Jump to content

tomek

Użytkownik
  • Content Count

    553
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tomek

  1. Też zaciekawiła mnie historia zamówienia bezszwowych lotników u BK - czy cokolwiek wyszło z tego projektu?
  2. http://natemat.pl/69215,zawod-przeszlosci-szewc-jan-wieladek-robil-buty-dla-prezydentow-i-ambasadorow-teraz-nie-ma-komu-oddac-zakladu
  3. Zacząłem rozważać zakup kolejnych okularów i znów nurtuje mnie pytanie, czy lepiej wygląda twarz w gustownych oprawkach, czy bez okularów w ogóle? Fajne oprawki z hajtechowymi szkłami kosztują tyle, co laserowa korekcja wady wzroku w jednym oku (2-3 tyś. zł.), pojawia się więc pytanie co do słuszności wydatkowania co kilka takiej sumy na nowy model. Na razie chyba znów wybiorę okulary z powodu braku czasu na operację i wymagany wypoczynek po niej, ale ciekaw jestem Waszego zdania.
  4. Przedwczoraj, z butem w butonierce.
  5. tomek

    Bilety wizytowe

    Od dawna mam w planie zamówić takie właśnie wizytówki tylko z imieniem i nazwiskiem, wciąż jednak nie mam czasu się za to zabrać. Przydałyby mi się do celów pozabiznesowych (wizytówki biznesowe już mam). Warto by było wykonać takie wizytówki techniką stalorytu jako bardziej elegancką. Pytanie tylko, skąd wziąć artystę, który się tego podejmie? Dodatkowe informacje są na takiej wizytówce dopisywane stosownie do potrzeb i kontekstu. Nie zawsze chcemy dać komuś np. nasz adres. Teorię, jakoby takie wizytówki były właściwe tylko prezydentom, uważam za błędną. W wielu wiarygodnych źródłach niczego takiego się nie wspomina.
  6. Ostatnio intensywnie promuje się w Internecie http://www.prasowalnia.pl/
  7. Porównując swoje buty od JW sprzed 10 lat (viewtopic.php?f=2&t=728&p=14321&hilit=wiel%C4%85dek#p14321) do tych butów muszę przyznać, że JW zrobił spory postęp jakościowy przez te lata. Dodatkowy plus za podeszwę.
  8. Może kolor taki dlatego, żeby sie komponowały z forumową torbą w kolorze mosto Czy prawidła też od TJ? Wydają się nie rozprostowywać butów - chyba, że to kwestia zdjęcia albo niewsunięcia ich do końca.
  9. Nie bardzo w to wierzę. W którym momencie patrzyli na Ciebie? W momencie składania przysięgi, dawania prezentów, czy wznoszenia toastów? Moja teoria jest taka, że ludziom, którzy są ubrani odmiennie od reszty, tylko się wydaje, że wszyscy na nich patrzą - wynika to z tego, że mają wątpliwości co do swojego ubioru i wciąż myślą o tym, jak zostaną ocenieni. Na własnym ślubie byłem w garniturze, a niektórzy goście w żakietach, a jeden w smokingu i nie było z tym żadnego problemu. Podstawa to pewność siebie i naturalność.
  10. Czy masz na myśli zdjęcia, które były przed chwilą w tym wątku? Przecież na nich nie widać żadnego ze szczegółów, o których piszesz...
  11. Czy to, że prawy but jest 3mm krótszy, mierzyłeś po podeszwie? Zresztą równie dobrze buty mogą być równe, a Twoja prawa noga nieco większa od lewej. W każdym razie but uciska, bo jest za mały. Można albo odesłać, albo dać szewcowi do rozciągnięcia. Czy ktoś w butach chodził - prędzej to stwierdzisz po podeszwie, niż po skórze, która może mieć taki urok "od nowości".
  12. Powyższe zdjęcia powodują, że znów zaczynam rozważać rozbicie skarbonki...
  13. Uważam, że decyzja o pierwszym garniturze bespoke powinna się opierać na indywidualnych potrzebach oraz tym, co już posiadamy - nawet, gdy jest to RTW. Nie widzę niczego niestosownego w posiadaniu w miarę formalnego, ciemnego garnituru RTW na potrzeby ślubów i pogrzebów, nawet jeśli nie leży idealnie. Sam przez wiele lat tak robiłem, a jednocześnie zamawiałem u krawca nieformalne marynarki, które mi były potrzebne na randki i do spotkań z klientami. Tak więc u mnie granatowy gładki garnitur był na samym końcu listy zamówień bespoke; zamówiłem go dopiero na własny ślub. Zdaniem Szarmanta taki formalny garnitur jest ponadczasowy i w razie nagłej potrzeby wisi w szafie. Czy jednak warto zamawiać ubiór bespoke zakładany raz na kilka lat? Jeśli nawet nie zjedzą go mole, to po paru latach może się po prostu okazać, że kompletnie nie leży...
