a4ry Opublikowano 6 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2016 Pewnie zaraz przed Radomiem , w Radomiu szczytem elegancji są kroksy Cytuj
TomiW01 Opublikowano 6 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2016 Między Gdańskiem a Olsztynem:-) pod względem oferowanych produktów raczej pomiędzy "Pepco" a "Wszystko za 5 zł" Cytuj
mosze Opublikowano 6 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2016 Byłem w tk w Wiedniu (a raczej pod Wiedniem) i Cardiff, to na pewno pamiętam. W tym drugim widziałem ładne boat-y od RL, ale większe rozmiary. Poza tym taka sama nędza, jak u nas. To były pojedyńcze wizyty, biorę to pod uwagę. Cytuj
Koval Opublikowano 6 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2016 ... Nie zdarzyło mi się wyjść z londyńskiego TK (byłem chyba w trzech kilkanaście razy) bez zakupu, a z łódzkiego teraz częściej wychodzę z pustymi rękoma niż z czymkolwiek. Bo wszystko już kupiłeś wcześniej w Londynie Cytuj
KIERMAN Opublikowano 6 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2016 Na pewno jeszcze przed Bydgoszczą . Nie szarpnę się na własny ranking, ale Bydgoszcz faktycznie chyba na samym końcu. Dla przykładu Tk Maxx choćby toruński to jakby zupełnie inny sklep i zawsze coś tam znajdę. W Bydgoszczy bida z nędzą. 1 Cytuj
lubo69 Opublikowano 6 Marca 2016 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2016 Bo wszystko już kupiłeś wcześniej w Londynie Ponieważ dawno nie byłem w Londynie, dziś w Łodzi znalazłem: - wspomniane koszule Bernard Weatherhill, chyba w tej lepszej wersji, bo według mnie bardzo dobre; rozmiar 39; - bardzo fajną koszulę Profuomo Sky Blue jasnoniebieski gingham, rozmiar 37; - marynarki z letniego tweedu Carl Gross, brązowa jodełka w niebieski overcheck, 48 i 50; - trochę fajnych dżinsów, głównie Edwin; świetne Levi's Made&Crafted za jedyne 250 zł, ale tylko jedne i w rozmiarze W36 z metki, a w rzeczywistości na oko ~W40. Edit: zapomniałem: super torba weekendowa Komi ze świetnej jakości skóry (jucht niebarwiony?), ale w nieco zniechęcającej cenie 1699,- Edit 2: przypomniało mi się, że są jeszcze dwa fajne albumy po angielsku w tematyce powiedzmy zbliżonej do zainteresowań (niektórych) forumowiczów: 1001 whiskies you should try before you die oraz Larousse wine encyclopaedia. 1 Cytuj
MateuszT. Opublikowano 6 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2016 - bardzo fajną koszulę Profuomo Sky Blue jasnoniebieski gingham, rozmiar 37 Błagam, tylko nie mów że była super slim i zachęcająco tania bo się chyba załamię Cytuj
lubo69 Opublikowano 6 Marca 2016 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2016 Cena 149,- albo może 129,-, kroju nie zauważyłem. Cytuj
Kyle Opublikowano 6 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2016 W Warszawie w Blue City czarne licowe loafersy Edward Green za 799zł rozmiar 9.5. Raczej wąskie kopyto, nie zdołałem wbić nogi (zwykle noszę 10). Cytuj
Brazzi Opublikowano 6 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2016 znalazła moja żona i stwierdziła, że "pewnie mi się spodobają", miała rację, ale niestety za małe. Miejsce: Częstochowa, czyli na końcu świata też można coś spotkać 1 Cytuj
lubo69 Opublikowano 6 Marca 2016 Autor Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2016 UK8 pewnie tu odsprzedasz; w sumie to np. mój rozmiar:-) Cytuj
blekit Opublikowano 6 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2016 Hmm, aż się chyba jutro przejadę po wrocławskich tikejach Cytuj
pawlik Opublikowano 6 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2016 Dobrze, że jak u was sprzedają Krokiety, to w Szczecinie można kupić 20 różnych modeli sandałów Z ciekawości - ile TK chce za C&J? Cytuj
Brazzi Opublikowano 6 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2016 rozmiar rozmiarem, ale trzeba przymierzyc, to jest ten model: http://www.crockettandjones.com/product/lowndes-darkbrown, szerokośc F, długie i szczupłe. 329, albo 339 zł Cytuj
Zajac Poziomka Opublikowano 6 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2016 Jak pomyślę ile zapłaciłem za moje Lowndes, to... zazdroszczę. Wyjątkowo udany zakup. Cytuj
TomiW01 Opublikowano 6 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2016 Koniec świata, crocket&jones w cenie wojasa czy innego ccc 2 Cytuj
johnie Opublikowano 6 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2016 cena miażdzy system:) Pewnie gdyby ktoś kupił i wystawił na forum za 2x cenę zakupu to sprzedałoby się w kilka minut... Cytuj
Hargin Opublikowano 6 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2016 Obserwujcie Allegro Podejrzewam, że za moment będzie wysyp Cytuj
Szydlowsky Opublikowano 6 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2016 I jak tu się zdecydować na yanko Cytuj
