Jump to content

Recommended Posts

Panowie, przyznam się że czytam i nie wierzę że dyskusja weszła na poziom "przezywania się" i rzucania hasłami o tym, która to firma jest lepsza od innych. Przede wszystkim, czego mnie osobiście brakuje w wielu dyskusjach na tym forum, to oparcie własnej opinii o fakty i argumenty, a nie przekonania. Materiał jest lepszy, bo jego nazwa brzmi lepiej? Buty są lepsze, bo z daleka wyglądają jak buty angielskich marek za kilkaset funtów za sztukę? O czym my tutaj w ogóle rozmawiamy? Opinie osób, bez względu na to jaki jest kolor ich forumowego nicka oraz ile postów napisali, które w oparciu jedynie o swoje subiektywne odczucia oceniają dany produkt pod kątem jakości wykonania, są moim zdaniem niezwykle niebezpieczne w kontekście trend setting'u wszelakich mód i zbiorowych opinii środowiskowych. Ludzie, nie wierzcie forumowym ekspertom, idźcie do sklepu lub zamawiajcie na próbę i testujcie. Nie ma nic głupszego niż podążanie bez zastanowienia za opinią osób, których nie znamy i których wiedzy nie jesteśmy w stanie zweryfikować.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 6.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Jak zauważyłem swego czasu, że SuSu stopniowo usuwa dla kolejnych krajów tabele z wymiarami ubrań, profilaktycznie porobiłem screeny (przynajmniej dla tych najpopularniejszych krojów). Niech Wam służą

Jest pięknie:

Koszule po 123 zł, powiadacie... No to posłuchajcie takiej historii: Zajrzałem wczoraj przypadkiem do second-handu w miasteczku na wschodnich kresach (szczegół zapewne istotny, to znaczy w dużym

Posted Images

Panowie, przyznam się że czytam i nie wierzę że dyskusja weszła na poziom "przezywania się" i rzucania hasłami o tym, która to firma jest lepsza od innych. Przede wszystkim, czego mnie osobiście brakuje w wielu dyskusjach na tym forum, to oparcie własnej opinii o fakty i argumenty, a nie przekonania. Materiał jest lepszy, bo jego nazwa brzmi lepiej? Buty są lepsze, bo z daleka wyglądają jak buty angielskich marek za kilkaset funtów za sztukę? O czym my tutaj w ogóle rozmawiamy? Opinie osób, bez względu na to jaki jest kolor ich forumowego nicka oraz ile postów napisali, które w oparciu jedynie o swoje subiektywne odczucia oceniają dany produkt pod kątem jakości wykonania, są moim zdaniem niezwykle niebezpieczne w kontekście trend setting'u wszelakich mód i zbiorowych opinii środowiskowych. Ludzie, nie wierzcie forumowym ekspertom, idźcie do sklepu lub zamawiajcie na próbę i testujcie. Nie ma nic głupszego niż podążanie bez zastanowienia za opinią osób, których nie znamy i których wiedzy nie jesteśmy w stanie zweryfikować.

Święta prawda. Wrócę tu jak nadrobię trochę w tym temacie ;)

Z drugiej strony pamiętajmy jednak, że odpowiednio umiejętne czytanie opinii forumowych takich jak BwB, czy styleforum, może dać sporo informacji. Szczególnie przed zakupami :)

Pierwsze z brzegu: ja na przykład z Pana różnych opinii butach mogę się sporo nauczyć i wyciągnać dla siebie pożytecznych informacji.

Link to post
Share on other sites

Jeżeli się ceni Vistule wyżej od Bossa to chyba tylko na podstawie zdjęć. Boss z tego co się orientuje ma 5 swoich linii i życzył bym sobie aby któraś z naszych firm mogla mu dorównać .

Nie jest to już od dłuższego czasu firma niemiecka,przez co uzyskał trochę świeżości lekkości ,kupili ja włosi.Jak większość firm szyje w Chinach,ale również bardzo dużo szyja w Polsce.

