Avallach

Użytkownik
  • Zawartość

    109
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

145

Ostatnie wizyty

276 wyświetleń profilu
  1. Z tego co wiem, to ma być trylogia - na razie są po prostu dwie części. Jak się ma ta powieść do jego "Rzeki bogów" i "Domu derwiszy"? Chodzi mi bardzo o sposób prowadzenia fabuły itd. Książka leży na półce i czeka na swoją kolej. Ja za to czytam teraz zbiór opowiadań i dwóch powieści po wspólnym w polskim wydaniu tytułem "Viriconium" M. Johna Harrisona. Bardzo żałuję, że dopiero teraz się za to zabrałem. Pisarze nurtu/gatunku New Weird (np. China Mieville, czy Jeff Vandermeer, których książki czytałem w przeszłości) wyraźnie wzorowali się na dziełach Harrisona. Część historii (chyba z początków twórczości autora) jest w miarę regularnym połączeniem sf i fantasy. Kolejne opowiadania i druga powieść wchodzą już w bardziej nierealistyczny, czy oniryczny charakter. Jeśli komuś podobają się rozbudowane zdania i nie zraża się do książki, w której wgryzienie się potrzebne jest znacznie więcej czasu, polecam.
  2. Z ciekawości - inne polskie miasta też są/będą planowane?
  3. @lupin To nie do końca tak, z tego co czytałem i się dowiedziałem. Jeśli ma się zabookowany nocleg w Cinque Terre, wtedy wjazd samochodem jest możliwy. Poza tym tak jak pozostałe miejscowości to miejscowości pocztówkowe, górzyste, gdzie faktycznie jest słabo, tak Monterosso jest juz wypłaszczone i bardziej zbliżone do "kurortu" niż górskiej miejscowości nad morzem bez plaży.
  4. @Kyle Na trochę inne rzeczy zwracam uwagę, ale jako potencjalną miejscówkę mógłbym polecić jedną z miejscowości Cinque Terre, a mianowicie Monterosso al Mare. Plaża jest w miarę szeroka i spora, z tego co widziałem restauracje i sklepy są (oczywiście chodzi mi głównie o spożywcze) i jest blisko do wielu miejsc wartych zwiedzenia (prócz samego Cinque Terre, które jest wspaniałe, to w zasięgu jest na pewno Genua, Portovenere, zapewne z półtorej godziny do Pizy i Lukki, i zapewne wiele więcej. Ale tak jak wspomniałem podsuwam jedynie możliwą miejscowość, nie pomogę z noclegami itpd.
  5. K.J. Parkera znam jedynie ze "Składanego noża" i nie powiedziałbym żeby była to książka podobna do trylogii Abercrombiego (tudzież do kolejnych jego książek). Poza rozbudowanymi elementami ekonomicznymi i strategicznymi, mimo wszystko (zapewne przez wykreowany świat) przypominało mi to albo (to będzie trochę naciągane) cykl Niecnych Dżentelmenów Scotta Lyncha albo (to już troszkę mniej naciągane moim zdaniem) "Romę Eternę" Roberta Silverberga. A podsumowując samą książkę - ciekawa lektura, ale nie na tyle, żebym zmierzył się z innymi jego książkami. Warto? Jeśli, to z czym? Zaznaczę, że zdecydowanie wolę po polsku, jest znacznie szybciej.
  6. Jasne, tematy są jak najbardziej aktualne, aczkolwiek teraz słyszy się i czyta o tym wszędzie, więc mimo wszystko liczyłem na co innego. I takie coś innego znalazłem w "Nazywam się Czerwień" tego autora, ale nie wiem czy mogę to polecić. Miejscami trochę męcząca książka. Czytałem też "Stambuł" i w sumie był to ciekawe obraz miasta, które bardzo chciałem zawsze zobaczyć, ale ostatnio na czas nieokreślony zrezygnowałem. Co do szeroko pojętej fantastyki, to zgadzam się z kolegami, że Abercrombie bardzo fajnie pisze, ale jak już to tylko w tłumaczeniu Maga - miałem okazję zapoznać się zarówno z przekładem ISA jak i Maga no i jednak wielki, straszny barbarzyński zabójca, który idzie w krzaczki się wysiusiać mi nie podchodzi. Sandersona czytałem tylko cykl "Z mgły zrodzony" (3 tomy) i w sumie było to miłe czytadło nad którym nie trzeba rozmyślać. Do gatunku fantasy dorzuciłbym również Malazańską Księgę Poległych. Rozumiem argumenty przeciwników tej monumentalnej serii, ale wrażenie robi ogrom świata, wątków, postaci itd itd. Seria od początku zaplanowana była na 10 grubych tomów, i tak też autor to zakończył (niestety mam wrażenie, że ostatni tom w pewnym sensie wyskakuje jak filip z konopii...). Z polskich autorów poleciłbym Wita Szostaka, który moim zdaniem mocno wybija się stylistycznie ponad większość pozostałych, a i książki są co najmniej bardzo ciekawe. Na koniec zapewne część/większość z Was zna, ale poleciłbym również serię Maga pt. Uczta Wyobraźni (po prostu taka nazwa, książki są różnych autorów i są samodzielnymi powieściami, chyba że jest wydawana jakaś dylogia np) - większość ksiażek wydawanych w tej serii jest naprawdę nietuzinkowa i na długo pozostaje w głowie.
