waski Opublikowano 15 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2017 serce rośnie a dusza się raduje 1 Cytuj
Whitesnake Opublikowano 15 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2017 15 godzin temu, Wuj napisał: Swoją droga to ciekawe, jak duży na naszym forum odsetek rokowców-elegantów:) Rock/metal i dbałość o szczegóły, zawsze szły w parze . Od czasów Baroku historia nie zna drugiego tak wymagającego wykonawczo nurtu muzycznego. Nie da się zagrać niczego z np. "...and justice for all", czy "Rust in peace" bez hiper-perfekcjonizmu. ...a poza tym... co tu dużo mówić. Brioni nie może się mylić . 8 Cytuj
Whitesnake Opublikowano 15 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2017 Dla wszystkich, którzy uważają, że przesadzam z kunsztem wykonawczym Taki koncert rockowy w operze, na który równie dobrze można przyjść pod muchą. Osobiście, jako niedokształcony muzyk, słucham tego "na kolanach". Mniej cierpliwi proszeni są od razu do 6-stej minuty, na pokaz jedynego w dzisiejszej muzyce popularnej przykładu polifonii (niemal bachowski kontrapunkt) rodem wprost z późniego baroku. Cierpliwym polecam całość - masterpiece - inne kapele na ilości metrum i motywów nagrałyby z tego po 5 płyt LP. 3 Cytuj
Avallach Opublikowano 15 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2017 @Whitesnake 1. A jak leży Ci ich najnowsza płyta (The Astonishing)? Dla mnie jest zdecydowanie najgorszą i ani razu nie udało mi się przez nią przebić w całości. Od czasu jej powstania się na ten zespół "obraziłem" 2. Jak leży Ci ich wokalista na żywo? Na płytach jest jak najbardziej okej, ale na żywo przez pierwsze kilka piosenek nie robił dobrego wrażenia moim zdaniem... A ogólnie jest to rewelacyjny zespół, a na przykład 2.5-godzinny koncert to pokaz niesamowitych umiejętności technicznych. Nawet jak robili coś nie w swoim stylu, było to bardzo dobre. Cytuj
Whitesnake Opublikowano 15 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2017 42 minuty temu, Avallach napisał: @Whitesnake 1. A jak leży Ci ich najnowsza płyta (The Astonishing)? Dla mnie jest zdecydowanie najgorszą i ani razu nie udało mi się przez nią przebić w całości. Od czasu jej powstania się na ten zespół "obraziłem" Jeszcze się nie polubiliśmy. Większość płyt DT zaczynam doceniać po latach od wydania i to ...chyba dobrze wróży "Astonishing". Do tych, które mi się spodobały od razu wracam najrzadziej - tak było np. z Train of Though. Po drugiej stronie jest Metropolis, której nie lubiłem, nie rozumiałem, a teraz są momenty, że słucham w kółko. 42 minuty temu, Avallach napisał: 2. Jak leży Ci ich wokalista na żywo? Na płytach jest jak najbardziej okej, ale na żywo przez pierwsze kilka piosenek nie robił dobrego wrażenia moim zdaniem... Jeśli chodzi o wspomaganie się Vocalizerem to nie mam z tym problemu. Mam jedynie mieszane uczucia, bo to trochę nie mój klimat. Lubię jednak teksty w albumach koncepcyjnych, więc cenię go za czytelność . Pasuje do DT, ale poza tym zespołem nie mogę go słuchać. Wyjątkiem jest jedynie opera rockowa Ayreon "The Human Equation", na której zaśpiewał lepiej niż kiedykolwiek z DT. Przy okazji polecam... Genialny kawał muzyki, wybitni muzycy i wokaliści. Rockowy top w jednym dziele. 2 Cytuj
Wuj Opublikowano 15 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2017 https://www.youtube.com/watch?v=K5cV8aAkYF8&sns=em ... 1 Cytuj
