swordfishtrombone Opublikowano 3 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2017 Wygląda trochę jak sztućce Hannibala Lectera... 4 Cytuj
Jamjest Opublikowano 3 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2017 @Pepo do czego ten podejrzany zestaw? Cytuj
Pepo Opublikowano 3 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2017 Do szeroko pojętego dłubania w skórze 1 Cytuj
Jamjest Opublikowano 3 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 3 Lutego 2017 to mnie ani trochę nie uspokaja.......ani trochę. Czy wspominałem, że zawsze Cię lubiłem, co złego to nie ja itd itp? 1 2 Cytuj
dziko Opublikowano 4 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2017 Zabawka edukacyjna dla drugoklasistki - całkiem funkcjonalne krosno (sklep Tiger, 15 zł). A i ojciec może przy okazji w praktyce zobaczyć, o co chodzi z tym wątkiem, osnową i splotami 2 Cytuj
Velahrn Opublikowano 4 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 4 Lutego 2017 Dnia 1.02.2017 o 10:17, swordfishtrombone napisał: Pasek z kudu od Niestroj Leatherworks. Surowiec ciekawy i nietuzinkowy. Bardzo fajny pasek, niech się dobrze nosi! Pozwolę sobie jako bonus wkleić zdjęcie butów ze skóry kudu, niestety nie moich 3 Cytuj
waski Opublikowano 7 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 7 Lutego 2017 Dzień dobry Wątek oczyszczony. Cytuj
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. eye_lip Opublikowano 8 Lutego 2017 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoś Opublikowano 8 Lutego 2017 Ciekawy nietuzinkowy nabytek na pograniczu przedmiotu użytkowego, ciekawego wystroju wnętrza i a i moje zamiłowanie do czasomierzy odnalazło tam mnóstwo ciekawych detali - łączone powierzchnie szczotkowane, polerowane, skręcane na miniaturowe śrubki literki C, wykończone wewnątrz powierzchnie, kaboszon w koronce, oraz charakterystyczne piaskowanie jak na płytach bazowych starych zegarków. Całość waży sporo (a jest malutki), jest porządnie wykonana - solidny mosiądz. Tak to się robiło w latach 80. 21 Cytuj
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. 123 Opublikowano 9 Lutego 2017 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoś Opublikowano 9 Lutego 2017 Dzieło Darka, tym razem dla mojej żony. 13 Cytuj
Skalpel Opublikowano 9 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 9 Lutego 2017 Mam nadzieję, że żonie przypadła do gustu? Dziękuję, za kolejne złożone zamówienie! Cytuj
123 Opublikowano 10 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2017 14 godzin temu, Skalpel napisał: Mam nadzieję, że żonie przypadła do gustu? Dziękuję, za kolejne złożone zamówienie! Żona zachwycona. Jeszcze raz dzięki. Cytuj
JD! Opublikowano 10 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2017 Z przymrużeniem oka ? Sartorialne prześcieradło - Ralph Lauren 9 Cytuj
mr.vintage Opublikowano 10 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 10 Lutego 2017 Trzy-cztery krawaty by z tego uszył 4 Cytuj
Rafix Opublikowano 12 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 12 Lutego 2017 Taka ciekawa moim zdaniem rękojeść firmy Hans Kniebes kupiona za ok. 40 zł - pasuje do Gillette Mach 3, wykonana z rogu i stali nierdzewnej taka jak tu: http://shop.hanskniebes.de/bart-und-rasur/nass-rasierer/1032/nassrasierer-fuer-gillette-mach3-klingen?c=152 1 Cytuj
eye_lip Opublikowano 14 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2017 Zawsze chciałem mieć benzyniaka .. do tego w mosiądzu. 9 Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 14 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2017 25 minut temu, eye_lip napisał: Zawsze chciałem mieć benzyniaka .. do tego w mosiądzu Piękne zippo, też bardzo lubię. To standardowy współczesny model, czy replica 1941, bo już nie poznaję na pierwszy rzut oka przy zamkniętej zapalniczce (szczyt fascynacji Zippo minął jakieś 2 lata temu)? Jeśli Ci się podoba, koniecznie dokup mu do kompletu Armora w polished brass - dla mnie to zdecydowanie najpiękniejszy model. BTW: Przy całej mojej sympatii dla Zippo, uważam, że wklejanie w tym wątku seryjnie produkowanej, nowej zapalniczki, którą bez problemu każdy może kupić na allegro za niecałe 150 PLN to lekka przesada Cytuj
