Parmigiano Opublikowano 4 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2011 Cieply szal zawsze sie przyda... Cytuj
roland Opublikowano 4 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 4 Sierpnia 2011 no i na zdjęciu z żółtym garniturem coś niedobrego dzieje się z kołnierzem. W ogóle prezentowanie garniturów na pokazach mija się z celem. Zazwyczaj jedyne wymiary modela jakie zna krawiec to wzrost z dokładnością do 2 cm i "reszta wymiarów standardowa dla modeli". Mierzenie na modelu odbywa się max. 2h przed pokazem. Byłem na kilku pokazach (Ossoliński / Przybylski) i na tej podstawie uważam, że ocenianie ich warsztatu a podstawie pokazu nie ma sensu. Mylisz się. Może tak ty wygląda na pokazach w Polsce, gdzie modelowi płaci się za pokaz kilkaset zł i wynajmuje na jak najkrócej. Za granicą już się na tym nie oszczędza i szyje się na konkretnego modela. Cytuj
4inHand Opublikowano 5 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2011 no i na zdjęciu z żółtym garniturem coś niedobrego dzieje się z kołnierzem. W ogóle prezentowanie garniturów na pokazach mija się z celem. Zazwyczaj jedyne wymiary modela jakie zna krawiec to wzrost z dokładnością do 2 cm i "reszta wymiarów standardowa dla modeli". Mierzenie na modelu odbywa się max. 2h przed pokazem. Byłem na kilku pokazach (Ossoliński / Przybylski) i na tej podstawie uważam, że ocenianie ich warsztatu a podstawie pokazu nie ma sensu. Mylisz się. Może tak ty wygląda na pokazach w Polsce, gdzie modelowi płaci się za pokaz kilkaset zł i wynajmuje na jak najkrócej. Za granicą już się na tym nie oszczędza i szyje się na konkretnego modela. Co nie zmienia faktu, że kołnierz żółtej marynarki nie leży. Cytuj
4inHand Opublikowano 5 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2011 Cieply szal zawsze sie przyda... Wspaniały szal! Cytuj
kamil Opublikowano 5 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2011 Zależy od pokazu i od krawca. Garnitur autorstwa Sebastiana Żukowskiego, prezentowany na Warsaw Fashion Street (viewtopic.php?f=2&t=1000&start=0), został uszyty na miarę dla modela, który go prezentował. no i na zdjęciu z żółtym garniturem coś niedobrego dzieje się z kołnierzem.W ogóle prezentowanie garniturów na pokazach mija się z celem. Zazwyczaj jedyne wymiary modela jakie zna krawiec to wzrost z dokładnością do 2 cm i "reszta wymiarów standardowa dla modeli". Mierzenie na modelu odbywa się max. 2h przed pokazem. Byłem na kilku pokazach (Ossoliński / Przybylski) i na tej podstawie uważam, że ocenianie ich warsztatu a podstawie pokazu nie ma sensu. Mylisz się. Może tak ty wygląda na pokazach w Polsce, gdzie modelowi płaci się za pokaz kilkaset zł i wynajmuje na jak najkrócej. Za granicą już się na tym nie oszczędza i szyje się na konkretnego modela. Cytuj
modus Opublikowano 5 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2011 Zależy od pokazu i od krawca. Garnitur autorstwa Sebastiana Żukowskiego, prezentowany na Warsaw Fashion Street (viewtopic.php?f=2&t=1000&start=0), został uszyty na miarę dla modela, który go prezentował.No to przy następnej okazji zwrócę uwagę na kolekcję SŻ. Przy projektantach, których wymieniłem widok był raczej jak przed przymierzalnią w sklepie. Cytuj
bigbadwoof Opublikowano 5 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2011 Killer jak dla mnie. Z kołnierzykiem i węzłem krawata można dyskutować, ale zestawienie wzorów i kolorów niesamowite. Zwłaszcza współgranie z rysami twarzy i tłem. Zdjęcie z najnowszej Polityki... http://static.polityka.pl/_resource/res/path/26/ad/26ad096e-fcc8-4dc6-9716-5d665d8071d6_665x665 Cytuj
Jan Opublikowano 5 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2011 Dla mnie niestety wyglada to jak straszny poliestrowy zestaw slubny, ale człowiek z tak ekspresyjna twarza bedzie interesujaco wygladał we wszystkim. Cytuj
ninka Opublikowano 5 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2011 Mnie ,niestety , ten zestaw również nie przypadł do gustu. Pan z "szaliczkiem" super ,az nie mogę oderwać wzroku. żółty-mam mieszane uczucia,ale bardziej na tak:) I na pewno nie w Polsce. Cytuj
mbs Opublikowano 5 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2011 żółty-mam mieszane uczucia,ale bardziej na tak:) I na pewno nie w Polsce.A to niby dlaczego? Ja tam nie lubię żółtego, ale jaka różnica czy się go nosi w Polsce, Włoszech, Gabonie czy San Marino? Cytuj
ninka Opublikowano 5 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2011 Dlatego,ze w Polsce jest bardzo mało mężczyzn ,którzy zdecydowaliby się na ubranie tak kolorystycznie odjechanych zestawow. A szkoda:) Cytuj
ninka Opublikowano 5 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2011 Dwurzędówki wracają w tym roku do mody.I dobrze bo uważam ,ze panowie bardzo elegancko się w nich prezentują. Cytuj
pirat Opublikowano 5 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2011 Dla mnie niestety wyglada to jak straszny poliestrowy zestaw slubny, ale człowiek z tak ekspresyjna twarza bedzie interesujaco wygladał we wszystkim.+ plastik bije po oczach z każdego elementu garderoby abstrahując od plastiku to twarz + tło robią to zdjęcie, a i prążki w tym układzie nie są złe. PS w PKO BP by mu po premii pojechali Cytuj
