Skocz do zawartości

Avallach

Użytkownik
  • Zawartość

    118
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

165

O Avallach

  • Tytuł
    Zwykły

Ostatnie wizyty

405 wyświetleń profilu
  1. Co mam dziś na sobie

    Niestety nie mój...
  2. Jakie buty mam dziś na sobie

    Nawet jakoś szczególnie się nie wgapiając powiedziałbym, że inne.
  3. Szewcy, Januszkiewicz vs Kielman

    Jako "takie"pracownie miałem na myśli jakiekolwiek pracownie, w których szyte są buty na miarę. Z tego co piszesz, to teraz, wraz z odejściem doświadczonych specjalistów na emeryturę, ciężko będzie zagwarantować najwyższą jakość produktu (a chyba m.in. to jest jednym z najważniejszych czynników przemawiających za zamawianiem takiego obuwia). Wiadomo, że to nie jest jednoznaczne, ale jeśli jest tak przynajmniej częściowo, to źle to wygląda.
  4. Szewcy, Januszkiewicz vs Kielman

    Źle to wszystko brzmi dla potencjalnego klienta w perspektywie chęci zamówienia sobie butów w takiej pracowni...
  5. Ciekawe i nietuzinkowe nabytki

    Cierpienie uszlachetnia.
  6. Jaka książka leży na waszej szafce nocnej?

    Myślę, że z nieco innym nastawieniem też mógłbym tak tę książkę odebrać Dodam, że w moim przypadku książka dużo zyskiwała jeśli przy pojedynczym "posiedzeniu" miałem więcej czasu niż jakieś tam pół godzinki czy godzinkę. A czytał kolega (również z serii Uczta Wyobraźni) "Akwafortę" K.J. Bishop? Tu też widać inspiracje Viriconium, ale z tego co pamiętam (a było to bardzo dawno temu) książka jest znacznie dynamiczniejsza, a opisy nieco mniej "rozdmuchane" (co w przypadku Viriconium akurat w ogóle mi nie przeszkadza). Tak swoją drogą skoro "Dzielnica występku" Llosy jest bardzo mocno osadzona w historii Peru, to chyba większość jego książek jest Czytałem kiedyś "Rozmowę w "Katedrze"" i było dość podobnie, tylko troszkę inne czasy. Gość pisze książki przedstawiające w tle historię swojego kraju i dostaje za to Nobla - nieźle! No chyba, że inne takie nie są...
  7. Jaka książka leży na waszej szafce nocnej?

    Z tego co wiem, to ma być trylogia - na razie są po prostu dwie części. Jak się ma ta powieść do jego "Rzeki bogów" i "Domu derwiszy"? Chodzi mi bardzo o sposób prowadzenia fabuły itd. Książka leży na półce i czeka na swoją kolej. Ja za to czytam teraz zbiór opowiadań i dwóch powieści po wspólnym w polskim wydaniu tytułem "Viriconium" M. Johna Harrisona. Bardzo żałuję, że dopiero teraz się za to zabrałem. Pisarze nurtu/gatunku New Weird (np. China Mieville, czy Jeff Vandermeer, których książki czytałem w przeszłości) wyraźnie wzorowali się na dziełach Harrisona. Część historii (chyba z początków twórczości autora) jest w miarę regularnym połączeniem sf i fantasy. Kolejne opowiadania i druga powieść wchodzą już w bardziej nierealistyczny, czy oniryczny charakter. Jeśli komuś podobają się rozbudowane zdania i nie zraża się do książki, w której wgryzienie się potrzebne jest znacznie więcej czasu, polecam.
  8. poszetka.com

    Z ciekawości - inne polskie miasta też są/będą planowane?
  9. Wakacje w Italii

    @lupin To nie do końca tak, z tego co czytałem i się dowiedziałem. Jeśli ma się zabookowany nocleg w Cinque Terre, wtedy wjazd samochodem jest możliwy. Poza tym tak jak pozostałe miejscowości to miejscowości pocztówkowe, górzyste, gdzie faktycznie jest słabo, tak Monterosso jest juz wypłaszczone i bardziej zbliżone do "kurortu" niż górskiej miejscowości nad morzem bez plaży.
  10. Wakacje w Italii

    @Kyle Na trochę inne rzeczy zwracam uwagę, ale jako potencjalną miejscówkę mógłbym polecić jedną z miejscowości Cinque Terre, a mianowicie Monterosso al Mare. Plaża jest w miarę szeroka i spora, z tego co widziałem restauracje i sklepy są (oczywiście chodzi mi głównie o spożywcze) i jest blisko do wielu miejsc wartych zwiedzenia (prócz samego Cinque Terre, które jest wspaniałe, to w zasięgu jest na pewno Genua, Portovenere, zapewne z półtorej godziny do Pizy i Lukki, i zapewne wiele więcej. Ale tak jak wspomniałem podsuwam jedynie możliwą miejscowość, nie pomogę z noclegami itpd.
  11. Jaka książka leży na waszej szafce nocnej?

