Velahrn Opublikowano 27 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2011 W jaki sposób można zdezynfekować antymolowo odzież? Kupiłem nowy płaszcz (stan idealny, metki), który najprawdopodobniej był przechowywany przez kogoś przez dłuższy czas. W jaki sposób można upewnić się, że nie przemyciło się żadne cholerstwo? Można wyprać chemicznie, czy jednak jest sens męczyć w ten sposób nowe ubranie? Czy wystawienie na nocne przymrozki wystarczy? A może zapakować w folię razem z jakimś preparatem chemicznym, oczywiście nie niszczącym wełny? Temperatury ekstremalne - czyli np. temperatura żelazka podczas prasowania i temperatury poniżej zera - na pewno zabijają mole. Co do nowych RTW - często kupuje w sklepach i dotychczas ani razu nie przywlokłem moli. Większym zagrożeniem wydają mi się rzeczy z second handu oraz ubrania znajomych, którzy przychodzą w odwiedziny. Ale szczerze, Mosze. Jeśli podejrzewasz coś o zamolowacenie, rozwiąż to radykalnie, np. tym praniem chemicznym. Nie wiem, jak cenne rzeczy masz w szafie, ale ja bałbym się narażać cokolwiek szytego na miarę, od kamizelki kończąc na garniturze, na zniszczenie, z powodu swojego niedopatrzenia. Ewentualnie, może masz gdzie zrobić "kwarantannę"? U mnie mole od dawna się nie pojawiały, choć dość rygorystycznie pilnuje czystości, mam też na wszelki wypadek wywieszone w każdej szafie po dwa woreczki z lawendą, domowej roboty . Cytuj
frankenstein Opublikowano 27 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2011 Teraz (wrzesień/październik) i w kwietniu jest okres wylęgania (czy jak tam się one rozmnażają) moli. Tak mi mówiła pani zajmująca się odzieżą zabytkową w Muzeum Narodowym. edit: i w związku z tym teraz jest okres na działania antymolowe najlepszy 1 Cytuj
max Opublikowano 27 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2011 Wie ktoś, gdzie można nabyć lniane worki? Cytuj
Velahrn Opublikowano 27 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2011 Wie ktoś, gdzie można nabyć lniane worki? Dlaczego lniane? Pytam poważnie. Na przechowuje pewne rzeczy (np. buty) w płóciennych, z bawełny o luźnym splocie. I proponuje uszyć samemu, jest to dosyć proste, a z doświadczenia wiem, że trudno kupić odpowiednie. Cytuj
max Opublikowano 27 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2011 Czytałem, że mole nie lubią lnu. Cytuj
Breslauer Opublikowano 28 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 28 Września 2011 Mole spożywcze najwyraźniej o tym nie słyszały Empirycznie to stwierdziłem otwiejąc paczkę z nasionami lnu do parzenia.... Cytuj
eightwonder Opublikowano 15 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2011 pytam zupelnie powaznie - czy zszycie po rozpruciu w celu wyczyszczenia to wielka filozofia? mam wrazenie, ze wszystkie sposoby poza rozpruciem i wyczyszczeniem sa jakimis polsrodkami, a w krakowie jeszcze nie spotkalem miejsca, ktore oferowałoby taka usluge. mysle nad tym, zeby taki krawat rozmontować, zanieśc do pralni a pozniej do krawcowej/ew samemu sie tym zajac. Cytuj
meqoq Opublikowano 15 Października 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Października 2011 W takim razie dla uzupełnienia napisz może gdzie dokładnie, ile taka usługa kosztuje, jak prany jest krawat i jakie masz doświadczenia z jakością jej wykonywania. http://www.zumi.pl/116133,Pralnia_Chemi ... firma.html Nie pamiętam ile kosztuje bo zawsze oddaje x rzeczy, chyba ze 20 zł? Nie wiem jak jest prany, nigdy nie pytałem. Jakość usługi zresztą jak wszystkich w powyższym zakładzie idealna. Potwierdzam. Cytuj
Gość Nereusz Opublikowano 3 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Listopada 2011 http://www.willsoor-shop.pl/akcesoria/p ... lsoor.html Wie ktoś, co to za wynalazek? Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 3 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Listopada 2011 Zwykle zagniecenia usuwa po prostu woda. Można by co najwyżej szukać zastosowania tego wynalazku do nadawania ubraniu miłego i świeżego zapachu, ale wełna zapachami nie nasiąka (tymi złymi i dobrymi), a do bawełny wystarczy zmiękczacz do tkanin przy praniu. Czyli o kant framugi potłuc Ale patent dobry, jak litr wody sprzedać za 16 zł Cytuj
Gość Nereusz Opublikowano 3 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Listopada 2011 Przypomniało mi to sytuację z warsztatu samochodowego jak sprawdzali mi szczelność instalacji gazowej jakimś dedykowanym do tego sprayem, który był do kupienia na miejscu za bodajże 30zł. Jak zapytałem mechanika, który mi sprawdzał, co to za spray, to powiedział mi, że to de facto woda z mydłem... Cytuj
