Pepo Opublikowano 27 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 27 Czerwca 2017 Jak lubisz dymne klimaty to możesz też laphroiga wziąć. Ostatnio piłem też Balvenie i bardzo mi smakowała Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 27 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 27 Czerwca 2017 5 minut temu, Pepo napisał: Jak lubisz dymne klimaty to możesz też laphroiga wziąć. Ostatnio piłem też Balvenie i bardzo mi smakowała Oczywiście znam Laphroaig'a: 10, 18, quater cask, mam nawet flaszkę PX, ale trzymam -- Laphroaig to moja ulubiona whisky. Była. Do tej pory. We Francji jakoś nie ma za dużo Lagavulina (Laphroaig jest bardzo popularny) i pierwszy raz na niego trafiłem w przystępnej cenie. Piękna rzecz. Balvenie też znam i jest OK, ale nie mam jej stale w rotacji. Na ogół rotuję Aberfeldy (Highland), Laphroaig (Islay) i na 'łatwiejsze wieczory' (gdy np. trzeba dużo mówić i jeść, a nie w spokoju się delektować) Glenfiddich (Speyside). Wszystkie trzy polecam, przy okazji niezły przekrój "geograficzny". Cytuj
yacoob Opublikowano 28 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 28 Czerwca 2017 10 godzin temu, bodzixon napisał: Mówisz? Co roku robię przysługę hurtowni monopolowej i dostaję parę flaszek. W tym roku miałem wątpliwość co wybrać, bo wszystkie Jacki z ich oferty już mam, zdam się zatem na Ciebie EDIT Wezmę też Caol Ila. Jakieś inne 2 malty z tej półki cenowej, które warto mieć w barku? Jakieś propozycje? Popieram @swordfishtrombone Lagavulin to poezja nie piłem nic lepszego - jest dym i torf ale doskonale zbalansowane owocowymi, słodkimi nutami i dębową wanilią. Laphroaig klasyk, mocarny zawodnik. Podobnie dymny ale mniej apteczny jest Ardbeg choć "do picia" bardziej smakuje mi Caol Ila właśnie. Ze sztandarowych pozycji w ciekawym, innym klimacie (słonym, morskim) polecam Taliskera. 1 Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 28 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 28 Czerwca 2017 Co do polecania, to ja nadal uważam, że najlepszą relację ceny do jakości daje Aberfeldy 12 (u mnie butelka jest za 30 EUR -- Lagavullin za prawie 60); przy tym to dość przystępna whisky ("nawet laik doceni"), ale nie błaha (jak niektóre popularne malty ze Speyside). W dodatku jest u mnie w każdym supermarkecie. Zawsze mam otwartą butelczynę. I Talliskera również mogę polecić, w ogóle wszystkich whisky 'wyspiarskich' warto spróbować (także np. Jura), bo mają interesujące, wyraziste smaki. Cytuj
yacoob Opublikowano 28 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 28 Czerwca 2017 @swordfishtromboneAberfeldy nie piłem, ale w kraju z tego co sprawdzałem to kosztuje ok 200 PLN. @bodzixon jeśli pijales głównie Jacki nie mając za wiele do czynienia ze szkockim torfem to odradzam więcej niż jedną flaszkę z Islay, bo możesz się męczyć. Są na tyle ekstremalne, że albo pokochasz albo zupełnie Ci nie podejdą. Warto ocenić swoje preferencje degustując malty z różnych regionów. Proponuję 1 z Lagavulin/Caol Ila/Laphroaig/Ardbeg gdzie Lagavulin jest najdelikatniejszy i najszlachetniejszy ale i najdroższy. Do tego coś z wysp ale mniej torfowego jak właśnie Talisker, ew. Highland Park (mi akurat Jura nie podchodzi). Na nr 3 proponuję slodszego i "łatwiejszego" kandydata ze Speyside/Highlands 1 Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 28 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 28 Czerwca 2017 A ja na ego łatwiejszego kandydata polecam Glefiddich 12. Whisky-cukierek (taki dobry), każdemu zasmakuje, łatwo do niej coś zapalić czy czymś zagryźć (pistacjami np.). A jak ktoś lubi zagryzać (jak ja), to do torfowych (Laphroaig) polecam ciemną czekoladę (mi dobrze wchodzi Jedyna Wedla, bo nie za gorzka). Z innymi teoretycznie też warto spróbować, ale jednak często się robi za słodko. 1 Cytuj
