Rumcajsik Opublikowano 5 Kwietnia 2017 Zgłoś Opublikowano 5 Kwietnia 2017 Sorry za offtop - ja oczywiście tak lekko z przymrużeniem oka, zawodowo mnie powiązania wewnątrzgrupowe żywo interesują, więc od razu zastanowilem się jak mogło wyglądać podejmowanie decyzji. A ocena samej sytuacji - chyba - nie wymaga komentarza Cytuj
O_Tomek Opublikowano 14 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 14 Października 2018 Koledzy. Czy spotykaliście się z wymianą podeszwy Dainite lub Vibram w butach GYW? Posiadam ulubione buty Sebago tak własnie uszyte, z świetnym kopytem i bardzo dobrą skórą. Niestety, podeszwa pomimo, że ciagle "użytkowa" zaczęła odbiegać esetyką od reszty. Cytuj
Midlife-Crisis Opublikowano 14 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 14 Października 2018 @O_Tomek, nie mam jeszcze doświadczenia z wymianą, ale mam za to buty Shoepassion, w których ta podeszwa też się dosyć szybko zużyła. Szwy w kilku miejscach są przetarte, ale łączenie nadal nienaruszone. Szewc zaproponował mi zeszlifować do równa i przykleić na to zwykłą gumową. Hmmm. chyba nie skorzystam z oferty, chociaż dotychczas byłem z jego usług zadowolony. Cytuj
Xune Opublikowano 14 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 14 Października 2018 Skoro temat odkopany - wymiana podeszwy w Sargentach. Usługa przez AFPoS ponad 100 funtów + wysyłka do UK - zrobię to w kraju szybciej, może trochę taniej, ale jednocześnie nadal mając GYW, kryty kanał szycia i dobrą, trwałą podeszwę? Jakieś kierunki, doświadczenia? Cytuj
O_Tomek Opublikowano 14 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 14 Października 2018 Teź mi to sugerowano, ale to wymagałoby solidnego szlifowania i zupełnego przetarcia prawie wszystkich szwów. Cytuj
mr.vintage Opublikowano 15 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2018 16 godzin temu, Xune napisał: Skoro temat odkopany - wymiana podeszwy w Sargentach. Usługa przez AFPoS ponad 100 funtów + wysyłka do UK - zrobię to w kraju szybciej, może trochę taniej, ale jednocześnie nadal mając GYW, kryty kanał szycia i dobrą, trwałą podeszwę? Jakieś kierunki, doświadczenia? Przy butach tej klasy ja bym nie ryzykował. Chyba, że kupiłeś je okazyjnie i te 100 funtów zbliża się do ich ceny zakupu. Nawet jeśli kogoś w Polsce znajdziesz, to wyjdzie pewnie 20-30% taniej, a nie sądzę by było to zrobione lepiej niż przez firmę która robi tylko takie renowacje. Cytuj
lubo69 Opublikowano 15 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2018 Można zatem przyjąć, że zaleta GYW jaką jest możliwość wymiany podeszwy ma charakter teoretyczny. Ponad 100 funtów i wysyłka dużej, ciężkiej, ubezpieczonej paczki do UK i z powrotem to łącznie osiem stów. Przy butach w cenie do 1200 zł taka operacja nie ma żadnego uzasadnienia ekonomicznego, co najwyżej sentymentalny. Jeśli ktoś zamówił buty u TJ i jest ekstremalnie zadowolony z dopasowania, a Mistrz za kilka lat (oby jak najpóźniej) przestanie robić buty, wtedy wymiana podeszwy ma pełne uzasadnienie, ale w przypadku 80% prezentowanych na Forum butów raczej nie. 2 Cytuj
mr.vintage Opublikowano 15 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2018 Coś w tym jest. Czy ktoś tu w ogóle na forum pokazywał buty GYW po wymianie podeszwy? A nowe buty co chwilę ktoś pokazuje Można się cieszyć, że sympatycy elegancji mają tak dobrą sytuację finansową, że nie muszą myśleć o wymianie podeszew, bo mają na tyle dużo par butów, że nie będzie to konieczne przez kilka lat. Cytuj
