Duży niesmak pozostał mi po ostatnim "zakupie" w Partenope. Kupiłem buty w dziale wyprzedaże na stronie Partenope, zapłaciłem, dostałem wszystkie potwierdzenia zakupu i płatności od sklepu.
Kilka godzin później dostałem automatycznego maila, że moje zamówienie zostało anulowane. Bez żadnych wyjaśnień ze strony sklepu. Kiedy zadzwoniłem do Partenope zostałem poinformowany, że cena na stronie przy tych butach jest błędna i w związku z tym zamówienie jest anulowane. "Przepraszam, nie zrealizuję tego zamówienia", koniec tematu - usłyszałem co najmniej kilka razy przez telefon.
Mimo kilku punktów w Regulaminie sklepu mówiących o tym, że cena przy produkcie jest ceną wiążącą w momencie zakupu i że zawieramy w tym momencie umowę kupna-sprzedaży, Partenope nie widzi niczego dziwnego w anulowaniu sobie zamówienia ot tak, w dowolnym momencie.
Po co więc pisać Regulamin jeśli samemu się go łamie?
Jeśli każdy sprzedawca internetowy mógłby tak sobie manipulować cenami już po dokonaniu transakcji, to wyszedł by z tego niezły burdel.
Tyle odnośnie obsługi klienta i zakupów w Partenope.