Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Moderatorów proszę o nieusuwanie wątku, choć zależnie od interpretacji może się on kłócić z obecną polityką Forum.

Skoro zamknięty został temat Wyprzedaże, wielu Użytkowników pozbawionych zostało możliwości informowania i bycia informowanym o ciekawych okazjach w łatwo dostępnych (w większych miastach) sklepach. W wątku Wyprzedaże często anonsowane były prawdziwe perełki z tego sklepu, pojedyncze egzemplarze marek z całą pewnością należących do segmentu premium. Ponieważ jednak wątek o promocjach marek premium ma służyć jak rozumiem czemuś innemu i wyklucza sieciówki, pozostawmy furtkę dla tego swoistego fenomenu na światowym rynku. 80% towaru tam to raczej śmieci, ale pozostałe 20% warte jest naszej uwagi.

Pozwolę sobie zacząć: w TK Maxx w Łodzi kaszmirowe swetry Ballantyne, według niektórych opinii najlepsze na świecie; firma niestety od niedawna nie produkuje, jest to więc ostatnia okazja. Kolory: grafit, granat, czekolada i błękit, wszystkie w serek, rozmiary na pewno 50 i 52, innych nie szukałem, cena 379 zł.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najlepsze na świecie kaszmirowe swetry za 379 zł? Chyba zgubiłeś zero. Bo nie dopuszczam do siebie myśli, że to jakieś dziadostwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ujmę w takim razie ogólną myśl w inny sposób.

 

Najlepszy na świecie samochód luksusowy w opinii niektórych to Mercedes.

Myślisz, że owym niektórym chodziło o A-klasę?

 

Nie ma zmiłowania, niektóre rzeczy zwyczajnie muszą kosztować. Buty z cordovanu nigdy nie będą w cenie Deichmanna, ani nawet w cenie Baty. Tak samo swetry z najlepszego kaszmiru za 329 zł nie są możliwe, gdyż sam surowiec kosztuje dużo więcej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiem. To jest deadstock z ceną na oryginalnej metce 450 euro.

Jeśli jest to kaszmir w 100% naturalny bez żadnych domieszek jedwabiu, wełny czy kto wie jeszcze to warto to sprawdzić. IMO nie należy ufać żadnym(!) sieciówkom sprzedającym swetry w cenach do 1k z kaszmiru. Massimo Dutti, H&M i kilka innych marek mają w swojej ofercie nawet działy z kaszmirem, który obok prawdziwego nawet nie leżał. Obawiam się, że prędzej w zwykłym lumpeksie znajdzie się prawdziwy kaszmir niż na półkach sklepowych popularnej sieci. Niedawno widziałem w Royal Collection kaszmirowe swetry za 199zł... Nie skomentuję jednak surowca tam użytego. Kaszmir to materiał premium creme de la creme i tutaj nie ma odstępstw.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najlepsze na świecie kaszmirowe swetry za 379 zł? Chyba zgubiłeś zero. Bo nie dopuszczam do siebie myśli, że to jakieś dziadostwo.

 

Pamiętajmy, że TK Maxx sprzedaje różne perełki nawet za 10-20% ceny pierwotnej (nie raz kupowałem tam ubrania z takim rabatem).

Jeśli chodzi o Ballantyne, to widziałem kilka ich produktów i według mnie jest to absolutny top światowy jeśli chodzi o wyroby z kaszmiru.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 Tak samo swetry z najlepszego kaszmiru za 329 zł nie są możliwe, gdyż sam surowiec kosztuje dużo więcej.

 

Pod warunkiem, że masz na myśli ceny pierwotne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdybym miał Lamborghini Reventona nigdy nie sprzedałbym go za 10-20% wartości tylko dlatego, że się nie sprzedaje na każdej ulicy. Jednak polityka cenowa sieci nigdy nie przestanie mnie zadziwiać - albo to przejaw ignorancji i rzeczywiście oferowany produkt jest ok, albo z góry było coś z nim nie tak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A to nie są przypadkiem odrzuty z produkcji, które nie przeszły kontroli jakości? Chociaż w takim wypadku raczej producent usuwa swoją metkę zazwyczaj...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cały problem polega jednak na tym, że o jakości KONKRETNYCH swetrów dyskutujemy na podstawie:

- wzmianki w internecie w sklepie który sprzedaje swetry z kaszmiru tej firmy za 450 funtów wzwyż

- kilku innych produktów posiadających tą samą metkę.