Rudolf Opublikowano 15 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2018 ...albo zelują w pewnym momencie. 2 Cytuj
De Lasalle Opublikowano 15 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2018 Ja robiłem nowe podeszwy w ASach i innych w Szewca24. Zużyte podeszwy skórzane za każdym razem zastępowałem (no, Szewc24 zastępował) nowymi, podklejonymi gumową zelówką. Z efektów jestem zadowolony. Koszt nieporównywalnie niższy od kwot, których życzy sobie producent. Inna sprawa, że nie bawiłem się w dużo bardziej skomplikowane dla nieproducenta butów odtwarzanie oryginalnej skórzanej podeszwy. Nie widziałem powodu. 1 Cytuj
Zajac Poziomka Opublikowano 15 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2018 @lubo69 Kilkuletnie zadbane AS wyglądają o wiele lepiej niż nowe. Ja tam bym wolał wymienić podeszwę niż kupować nowe buty i znów czekać kilka lat na efekt patynacji. A tak na marginesie to AS kosztują około 2 tysiące a nie 1200 złotych. Wymiana u producenta ma jeszcze tę zaletę, że buty są ponownie dostosowywane kształtem do oryginalnego kopyta. 1 3 Cytuj
De Lasalle Opublikowano 15 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2018 Co racja to racja^^^ Inna sprawa, że @lubo69 mogł przespać wielką podwyżkę cen ASów. Ja swoje kupowałem za 275 £, teraz kosztują 395. Kolejny punkt dla zelowania - wolałbym się nie męczyć za te pieniądze z nowymi butami. Bo o wygodzie znoszonych butów nie trzeba wiele mówić. Teraz są jak kapcie. Cytuj
lubo69 Opublikowano 15 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2018 Mam jedną parę AS; zapłaciłem 1400 zł.Jeden woli nowe, drugi używane - tak jest ze wszystkim. Może taniej byłoby wymieniać podeszwy na używane w dobrym stanie?Nie spieram się ani nie upieram. Piszę o tym, że slogan reklamowy „w tych butach możesz wymienić podeszwę; koszt jedynie 90% ceny nowych butów” ma wątpliwą skuteczność marketingową. Cytuj
mosze Opublikowano 15 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2018 Wszystkie swoje buty zeluję od razu po zakupie. Cytuj
Żorż Ponimirski Opublikowano 15 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2018 30 minut temu, mr.vintage napisał: Coś w tym jest. Czy ktoś tu w ogóle na forum pokazywał buty GYW po wymianie podeszwy? A nowe buty co chwilę ktoś pokazuje Można się cieszyć, że sympatycy elegancji mają tak dobrą sytuację finansową, że nie muszą myśleć o wymianie podeszew, bo mają na tyle dużo par butów, że nie będzie to konieczne przez kilka lat. Poniekąd dlatego założyłem wątek: Dwa czynniki o tym decydują jak pisze powyżej @lubo69 a co wyłapał @Zajac Poziomka. Po pierwsze, duża część z osób na forum ma buty kupione w promocyjnych cenach (2 pary AS po 1200 zamiast jednej w oryginalnej cenie 2000). Co z jednej strony zwiększa liczbę par w rotacji i jednocześnie zmniejsza ich zużycie w czasie, ale też zmniejsza relatywną wartość danej pary i przy kosztach naprawy rzędu 800zl poddaje ją w wątpliwość. Podejrzewam, że gdybyśmy mieli w Polsce choćby jeden zakład renowujący kompletnie obuwie GYW za około 400zł to chętnych by jednak było kilka osób. U Kirby'ego Allisona pełny recrafting service zamyka się w 160$ i zawiera podeszwy JR z zamkniętym kanałem szycia. Jeśli tyle biorą w Miami, to przy naszych kosztach robocizny powinno się to opłacić za około 400zł i wtedy moim zdaniem za 1/3 ceny promocyjnej ceny na ASy powinno być to logicznym wyborem. 1 Cytuj
