Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie wiem czy te czapki nadal istnieją, ale swego czasu moja żona zrobiła kilka sztuk na drutach dla forumowiczów.

Chyba są nawet zdjęcia w temacie "zrób to sam". Pamiętam że fajnie było przymierzyć w domu kilka modeli, które były zrobione na podstawie wzorów ze sklepów internetowych - taka przymiarka bez zamawiania ;)

  • 7 miesięcy temu...
  • 2 miesiące temu...
Opublikowano

Jesień powoli się zbliża, choć za oknem prawie 30 stopni - więc czas pomyśleć o czapce :)

Jak panowie myślicie (a może macaliście te czapki) - która czapka w stylu Gatsby jest optycznie mniejsza - 4/4 czy 8/4?

http://www.sterkowski.pl/welna/242-kaszkiet-44-harris-tweed-szaro-niebieski.html

http://www.sterkowski.pl/czapki/447-kaszkiet-8-4-harris-tweed-krata-szary-braz.html

Mam swoje przypuszczenie, ale chcę wysłuchać opinii innych osób.

Teraz używam kaszkietów w kształcie angielki, w tym stylu:

http://www.sterkowski.pl/czapki/411-angielka-z-guzikiem-pepitka-ciemnoszara.html

ale miałem ostatnio okazję przymierzyć model Gatsby (inny niż podlinkowane) - i stwierdzam, że ten mi dużo lepiej gra.

 

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Witam,

Rozważam czapki kaszmirowe jak poniżej:

http://www2.hm.com/pl_pl/productpage.0429687004.html

Ograniczone zaufanie do H&M, nie bardzo wierzę w w budżetowe marki, które bokiem prowadzą linię premium. 

http://eu.suitsupply.com/pl/hats/jasnoszary-czapka/BN12.html?cgid=Hats

Czy wszytkie produkte SS są warte ceny? Idą trochę w stronę sprzedawania wszystkiego (ta tandencja w połączeniu z nazwą suitsupply jest równie ciekawa marketingowo, co owocowe mentosy). Cena niewiele mniejsza niż Johnstons Cashmere.

https://www.zalando.pl/johnstons-cashmere-czapka-charcoal-light-grey-j2352b002-c11.html

Specjaliści od kaszmiru, warci ceny?

Co wybrać?

Opublikowano

O tej czapce z HM pisał kiedyś Mr Vintage - jest ok, chociaż to najtańszy kaszmir. Z powyższych najlepszym wyborem jest IMO zalando.

Możesz też sam kupić włóczkę kaszmirową i zlecić uszycie czapki na drutach - wtedy masz pewność co do jakości tkaniny. Sam tak zrobilem, aczkolwiek ja mam czapkę z baby merino (nie mogłem znaleźć ani stacjonarnie ani w necie w Pl satysfakcjonującej włóczki z kaszmiru) i jestem zadowolony. Całość wyszła ca. 70 zł.

Pamiętam, że, znalazłem piekną włóczkę w jakiejś tkalni ze sklepem online we Florencji (nie pamiętam już nazwy), ale koszty (sama przesyłka ponad 20 euro) szły już w absurd :) 

Opublikowano

Zlecenie robótki na drutach nie rozważałem, ale wydaje mi się ciekawą opcją. Zainwestuję w rozpoznanie tematu, zwróci się w późniejszych projektach szalik / akcesoria dla żony.

Mogę zapytać o wcześniejsze zlecenia? (gdzie kupiony materiał, kto wykonał itp) Zacząłem szukać osób we Wrocławiu, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zlecić wykonanie z przesyłką. 

Opublikowano

Ja bym brał od Johnstona. To świetna firma. Mam od nich szalik i koc - jestem bardzo zadowolony.

Moja żona ma te czapkę z H&M - jest ok, choć nie chroni przed wiatrem, z powodu luźnego splotu.

P.S. Prawdziwa zbrodnia to mentosy czekoladowe!

Opublikowano
5 godzin temu, Velahrn napisał:

Ja bym brał od Johnstona. To świetna firma. Mam od nich szalik i koc - jestem bardzo zadowolony.

 

 

Zamówiłem w zeszłym roku granatową czapkę Johnston i szybo zwróciłem, bo wyglądała "tanio", a w dotyku dość szorstka jak na kaszmir. Podobne wrażenia miałem z czapkami 100% kaszmir Suitsupply.

