Jamjest Opublikowano 12 Kwietnia 2017 Zgłoś Opublikowano 12 Kwietnia 2017 6 minut temu, Terminus napisał: Do sądu nie wnosi się broni, a depozytu takowej dla świadkow nie ma, w aucie też raczej nie zostawił, wiec może.. Szelki można chyba wnosić;) Jesteś pewien, że nie ma depozytu? Cytuj
Wodzu Opublikowano 15 Kwietnia 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2017 Zostałem cholewk... wrrrróć! Jajcarzem! Uroczyście, eggsfordy z nakładanym dziubkiem, bez medalionu. PS. Chyba w w południowym, frywolnym stylu, patrząc na estetykę wykonania i przywiązanie do powtarzalności wzoru. 2 Cytuj
lubo69 Opublikowano 15 Kwietnia 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2017 Jak widzę że forumowiczom nawet przy święconce medalion na myśli, i to ani ten ze schabu, ani ten z Matką Boską, to przypomina mi się stary tekst ze Styleforum (tłumaczenie moje):Kiedy jesteś nieuleczalnie uzależniony od klasycznej męskiej elegancji? Kiedy budzisz się w środku nocy zlany potem i myślisz "cholera, włożyłem prawidła czy nie???" 3 Cytuj
Wuj Opublikowano 15 Kwietnia 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Kwietnia 2017 Mi się ostatnio śniło, że zamiast cordovanów od Vassa przyszły full grain. Przez chwilę patrzyłem na nie i myślałem: pewnie się pomylili, ale zaraz obudził się instynkt oszczędnościowy- jak to?!?! W cenie cordovanu zwykły full grain?!? Po moim trupie!!! 1 Cytuj
eMZet1979 Opublikowano 8 Maja 2017 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2017 Vistula & Bytom razem?http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/vistula-group-bytom,81,0,2313553.html Cytuj
bodzixon Opublikowano 9 Maja 2017 Zgłoś Opublikowano 9 Maja 2017 @swordfishtrombone Jak nastroje we Francji po wyborach, precyzyjniej - po wyborze nowego prezydenta? Cytuj
bodzixon Opublikowano 9 Maja 2017 Zgłoś Opublikowano 9 Maja 2017 3 minuty temu, mosze napisał: Bez polityki. Oj, myślałem, że ten zakaz dotyczy tylko krajowej Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 9 Maja 2017 Zgłoś Opublikowano 9 Maja 2017 A w Polsce jakie nastroje? Pewnie zależy, kogo spytasz... Większość się takiego wyniku spodziewała, większość głosowała bardziej przeciw Le Pen niż za Macronem. Skutkiem tego będzie, jak mi się wydaje, prezydent słaby, który już za parę lat będzie miał popularność 10%, w dodatku nie będzie miał większości w Parlamencie, bo jego partia ma małe zaplecze... Myślę, że w parlamentarnych odkują się Republikanie. Gość wygląda niby na kompetentnego, ale chyba sprawia tylko takie wrażenie, bo jako minister finansów cudów nie zdziałał. Na debatach prezentował się mocno przeciętnie. Ten jego tryumf wygląda mi (i nie jestem odosobniony) na zagrywkę Hollande'a rodem z House of Cards. Generalnie to chyba po prostu będzie, jak było. Cytuj
bodzixon Opublikowano 9 Maja 2017 Zgłoś Opublikowano 9 Maja 2017 No właśnie - to zależy Mi on nie podchodzi - jest jakiś taki nijaki. Poza tym, Fraudem nie jestem, ale jak facet wiąże się z kobietą wyglądającą, jak jego babcia i do tego byłą nauczycielką to coś do końca chyba z nim nie tak Niemniej, Le Pen to też nie moja bajka. Moją intencją nie było politykowanie, ale usłyszenie głosu inteligencji francuskiej w tym temacie 2 Cytuj