  7. Jakie wrażenia? To już któraś z kolei książka Pamuka, która czytasz? Sam czytałem lata temu, kolega polecił jako najlepsza książka autora, ale niestety nie dorosła do wysokich oczekiwań w moim przypadku. A musi być polskie? I czy musi być fantasy? Czy sf albo pokrewne tez wchodzą w rachubę?
  8. Moim zdaniem Fargo to jeden z lepiej zrobionych, opowiedzianych i zagranych seriali ostatnich lat, ale oczywiście to tylko moje zdanie. Jestem niezmiernie ciekaw aktualnie emitowanego trzeciego sezonu. Nie pamiętam, czy było to tu polecane już, ale podrzucę jeszcze miniserial "Night Manager" - całkiem sprawny, w miarę trzymający w napięciu, krótki bo z tego co pamiętam 6 odcinków. Tylko nie spodziewajcie się jakichś niesamowitych rzeczy po tym serialu - na pewno nie jest to arcydzieło (przynajmniej moim zdaniem) Dodatkowo jeśli ktoś by miał ochotę na coś w klimatach fantastyki to "Jonathan Strange i Pan Norrell. Znając książkowy oryginał (który swoją drogą gorąco polecam) stwierdzam, że to naprawdę fajnie zrobiony serial. Również krótki, bodaj 7 odcinków. Żonie, która nie znała książki również bardzo się podobał. A na koniec, dla miłośników specyficznego (może trochę wyspiarskiego?) humoru film pt. "Hunt for the Wilderpeople". Nowozelandzki komediodramat, który był czymś naprawdę świeżym, może nie nowatorskim, ale na pewno innym niż dziesiątki filmów wyłażących z holiłudu.
  9. @ChristianoCherry Jakiś czas temu w tym właśnie temacie wrzucałem zdjęcia trzewików KH. Nie były to moje buty, aczkolwiek kolega pozwolił je wnikliwie obejrzeć, porobić zdjęcia i wrzucić tu na forum. Nie jestem żadnym specjalistą, ale dużo bliżej tym trzewikom było do kazarów, gino rossich i ryłków (a po jednym czy tam dwóch założeniach, do takowych z wystawy w sklepie) niż do butów wzmiankowanych i opisywanych na tym forum pozytywnie. Wiadomo, że po zdjęciach nie wszystko można stwierdzić i trudne też zdjęcia tych butów porównywać do rewelacyjnych butów różnych kolegów z forum za 2, 3 czy 4 tys. zł. Oczywiście dodam, że nie wypowiadam się na temat wygody KH - nigdy nie miałem ich na nodze.
  10. W sensie na to, że odpadam?
  11. Niestety ale 27 jestem na weselu znajomych, więc od razu odpadam...
  12. @Wuj Jesteś pewien, że łączysz telefon przez złącze cinch? Widziałem tu otarcie się o tematykę kabli. Kiedyś lubiłem czytać różne audio-voodoo artykuły, w których występowały takie kwiatki jak np rewelacyjne kable przesyłające nie tylko zera i jedynki, ale i dwójki (w rozumieniu stanów logicznych to było), bo przecież bez dwójek traci się 33% pasma o.O. Były też artykuły o tym, że bez kamiennych podstawek pod kable (żeby tylko nie dotknęły nic innego) można cały sprzęt do kosza wyrzucić i wiele wiele innych. O ile kable do pewnego momentu są dość ważne, to jak widzę propozycję okablowania za 10k, to robię takie oczy O.O
  13. Zawsze można zareklamować jako niezniszczalny krawat, który wytrzyma nawet uderzenie tajfunu.
  14. W takim razie śmiało traktuj równo, ale ten wątek jest o produktach marki Miler, a nie produktach 50-ciu różnych marek i właśnie o to mi tu chodzi. I owszem, śledzę ten konkretny wątek od początku i czytam Twoje wypowiedzi, w których cały czas stosujesz dziwną manierę mówienia, że "nie chcę żeby to zabrzmiało tak, albo siak, ale inni też mają źle". Jeśli komuś szczególnie odpowiadają/nie odpowiadają produkty innych marek związanych z tym forum, może moderatorzy przychylą się do stworzenia odpowiednich wątków na forum.
  15. Kolega @FONos z uporem maniaka cały czas od początku tego wątku ewentualne mankamenty występujące w produktach marki Miler tłumaczy tak, że "przecież w innych też jest źle". To jest jakaś dziwna komparatystyka negatywna, zupełnie tego nie rozumiem - masz w tym jakiś biznes? Przecież tytuł tego wątku nie pozostawia złudzeń, co do tego jakie produkty są tu potencjalnie opisywane.