    K.J. Parkera znam jedynie ze "Składanego noża" i nie powiedziałbym żeby była to książka podobna do trylogii Abercrombiego (tudzież do kolejnych jego książek). Poza rozbudowanymi elementami ekonomicznymi i strategicznymi, mimo wszystko (zapewne przez wykreowany świat) przypominało mi to albo (to będzie trochę naciągane) cykl Niecnych Dżentelmenów Scotta Lyncha albo (to już troszkę mniej naciągane moim zdaniem) "Romę Eternę" Roberta Silverberga. A podsumowując samą książkę - ciekawa lektura, ale nie na tyle, żebym zmierzył się z innymi jego książkami. Warto? Jeśli, to z czym? Zaznaczę, że zdecydowanie wolę po polsku, jest znacznie szybciej.
  12. Jaka książka leży na waszej szafce nocnej?

    Jasne, tematy są jak najbardziej aktualne, aczkolwiek teraz słyszy się i czyta o tym wszędzie, więc mimo wszystko liczyłem na co innego. I takie coś innego znalazłem w "Nazywam się Czerwień" tego autora, ale nie wiem czy mogę to polecić. Miejscami trochę męcząca książka. Czytałem też "Stambuł" i w sumie był to ciekawe obraz miasta, które bardzo chciałem zawsze zobaczyć, ale ostatnio na czas nieokreślony zrezygnowałem. Co do szeroko pojętej fantastyki, to zgadzam się z kolegami, że Abercrombie bardzo fajnie pisze, ale jak już to tylko w tłumaczeniu Maga - miałem okazję zapoznać się zarówno z przekładem ISA jak i Maga no i jednak wielki, straszny barbarzyński zabójca, który idzie w krzaczki się wysiusiać mi nie podchodzi. Sandersona czytałem tylko cykl "Z mgły zrodzony" (3 tomy) i w sumie było to miłe czytadło nad którym nie trzeba rozmyślać. Do gatunku fantasy dorzuciłbym również Malazańską Księgę Poległych. Rozumiem argumenty przeciwników tej monumentalnej serii, ale wrażenie robi ogrom świata, wątków, postaci itd itd. Seria od początku zaplanowana była na 10 grubych tomów, i tak też autor to zakończył (niestety mam wrażenie, że ostatni tom w pewnym sensie wyskakuje jak filip z konopii...). Z polskich autorów poleciłbym Wita Szostaka, który moim zdaniem mocno wybija się stylistycznie ponad większość pozostałych, a i książki są co najmniej bardzo ciekawe. Na koniec zapewne część/większość z Was zna, ale poleciłbym również serię Maga pt. Uczta Wyobraźni (po prostu taka nazwa, książki są różnych autorów i są samodzielnymi powieściami, chyba że jest wydawana jakaś dylogia np) - większość ksiażek wydawanych w tej serii jest naprawdę nietuzinkowa i na długo pozostaje w głowie.
  13. Jaka książka leży na waszej szafce nocnej?

    Jakie wrażenia? To już któraś z kolei książka Pamuka, która czytasz? Sam czytałem lata temu, kolega polecił jako najlepsza książka autora, ale niestety nie dorosła do wysokich oczekiwań w moim przypadku. A musi być polskie? I czy musi być fantasy? Czy sf albo pokrewne tez wchodzą w rachubę?
  14. Filmy warte obejrzenia

    Moim zdaniem Fargo to jeden z lepiej zrobionych, opowiedzianych i zagranych seriali ostatnich lat, ale oczywiście to tylko moje zdanie. Jestem niezmiernie ciekaw aktualnie emitowanego trzeciego sezonu. Nie pamiętam, czy było to tu polecane już, ale podrzucę jeszcze miniserial "Night Manager" - całkiem sprawny, w miarę trzymający w napięciu, krótki bo z tego co pamiętam 6 odcinków. Tylko nie spodziewajcie się jakichś niesamowitych rzeczy po tym serialu - na pewno nie jest to arcydzieło (przynajmniej moim zdaniem) Dodatkowo jeśli ktoś by miał ochotę na coś w klimatach fantastyki to "Jonathan Strange i Pan Norrell. Znając książkowy oryginał (który swoją drogą gorąco polecam) stwierdzam, że to naprawdę fajnie zrobiony serial. Również krótki, bodaj 7 odcinków. Żonie, która nie znała książki również bardzo się podobał. A na koniec, dla miłośników specyficznego (może trochę wyspiarskiego?) humoru film pt. "Hunt for the Wilderpeople". Nowozelandzki komediodramat, który był czymś naprawdę świeżym, może nie nowatorskim, ale na pewno innym niż dziesiątki filmów wyłażących z holiłudu.
×