Szukam zamszowych loafersów na lato, takich żeby pasowało do pracy czyli chinos + koszula, a po pracy na plac zabaw z dzieckiem, czyli do krótkich spodni i koszuli/koszulki polo. I tu zastanawia mnie czy kluczowa tu nie jest kwestia podeszwy. Bo czarna albo ala "drewniana" to pasuje mi tylko do bardziej formalnych stylizacji.
Np: https://www.lancerto.com/pl/buty-skorzane-bezowe-huron-bt104124000024-bez.html
https://botimo.pl/pl/3364-czarne-mokasyny-z-fredzlem.html
A biała płaska podeszwa o ile pasuje na wakacje, to do biura już chyba nie bardzo, szczególnie gdybym chciał założyć marynarkę....
https://kazar.com/brazowe-zamszowe-loafersy-na-podeszwie-typu-sneakers-95566-02-02.html
Co myślicie? Przesadzam czy może faktycznie trzeba mieć dwie pary loafersów na lato?
PS: Linki do butów podane tylko w celu jak najlepszego zaprezentowania opisanego wyglądu - proszę nie patrzeć na marki 😉