Koval Opublikowano 15 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2017 No, 'smuteczek'... Cieszmy się, że wiele zostało i jak mawiał Mistrz - 'Róbmy swoje'... Cytuj
Midlife-Crisis Opublikowano 15 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2017 11 godzin temu, Whitesnake napisał: Dla wszystkich, którzy uważają, że przesadzam z kunsztem wykonawczym Taki koncert rockowy w operze, na który równie dobrze można przyjść pod muchą. Osobiście, jako niedokształcony muzyk, słucham tego "na kolanach". Mniej cierpliwi proszeni są od razu do 6-stej minuty, na pokaz jedynego w dzisiejszej muzyce popularnej przykładu polifonii (niemal bachowski kontrapunkt) rodem wprost z późniego baroku. Cierpliwym polecam całość - masterpiece - inne kapele na ilości metrum i motywów nagrałyby z tego po 5 płyt LP. Fajne kawałki, ale co do Bacha, to też nie wiele wiem, ale zaufałbym jednak słowom Marka Dyżewskiego (dla mniej cierpliwych od 23-tej sekundy): 1 Cytuj
Midlife-Crisis Opublikowano 15 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Marca 2017 A tu coś aktualnego bez perfekcyjnej oprawy i nadęcia: Cytuj
Whitesnake Opublikowano 16 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2017 7 godzin temu, Midlife-Crisis napisał: Fajne kawałki, ale co do Bacha, to też nie wiele wiem, ale zaufałbym jednak słowom Marka Dyżewskiego (dla mniej cierpliwych od 23-tej sekundy): Piękne słowa, Bach to symbol baroku. Symbol pewnej estetyki, której akurat w załączonym przykładzie muzycznym nie znajdujemy zbyt wiele . Przyznam, ze lubię zadęcie a nawet muzyczną grafomanię DT. Cytuj
Avallach Opublikowano 16 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 16 Marca 2017 @Whitesnake No cóż, ja myślę, że z "nową" płytą DT się nie zaprzyjaźnię Co do Ayreona - dobre. Ogólnie Ayreon to bardzo ciekawy... projekt (tak to nazwę). To od siebie parę rzeczy klasyfikowanych do progresywnego rocka tudzież metalu. 1. Soen - Lykaia - do tej pory zespół prezentował po prostu swoją aranżację zespołu Tool. Prawie jak kopiuj-wklej. Ale nowa płyta w końcu idzie dalej. W pierwszym utworze (Sectarian) wciąż widać głównie Tool'a, ale potem słychać nowe "formy". 2. Kingcrow - Eidos - to moje nowe odkrycie; w moim "środowisku przynajmniej. Zespół włoski, muzyka klasyfikowana również jako jakiś tam progresywny metal/rock, słyszę pewne zbieżności np z Porcupine Tree. 3. In the Silence - A Fair Dream Gone Mad - coś lżejszego, bardziej niż poprzednie odpowiadającego mojej żonie - również klasyfikacja "progresywna" niby 4. Rishloo - Living as Ghosts with Building as Teeth - jak wyżej, ale swego czasu tak mi się spodobało, że wałkowałem w kółko Mam nadzieję, że miłego słuchania. 1 Cytuj
Krzysiek_W Opublikowano 18 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 18 Marca 2017 Delilah - zmysłowy głos z elektrochillout, nie mogę przesunać jej słuchać . Taką barwę dzięki jak dla mnie ma jeszcze Paula Colie i Sade w niektórych utworach. Cytuj
Wodzu Opublikowano 23 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 23 Marca 2017 Ostatnio w samochodzie Fragile... 1 Cytuj
kronenberg Opublikowano 25 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 25 Marca 2017 Jacków dwóch https://www.youtube.com/watch?v=dPV-ewUzEoE https://www.youtube.com/watch?v=eUkVQHZGCjY https://www.youtube.com/watch?v=9FAnWCkpwqg Cytuj
