Jump to content

dobre myśli gdy świat się rozpadł


Żorż Ponimirski
 Share

Recommended Posts

dzień dobry, nie znam Was tu ale wiem że mój mąż zawsze był aktywny na tym forum , co doprowadzało mnie nie raz do szału. Ośmieliłam się napisać z Kamila konta bo wiem że jesteście częścią jego znajomych, kumpli.

Miłość mojego życia, mój mąż- Kamil jest w bardzo ciężkim stanie po pęknięciu tętniaka mózgu. Nikt nie wiedział że cos takiego ma w głowie. Piszę po to aby prosić Was o modlitwę, dobre myśli, kciuki, cokolwiek. Świat nam runął w kilka sekund. Mieszkamy obecnie w Niemczech, to jedyny plus tej sytuacji bo mój mąż jest pod opieką jednych z najlepszych fachowców w tym kraju a może i w Europie.

Nie mam pojęcia jak działa Wasze forum więc nie wiem czy w dobrym miejscu to piszę, ale jeśli macie z Kamilem jakieś rozpoczęte transakcje, zobowiązania, wymiany ubrań itp., na które od niego czekacie, proszę o kontakt na mój email: kinga.bojarczuk@gmail.com

Pozdrawiam, Kinga Bojarczuk

Link to comment
Share on other sites

Pani Kingo,

nie znam pani męża realnie, ale jak wszyscy tutaj wiem o nim dużo i bardzo go lubię. Mieszkam w okolicach Monachium. Gdyby się nadarzyła jakaś okazja, że będę mógł w czymkolwiek pomóc, to proszę się koniecznie do mnie zwrócić. Na poczcie prywatnej podaję mój telefon. 

W moim otoczeniu miałem dwa takie przypadki, jest światło. 

  • Like 4
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.