Nie wszystkie ich produkty są w stanie mnie zachwycić i zadowolić ,ale wiele moich rzeczy posiada ich znak.i jestem bardzo z nich zadowolony.Jest jeszcze inny problem,jak wiele firm z tej branży ,Boss na nasz rynek daje zupełnie inne produkty niż można spotkać w ich butikach w Niemczech ,Włoszech czy innych krajach.Nasz rynek dla wielu producentów a co za tym idzie marek, jest inaczej traktowany.Jestem w miarę mozliwosci na pokazach ,mam okazje rozmawiać z kupcami ;których pytam dlaczego nie ma tej lub innej pozycji z pokazu u nich w sklepie,odpowiadają- podział co idzie na który rynek robi firma,dla nas w show room-ie jest dostępne co innego.Smutne ale prawdziwe.

  • Upvote 2
Link to post
Share on other sites

O to też wołam, o opamiętanie!

O to, aby nie rzucać hasłem 'marynarka Bossa na pierwszy rzut oka wygląda jak z Zary, a SuitSupply jest lepsza!'

Stąd też moje pytanie do Mr.Vintage ile produktów SS posiada.

Wychodzi na to, że w całej dyskusji mamy jedną tylko osobę która produkt SS posiada i w dodatku od dnia dzisiejszego?

Boss nie jest wyznacznikiem jakości na tym forum i myślę, że raczej nigdy do tego nie dojdzie. Wyznacznikiem jakości jest tutaj empiryczne doświadczenie, używanie czegoś przez dłuższy czas i z perspektywy czasu mówienie o jakości. Dlatego tak uparcie pytam na jakiej podstawie padają oceny, że SS jest lepsze od Bossa, lepszej jakości materiał, lepiej skrojony, na pierwszy rzut ok lepszy? Jakie są podstawy takich sądów?

Link to post
Share on other sites

Jest jeszcze inny problem,jak wiele firm z tej branży ,Boss na nasz rynek daje zupełnie inne produkty niż można spotkać w ich butikach w Niemczech ,Włoszech czy innych krajach.Nasz rynek dla wielu producentów a co za tym idzie marek, jest inaczej traktowany.Jestem w miarę mozliwosci na pokazach ,mam okazje rozmawiać z kupcami ;których pytam dlaczego nie ma tej lub innej pozycji z pokazu u nich w sklepie,odpowiadają- podział co idzie na który rynek robi firma,dla nas w show room-ie jest dostępne co innego.Smutne ale prawdziwe.

Z ciekawości - czy jest to tylko problem dostępności niektórych towarów, czy też Boss sprzedaje na naszym rynku gorsze jakościowo towary? Wtedy byłoby identycznie jak ze środkami czystości, gdzie panuje zmowa koncernów i np. polskie proszki do prania w porównaniu do niemieckich (identycznych producentów) są słabsze, o zubożonym składzie, mniejszej ilości substancji piorących.

Link to post
Share on other sites

To nie jest akurat żadna zmowa, po prostu Polacy bez opamiętania sypią proszki do pralek, nie patrząc na zalecenia na opakowaniach, więc trzeba robić słabsze te środki, żeby działały jak trzeba. Mnie się jakoś wszystko dopiera jak trzeba, a daję tyle ile trzeba, a czasem i mniej, naszych polskich płynów czy proszków.

Link to post
Share on other sites

Z ciekawości - czy jest to tylko problem dostępności niektórych towarów, czy też Boss sprzedaje na naszym rynku gorsze jakościowo towary? Wtedy byłoby identycznie jak ze środkami czystości, gdzie panuje zmowa koncernów i np. polskie proszki do prania w porównaniu do niemieckich (identycznych producentów) są słabsze, o zubożonym składzie, mniejszej ilości substancji piorących.

Co do polityki producentów dóbr subluksusowych i luksusowych jest to naturalne i wynika z matematyki. Jeżeli jest na danym rynku jest mniej klientów na bardziej luksusowe produkty w obrębie danej marki albo dany rynek jest zbyt płytki by zaoferować cały asortyment, to trzeba dokonać wyboru. Utrzymywanie zapasów towaru (w szerokiej rozmiarówce i wielu lokalizacjach) jest wtedy zwyczajnie nieopłacalne ze względu na relatywnie niższe wskaźniki rotacji takiego towaru. A bądźmy szczerzy - rynek niemiecki, francuski czy włoski będzie jeszcze długo ważniejszy niż polski, zwłaszcza dla firm z poziomu średniego-wyższego (jak HB). Więc naturalnie tam trafiają bardziej atrakcyjne produkty.

