Kobe Opublikowano 27 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Sierpnia 2012 Czyli widzę, że vox fori się nie zmienił Z drugiej strony marynarka leży od 2 lat w szafie i w końcu wyląduje w pojemniku na używaną odzież, więc cóż mi szkodzi spróbować? Cytuj
miszel Opublikowano 29 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Sierpnia 2012 Zapewne klapy po przerobce nie będą w szpic. Dwurzedówka aż się prosi o nie W uzupełnieniu dyskusji: viewtopic.php?f=1&t=2501&p=78327#p78327 Cytuj
Byrk Opublikowano 31 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2012 wiem, ze bylo, ale mimo wszystko zapytam jeszcze raz. jak duzy sens ma ingerencja prze krawca w za szerokie ramiona marynarki? jest sens sie w to bawic, czy ryzyko ze jedno sie poprawi a drugi zepsuje przy okazji jest raczej duze? przy okazji dodam ze nie wiem na ile mozna krawcowi ufac w tej kwestii. Cytuj
mr.vintage Opublikowano 31 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2012 wiem, ze bylo, ale mimo wszystko zapytam jeszcze raz. jak duzy sens ma ingerencja prze krawca w za szerokie ramiona marynarki? jest sens sie w to bawic, czy ryzyko ze jedno sie poprawi a drugi zepsuje przy okazji jest raczej duze? przy okazji dodam ze nie wiem na ile mozna krawcowi ufac w tej kwestii. 1. Sam powinieneś sobie odpowiedzieć na to pytanie. Jak bardzo zależy ci na tej marynarce? Ile jesteś w stanie zapłacić za pracę krawca? Czy jeśli nie dokonasz przeróbki, to marynarkę odłożysz na długie lata do szafy? 2. Ryzyko jest, ale w największym stopniu zależy ono od klasy krawca. Jeśli jest to facet (bądź pani, nie dyskryminuję), który specjalizuje się w męskim krawiectwie i nadal szyje bądź szył marynarki, to można być raczej spokojnym. 3. jak wyżej Cytuj
andrzej k. Opublikowano 31 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2012 Dokonałem takich ingerencji bo ramiona marynarek były o rozmiar za duże i nie podobało mi się ich przejście w rękawy . Krawiec -( specjalizujący się w skórach ) dał radę ... koszt : 100 pln od marynarki ( przy okazji taliował to co trzeba i skracał rękawy od góry ) Moim zdaniem jeśli znajdziesz odpowiedniego fachowca ( a nie każdy się podejmie ) to spróbuj ... skoro do tej pory marynarka wisi na wieszaku nie noszona to najwyżej stracisz pieniądze Kto nie ryzykuje .... Cytuj
sergiusz Opublikowano 31 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2012 Jeśli marynarka ma gnić w szafie, to ja radzę zaryzykować. Marynarkę dwurzędową z klapami otwartymi nosił Vislav, i nie było tak źle . Cytuj
waski Opublikowano 31 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2012 Tylko upewnij się, że krawiec zna fach, dawno temu w czasach przed forumowych straciłem w ten sposób 3 marynarki. Moja propozycja, zanieś jedną i zobacz jak wyjdzie. Chyba, że jesteś z Warszawy, to w ciemno polecam Pana Mazura na Chmielnej Cytuj
michau Opublikowano 31 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 31 Sierpnia 2012 Chyba, że jesteś z Warszawy, to w ciemno polecam Pana Mazura na ChmielnejTylko Chmielna to dość droga ulica;) Orientujesz się waski na ile może wyceniać takie poprawki? Cytuj
waski Opublikowano 1 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2012 To już zależy ile czasu to zajmie. Pan Mazur przelicza właśnie na godziny poświęcone na konkretną przeróbkę. Myślę, że od 100PLN w górę. A co do Chmielnej, to z pewnością masz rację tylko na ile umiejscowienie wpływa w tym przypadku na cennik nie wiem. Marynarki które po przeróbkach wyrzuciłem oddałem do krawca na Nerudy, kosztów nie pamiętam. Proponuję wybrać się na Chmielną i porozmawiać, co najwyżej podziękować i szukać dalej. W każdym razie ja Pana Mazura polecam do przeróbek marynarek i garniturów. Jesienią będę u niego przerabiał płaszcze. Cytuj
Secondhand Dandy Opublikowano 1 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 1 Września 2012 Tak czytam sobie i wyjść ze zdziwienia nie mogę, że jest taki straszliwy rozrzut pomiędzy cenami przeróbek krawieckich w dużych ośrodkach miejskich i na prowincji. Czekam właśnie na odbiór dwóch marynarek, które poddane zostaną taliowaniu oraz zwężeniu rękawów i ich podniesieniu, a to wszystko w cenie 50 zł od sztuki. Zobaczymy co to z tego wyjdzie Cytuj
waski Opublikowano 2 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 2 Września 2012 Co zrobić, takie życie. Pochwal się więc wynikami. Cytuj