Do_Diabła Opublikowano 24 Kwietnia 2017 Zgłoś Opublikowano 24 Kwietnia 2017 Dnia 15.03.2017 o 12:36, Whitesnake napisał: Wyjątkiem jest jedynie opera rockowa Ayreon "The Human Equation", na której zaśpiewał lepiej niż kiedykolwiek z DT. Przy okazji polecam... Genialny kawał muzyki, wybitni muzycy i wokaliści. Rockowy top w jednym dziele. Ooo dzięki za przypomnienie, na śmierć zapomniałem o tej płycie a kiedyś ją niemiłosiernie katowałem Ode mnie nowy Ulver Cytuj
BrotherM Opublikowano 24 Kwietnia 2017 Zgłoś Opublikowano 24 Kwietnia 2017 Ostatnio dużo czasu spędzam z niemieckim, stąd, no właśnie 1 Cytuj
Midlife-Crisis Opublikowano 26 Kwietnia 2017 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2017 To muzyka dla prawdziwego mężczyzny, a nie jak jakaś tam metalowa kakofonia. Mniemam, że w niektórych kolegach drzemie mały chłopiec, który się czasami budzi. Wtedy zaczyna się cieszyć, że jeszcze nie odebrali mu czegoś tam. Mój piętnastoletni syn kupił sobie gitarę ibanez z takim piecykiem Marshall i parę efektów i teraz gra codziennie kawałki, które wszystkie rozpoznaję (AC/DC, Iron Maiden, Black Sabath, Metallica), Ja tego muszę słuchać i boję się, że się we mnie coś na stare lata obudzi. Już mi się spodobał w sklepie taki taki tam bas i odpowiedni piecyk. Mój bas Luna, na którym grałem przez radio Radmor oddałem już dawno temu na licytację. Może zamiast nowych butów na bardzo okrągłe urodziny sobie sprawię. 2 Cytuj
Do_Diabła Opublikowano 26 Kwietnia 2017 Zgłoś Opublikowano 26 Kwietnia 2017 Właśnie dlatego mój BC Rich z czasów liceum, cierpliwie czeka na lepsze czasy w futerale Cytuj
metius Opublikowano 29 Kwietnia 2017 Zgłoś Opublikowano 29 Kwietnia 2017 Długo wyczekiwany (mam nadzieję, że nie tylko przeze mnie ) cały album najciekawszej punkowej grupy ostatnich lat. Cytuj
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Beny23 Opublikowano 17 Maja 2017 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoś Opublikowano 17 Maja 2017 Wsiadam wczoraj po pracy do metra a tam Linkin Park 13 Cytuj
Whitesnake Opublikowano 22 Maja 2017 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2017 Odszedł Zbigniew Wodecki. Prawdziwy artysta, człowiek z wielką klasą. Przykro. 2 Cytuj
Blondas Opublikowano 22 Maja 2017 Zgłoś Opublikowano 22 Maja 2017 Bardzo przykro, teraz będą takie lata, wielu świetnych artystów jest w jego wieku. Aż strach pomyśleć kto następny. A do piosenek Wodeckiego ciągle wracam. Nie jest to to co lubię najbardziej, ale są to piosenki uniwersalne, dla wielu pokoleń. 1 Cytuj
Wuj Opublikowano 23 Maja 2017 Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2017 Parę lat temu przez przypadek widziałem go na Stadionie Narodowym, jak występował dla ok 100 osób z jakiegoś klubu emerytów (wynajęli jakąś większą salę, a ja akurat miałem w pobliżu spotkanie). Środek dnia w tygodniu, 100 emerytów z ogródków działkowych czy innej organizacji, a on grał jak dla rodziny królewskiej w Madison Square garden. I to z kilkoma osobami z akompaniamentu. Fortepian, trąbka, skrzypce - jechał na wszystkim jak murzyn z Nowego Orleanu. Jak strzelił "Lubię wracać..." to miałem ciarki i łzy w oczach. Gość po prostu. @Blondas ma rację: nadchodzą nieubłagane chwile żegnania się z artystami, którzy tworzyli muzykę popularną po wojnie (od ogólnie pojętego popu po rock'n'rolla) i przeżyli sex drugs & rock'n'roll. Za 10 lat nikogo nie będzie... No, może Keith Richards. 2 Cytuj
lubo69 Opublikowano 23 Maja 2017 Zgłoś Opublikowano 23 Maja 2017 "Polubienia" dla posta "odszedł..." są chyba nie na miejscu. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.