Offtop, ale nie mogłem się powstrzymać: z tymi proszkami to mit, a nie żadna zmowa (mocne słowo, w zasadzie oznaczające przestępstwo). Proszki w Polsce mają inny skład, ponieważ na rynku niemieckim klienci oczekują bardziej skoncentrowanej substancji niż na rynku polskim. To naturalna regionalna różnica gustów. Podobnie coca-cola na rynku amerykańskim smakuje (Europejczykom) jak shit, a nikt (a przynajmniej nikt rozsądny) nie podejrzewa CC o celowe pogarszanie produktu na rynek amerykański w jakimś niecnym celu.

Link to post
Share on other sites

A przecież ceny suitsupply przy tej jakości to szok rynkowy.

Jeszcze jedno, wytłumaczcie mi proszę o jaką jakość chodzi? O tkaninach już sobie porozmawialiśmy, więc wiadomo że nie o to chodzi. Odpinane guziki na mankietach marynarki? A może canvass? Proponuję zrzucić się na marynarkę od SS i wysłać ją do Jeff'a z http://tuttofattoamano.blogspot.com/ na oględziny. Moim zdaniem pomiędzy takim płótnem a marynarką klejoną nie ma większej różnicy.

Jakość w szeroko pojętej logistyce i zarządzaniu produkcją oznacza dostosowanie/dopasowanie produktu do potrzeb odbiorcy i tyle, więc na tym forum często nadużywa się słowa "jakość", a w tym przypadku- jeżeli ktoś piszę że jego zdaniem jakość jest wysoka- to oznacza tyle że spełnia jego wymagania, nie można ocenić jakości obiektywnie.

Link to post
Share on other sites

A może ktoś znający się na rzeczy po prostu weźmie te garnitury i sam oceni jakość, by ukrócić tę jałową dyskusję? Np. do jakiegoś lepszego krawca, na pewno każdy z chęcią wystąpi w roli krytyka. Ktoś ogólnie, kto nie oceni garnituru tylko po tym jak leży, ale jak jest zrobiony.

Chociaż nie wierzę, by masowy brand był w stanie wypuszczać coś dobrej jakości w niskiej cenie, takie cuda to tylko w Erze.

Link to post
Share on other sites

Im więcej wymiany poglądów i praktycznych testów, tym będzie lepiej. Sam chętnie poznam opinie wielu.

Natomiast warto nie zgubić się w gąszczu definicyjnym. To jest ubieranie się, nie możemy oczekiwać takiej ścisłości jak w matematyce, kiedy posługujemy się słowami. Wiadomo, że jak się mówi "jakość" to ma się na myśli wiele umownych rzeczy, które uwzględniają materiały, design, także często cenę itd. Warto rzeczywiście zejść do poziomu badanego produktu.

Dla mnie produkt smoking jest bardzo mocnym argumentem za tym, że SS ma przemyślane projektowanie. Wbrew pozorom idą bardzo, ale to bardzo w zgodzie z klasycznymi zasadami. Widać, że smoking jest zaprojektowany w zgodzie z myślą blacktieguide.com.

Smoking Bossa to niestety produkt smokingopodobny i bardzo źle świadczy o tej firmie. Nie wiem, jaka to jest linia. Wyższa, czy niższa, ale źle świadczy o firmie. Dobrej marce nie wypada robić czegoś takiego. Ktoś ubrany w taki produkt Bossa mógłby łatwo trafić do "Hall of Shame" na blacktieguide.com.

To akurat możemy stwierdzić na podstawie samych informacji na stronie.

Link to post
Share on other sites

Natomiast warto nie zgubić się w gąszczu definicyjnym. To jest ubieranie się, nie możemy oczekiwać takiej ścisłości jak w matematyce, kiedy posługujemy się słowami. Wiadomo, że jak się mówi "jakość" to ma się na myśli wiele umownych rzeczy, które uwzględniają materiały, design, także często cenę itd. Warto rzeczywiście zejść do poziomu badanego produktu.

