wezmę jakieś buty zamszowe to w każdych mam od środka lico a od zewnątrz meszek, więc czym to się różni od tego reverse suede? Z kolei w żadnych butach ze skóry licowej nie mam tego meszka wewnątrz buta, sory, ale pogubiłem się, czekam z niecierpliwością na proste wyjaśnienie :D

Opublikowano

@KIERMAN.pl- wyobrażam sobie, że to skóra „mizdrą na zewnątrz”. Lico w tym wypadku masz po wewnętrznej stronie. Grubość pozostaje bez zmian.  Zazwyczaj nie możemy podziwiać w naszych butach skóry   w pełnej krasie (podszyta futrówką), ale czasem się da:

0B874DF5-0ABC-4F69-A3A0-CC1D429CC231.thumb.jpeg.fca08c5721f6c2cf3a4df1329f76894f.jpeg
4327B461-BB9B-4FC8-9763-6B81E098D09E.thumb.jpeg.032d0d5ad117eb90c1a9f83c1486cd30.jpeg

Dobry zamsz też nie musi być cienki, choć miękki jest zdecydowanie bardziej niż licówka:

E0CF6E8E-C7F6-436A-B33F-2A175423DC8E.thumb.jpeg.2247439966ee44e3a84b288fc94ee671.jpegD4C7256A-F45E-454A-BC1A-25C77E1A6202.thumb.jpeg.513516db6930842f42f169c34627a4d4.jpeg

0A4EA2B2-C601-4C84-9F94-28CAF23587D2.jpeg

  • Like 2
  • 1 miesiąc temu...
  • 1 rok później...
Opublikowano
7 minut temu, martagicik napisał:

Rzeczywiście  obecnie wszystkie pory roku stają się w naszym kraju do siebie podobne. Dzisiejsze zimy raczej przypominają środek jesieni. Dlatego też kupowanie wysokich, ocieplanych butów mija się z celem.  Na taki okres przejściowy jesień-zima, kupiłam mężowi w sklepie Cross Jeans tenisówki model HH1R4012-020 . Mają antyposlizgową poseszwę, dzięki czemu nie poślizgnie się n mokrych liściach. Cholewka jest z ekoskóry- łatwa w czyszczeniu. Czarno siwe, sznurowane. Noga się w nich nie poci, ani nie marznie.

Przypomina to scenę z filmu Noce i Dnie kiedy zakochany  Toliboski w białym garniturze wchodzi do stawu i zrywa nenufary dla Barbary.,Mąż Marty z miłości do kobiety zapier**la zimą w tenisówkach i nawet się nie poślizgnie, ani noga się nie spoci., Pani Marto proszę powiedzieć mężowi ,że wystarczy codziennie umyć nogi i uprać (albo ekologicznie przewietrzyć) skarpety i można śmigać w trzewikach.  

  • Like 1
  • Oceniam pozytywnie 2
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Żeby nie było, sam uważam to za totalny niewypał, ale byłem ciekaw :)

Nawet trzewików nie rozważałbym z futerkiem, a właśnie dobre skarpety i Dainite/Vibram zamiast skóry na podeszwe

Opublikowano
Żeby nie było, sam uważam to za totalny niewypał, ale byłem ciekaw
Nawet trzewików nie rozważałbym z futerkiem, a właśnie dobre skarpety i Dainite/Vibram zamiast skóry na podeszwe

Po szóstej parze stwierdzisz, że w sumie mógłbyś mieć jedne z futerkiem
  • Oceniam pozytywnie 2
Opublikowano

Zależy od klimatu moim zdaniem. Gdybym mieszkał np. w Kanadzie albo w Skandynawii, to trzewiki z ociepleniem pewnie bym kupił. Przy naszych zimach wydaje mi się, że grubsze skarpetki wystarczą.

A półbuty z futerkiem to taki sobie pomysł niezależnie od lokalizacji.

Opublikowano

Kwestia osobistych preferencji, tak jak w życiu, jednego kręci futerko na dole, drugi woli bez futerka., Ja jestem zdania ,że warto próbować wielu opcji ,zwłaszcza kiedy z wiekiem u mężczyzn zmieniają się gusta., Jeżeli chodzi o buty to futerko nie jest dobrym pomysłem, gdyż noga w takich butach pływa w pocie i to futerko jest idealnym siedliskiem dla grzybów bakterii i innych drobnoustrojów, a nie ma żadnej możliwości odkażenia takiego wnętrza,. Kolokwialnie rzecz ujmując po miesiącu z takich butów śmierdzi jak z obory i nawet ozonowanie nie pomoże

  • Like 5
Opublikowano
11 godzin temu, mayor napisał:

Kwestia osobistych preferencji, tak jak w życiu, jednego kręci futerko na dole, drugi woli bez futerka., Ja jestem zdania ,że warto próbować wielu opcji ,zwłaszcza kiedy z wiekiem u mężczyzn zmieniają się gusta., Jeżeli chodzi o buty to futerko nie jest dobrym pomysłem, gdyż noga w takich butach pływa w pocie i to futerko jest idealnym siedliskiem dla grzybów bakterii i innych drobnoustrojów, a nie ma żadnej możliwości odkażenia takiego wnętrza,. Kolokwialnie rzecz ujmując po miesiącu z takich butów śmierdzi jak z obory i nawet ozonowanie nie pomoże

Przez wiele, wiele lat, zanim poznałem to forum, nosiłem zimą buty "trapery" z naturalnym owczym runem w środku i nigdy mi nie śmierdziały. Wełna jest naturalnie antybakteryjna, a futra jako takie to przedmioty słynące z długowieczności (w czasach, gdy były popularniejsze, nierzadko zostawiało się je w spadku dzieciom). Moja 85-letnia babcia nosi od lat te same futra w każdą zimę, i nigdy nie czułem, aby, że tak mówiąc brzydko, od nich "jechało".

Ale, żeby nie być gołosłownym - moja żona posiada zimowe trzewiki shopeassion właśnie z futrem wewnątrz. Przed napisaniem tego posta poszedłem do przedpokoju i dokładnie je obwąchałem! Dobrze, że żona już śpi, bo nie wiem, co bym odpowiedział, gdyby mnie przyłapała... Buty (chyba mają cztery lata).. pachną lekko skórą i pastą do butów - i tyle. Natomiast, trzeba to powiedzieć jasno, to nie są buty, w których można siedzieć w biurze osiem godzin, będą zbyt ciepłe. Trzeba mieć coś na zmianę w pracy.

W ogóle jeśli już tak rozmawiamy naturalistycznie, to ostatni raz, gdy mi buty #@@!$y, był, gdy kupiłem sobie jakieś tanie syntetyki do biegania z Decathlonu - po miesiącu użytkowania pachniały naprawdę nieprzyjemnie i wietrzenie/czyszczenie/pranie wkładki pomagało tylko na jedno noszenie. W butach ze skóry nigdy nie miałem tego problemu.

  • Like 7

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.