yacoob Opublikowano 28 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 28 Czerwca 2017 Jeśli idzie o zagrychę to można też w druga stronę - gruyere, roquefort. Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 28 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 28 Czerwca 2017 No właśnie mieszkając w kraju sera i mając tego dobra pod dostatkiem nie potrafię się przekonać do serów do mocnych alkoholi (do wina oczywiście jak najbardziej). Ale próbować można, nigdy nie wiadomo, co nam podpasuje. Ja np. lubię niektóre tytonie (z Latakią) ze... szklanką mleka, niektórzy się nie mogą nadziwić. Sky is the limit. Cytuj
bodzixon Opublikowano 28 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 28 Czerwca 2017 Dziękuję koledzy za radę. W wolnej chwili zobaczę co mają w ofercie i sobie zrobię listę na bazie Waszych rekomendacji. Cytuj
metius Opublikowano 30 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 30 Czerwca 2017 Koledzy, Prośba o podrzucenie jakiegoś sensownego i sprawdzonego e-sklepu z alkoholami. Poszukuję, dla kobiety, Amaretto Disaronno, a w okolicznych sklepach (Zagłębie + Śląsk) wygląda krucho z asortymentem. Chyba, że ktoś ze śląsko-zagłębiowskich Forumowiczów pomoże namierzyć butelkę stacjonarnie , za co oczywiście również będę wdzięczny. Cytuj
yacoob Opublikowano 30 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 30 Czerwca 2017 smaczajama.pl sklep-domwhisky.pl pozdrawiam 1 Cytuj
arsen Opublikowano 30 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 30 Czerwca 2017 Koledzy, Prośba o podrzucenie jakiegoś sensownego i sprawdzonego e-sklepu z alkoholami. Poszukuję, dla kobiety, Amaretto Disaronno, a w okolicznych sklepach (Zagłębie + Śląsk) wygląda krucho z asortymentem. Chyba, że ktoś ze śląsko-zagłębiowskich Forumowiczów pomoże namierzyć butelkę stacjonarnie , za co oczywiście również będę wdzięczny. W Siemianowicach i Czeladzi są bardzo dobrze zaopatrzone sklepy o ciekawej nazwie - Wielbłąd Wybór trunków od taniego piwa po naprawdę ciekawe koniaki i whisky itp. Byłem bardzo zaskoczony asortymentem 2 Cytuj
metius Opublikowano 30 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 30 Czerwca 2017 Pięknie dziękuję Kolegom za pomoc. Cytuj
damiance Opublikowano 9 Lipca 2017 Zgłoś Opublikowano 9 Lipca 2017 Jeżeli któryś z Kolegów przymierza się do rumu i jeszcze nie dokonał konkretnego wyboru na tę pierwszą flaszkę, poddaję pod rozwagę Zacapa 23. Dzisiaj spontanicznie nabyłem w Carrefour (Arkadia) w cenie (200 pln) bijącej sklepy internetowe. 1 Cytuj
4inHand Opublikowano 25 Sierpnia 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 25 Sierpnia 2017 A ja z kolei polecam wspaniały Calvados Roger Groult, który jest jednym z najlepszych calvadosów na świecie i jak widać wystarczy wypić tylko jeden kieliszek żeby była dobra zabawa... no dobra, KIELICH 2 5 Cytuj