Dla mnie produkt smoking jest bardzo mocnym argumentem za tym, że SS ma przemyślane projektowanie. Wbrew pozorom idą bardzo, ale to bardzo w zgodzie z klasycznymi zasadami. Widać, że smoking jest zaprojektowany w zgodzie z myślą blacktieguide.com.

Smoking Bossa to niestety produkt smokingopodobny i bardzo źle świadczy o tej firmie. Nie wiem, jaka to jest linia. Wyższa, czy niższa, ale źle świadczy o firmie. Dobrej marce nie wypada robić czegoś takiego. Ktoś ubrany w taki produkt Bossa mógłby łatwo trafić do "Hall of Shame" na blacktieguide.com.

To akurat możemy stwierdzić na podstawie samych informacji na stronie.

Jakość jest kwestią niezależną od ceny. Nie relatywizujemy jakości w zależności od tego ile zapłaciliśmy.

Łatwo być ekspertem w internecie, ale niestety równie łatwo taką wiedzę ekspercką zweryfikować.

Popatrzmy więc na Twój post w którym przywołałeś smoking Bossa:

Na dwa guziki, gołe nieobszyte guziki, dwa szlice z tyłu, kiepskie lampasy, bardzo wąskie klapy, które w dodaktu są stębnowane, materiał na nich to wiskoza [drobny edit], materiał 75% wełny, reszta sztuczna, podszewka wiskoza pół na pół z acetatem.

i małe podsumowanie

- blacktieguide.com nic nie mówi o ilości guzików, a na ich stronie są ukazywane zdjęcia i reklamy smokingów zapinanych na 2 guziki

- All of the jacket’s buttons can be plain black or covered in the lapel’s facing.

- The original dinner jackets were made without vents then later offered with side vents. While side vents provide easier access to trouser pockets and are more comfortable to sit in, they can also make the jacket less slimming and somewhat compromise the intended formality of the tuxedo.

- co do jakości lampasów się nie wypowiadam bo nie widziałem tego smokingu na oczy, a oceniać jakości ze zdjęcia się nie podejmuję

- nie znalazłem na blacktieguide nic o szerokości klap ani też o stebnowaniu jako wadzie

do reszty już się odnosiłem...

Link to post
Share on other sites

Witam,

Jedzie do mnie właśnie garnitur Napoli z Suit Supply, zobaczymy czy faktycznie warto. Jeżeli panowie odpowiednio mnie ukierunkują zrobię zdjęcia detali które pozwolą Wam ocenić jakość. W szafie jak na razie wiszą u mnie 3 garnitury Inter Moda, Bugatti i Noor. Stawiam że przebije je wszystkie. Zgodnie z rozmiarówką SS zamówiłem garnitur w rozmiarze 110, u nas w kraju przeważnie zmuszony byłem kupować 56 i zanosić do poprawek. Ja zapewne będę zadowolony, czy Panowie by byli... nie mi oceniać.

http://eu.suitsupply.com/suit-blue-plain-napoli-p3458/P3458,en,pd.html?start=1&cgid=Suits&prefn1=fit&prefv1=Napoli

Link to post
Share on other sites

To o czym mówicie już zostało zrobione jakiś czas temu w The Wall Street Journal gdzie ekspertom pokazano garnitury nie mówiąc jakich są marek i mieli wydać opinie:

We enlisted two experts for an unscientific, blind review of six suits: Salvatore Giardina, a men's suit designer and professor at the Fashion Institute of Technology, and Salvatore Cesarani, a designer and professor at Parsons The New School for Design.

The testers found striking differences in quality, sometimes out of line with the suit's price. Both testers said the $614 Suitsupply suit matched the $3,625 Armani in quality. Both saw little difference in quality between the two, or at least not enough to justify a $3,000 difference in price. Each is made with soft Italian fabric and showed the maker cared about details like pockets with extra stitching at their edges.

http://online.wsj.com/article/SB1000142 ... 84478.html

Link to post
Share on other sites

Jakość jest kwestią niezależną od ceny. Nie relatywizujemy jakości w zależności od tego ile zapłaciliśmy.