Xune Opublikowano 15 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2018 5 godzin temu, lubo69 napisał: do UK i z powrotem to łącznie osiem stów. Zwrot załatwia AFPoS za 15 funtów, ale do nich trzeba osobiście i deklarowane 8 tygodni Problemem są mocno starte czubki, a generalnie chciałem zachować buty na skórzanej podeszwie. Tak zupełnie z zachcianki, irracjonalnie Guma wiadomo praktyczniejsza, jak z dresem. W sumie podzwonię może po niektórych warszawskich szewcach, ale to też GYW, nie handwelted. Ale cieszę się że powstaje dyskusja czy warto brać buty oferujące taką opcję. A nuż dzięki temu ktoś się odważy sprzedawać buty Blake (okej, też się da wymienić...) ze skór i z wzornictwem klasy AS czy C&J, ale w niższej cenie! Cytuj
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. mayor Opublikowano 15 Października 2018 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoś Opublikowano 15 Października 2018 4 godziny temu, mr.vintage napisał: Coś w tym jest. Czy ktoś tu w ogóle na forum pokazywał buty GYW po wymianie podeszwy? A nowe buty co chwilę ktoś pokazuje Można się cieszyć, że sympatycy elegancji mają tak dobrą sytuację finansową, że nie muszą myśleć o wymianie podeszew, bo mają na tyle dużo par butów, że nie będzie to konieczne przez kilka lat. Skoro nikt jeszcze nie pokazywał to ja się ośmielę.,Buty Florsheim Imperial 93605 z Cordovanu,wyprodukowane ok 1973 r.,Mają już 3 podeszwę.,Trudno było znaleźć szewca , który potrafił odtworzyć oryginalne zbrojone obcasy tzw. V-Cleat, ale udało się.,Pewnie za pieniądze jakie wydałem na dwukrotną wymianę spodów można by kupić nowe Meerminy z niby-kordowanu.,Mam co najmniej kilkanaście par butów po recraftingu, niektóre u producenta, niektóre u lokalnego szewca., W dzisiejszym świecie rzeczy jednorazowych może się to wydawać dziwactwem i wyrzucaniem pieniędzy w błoto,ale są ludzie doceniający wygląd rzeczy (szczególnie wyrobów skórzanych), które po latach użytkowania nabierają szlachetnej patyny., 9 6 Cytuj
Jakbog Opublikowano 15 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2018 7 godzin temu, lubo69 napisał: Ponad 100 funtów i wysyłka dużej, ciężkiej, ubezpieczonej paczki do UK i z powrotem to łącznie osiem stów. Przy butach w cenie do 1200 zł taka operacja nie ma żadnego uzasadnienia ekonomicznego 6 godzin temu, lubo69 napisał: Piszę o tym, że slogan reklamowy „w tych butach możesz wymienić podeszwę; koszt jedynie 90% ceny nowych butów” ma wątpliwą skuteczność marketingową. 6 godzin temu, Żorż Ponimirski napisał: Podejrzewam, że gdybyśmy mieli w Polsce choćby jeden zakład renowujący kompletnie obuwie GYW za około 400zł to chętnych by jednak było kilka osób. Może warto dla kompletności dodać, że choćby Loake oferuje rekonstrukcję podeszwy w swoich butach za niecałe 400 złotych (podeszwa skórzana: 350, podeszwa gumowa: 375 - przy czym zakładam osobiste doręczenie do salonu i odbiór osobisty). Da się zatem mieć buty, w przypadku których konstrukcja GYW ma uzasadnienie ekonomiczne i cena takiej operacji to niekoniecznie 90% ceny nowych butów. Więc zasada, że nie opłaca się rekonstruować butów GYW, ma jednak pewne wyjątki. Cytuj
