Skocz do zawartości

Czyszczenie, pranie, prasowanie, mole, pielęgnacja, itd.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Moim zdaniem dobrej jakości żelazko i jeszcze lepszej jakości deska do prasowania wystarczą. Stacja parowa kojarzy mi się z profesjonalną pralnią. :? Poza tym próbowałem i szaleństwa raczej nie ma. Moim zdaniem ludzie nie doceniają wpływu deski do prasowania na komfort całego procesu.

Odnośnie deski, to na pewno masz rację. Ale moim zdaniem stacja parowa też dużo daje.

Opublikowano

Mój ulubiony jedwabny krawat się trochę "pogiął", w okolicy gdzie robię węzeł. Czy jest jakiś sposób na doprowadzenie go do porządku? Czy takie krawaty wolno prasować?

Mozna, ustaw na zelazku opcje Silk. Ja dla bezpieczenstwa robie to przez szmatke i raczej wciskam niz jezdze po krawacie.

Opublikowano

Dla mnie też prasowanie jest dość relaksującym zajęciem. A deskę i żelazko mam studenckie - najtańsze z tesco. ; ) I nie narzekam, chociaż komfort jest trochę mniejszy niż dość przy prasowaniu dobrym philipsem, którego mam w domu.

Opublikowano

sam rzadko prasuję ale generalnie lubię (chociaż relaksuje się przy czyszczeniu butów :D ... każdy ma jakieś dziwactwa, żeby nie napisać zboczenia ;) )

jako anegdotę dotyczącą prasowania w kontekście dziwnych praktyk

przez pewien okres (może jest tak nadal ?) w naszych siłach zbrojnych, w mundurach wyjściowych (zwanych tez "wyjściówkami" - wyszukane :) ) celem zachowania nienagannego kantu na spodniach, podczas prasowania zaprasowywano żyłkę wędkarską wewnątrz spodni w kancie (dwie osoby trzymały żyłkę i spodnie, trzecia prasowała) - tym sposobem spodnie zyskiwały nienaganny i co równie ważne niezwykle trwały kant (wymagany regulaminowo) - ehhh pomysłowość ludzka nie zna granic :D

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

To jakiś sposób z lat 30. XX w.? ;)

Raczej harcerski, ale nadal klasyczny. :)

przez pewien okres (może jest tak nadal ?) w naszych siłach zbrojnych, w mundurach wyjściowych (zwanych tez "wyjściówkami" - wyszukane :) ) celem zachowania nienagannego kantu na spodniach, podczas prasowania zaprasowywano żyłkę wędkarską wewnątrz spodni w kancie (dwie osoby trzymały żyłkę i spodnie, trzecia prasowała) - tym sposobem spodnie zyskiwały nienaganny i co równie ważne niezwykle trwały kant (wymagany regulaminowo) - ehhh pomysłowość ludzka nie zna granic :D

O tym też słyszałem. Ktoś próbował? :)

Pozdrawiam, Dr

Opublikowano

reklama mówi, że taka "deska" może rozwiązać kilka problemów z prasowaniem ;).

prezentacja.

Ale czy ktoś może polecić jakieś bardziej budżetowe rozwiązanie (sama deska), żelazko mam nie najgorsze, ale deska już do wymiany?

PS. Przy wyborze żelazka sugeruję z opcją "strażaka", który sam wyłączy nieużywane żelazko, dla mnie to było kryterium decydujące przy zakupie, gdyż mojej żonie zdarzało się o tym zapomnieć i zostawić je włączone na cały dzień, gdy nikogo nie było w domu.

Opublikowano

Od cholery pracy - znaleźć, zapłacić, zamontować... Nie da się lepiej?

To do mnie?

Raczej ogólnie - pytanie, czy nie ma jakiegoś lepszego sposobu, niż kupić deskę, w której trzeba co pół roku zmieniać poszycie.

Opublikowano

Remont się skończył i w końcu przetestowałem wspomnianą stację: viewtopic.php?f=1&t=794&start=22

Wadą poza ceną (w porównaniu do żelazek dobrych firm, o podobnej mocy) jest wielkość urządzenia: w pokoju, w którym prasuję mam duży stół i jest on bardzo pomocny. Moim dzieciom nie podobał się hałas przy wyrzucie pary ;)

Co do prasowania to ilość pary jest ogromna (regulowana) i żelazko radzi sobie doskonale ze wszystkim: "przesuszone" koszule bawełniane i lniane nie były problemem, odciśnięcie kantów w spodniach również. Spodobało mi się "pionowe uderzenie pary", moje stare żelazko tego nie umiało, odświeżyłem w ten sposób marynarkę na wieszaku.

Opublikowano

Może wyjdę w tej chwili na jakiegoś sensei od prasowania, ale mi dokładne uprasowanie koszuli zajmuje około 3-4 min bez pośpiechu, max 6 minut dla bardzo "bawełnianej" koszuli. Przeprasowanie 6 koszul wczoraj zajęło mi dokładnie 25 min

Opublikowano

Może wyjdę w tej chwili na jakiegoś sensei od prasowania, ale mi dokładne uprasowanie koszuli zajmuje około 3-4 min bez pośpiechu, max 6 minut dla bardzo "bawełnianej" koszuli. Przeprasowanie 6 koszul wczoraj zajęło mi dokładnie 25 min

To robisz to w istocie bardzo szybko i sprawnie. Ja średnio w godzinę prasuję 8 do 9 koszul.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.