Jakość jest zależna od ceny, czynnik jak każdy inny, jeżeli coś jest naszym zdaniem za drogie nie spełnia kryterium, nie jest dostosowane do naszych potrzeb (naszą potrzebą jest kupienie takiego produktu po niższej cenie) wówczas możemy powiedzieć że jakość jest niższa niż w przypadku takiego samego/podobnego produktu o niższej cenie. Rozumiem że na forum słowo "jakość" jest pewnym skrótem myślowym który zawiera w sobie głównie dokładność wykonania, szlachetność (właściwości) materiałów, projekt i kilka czynników dodatkowych, ale nie zmienia to faktu że definicja jest jaka jest i cena jest jednym z czynników definiujących jakość, które, jak to w zarządzaniu i logistyce zwykle bywa, jest pojęciem mocno rozmytym i wieloznacznym i w jego skład może wchodzić wszystko co tylko się komuś podoba.

Link to post
Share on other sites

A ja apelowałbym o odejście od zapatrywania się wyłącznie na jakość w kontekście Suit Supply. Chyba każdy z nas zgodzi się, że kolekcje SS są zaprojektowane świetnie i jest to na poziomie wielu marek, które są nie jedną, a dwie półki wyżej (1000-1200 euro za garnitur).

Czy nie uważacie, że design również podnosi wartość produktu i za to też warto zapłacić więcej? Przecież modę odbieramy przede wszystkim wizualnie. Na tym forum było kilka projektów w dziale bespoke, które zapewne były jakościowo na wysokim poziomie, ale styl i design był tragiczny. Nawet wystarczy spojrzeć na pierwsze zamówienia bespoke z bloga Macaroniego i pierwszy garnitur z systemu Pronto Moda.

Styl i design też ma swoją wartość. Lodówki Smeg czy meble takich projektantów jak Ludwig Mies van der Rohe, Charles Eames mają swoją wartość przede wszystkim w postaci stylu, jakość jest na dalszym planie.

Link to post
Share on other sites

A ja apelowałbym o odejście od zapatrywania się wyłącznie na jakość w kontekście Suit Supply. Chyba każdy z nas zgodzi się, że kolekcje SS są zaprojektowane świetnie i jest to na poziomie wielu marek, które są nie jedną, a dwie półki wyżej (1000-1200 euro za garnitur).

Wszyscy się z tym zgadzają Michał, natomiast niektórzy rozumieją różnicę pomiędzy zachwytem absolutnym, a oddzieleniem od siebie subiektywnej oceny kwestii jakości wykonania wyrobu, a jego wartości rynkowej będącej pochodną większej ilości czynników.

Ciekawe jest to, że narracja w tym temacie przyjmuje postać reedukacji snobów, a tak naprawdę większość osób nie zadała sobie trudu w rzetelnym zanalizowaniu jakości porównywanych produktów. Może to co powiem zostanie oprotestowane, ale wydaje mi się że w idealnym świecie, opinia kierowcy testowego formuły 1 na temat motoryzacji jest bardziej miarodajna niż turysty, który zapłacił za jedno okrążenie na torze tym pojazdem, a na co dzień jeździ do pracy passatem, czyli dobrym samochodem ze średniej półki (przykład passata jest przytaczany bez złośliwości, sam jestem posiadaczem tego auta).

Na koniec dnia jednak, ktoś jeździ na co dzień tą formułą 1, a inni tymi testowanymi samochodami ze średniej półki, tak więc relatywizm prezentowanych opinii ulega zakrzywieniu.

Link to post
Share on other sites

Jakość jest kwestią niezależną od ceny. Nie relatywizujemy jakości w zależności od tego ile zapłaciliśmy.

Łatwo być ekspertem w internecie, ale niestety równie łatwo taką wiedzę ekspercką zweryfikować.

Popatrzmy więc na Twój post w którym przywołałeś smoking Bossa:

i małe podsumowanie

- blacktieguide.com nic nie mówi o ilości guzików, a na ich stronie są ukazywane zdjęcia i reklamy smokingów zapinanych na 2 guziki

- All of the jacket’s buttons can be plain black or covered in the lapel’s facing.

