Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Aktualnie czas oczekiwania na buty wynosi ponad dwa miesiące i z tego co wiem mistrz nie jest skory do przyjmowania nowych zamówień. Jeśli ktoś by go przekonał to w oferce są trzy kolory boksu z Kegaru (czarny, brąz i ...  bladoróżowoamarantowy ;) )

 

W robocie jest sporo par butów dla forumowiczów i członków Stowarzyszenia BWB, także czekajcie na zdjęcia które powinny pojawić się w sieci.

Opublikowano

Jakiś wysyp zamszowych derby/blucherów w kolorze jak na zdjęciach powyżej nastąpił. Kolejne dwie pary czekają na obcokrajowców. Dwaj cholewkarze pracują na pełnych obrotach. Gotowe cholewki gromadzą się w szafie a czas odbioru butów się wydłuża...

Opublikowano

Aktualnie czas oczekiwania na buty wynosi ponad dwa miesiące ...

 

 

Bardziej 5-6 miesięcy.

Problem też w tym, że Mistrz nie ma czasu pracować bo wciąż jest nękany wizytami wielbicieli i przedłużającymi się dyskusjami. :angry: 

 

 

 

... bladoróżowoamarantowy  ;)

 

 

Może na to nie wygląda, ale jego nazwa katalogowa: koniakowy.

Ten nowy kolor to coś wspaniałego :D . Do poeksperymentowania w sam raz.

No i te same boxy ma też Kaminski.

Opublikowano

To drugi cholewkarz wydobrzał już po kontuzji ręki?

 

Właśnie obrobił mój cordovan, bo drugi był wcześniej specjalistą od damskiego, a obecnie głównie od zamszu i mniej wymagających cielaków. Ażur w grubym cordovanie to jednak ciężka sprawa.

Opublikowano

Wiedenki z shell cordovanu, za radą Immune'a odmiana adelaides (versus quarter brogues, które też rozważałem). Początkowo bardzo mocno dopasowane, na granicy komfortu, teraz jest OK - skóra faktycznie jest bardzo elastyczna i się trochę rozciągnęła i dostosowała do kształtu i wielkości moich stóp.

Buty mają kibić godną baletnicy - taliowanie widać po obu stronach, a nie tylko od wewnętrznej.

58048895.jpg

91406245.jpg

81597669.jpg

68427935.jpg

99109592.jpg

Jest szansa na zdjęcia tych butów w chwili obecnej? Ciekawym jak się starzeją.

Opublikowano

Ja z kolei zawsze sądziłem, że klasyczny dla lotników jest pojedyńczy szew pionowy z tyłu buta, tak aby niczym nie zakłócać zewnętrznej linii buta... mam teraz małe zamieszanie... chyba, że niedokładnie się zrozumielismy o jaki szew chodzi... niestety nie znam precyzyjnej terminologii szewskiej...

Opublikowano

Z tą "klasycznością" szwa z boku, to rzecz chyba zalezy od tego gdzie buty sa wykonywane (kraj).

Z tego co pamiętam większość angielskich butów ma szew umieszczony centralnie z tyłu cholewki na pięcie.

Buty naszych szewców raczej są szyte w ten sposób, że szew umieszcza się w okolicach pięty po wewnętrznej stronie buta, by nie zakłócać linii buta. Z tego co kojarze robi tak nie tylko większość warszawskich szewców, ale rozwiązanie to widziałem również w butach od niektórych szewców/zakładów z austro-wegier. Być może jest to specyfika lokalna.

Jak zamawiałem pierwsze lotniki usłyszałem pytanie gdzie życzę sobie szew więc umieszczanie szwa w omawiany sposób nie jest chyba jakimś dogmatem.

Nie chcę tworzyć jakiegoś internetowego mitu, ale ztcp, usłyszałem kiedyś, że jakkolwiek wielkiej różnicy technologicznej nie ma, to szew umieszczony z boku miał być z jakichś względów minimalnie korzystniejszy (rozkład naprężeń?).

Opublikowano

Rozmawiałem dzisiaj, przy okazji zamawiania lotników:-) z p. Januszkiewiczem na temat umiejscowienia szwu. Dla Niego może być to w dolnym miejscu, to z techniczngo pkt widzenia bez znaczenia. Jedyna różnica będzie tylko taka, iz szew z tyłu będzie miał mała dodatkową... hmmm jak to nazwać patkę (jak w zapięciu spodni). Na taki też sie zdecydowałem, w praktyce moim zdaniem jest mniej widoczny niz boczny....

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Kiedy staruszek zobaczył moje oksfordy to też sobie zamówił, tyle że bez kapki.

 

Tata ma dość mocno wystającą do boku zdeformowaną kość przy dużym palcu u nogi która powoduje że jego zwykłe buty uwierają jego zdeformowany palec.

 

Dzisiaj odebrał swoje buty i jak zacząłem je pastować i tak się przyglądać.... to pomyślałem że to jest najpiękniejszy kształt 3D buta jaki w życiu widziałem.

O tyle mnie to zszokowało że ja już mam swoje 2 pary takich samych oksfordów i zdążyłem się do nich przyzwyczaić!!!!

Chodzi mi o to że jak spojrzy się na but od przodu to przednie szfy (te podwójne) idą pod skosem ku górze (a nie w poziomie) i cały czas patrząc z przodu na but jego powierzchnia nie jest pozioma tylko zaczyna się normalnie jak w moich butach od małego palca ale potem idzie sobie dobre parę centymetrów ku górze do dużego palca.  

Inaczej mówiąc patrzysz z przodu na but a lewy skrajny punkt i prawy skrajny punkt na górnej powierzchni buta są dużo wyżej i dużo niżej.

Chodzi o większą powierzchnię skóry potrzebną na zakrycie zdeformowanej kości ale TJ zrobił całego buta w sposób regularny dostosowując go do tej kości. Jestem w szoku nie widziałem czegoś takiego.

Za kilka dni wrzucę fotkę jeżeli ktoś z Was forumowiczów chce to zobaczyć

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

 Jedyna różnica będzie tylko taka, iz szew z tyłu będzie miał mała dodatkową... hmmm jak to nazwać patkę (jak w zapięciu spodni).

Szewcy nazywają taki szew "pieskiem".

Niedługo prawdopodobnie będziemy mogli zobaczyć piękne czarne lotniki tak właśnie wykończone z tyłu  ( nie, nie moje  :ph34r:  )

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.