Zajac Poziomka Opublikowano 15 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2018 Loake ma otwarty kanał szycia i tandetne skórzane podeszwy, które szybko się zużywają. Alfred Sargent ma świetnej jakości podeszwy (oak bark tanned) z zamkniętym kanałem szycia. Moje Loake są właśnie w trakcie wymiany podeszwy, po dwóch latach mało intensywnego używania, kilkakrotnie częściej zakładane i parę lat starsze AS nadal trzymają się dobrze. Trudno oczekiwać że wymiana podeszwy w AS będzie kosztować tyle samo co w Loake. Przy czym jak pisałem wcześniej AS kosztują 400 funtów, 100 funtów to raptem 25% ceny nowych butów. To że ktoś kupił za 250 funtów seconds nie oznacza, że wymiana podeszwy w AS kosztuje 90% ceny butów i że można od ręki dostać za 250 funtów ten sam model nowych butów. 2 Cytuj
lubo69 Opublikowano 15 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2018 https://www.herringshoes.co.uk/alfred-sargent/hampstead_brogues/acorn-calf Pierwsze z brzegu. Alfred Sargent. Nie seconds (moje zresztą też nie). Nie przecena. Nie 400 funtów. Nie lubię uogólnień, bo prowadzą do nadmiernego zużycia klawiatury. Wolę konkrety. Czy wymiana podeszwy w butach GYW kosztuje 25% ceny buta?Ktoś wymieniał, może potwierdzić, zaprzeczyć? Inaczej to tylko bicie piany. Cytuj
Egonax Opublikowano 15 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2018 Repair Pricing (Crockett & Jones Retail Shops) Mens Single Leather or Rubber Sole: £ 115.00 Mens Double Leather or Rubber Sole: £120.00 Mens Hand Grade Single Leather Sole: £135.00 Mens Hand Grade Double Leather Sole: £140.00 Womens Single, Double or Rubber Sole: £105.00 2 Cytuj
Zajac Poziomka Opublikowano 15 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2018 @lubo69 doskonale wiesz że nie jest to pierwszy z brzegu model, a jedyny na stronie Herring Shoes w tej cenie. Wszystkie pozostałe kosztują po koło 2 tysiące złotych. Dodatkowo ten model nie pochodzi z linii exclusive z zamkniętym kanałem szycia i podeszwa oak bark tanned, a o takie pytał @Xune, dlatego też jest sporo tańszy od reszty. Ceny wymiany podeszwy padły konkretne nawet na tej podstronie więc drugiego pytania też nie rozumiem ale co mi tam, powtórzę informacje z kilku ostatnich postów. Loake 350-375 pln ok 30% ceny buta, AS exclusive 100 funtów, ok 25% ceny buta, C&J benchgrade 400 pln, ok 20% ceny buta. @Egonax w Bergu jest taniej, ok. 400 pln za benchgrade o ile dobrze pamiętam. 1 Cytuj
Egonax Opublikowano 15 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2018 Wymiana podeszwy to nie tylko wymiana skory czy gumy. https://www.crockettandjones.com/repairs/ 1 Cytuj
mayor Opublikowano 15 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2018 Konkretnie w przypadku butów Alden nowe kosztują $600 do $800 ,praktycznie nie ma możliwości kupna seconds i nie ma przecen, czyli można przyjąć ,że średnio Aldeny kosztują $700, recrafting kosztuje $175 czyli 25% ceny.,W ramach usługi Alden Shoe Restoration jest :wymiana podeszwy ,wypełnienie z masy korkowej na gorąco, nowa wyściółka,każdy szew, przeszycie na cholewce, oczka zaczepy speed hooks, zostają sprawdzone i jeżeli wymagają wymiany są wymieniane bez dopłaty, dodatkowo w cenie usługi klient dostaje prawidła cedrowe , flanelowe worki oplata za wysyłkę do fabryki i odesłanie gotowych butów do odbiorcy jest wliczona., 1 1 Cytuj
Zajac Poziomka Opublikowano 15 Października 2018 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2018 @Egonax Tak, o to właśnie mi chodziło, w Bergu jest taniej niż bezpośrednio u producenta (a przynajmniej było kiedy się dowiadywałem). Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.