Wincenty Opublikowano 30 Sierpnia 2017 Zgłoś Opublikowano 30 Sierpnia 2017 Podczas Masterclass na Festiwalu whisky, które współprowadziła Kirsten Grant, mozna było spróbować prawdziwych rarytasów od Grantsa i Glenfiddicha. Grants z 1965 roku, Glenfiddich 26yo, 30yo, 21 yo rum cask, Snow Phoenix, a także 3 sample w beczkach po rumie, sherry i przepysznego Glenfiddicha torfowego. Oczywiscie nie obyło sie bez autografów i zakupów- Glenfiddich 21 rum cask i 12 Caoran. 4 Cytuj
damiance Opublikowano 2 Października 2017 Zgłoś Opublikowano 2 Października 2017 whisky z piwa? https://finanse.wp.pl/nowy-biznes-posla-marka-jakubiaka-produkt-prosto-z-ciechanowa-6171035219977857a Cytuj
damiance Opublikowano 14 Października 2017 Zgłoś Opublikowano 14 Października 2017 dzisiaj wybrałem się po raz pierwszy na Whisky Live. Spora impreza, 3h trzeba mieć zarezerwowane na zwiedzanie. Bardzo przypadła mi do gustu produkcja z Tajwanu Kavalan solist Sherry Cask. Polecam. Imprezę opuściłem z zakupionym - dla odmiany - rumem z Gwadelupy. BTW - spotkałem jednego Kolegę z forum, innego zanotowałem wzrokowo - pozdrowienia Cytuj
123 Opublikowano 14 Października 2017 Zgłoś Opublikowano 14 Października 2017 A ja na ego łatwiejszego kandydata polecam Glefiddich 12. Whisky-cukierek (taki dobry), każdemu zasmakuje Mi jakoś nie podchodzi. Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk Cytuj
kormox Opublikowano 14 Października 2017 Zgłoś Opublikowano 14 Października 2017 Właśnie wracam z tej imprezy w szampańskim, albo raczej "whiskowym" nastroju, z butelczyną torfowego Ardbeg'a. Serdecznie pozdrawiam ? Cytuj
Boruta Opublikowano 9 Listopada 2017 Zgłoś Opublikowano 9 Listopada 2017 W dniu 2.10.2017 o 22:19, damiance napisał: whisky z piwa? https://finanse.wp.pl/nowy-biznes-posla-marka-jakubiaka-produkt-prosto-z-ciechanowa-6171035219977857a Da radę wnieść tą beczkę na czwarte piętro? Cytuj
nynu Opublikowano 11 Listopada 2017 Zgłoś Opublikowano 11 Listopada 2017 Panowie i Panie, od dawna nosiłem się z zamiarem zakupu tygielka do parzenia kawy po turecku. Jako, że te sklepowe jakoś pachniały mi tandetą czekałem, aż coś wpadnie mi w oko na jakimś targu staroci. I tak się stało. Wszystko byłoby w porządku gdyby nie fakt, że ten kto to wyprodukował nie myślał raczej o parzeniu kawy. Do czego, waszym zdaniem, służą takie tygielki (chochle?) Na jednej widnieje napis RUM na drugiej WHISKY, stąd pytanie w tym wątku. Cytuj
damiance Opublikowano 25 Listopada 2017 Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2017 @nynu bohater opublikowanego dzisiaj na forum wywiadu podpowiada mi, że mogą to być miarki do wydawania racji rumu / whisky marynarzom Zapraszam do przeczytania wywiadu o rumie: 1 Cytuj
nynu Opublikowano 25 Listopada 2017 Zgłoś Opublikowano 25 Listopada 2017 Dzięki za zainteresowanie się moim pytaniem. Moja intuicja też gdzieś w tę stronę zmierzała. Dzięki również za wywiad, bardzo ciekawy i przybliżający świat rumu. 1 Cytuj
4inHand Opublikowano 5 Grudnia 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 5 Grudnia 2017 Nakręciłem program o armaniaku w niesamowitej destylarni Chateau de Laubade w Gaskonii Szanując czas użytkowników wstawiam króciutki trailer, na podstawie którego zdecydujecie czy warto obejrzeć całość dostępną tutaj --> http://www.milerpije.pl/jak-powstaje-armaniak.html 2 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.