Byrk Opublikowano 3 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2012 dziekuje Panowie za rady i opinie. Bez przerobek marynarki raczej nosil nie bede, bo odstajace barki przy dosyc mocnym wypelnieniu szalu nie robia, ale zwazywszy ze istnieje tez szansa na skracanie rekawow, to nie wiem czy mi sie bedzie oplacalo jednak 'starego mola' z szafy az tak rewitalizowac chociaz bylby dobry test dla krawca.. Cytuj
waski Opublikowano 3 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 3 Września 2012 Ja podchodzę do sprawy w taki sposób: różnie to w życiu bywało, człowiek kupował czasami dziwne rzeczy, albo rzeczy za duże, które wydawały się wtedy akurat. Skoro więc już są, podobają się i są przyzwoitej jakości to taniej wyjdą przeróbki niż zakup nowych, co w moim przypadku i tak wiązałoby się z ingerencjami krawca. Dlatego, w miarę możliwości finansowych staram się przerabiać to co mam testując w ten sposób krawca i ucząc się jakie przeróbki są możliwe i w jaki sposób. Cytuj
The-Bigwig Opublikowano 4 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2012 W ramach ciekawostki w temacie. W co masz dziś na sobie wkleiłem najnowszy zestaw ze zwężonymi spodniami. Z 25 cm dołem na około 17.5 cm. Ogólnie mniej więcej dół spodni przed przeróbką to niewiele mniej niż teraz góra uda Więc duża zmiana ale bezproblemowa i szybka, w dodatku nie widać przeróbki w negatywnym tego słowa znaczeniu. Jak ktoś ma maszynę to polecam zabawę Cytuj
snooker Opublikowano 4 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2012 Panowie, Czy jedynym sposobem zmniejszenia szerokości kołnierza w koszuli jest przesunięcie guzika? Czy są być może jakieś inne sposoby (w tym krawieckie) aby owy kołnierzyk zwęzić? Dziękuję za wszelkie sugestie. Pozdrawiam Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 4 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 4 Września 2012 http://youtu.be/4RzcUV0qdV0 Cytuj
R50 Opublikowano 9 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 9 Września 2012 Słuchajcie, czy jest jakaś możliwość skrócenia rękawów marynarki z ODPINANYMI GUZIKAMI, tak, żeby to w miarę wyglądało? Drugie pytanie: czy w marynarkach z wieszaka jest zostawiany zapas materiału w rękawach (celem ew. przedłużenia rękawów)? Cytuj
constantin Opublikowano 9 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 9 Września 2012 Rękawy marynarki można skrócić od góry, mój krawiec przynajmniej tak robi:) Cytuj
Petrikauer Opublikowano 9 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 9 Września 2012 Drugie pytanie: czy w marynarkach z wieszaka jest zostawiany zapas materiału w rękawach (celem ew. przedłużenia rękawów)?Zazwyczaj tak. Można wydłużyć o 1,5-2 cm. Cytuj
R50 Opublikowano 9 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 9 Września 2012 Rękawy marynarki można skrócić od góry, mój krawiec przynajmniej tak robi:) Drogo taka usługa? Cytuj
Koval Opublikowano 12 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 12 Września 2012 Rozmowa w zakładzie poprawek krawieckich. Obsada: - Krawcowa (Kr) - Klient (Kl); Kr - Na pewno chce pan skrócić rękawy tej marynarki tak dużo? Kl - Tak, na pewno. Kr - Ale wie pan, że będzie panu koszulę widać?! Kl - Krawcowa zaznacza szpilkami i prowadzi klienta do lustra. Kr - Pan zobaczy w lustrze, widać mankiety koszuli...? Kl - No tak - widać. Kr - I tak pan chce? Kl - Tak, dokładnie tak ma być. Kr - ale wie pan, że później się tego nie da wydłużyć?... Kl - Tak, wiem - poproszę o taką długość. Kr - No, skoro jest pan pewny... Dałbym to w dziale 'Humor' gdyby nie fakt, że wczoraj 'grałem' w tej scence Klienta... Cytuj
Kyle Opublikowano 12 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 12 Września 2012 Nie byłeś pierwszy ani ostatni. Taka rozmowa przeszła już do martyrologicznej legendy forum, wielu z nas tego doświadczyło. Tak samo jak z wytaliowaniem marynarki ("przecież jak Pan przytyje, to będzie akurat"), skróceniem spodni ("przecież powinno się dwa razy na bucie załamywac") czy rękawami płaszcza ("proszę wyciągnąć ręce przed siebie, o widzi Pan, idealne"). Pomimo tego my, niezrozumiani i wyklęci, nie poddajemy się. 1 Cytuj
Koval Opublikowano 12 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 12 Września 2012 O taliowaniu też było, ale nie chciałem Was zanudzać Jeśli zaś chodzi o spodnie, od jakiegoś czasu, żeby uniknąć podobnych dyskusji i ewentualnych 'Na wszelki wypadek skróciłam troszkę mniej' - przynoszę od razu zaznaczone,o ile ma być skrócone. Cytuj
h8r3d Opublikowano 12 Września 2012 Zgłoś Opublikowano 12 Września 2012 Jeśli byłbyś tak uprzejmy to napisz dialog o taliowaniu Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.