- The original dinner jackets were made without vents then later offered with side vents. While side vents provide easier access to trouser pockets and are more comfortable to sit in, they can also make the jacket less slimming and somewhat compromise the intended formality of the tuxedo.

- co do jakości lampasów się nie wypowiadam bo nie widziałem tego smokingu na oczy, a oceniać jakości ze zdjęcia się nie podejmuję

- nie znalazłem na blacktieguide nic o szerokości klap ani też o stebnowaniu jako wadzie

do reszty już się odnosiłem...

Co do kwestii "jakości", post wcześniej prosiłem o CELOWOŚCIOWE traktowanie wypowiedzi. Nie rozdrabniajmy się nad każdym słowem, bo zmienimy każdą rozmowę w hermeneutykę. Słowa "jakość" używa się w różnym znaczeniu i bardzo często mówiąc o "jakości" uwzględnia się kwestie cenowe. Garnitur SS to przy tej cenie tkanina bardzo dobrej jakości. Mam wrażenie, że wiadomo o co mi tutaj chodziło. Może Pan zaczynać rozmowę o tym czym jest "jakość", albo o tkaninach, które są wyraźnie lepsze od VBC przy SS, pytanie tylko "po co?"? Jaki CEL kieruje Panem przy zadawaniu takiego pytania?

Czy chcemy rzeczywiście rozprawiać o SS, czy przypadkiem Pana motywacja w rozmowie ze mną jest inna?

Co do zasad smokingu, racja, są pewne dopuszczalne odstępstwa. Reguły są miekkie, zwłaszcza, jeśli smoking czynimy mniej FORMALNYM. I znowu, możemy się zacząć rozdrabniać i wchodzić w szczegóły, albo możemy uznać lub zakwestionować sedno tego co napisałem: smoking SS jest w zgodzie z formalnymi zasadami, a smoking Bossa wyłamuje się z tradycji pełnego formalizmu. Wyłamań tych jest bardzo dużo, niektóre są niewybaczalne (brak jedwabiu), inne są mniejszymi błędami, nawet do zaakceptowania (np. dwa szlice). Sedno mojego przekazu jest jednak następujące: smoking SS stoi dziesięć klas wyżej w formalności stroju męskiego.

Jeśli Pan chce możemy zawrócić głowę Panu Marshallowi i spytać go co sądzi o tym smokingu Bossa, ale mam wrażenie, że szkoda czasu, bo zarówno jak jak i Pan wiemy, jaka będzie jego opinia.

To o czym mówicie już zostało zrobione jakiś czas temu w The Wall Street Journal gdzie ekspertom pokazano garnitury nie mówiąc jakich są marek i mieli wydać opinie:

http://online.wsj.com/article/SB1000142 ... 84478.html

Dzięki! Tego szukałem jakiś czas i nie mogłem znaleźć. Zresztą od tego artykułu zetknąłem się z tą marką.

A ja apelowałbym o odejście od zapatrywania się wyłącznie na jakość w kontekście Suit Supply. Chyba każdy z nas zgodzi się, że kolekcje SS są zaprojektowane świetnie i jest to na poziomie wielu marek, które są nie jedną, a dwie półki wyżej (1000-1200 euro za garnitur).

I bardzo słusznie.

To już było powiedziane kilka razy przez niejedną osobę, a poskutkowało dyskusją o tym, "co to znaczy zaprojektowane świetnie" i wklejeniem obrazka z półkami ;)

Niestety w ten sposób jakakolwiek dyskusja o jakiejkolwiek marce może zostać bardzo łatwo storperdowana.

Bo jak pisałem, rozmowy o męskim stroju nie są poddane rygorom takim jak matematyka.

W zasadzie, to dlaczego Suit Supply jest w Przewodniku Miejskim?

Ponieważ "publikujemy tu opinie i pytania na temat rzemieślników i sklepów w różnych miastach Polski i świata."

Tylko, że przez to wątek przestał być publiczny.

pozdrowienia

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.