Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

:P Thx, pozwolę sobie w takim razie jeszcze zapytać, czy takie agrafki są powszechnie dostępne i jak wygląda sprawa z "dziubnięciem" kołnierzyka? Śmiem twierdzić, że trzeba to wykonać raz a dobrze i kołnierzyk przekłuwamy w tym samym miejscu przy ponownym założeniu?

Naprawdę mi się to spodobało. :P:P

Opublikowano

Agrafka może być standardowa, byle miała dobrą szerokość i miała zabezpieczenie końcówki, ale to ma większość agrafek. (Na Zachodzie - są w necie - można kupić specjalne agrki do koszuli, ale mam znajomych, którzy dopasowali sobie z dostępnych na rynku). Kołnierzyk koszuli nie powinien być np. typu włoskiego, żaden szeroko rozchodzący się, ale końcówkami schodzący się w stronę guzików koszuli. Są koszule (mozna je uszyć na zamówienie) ze specjalnymi dziurkami. Do nich jednak zwykle używa się specjalnych szpilek. To rozwiązanie z agrafką jest bardziej uniwersalne. A dziurki, czy szpilki nie robią dziurek? A krawiec ich używa. A igła nie robi? No, chyba że agrafka będzie jak szydełko...

edit: do agrafki nie musi używać wyłącznie pin collar, takie jest moje zdanie, tyle, że kołnierzyk musi mieć wtedy wyjęte fiszbiny

Opublikowano

W przypadku agrafek nigdy (!) nie powinno się stosować kołnierzyka typu pin collar. Jest to jedno z najczęściej popełnianych faux pas w kołnierzykowej etykiecie.

Tak jak napisał Franky, do tego typu kołnierzy są specjalnie dostosowane tzw. closed-ended collar bars. Poniżej przykładowe zdjęcie (zakończenie może być również w formie sześciennej kostki lub innego wzoru).

Dołączona grafika

Jeżeli ktoś nie chce przekłuwać się przez kołnierzyk koszuli, może stosować tzw. collar clips (zdjęcie poniżej):

Dołączona grafika

Jednak w obrębie środowiska „spinaczy” takie rozwiązanie również jest uważane za pretensjonalne i drogę na skróty.

Zostaje agrafka, a dziury połowicznie zabliźniają się w praniu. W przeciwieństwie do gotowych dziurek zawsze mamy możliwość regulacji stopnia podniesienia (podkreślenia) węzła krawata w zależności od preferencji, rodzaju materiału itd.

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Oprócz tego znanego prawnika kołnierzyki się te pojawiają u jednego z moich ulubionych bohaterów serialowych tj. Neal Caffrey w serialu White collar (Matt Bomer).

OT: ogólnie serial polecam pod względem czerpania czasami inspiracji, chociaż wpadki im się też zdarzają.

Edit: zdjęcie

post-2204-13658921129291_thumb.jpg

Opublikowano

Przepraszam, jeśli zadaję to pytanie w niewłaściwym wątku, ale chciałbym się dowiedzieć, ile - tak orientacyjnie - materiału potrzeba na uszycie spodni garniturowych dla młodego mężczyzny o wzroście ok. 184-185 cm i obwodzie w pasie 82 cm? Chodzi mi o spodnie z mankietami i nieco wyższym stanem. Materiał ma 150 cm szerokości.

Opublikowano

Przepraszam, jeśli zadaję to pytanie w niewłaściwym wątku, ale chciałbym się dowiedzieć, ile - tak orientacyjnie - materiału potrzeba na uszycie spodni garniturowych dla młodego mężczyzny o wzroście ok. 184-185 cm i obwodzie w pasie 82 cm? Chodzi mi o spodnie z mankietami i nieco wyższym stanem. Materiał ma 150 cm szerokości.

120cm.

Jesli masz u kogos szyc te spodnie, to zawsze lepiej spytac krawca.

Opublikowano

Wiele zależy też o splotu materiału, moim zdaniem im cięższy materiał i ma mniej 's (poniżej 80s) tym mniej się gniecie.

Jest zupełnie na odwrót, wyższy indeks obniża tę właściwość, podobnie jak w przypadku gramatury. Taka koszula jest jednak zazwyczaj bardziej delikatna i narażona na przecieranie.
Posprawdzałem i rzeczywiście koszula jest wtedy mniej podatna na gniecenie (przynajmniej te materiały, które miały deklarowaną większą skrętność przy podobnej gramaturze). Tak więc przyznaję rację, jednakże większe znaczenie ma sam rodzaj bawełny i materiału
Opublikowano

frankenstein

Firm zajmujących się tylko pierzynami nie znam ale jest w Krk firma Eksplo szyjąca odzież i śpiwory puchowe. Mają szwalnie na miejscu i szyją nie tylko to co mają w stałej ofercie. Pierzyna to prosta konstrukcja a tu jest pewność odpowiedniej jakości puchu i możesz sobie zażyczyć taże jakiś zaawansowany kształt komór a ceny mają rozsądne. Oczywiście trzeba to porównać z zakłądami zajmującymi się pierzynami i tym co oni mają do zaoferowania, jakie konstrukcje, materiały i ceny.

Mam pytanie:

Mam marynarkę z dwoma rozcięciami z tyłu (jeździecka konstrukcja). Gdzieś widziałem patent który miał zapobiegać zbytniemu rozwieraniu się tych rozcięć. Zdaje się, że była to albo taśma łącząca boczne panele lub jakieś taśmy łączące boczne panele z środkowym. Niestety nie pamiętam gdzie to widziałem, stąd prośba o pomoc: wskazanie miejsca gdzie znajdę zdjęcie tego patentu, lub opis jak to wyglądało. Ew. komentarz jak to się sprawdza, jeśli ktoś taką marynarkę z owym patentem nasza.

Opublikowano

z tego co wiem dobry wkład jest robiony przez krawca (z watoliny, flizeliny - zobacz wpis na szarmant.pl z wywiadu u Kierepki). Te gotowe dostępne w sprzedaży są z gąbki (niektórzy je przerabiają).

Co do włosianki - nie wypełnia rękawa. Jest używana na wypełnienie odcinka piersiowego frontu marynarki.

pozdr

d

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.