 

Ktoś widział TE swetry z Tk maxxu i może się wypowiedzieć nt jakości czy będziemy ją mierzyć ceną pierwotną na metce? (jak już napisałem w innym wątku papier wiele zniesie)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cały problem polega jednak na tym, że o jakości KONKRETNYCH swetrów dyskutujemy na podstawie:

- wzmianki w internecie w sklepie który sprzedaje swetry z kaszmiru tej firmy za 450 funtów wzwyż

- kilku innych produktów posiadających tą samą metkę.

 

Ktoś widział TE swetry z Tk maxxu i może się wypowiedzieć nt jakości czy będziemy ją mierzyć ceną pierwotną na metce? (jak już napisałem w innym wątku papier wiele zniesie)

To prawda - informacje są pobieżne. Sądzę, że dyskusja bardziej dotyczy tego jak to jest możliwe, że różnice są tak spore. Ja takim obniżkom nie ufam bez względu czy jest to taki czy inny producent. Jeśli rozmawiamy o markach typu premium to producent po prostu podcina sobie gałąź na której siedzi robiąc takie obniżki, czy wypuszczając taki produkt (czyt. historia firmy Lacoste), ale jak u każdego producenta są tzw. "odpady produkcyjne", które gdzieś trzeba upłynnić - to nie tylko szycie czy skład materiału ale, też np. barwnik. Nie zakładam, że tak musi być w tym przypadku, bo wszędzie znajdziemy perełki, ale byłbym ostrożny w ocenie produktu na żywo:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdybym miał Lamborghini Reventona nigdy nie sprzedałbym go za 10-20% wartości tylko dlatego, że się nie sprzedaje na każdej ulicy. Jednak polityka cenowa sieci nigdy nie przestanie mnie zadziwiać - albo to przejaw ignorancji i rzeczywiście oferowany produkt jest ok, albo z góry było coś z nim nie tak.

 

Nie ma co porównywać branży odzieżowej do motoryzacyjnej, bo to zupełnie inny poziom marż (50-60% vs 10-20%).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma co porównywać branży odzieżowej do motoryzacyjnej, bo to zupełnie inny poziom marż (50-60% vs 10-20%).

Mr.Vintage, opieram się nie tylko na swoich przemyśleniach, ale też na Pana/Twoich opiniach na blogu. Niegdyś Pan napisał/napisałeś, że w sieciówkach próżno szukać prawdziwego kaszmiru.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

weźcie pod uwagę, że w TK Maxx są zazwyczaj rzeczy sprzed kilku sezonów. Uznana marka wprowadza nową kolekcję i zamiast cisnąć towar swoimi kanałami sprzedaży (koszty stocku, obsługi, inwentaryzacji, etc. etc.) wyprzedają hurtem do TK Maxx, czy innych centrów outletowych. Wbrew pozorom to się zapewne zapina biznesowo.

 

Nie mam pojęcia o gradacji produktów z kaszmiru, ale wrzucanie wszystkiego do worka "jak jest tanie, to nie może być dobre" buduje pewną świadomość i powoduje, że zamiast racjonalizować wydatki, kupujemy to co chce nam wcisnąć producent - siłę marki.

  • Oceniam pozytywnie 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

weźcie pod uwagę, że w TK Maxx są zazwyczaj rzeczy sprzed kilku sezonów. Uznana marka wprowadza nową kolekcję i zamiast cisnąć towar swoimi kanałami sprzedaży (koszty stocku, obsługi, inwentaryzacji, etc. etc.) wyprzedają hurtem do TK Maxx, czy innych centrów outletowych. Wbrew pozorom to się zapewne zapina biznesowo.

 

Nie mam pojęcia o gradacji produktów z kaszmiru, ale wrzucanie wszystkiego do worka "jak jest tanie, to nie może być dobre" buduje pewną świadomość i powoduje, że zamiast racjonalizować wydatki, kupujemy to co chce nam wcisnąć producent - siłę marki.

Hagrin, już wyżej napisałem, że nie chcę oceniać nie mając w ręku. Również wcześniej napisałem, że polityka cenowa producentów nie raz zaskakiwała i rzeczywiście to się jakoś im opłaca. Alogicznym jest jednak sprzedaż pełnowartościowego produktu w 1/10 ceny wyjściowej. Zauważyłem jednak, że na samo słowo "kaszmir" panuje jakieś poruszenie - trochę niesłusznie, gdyż nie raz widziałem włóczkę typu "baby merino", która z merynosa miała chyba 15% - reszta to jakieś śmieci, ale produkt okraszony był inf, że to 100% merynos. Kaszmir kaszmirowi nierówny. Podpowiem zatem ciekawą rzecz - porównajcie bawełnę - ekologiczną i zwykłą. Jakość jest nie do porównania; wytrzymałość, odporność na zużycia, trwałość... Są to rzeczy, które są i będą droższe i pomimo, iż bawełna i kaszmir to różne materiały, to proces "uszlachetniania" znany jest już od bardzo dawna wszędzie. Kolega zakładający wątek dla mnie wykazał się fajną inicjatywą - dzieli się informacjami i ja to cenię. Jeśli warto to kupić - to sam bym się na to pisał, bo np. sam Benetton ma 1000% marży w sklepach (dane od osoby zarządzającą systemem sprzedaży). Ale ja tutaj raczej nie o sieciówkach, ale o tym, żeby uważać na promocje. Tutaj mam nadzieję, że za nią nic się nie kryje:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