eye_lip Opublikowano 14 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2017 To replica 1941. Dla mnie jest nietuzinkowa bo zawsze chciałem ją mieć ale przez lata nie było jakoś tego momentu że kliknąłem "kup". No i zawsze jakiś ruch w wątku, a widziałem tu wielokrotnie mniej tuzinkowe nabytki. Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 14 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2017 13 minut temu, eye_lip napisał: To replica 1941. To taką samą ostatnio gdzieś posiałem... Ale jesteś poza podejrzeniem, moja była chyba z 2014. Miała etat w moich ulubionych dżinsach i fajnie się nią robiło "sztuczki" (w ogóle repliki 1941 są dobre do sztuczek ze względu na luźny zawias, ale jednak przyjemniej się używa współczesnych). Znajdzie się, już raz się zgubiła i znalazła. Za miesiąc albo wcześniej pokryje się patyną, ale o tym już wiesz; niedługo później będzie wręcz zielonkawa. Ze względu na ładniejszą patynę wolę polished brass od brushed brass. Cytuj
Clovis Opublikowano 25 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 25 Lutego 2017 Może nie da się tego nazwać nabytkiem nietuzinkowym, ale z drugiej strony nie ma wątku o nabytkach zwykłych, a ten z pewnego względu jednak jest interesujący. Otóż byłem wczoraj w outlecie (Piaseczno) z mnóstwem sklepów klasy od śmiecia do poziomu mniej więcej Bytomia i Pierre Cardin. Wszedłem między innymi do sklepu Lavard z seryjną konfekcją, w którym w życiu nic nie kupowałem, bo nie przyszło mi do głowy, że w ogóle może tam być coś dobrego. Moją uwagę zwróciła marynarka w ładnym kolorze, śliwka złamana brązem. Wziąłem ją do ręki, obejrzałem. Wełna 120 Zignone, bardzo przyjemna w dotyku, podszewka z wiskozy. Włożyłem na siebie, idealnie mój rozmiar. Mocno już zaskoczony sprawdziłem cenę. Outletowa 200 złotych... Nie miałem w planach żadnych zakupów, ale to było naprawdę wyzwanie. Poszedłem do kasy, gdzie sprzedawca dał mi dodatkowe 10% rabatu. Wyszedłem ze sklepu wciąż mocno zdziwiony, z bardzo fajną marynarką, ze świetnego materiału, za 180 złotych... Cytuj
bulyt50 Opublikowano 25 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 25 Lutego 2017 Ładna marynarka za fajną cenę,niech się dobrze nosi. Cytuj
dziko Opublikowano 2 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 2 Marca 2017 Wspominałem już w wątku TKMaxxowym. Niby po prostu kamizelka, no ale Brunello Cucinelli to się chyba na "nietuznikowość" kwalifikuje. Swoją drogą, jest to naprawdę zaskakujący i dialektycznie sprzeczny wyrób. Z jednej strony mamy bowiem absurdalną cenę wyjściową (rzędu 800 euro, ja dałem 399 zł), z drugiej materiał to bawełna, a całość jest wykonana maszynowo, ale... z trzeciej strony to: Świetny krój i mimo wszystko świetny materiał (rodzaj gabarydyny), podszewka cupro: Znakomite metalowe guziki (wyglądają, jakby były z litego metalu, nie jakaś blaszka), przyszyte maszyną (widać po prostopadłej nitce), za to od strony wewnętrznej podszyte na guziczkach z... szarej masy perłowej, hmmm Tylna regulacja na guzikach co wyjątkowo mi się podoba, wygląda dużo bardziej stylowo niż klamry: 4 Cytuj
lubo69 Opublikowano 3 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 3 Marca 2017 9 godzin temu, dziko napisał: Znakomite metalowe guziki Jak powiedział do mnie kilkanaście lat temu sprzedawca przy kasie, gdy podczas wyprzedaży likwidacyjnej w outlecie Vistuli kupowałem bawełniany garnitur zapomnianej już linii Artisti Italiani z 85% rabatem: "Same guziki więcej warte niż pan zapłacił"... 4 Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.