Hargin Opublikowano 10 Maja 2017 Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2017 6 godzin temu, bodzixon napisał: Mi on nie podchodzi - jest jakiś taki nijaki. Poza tym, Fraudem nie jestem, ale jak facet wiąże się z kobietą wyglądającą, jak jego babcia i do tego byłą nauczycielką to coś do końca chyba z nim nie tak HEh a jak facet tworzy związek z 30 lat młodszą kobietą to jest bardziej "tak" jeśli spojrzymy, że to ona go wybrała to może wszystko ułoży się w logiczną całość 3 Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 10 Maja 2017 Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2017 Coś się mówi czasem, że ona jest dziedziczką jakieś sporej fortuny, ale co dziedziczka fortuny robiła ucząc w szkole, tego nie wiem. Chociaż czemu nie -- powołanie, prestiżowa szkoła itd. Nie wiem, na ile wiecie, co się działo z prawyborami itd. Jeszcze pół roku temu, może trochę więcej, wyglądało na to, że o prezydenturę powalczy Sarkozy, może Juppé (szanowany mer Bordeaux, miasta będącego dzięki niemu synonimem nowoczesności i udanych przemian -- minus taki, że ma ponad 70 lat). Z lewicy miał być Valls. A tymczasem jakoś tak dziwnie wyszło, że u Republikanów (centroprawicy) prawybory wygrał Fillon, niby też rozsądny kandydat, ale zaraz go umoczyli w tę aferę z Penelopą i było po nim. Macron się niby odciął od lewicy i założył nową klubopartię. Tymczasem lewica, na pewno nie bez wpływu Hollande'a (Macron to było jego odkrycie i "ulubieniec"), zamiast wysunąć przeciwko Macronowi mocnego kandydata (Vallsa, premiera i w dodatku imigranta z Hiszpanii, ale takiego, że tylko inni imigranci wiedzą ), wysunęła słabiutkiego Hamona na pożarcie (miał chyba z 5%). Poza tymi trzema kandydatami (Fillon, Hamon, Macron: pierwszy skompromitowany, drugi bez szans) byli w zasadzie jeszcze tylko Le Pen, komunista Mélenchon i jakiś plankton. Łatwo zrozumieć, że po prostu mainstream nie miał na kogo głosować i dlatego wybrał Macrona. Poza tym ciekawe jest to "umoczenie" Fillona. Nie mówię, że nie zatrudniał żony, bo pewnie tak było -- sęk w tym, że politycy z jego pokolenia (usłyszałem to w nieformalnej rozmowie od jednego z nich) nie widzą w tym nic zdrożnego, każdy tak robił, były pieniądze na wydania na kancelarię, to się zatrudniało tych, którym się ufa najbardziej i którzy naprawdę mają wspólny interes, czyli rodzinę... Tymczasem Macron też ma za paznokciami oszustwa podatkowe i konto na Kajmanach (ten wyciek maili to potwierdził, ale było juo tym wcześniej wiadomo), pokajał się, zapłacił co był dłużny i wszystko gra... Tak że trudno uniknąć skojarzeń z House of Cards. 4 Cytuj
dziko Opublikowano 10 Maja 2017 Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2017 39 minut temu, swordfishtrombone napisał: Poza tym ciekawe jest to "umoczenie" Fillona. Nie mówię, że nie zatrudniał żony, bo pewnie tak było -- sęk w tym, że politycy z jego pokolenia (usłyszałem to w nieformalnej rozmowie od jednego z nich) nie widzą w tym nic zdrożnego, każdy tak robił, były pieniądze na wydania na kancelarię, to się zatrudniało tych, którym się ufa najbardziej i którzy naprawdę mają wspólny interes, czyli rodzinę... No proszę, całkiem jak u nas PSL, jak widać czerpią wzory z dużo dojrzalszej demokracji Co do tych oszustw/uników podatkowych - to, zdaje się, jest we Francji taki sport narodowy (coś jak romanse/zdrady małżeńskie). Jeśli kogoś przyłapią, to oczywiście przeprosi i się pokaja (no, tu już inaczej niż z romansami) ale poparcia wyborczego z tego powodu chyba się nie traci. 2 Cytuj
bodzixon Opublikowano 10 Maja 2017 Zgłoś Opublikowano 10 Maja 2017 17 godzin temu, Hargin napisał: HEh a jak facet tworzy związek z 30 lat młodszą kobietą to jest bardziej "tak" To teraz wiadomo skąd Macron czerpie "argumenty" za swoim związkiem (vide któryś z ostatnich wywiadów z Macronem) Cytuj