Najbardziej jestem zadowolony z czapek kaszmirowych ze sklepu Black.co.uk. Przy obecnym kursie funta warto rozważyć.

Opublikowano
2 godziny temu, mr.vintage napisał:

 

Zamówiłem w zeszłym roku granatową czapkę Johnston i szybo zwróciłem, bo wyglądała "tanio", a w dotyku dość szorstka jak na kaszmir. Podobne wrażenia miałem z czapkami 100% kaszmir Suitsupply.

Najbardziej jestem zadowolony z czapek kaszmirowych ze sklepu Black.co.uk. Przy obecnym kursie funta warto rozważyć.

A ta z H&M? Prezentuje się odpowiednio, więc jeśli chociaż trochę grzeje, to chyba można zaryzykować :)

Opublikowano

Mam kaszmirową czapkę z SS, kupioną w outlecie za 15 ojro. Jak na kaszmir to nie zachwyca (w porównaniu do kaszmiru w marynarkach), ale od czapki z wełny jest znacznie przyjemniejsza, nie drapie, poza tym jest zgrabna. Jestem zadowolony z zakupu, zwłaszcza w tej cenie.

Opublikowano

Cieszę się, że odezwali się użytkownicy różnych czapek. Propozycja black.co.uk od Mr. Vintage jest bardzo ciekawa, szukam jeszcze drugiego produktu, bo od 100 funtów wysłka na Europę jest za darmo. 

Opublikowano

Jakoś nie mam przekonania do nakryć głowy typu beanie itp. Wszystko jedno, z włóczki czy z polaru. To znaczy owszem, pasuje to do prawie wszystkiego, zwłaszcza w sytuacjach roboczych, ale do marynarki albo ładnego płaszcza mniej więcej tak, jak plecak. Od razu mam wrażenie, że widzę maturzystę, albo osobę która idzie właśnie pierwszy raz do pracy, gdzie wymagany jest dress code. Z drugiej strony, kapelusz to fajna rzecz, ale nie każda głowa wygląda w nim dobrze, a zbyt łatwo uzyskać efekt przebrania. Kaszkiet to też specyficzna stylizacja, w Polsce bardziej budzi skojarzenia z prawobrzeżną Warszawą niż z angielską prowincją. Tak się jakoś utarło. Niestety, w związku z tymi wszystkimi zastrzeżeniami wciąż nie mam ulubionego czako, chyba żeby tak traktować deerstalkera, którego czasem wkładam z kurtkami. Ale to też przebranie... Cóż więc? Beret? Czapka typu bosmańskiego lub legionowego? A może jednak coś futrzanego, w myśl powiedzenia, że dżentelmen zimą powinien wyglądać tak, jakby wybierał się na polowanie? Nie mam rozwiązania.

Opublikowano
kapelusz to fajna rzecz, ale nie każda głowa wygląda w nim dobrze, a zbyt łatwo uzyskać efekt przebrania. Kaszkiet to też specyficzna stylizacja, w Polsce bardziej budzi skojarzenia z prawobrzeżną Warszawą niż z angielską prowincją.

Brednie. Kapelusz kapeluszowi i kaszkiet kaszkietowi nierówny. Przy odpowiednim dobraniu fasonu, materiału i przy odpowiedniej jakości niemalże każdy jest w stanie wyglądać dobrze, bez efektu przebrania czy niemądrych skojarzeń, o ile oczywiście nie założy się tych nakryć głowy do dresów. Duże znaczenie ma też sposób noszenia (fedora zwykle najlepiej wygląda lekko przekrzywiona na bok i do przodu), uformowanie ronda czy korony.

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano
Ja też w kapeluszu czuję się jak w przebraniu.  

Albo masz niewłaściwie dobrany, albo poczucie nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. :-) Może to też być efekt braku przyzwyczajenia, w smokingu w operze większość też czułaby się przebrana gdyby reszta była w swetrach.

Opublikowano
Nie brednie, tylko osobisty pogląd.

Nieuprawnione generalizowanie to nie pogląd, tylko widzimisię. Jestem przekonany, że w moich kaszkietach nie wyglądam jak rzezimieszek z Pragi, jednocześnie mierzyłem też takie fasony, w których takie skojarzenie byłoby uzasadnione.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.