[...] Alogicznym jest jednak sprzedaż pełnowartościowego produktu w 1/10 ceny wyjściowej. [...]

 

Dlaczego? Jedyną logiką w biznesie jest generowanie profitu, czasem sposoby na jego generowanie (albo jego małe elementy) mogą z zewnątrz wydawać się nie logiczne. Ale działają.

 

Benetton ma 1000% marży w sklepach.

To jest z definicji niemożliwe.

  • Oceniam pozytywnie 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego? Jedyną logiką w biznesie jest generowanie profitu, czasem sposoby na jego generowanie (albo jego małe elementy) mogą z zewnątrz wydawać się nie logiczne. Ale działają.

 

To jest z definicji niemożliwe.

pkt1. nie mówię tutaj celowym zaniżaniu cen produktu.

pk2. informacje mam od informatyka który współtoworzył i zajmował się bezpieczeństwem funkcjonowania  systemu informatycznego sprzedaży. Równiez sam wprowadzał ceny do systemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1. Ja też nie. Mówię o strategii, w której możesz budować wartość produkty m.in. poprzez jego wysoką cenę tzw. standardową, a sprzedaż realizować na cenie zdyskontowanej (doskonały przykład TMLewin i myślę, że także Hilfiger, Lacoste).

Mówię także o wyprzedaniu stocku po to, aby uwolnić gotówkę pod kolejną kolekcję - swetry w TkMaxx to mogło być np. 5% całego wolumenu produkcyjnego - końcówka, która zalegałaby w nieskończoność generują koszt magazynowania i koszt zaangażowanego kapitału.

W obu działaniach nie ma nic "alogicznego".

 

2. Nie podawaj proszę 'przypiwnych' informacji szczególnie od informatyka zajmującego się  bezpieczeństwem.

Marża przy produktach materialnych z definicji nigdy nie osiągnie 100%, a informatyk pomylił marżę z narzutem który może wynieść 10krotność kosztu zakupu/wytworzenia).

Poza tym warto by było, aby dodał, który to narzut - do kosztów produkcji (materiałów), czy z transportem, czy z overheadami itp.

 

A jeżeli nawet Benetton ma 10x narzut, to znaczy, że mogą uwolnić kapitał z końcówki serii (np. ostatnie 5% wolumenu) za 1/10 ceny bez kosztów.

  • Oceniam pozytywnie 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 Grubo ponad 7 lat temu w RC przymierzałem sweter 100% cashmere O. Jacobsona za 800 zł. Wydawał się mięciutki, doskonale wykonany, idealny. Później miałem w ręce sweter Gucci również 100% cashmere za 2.000 euro. Pomijając marżę marki Gucci, różnica jakości była olbrzymia. Na korzyść tego drugiego. Jeśli chodzi o wyprzedaże typu 450 funtów --> 380 zł... są możliwe. Umowa nawet renomowanej marki z  siećiówką tkmaxx, czyli ogromnym rynkiem zbytu, może być bardzo opłacalna. Jeden brand ma też różne linie, każda linia inną jakość materialów i wykonania.  

  • Oceniam pozytywnie 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

2. Nie podawaj proszę 'przypiwnych' informacji szczególnie od informatyka zajmującego się  bezpieczeństwem.

Marża przy produktach materialnych z definicji nigdy nie osiągnie 100%, a informatyk pomylił marżę z narzutem który może wynieść 10krotność kosztu zakupu/wytworzenia).

Poza tym warto by było, aby dodał, który to narzut - do kosztów produkcji (materiałów), czy z transportem, czy z overheadami itp.

 

A jeżeli nawet Benetton ma 10x narzut, to znaczy, że mogą uwolnić kapitał z końcówki serii (np. ostatnie 5% wolumenu) za 1/10 ceny bez kosztów.

 

 

Bartek, zdemaskowałeś misterny plan.

Informatyk już wziął premię za marżę 1000%, a tu masz....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.