pszemau Opublikowano 3 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 3 Listopada 2011 Też obstawiam, że to woda z zapachem, dlatego już kilkukrotnie się powstrzymałem przed zakupem. Starczy, że do żelazka leję demineralizowaną, za piniondze. Cytuj
damiance Opublikowano 27 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2011 czy do prasowania używacie prasulców* ? Poniżej rysunek różnego typu prasulców profesjonalnych, ale są też dostępne modele bardziej amatorskie ... do stosowania w domu. * - forma z wypukłościami lub specjalnym kształtem, który pomaga nam w formowaniu prasowanej odzieży https://lh3.googleusercontent.com/-gPNas4LvI7I/TYNDnXYW-wI/AAAAAAAAAMA/J1_Gsqq6UlY/s1600/prasulce.bmp Cytuj
pszemau Opublikowano 27 Listopada 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Listopada 2011 Myślę, że to by była przesada, ale chyba są takie pompowane deski do prasowania o półokrągłej powierzchni. To może być pomocne Cytuj
dsc Opublikowano 24 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2012 ...to tylko usłyszałem gdzie i że z całej siły mogę wsadzić sobie tę tekturkę do szafy? Jestem zaintrygowany:) co to za patent? zeby sie sama nie skladala? Pozdrawiam, dsc. Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 24 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2012 Ja wykorzystuje samodzielnie poskładaną z ikeowej, metalowej, na to położona cienka warstwa waty i stary ręcznik, a wszystko naciągnięte narzutą z innej, trochę większej deski. Ładnie żelazko rozprasowuje nawet trudne zagniecenia, a para ze stacji parowej nie kapie na podłogę. Ale chętnie bym w sumie poznał ciekawą ofertę czegoś, co zapewnia te same właściwości, ale z mniejszym stopniem prowizoryczności Gdzieś na forum kiedyś były polecane marki desek do prasowania. Cytuj
pszemau Opublikowano 24 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 24 Stycznia 2012 Leifheit. Dokupić na allegro filcową podkładkę i pokrowiec metaliczny. Deskę mam od lat, w tym zestawie działa od kwartału albo dwóch bez zmian. Cytuj
damiance Opublikowano 25 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2012 Panowie, poleci ktoś (bardzo) dobry model deski do prasowania - stabilny, wygodny, trwały, sprawdzony? W starej desce zrobiłem patent "na tekturkę" ale jak się złożyła trzeci dzień z rzędu podczas prasowania to tylko usłyszałem gdzie i że z całej siły mogę wsadzić sobie tę tekturkę pzdr Kozioł mój post z 16 sie 2010: (...)Dobrą opcją może natomiast być przyzwoita deska zrobiona nie ze sklejki a z siatki metalowej - "oddycha" . Osobiście korzystam z "siatkowej" deski firmy Rorets (rorets.com.pl) i jestem zadowolony. pozdrawiam Cytuj
Kobe Opublikowano 25 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2012 Potwierdzam, deska Viledy z siatki metalowej sprawdza się doskonale. Cytuj
Kobe Opublikowano 25 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2012 Potwierdzam, deska Viledy z siatki metalowej sprawdza się doskonale.Rozpadła się Jak długo ją masz?Nie wiem dokładnie, bo wynajmuję mieszkanie, a deska jest na jego wyposażeniu. Co najmniej 2 lata, bo tyle czasu tu mieszkam. Cytuj
lubo69 Opublikowano 25 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2012 Nigdy nie udało mi się niczego ciemnego wyprasować na desce siatkowej bez uzyskania na ubraniu efektu nieusuwalnej kratki, bynajmniej nie POW. Też tak macie? Są na to jakieś rady? Cytuj
Kuba Opublikowano 25 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 25 Stycznia 2012 Nigdy nie udało mi się niczego ciemnego wyprasować na desce siatkowej bez uzyskania na ubraniu efektu nieusuwalnej kratki, bynajmniej nie POW. Też tak macie? Są na to jakieś rady? Polecam prasować przez np. bawełnianą tkaninę. Cytuj
pirat Opublikowano 26 Stycznia 2012 Zgłoś Opublikowano 26 Stycznia 2012 Nigdy nie udało mi się niczego ciemnego wyprasować na desce siatkowej bez uzyskania na ubraniu efektu nieusuwalnej kratki, bynajmniej nie POW. Też tak macie? Są na to jakieś rady? Polecam prasować przez np. bawełnianą tkaninę. np. gruby ręcznik Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 2 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2012 Z ciekawości - ile prasujecie koszul na raz? Codziennie (co wieczór) jedną na kolejny dzień, czy od razu wszystko, co wyjdzie z bębna? Mam dylemat, czy oddawać się tej przyjemności codziennie po trochu, czy potraktować ją hurtowo Cytuj
bigbadwoof Opublikowano 2 Lutego 2012 Zgłoś Opublikowano 2 Lutego 2012 W hurcie zyskujesz korzyści skali na rozstawianiu deski i podłączaniu oraz rozgrzewaniu żelazka Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.