mr.vintage Opublikowano 5 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 5 Sierpnia 2011 Killer jak dla mnie. Z kołnierzykiem i węzłem krawata można dyskutować, ale zestawienie wzorów i kolorów niesamowite. Zwłaszcza współgranie z rysami twarzy i tłem. Zdjęcie z najnowszej Polityki... http://static.polityka.pl/_resource/res/path/26/ad/26ad096e-fcc8-4dc6-9716-5d665d8071d6_665x665 Miałem taki sam garnitur - mój pierwszy poważny zakup odzieżowy. To Lantier z roku 2004 i nie jest to poliester a wełna 130 s + 7% jedwabiu. Nogawki na dole miały 26 cm Cytuj
tomek Opublikowano 6 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Sierpnia 2011 Dlatego,ze w Polsce jest bardzo mało mężczyzn ,którzy zdecydowaliby się na ubranie tak kolorystycznie odjechanych zestawow. A szkoda:) Polacy robią mądrze Na zdjęciu w żółtej marynarce jest Murzyn, który za sprawą swojej karnacji wygląda w takim mocnym kolorze świetnie, podczas gdy bladoskóry Polak wyglądałby tragicznie. Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 6 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Sierpnia 2011 Dlatego,ze w Polsce jest bardzo mało mężczyzn ,którzy zdecydowaliby się na ubranie tak kolorystycznie odjechanych zestawow. A szkoda:) Polacy robią mądrze Na zdjęciu w żółtej marynarce jest Murzyn, który za sprawą swojej karnacji wygląda w takim mocnym kolorze świetnie, podczas gdy bladoskóry Polak wyglądałby tragicznie. Plus+ Polak tak łatwo z siebie pajaca nie zrobi Cytuj
zaki Opublikowano 6 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Sierpnia 2011 Dlatego,ze w Polsce jest bardzo mało mężczyzn ,którzy zdecydowaliby się na ubranie tak kolorystycznie odjechanych zestawow. A szkoda:) Polacy robią mądrze Na zdjęciu w żółtej marynarce jest Murzyn, który za sprawą swojej karnacji wygląda w takim mocnym kolorze świetnie, podczas gdy bladoskóry Polak wyglądałby tragicznie. Plus+ Polak tak łatwo z siebie pajaca nie zrobi Nie zgodzę się. Ostatnio weselnym hitem są czarne koszule i jasnozielone krawaty Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 6 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Sierpnia 2011 Nie zgodzę się. Ostatnio weselnym hitem są czarne koszule i jasnozielone krawaty W połączeniu z czarnym garniturem, to dość często widywany na ulicy "gangsta" styl, czyli ulubiony strój wszystkich młodych pracowników salonów komórkowych i call center. Ja na to mówię "chodzące krawaty", ponieważ tylko je tak naprawdę widać na tle samej czerni Co dziwniejsze zaobserwowałem ich duże skupisko we wschodniej części centrum, koło Chmielnej, niż po zachodniej stronie. Cytuj
Michał Opublikowano 6 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Sierpnia 2011 Ad. Zaki, ale też inni. Panowie, czy wy rzeczywiście bywacie na weselach/przyjeciach ślubnych, na których goście ubrani są w sposób opisany powyżej? Jeśli tak, to współczuję. A może powielacie nie do końca prawdziwy stereotyp (a może już paradygmat) "polskiej mody ślubnej"? Ja byłem w życiu na może niewielu weselach, ale szczerze mówiąc jakkolwiek zdarzały się wpadki to raczej w stylu: zestaw biznesowy w roli wizytowego. Oczywiscie, nie zauważyłem chyba nikogo ubranego formalnie w rozumieniu klasycznym, nie spotkałem również przypadków stylizacji będących nieumyślną trawestacją takiego stroju (współczesne żakiety z fularami). Zestawy takie, jak opisany przez Zakiego są natomiast uważane chyba, jako modne wieczorowe zestawienia wśród osób związanych z mediami. Mieszkając jeszcze w stolicy, na kilku proszonych imprezach zauważyłem tendencję do prezentowania takiego stylu. Nasi "celebryci" sądzą pewnie, że to udane połączenie "elegancji" i "mody". A można przecież być, jak Lapo Elkann, który choć często przegina, to jednak ma takie wyczucie, że zawsze można mu wybaczyć. Cytuj
betterpriceforall Opublikowano 6 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 6 Sierpnia 2011 http://www.guardian.co.uk/commentisfree ... orrevalues Joe Corre miałem możliwość poznać go osobiście, styl elegant punk. Praktycznie wszystkie koszule garnitury nosi od Vivienne Westwood która jest jego matką. Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 7 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2011 Panu z 1927 coś poszetka oklapła, chyba że wywinął sobie kieszeń na zewnątrz? Cytuj
jkrol Opublikowano 7 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 7 Sierpnia 2011 Panu z 1927 coś poszetka oklapła, chyba że wywinął sobie kieszeń na zewnątrz?Czasem na włoskich fotkach widać, że niektórzy tak noszą - to taka sprezzatura chyba ma być Cytuj
+Immune+ Opublikowano 19 Sierpnia 2011 Zgłoś Opublikowano 19 Sierpnia 2011 Niezwykłe zdjęcia warszawiaków: Portrety w pięć sekund. http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... ekund.html Większość z tych zdjęć nadaje się do tematu o stylistycznych koszmarkach, ale są też ciekawe wyjątki. Polecam obejrzeć cały album tutaj Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.