mosze Opublikowano 6 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2016 Dla mnie ten "mikro-wysyp" butów w tikeju jest szokujący. Ja sądzę, że to jakaś akcja reklamowa. Sam zaglądam do tikeja okazjonalnie (Warszawa). Ostatni udany zakup, jak szacuję, miał miejsce jakiś rok temu. Od tego czasu nic. Przeszukuję marynarki, szukam ciekawych spodni (najlepiej takich, których tam raczej nie ma), zawsze patrzę na buty. Rodzynki - nawet, jeśli nie są w moim rozmiarze, po prostu coś ładnego i dobrego jakościowo - w zasadzie już się nie zdarzają. Szarzyzna i beznadzieja, taki lumpeks z rzeczami nowymi, ale z reguły już zmęczonymi (transport i wielokrotne przymierzanie). Oczywiście mogę być mało zorientowany lub mało sprytny, ale faktem jest, że nic tam nie mogę znaleźć. 5 Cytuj
Koval Opublikowano 6 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 6 Marca 2016 Mam dokładnie takie same doświadczenia jak @mosze, a jak na forum pojawiają się takie informacje jak dziś, to zachodzę w głowę - 'co robię nie tak, że mi się takie okazje nie zdarzają'... Cytuj
alabuz Opublikowano 7 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2016 Ciekawe rzeczy się dzieją w tym TKMaxxx Ja jestem dość częstym bywalcem BlueCity (ok. 2 razy w miesiącu) i jeszcze 2 lata temu można było coś ciekawego znaleźć. Od tego czasu mam wrażenie, że chodzę bo drogim second-handzie. Cytuj
Hargin Opublikowano 7 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2016 Ja mam takie wrażenie, że w dobrze zaopatrzonych TKMaxxach w Warszawie (Blue City i Marszałkowska) problemem jest totalny bałagan. Obsługa nie nadąża za wykładaniem towaru i segregowaniem go rozmiarami. Wczoraj w BlueCity odszukałem pokazywane E.Green* (rozmiar 10.5, użytkowy 9.5) na półce z rozmiarem 41. Trzeba mieć dużo czasu i cierpliwości, aby znaleźć coś interesującego. * buty same w sobie mało ciekawe - osobliwa czarno-szara patyna, kopyto nie zwalające z nóg - w cenie 1000zł ciężko znaleźć świadomego nabywcę, bo za te pieniądze można kupić ładniejsze buty (oczywiście mniej renomowanej firmy), a dla przygodnego klienta przecena z 4000zł nie zrobi wrażenia. Pewnie poleżą. Cytuj
lubo69 Opublikowano 7 Marca 2016 Autor Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2016 Oczywiście, że to lumpeks, różnica tylko w tym, że rzeczy są nowe i pozbawione specyficznego zapachu. A jednak co najmniej kilka razy wychodziłem z domu w różnych strojach skomponowanych w całości, od skarpetek do czapki, z rzeczy kupionych w TK i sądzę, że parę plusów w CMDNS bym za te fity dostał. Nie chwaląc się, tylko pokazując możliwości, w ciągu ostatnich kilku lat kupiłem w TK: trench, bosmankę, budrysówkę, płaszcz zimowy, dwa garnitury, dwie marynarki Harris Tweed, siedem innych marynarek, dwie pary butów GYW, włoskie loafersy (nie, nie z włoskim napisem), kaszkiet, rękawiczki pekari, cztery pary spodni garniturowych (w tym dwie z szarej flaneli), sześć par chinosów, ok. ośmiu swetrów, głównie merino, kaszmir i geelong, dwa kaszmirowe szaliki, nie wiem ile koszul, T-shirtów, skarpetek, bokserek, pasków, portfeli... Wszystko spełniające standardy forum. Utensylia kuchenne, ręczniki, pościel, mydła, zabawki dla psa kupuję wyłącznie w TK. Kupiłem w tym sklepie więcej odzieży niż w jakimkolwiek innym. Z drugiej strony można powiedzieć, że kosztowało mnie to kilkadziesiąt, może kilkaset godzin życia; większości rzeczy które tam widziałem, nie wziąłem do ręki, a większość z tych które wziąłem, odłożyłem - dziura, poliester, zły rozmiar, wstawka czy nadruk, itd. 3 Cytuj
Michalina Panfil Opublikowano 7 Marca 2016 Zgłoś Opublikowano 7 Marca 2016 Jakość towaru w TK zależy od lokalizacji. Tam, gdzie są bogaci konsumenci, są też lepsze produkty. Czasem w dzielnicach zakupowych klasy średniej zdarzają się produkty z górnej półki, ale często się nie sprzedają. Osiągają one wtedy taką cenę, której nigdy nie osiągną w bogatej dzielnicy, bo zwyczajnie bogatsi kupią drożej. Mam doświadczenia z TK w Poznaniu, Bydgoszczy, Warszawie i UK. Jest ogromna różnica między asortymentem w Poznań CIty Center i Poznań Malta. Mniej ciekawych rzeczy jest w Bydgoszczy, ale udało nam się upolować kilka fajnych codziennych rzeczy. Bardzo istotnym czynnikiem jest sezonowość. Teraz zbliża się wiosna, więc na pewno rzucą partiami bardziej wiosenne buty, a zimowe będą miały sporą obniżkę. Część asortymentu wjeżdża dopiero do sklepu na wyprzedaż, żeby klienci nie mieli wrażenia, że na wyprzedaży zostały same suchary. Zgadzam się w pełni z Lubo Kupujemy tam regularnie patelnie i szpatułki. Zdarzają się tam też różne ciekawe zabawki, których u nas nie ma, np. Dalek z Dr Who, klocki Star Trek. 2 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.