kolekcjoner21 Opublikowano 11 Maja 2017 Zgłoś Opublikowano 11 Maja 2017 Argument z życia - nowe pierwsze damy Francji i USA łączy dokładnie taka sama różnica wieku względem ich mężów. 5 Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 15 Maja 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2017 Z ciekawostek: partia Macrona (En Marche) nie wystawi kontrkandydata w okręgu, w którym będzie kandydował Valls. A tak tytułem zmiany tematu: naszła mnie ostatnio refleksja, czy wróci moda na oversize, taki w stylu lat 90-tych. U kobiet już to widać (w moich stronach, jak gdzie indziej to nie wiem), zwycięzca Eurowizji śpiewa celowo w za dużych marynarkach -- jak myślicie, idzie nowe? Cytuj
CzyDe Opublikowano 15 Maja 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2017 Wg Dawida Tymińskiego owszem http://secondhanddandy.pl/2017/04/trendy-wiosna-lato-2017-subiektywny-przeglad.html Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 15 Maja 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2017 Mam nadzieję, że jednak nie, przynajmniej nie w strojach bardziej formalnych. To obrzydliwy trend. Co inn ego classic czy nawet relaxed fit, a co innego oversized... Wiadomości z Francji: premierem został Republikanin. House of Cards kontynuuje. Cytuj
Midlife-Crisis Opublikowano 15 Maja 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2017 Dnia 10.5.2017 o 00:04, bodzixon napisał: ... Poza tym, Fraudem nie jestem, ale jak facet wiąże się z kobietą wyglądającą, jak jego babcia i do tego byłą nauczycielką to coś do końca chyba z nim nie tak ... Francuskiej inteligencji to widocznie nie przeszkadza - liberté Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 15 Maja 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2017 3 minuty temu, Midlife-Crisis napisał: Francuskiej inteligencji to widocznie nie przeszkadza - liberté Przeszkadza przeszkadza; tzn. w tym sensie, że śmieją się z niego, i nikt go specjalnie nie broni ani nie usprawiedliwia, ale nie wpływa to na ocenę jego kompetencji. tłum: Dokona cudów! Cytuj
Midlife-Crisis Opublikowano 15 Maja 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2017 No z drewna ludzie nie są, ale moim wrażeniem jest, że się z wielu rzeczy śmieją, ale się niekoniecznie tak szybko oburzają. 1 Cytuj
bodzixon Opublikowano 15 Maja 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Maja 2017 Dnia 11.05.2017 o 07:50, kolekcjoner21 napisał: Argument z życia - nowe pierwsze damy Francji i USA łączy dokładnie taka sama różnica wieku względem ich mężów. Po pierwsze, żartowałem Po drugie, Melanie Trump miała coś koło 30 jak się związała z Trumpem, on miał coś ponad 50. Natomiast, Macron jak się wiązał z obecną pierwszą damą Francji miał 15 lat, a ona 40 Nie czujesz różnicy? Słaby ten argument z życia, bo według mnie to jest absolutnie nieporównywalna sytuacja. Na marginesie, nie mam nic przeciwko, ani starszym kobietom (sam mam partnerkę klika lat starszą), ani do wzdychania do nauczycielek (zwłaszcza tych po magisterce ), ale bez przesady - omawiany układ jest dla mnie nie do obrony 2 Cytuj
kolekcjoner21 Opublikowano 16 Maja 2017 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2017 Uznaję po prostu, że "dozwolona" różnica wieku nie może być zależna od płci partnerów. Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 16 Maja 2017 Zgłoś Opublikowano 16 Maja 2017 Dla mnie wpływa na ocenę kompetencji - przy takiej różnicy wieku nie można uciec od podania pod wątpliwość, kto realnie gra pierwsze skrzypce przy planowaniu. Mam wątpliwości czy to naprawdę on będzie prezydentem czy jego żona. To też trochę koresponduje z jego wypowiedziami na temat sankcji i fabryk - "idź, nagadaj że Polacy zabierają nam fabrykę i coś z tym zrobisz". Wybuczany został zapewne dlatego, że mało kto w to uwierzyl, że mówi szczerze, a nie bo mu ktoś kazał. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.