  14. Moje doświadczenie wskazuje, że skrzypienie butów nie przemija - trzeba się przyzwyczaić. Przy czym to raczej skrzypi skóra o skórę, a nie guma.
  15. Moim zdaniem powyższe zdjęcie ilustruje, że nie jest to najbardziej szczęśliwa kombinacja, ale nie wiem, jaka była Twoja intencja przy jego zamieszczeniu
  16. Nie bardzo rozumiem ideę tej koszuli: jeśli miała być casualowa, to czemu jest biała? Biały kolor jest formalny, a tutaj jest ten czarny pasek i mowa o tym, że ma być noszona z dżinsami. Jak dla mnie to duża stylistyczna niespójność. Dodatkowo ta koszula jest za obszerna i wetknięta w dżinsy po prostu źle się układa; włożenie na nią marynarki by może pomogło.
  17. Dobre, polecam też realizacje Harnoncourta oper Monteverdiego z lat 70-tych - osobno nagrywali dźwięk i inscenizację: - jedyne, co może nie zachwycać z punktu widzenia forum, to gumowe rękawice udające skórzane
  18. Teoria wiązania krawata z punktu widzenia matematycznego jest dobrze opisana w takich książkach, jak "85 sposobów wiązania krawata". Tym większe skrócenie krawata, im więcej razy węższy jego koniec podczas wiązania jest przeplatany nad/pod szerszym końcem. Nie bardzo da się zawiązać mały zgrabny węzeł, który jednocześnie skróci znacząco krawat: bo wtedy gdzie by się ten materiał podział? Krawaty sklepowe są ewidentnie robione pod wysokie osoby. Dobrym rozwiązaniem jest zamawianie krawatów bespoke np. w Sam Hober; mają trochę wskazówek odnośnie ich długości na http://www.samhober.com/customties/cust ... eguide.htm
  19. Co w tym zastanawiającego? Kontakt z klientem = drobiazgowy firmowy dress code regulujacy kolor garnituru. Brak kontaktu z klientem = brak dress code.
  20. Kiedyś wiązałem okropne grube windsory, aż dowiedziałem się z forum o możliwości skrócenia krawatów na Powiślu w Warszawie - wtedy zaniosłem tam wszystkie krawaty co do jednego do skrócenia pod kątem four-in-hand'a. Rad co do wsadzania końca krawata w spodnie albo w koszulę nie uznaję - to niehigieniczne! Myślę, że rozwiązaniem dla osób lubiących różne węzły jest posiadanie w swojej kolekcji krawatów o różnej długości.
  21. Poniżej moje spinki bespoke od anonimowego złotnika z Warszawy. Korpus ze srebra, z jednej strony lapis lazuli, a z drugiej koral. Założeniem było, aby spinki były okrągłe i dwustronne, dzięki czemu można je założyć pożądanym kolorem na zewnątrz. Dziś bym rozważył platynę zamiast srebra, bo to ostatnie może być uznane za mało szlachetne - zwłaszcza w kontekście obecności koralu. Koral zastosowałem, bo nie istnieje inny materiał szlachetny barwy jasnoczerwonej (granat, zastosowany w pierwszej wersji spinek, okazał się za ciemny; w wielu okolicznościach wyglądał na prawie czarny).
  22. Napiwki to ciekawy temat. Ich tradycyjna interpretacja jest taka, że jest to sposób motywowania pracowników w branżach usługowych do lepszego wykonywania pracy: daje się pracownikowi małą pensję, a do dobrej pracy mają go motywować napiwki od klientów. Ale czemu właściwie płacimy napiwki osobom zatrudnionym na swoim - np. taksówkarzom (którzy wszak nie są pracownikami ale mają własne firmy), fryzjerom we własnych salonach? Oczywiście dotyczy to wąskiej grupy branż, bo fryzjerom je płacimy, a krawcom już nie.
  23. Moim zdaniem góra marynarki jest ok, natomiast dół to ilustracja tego, jak nie powinny rozchodzić się poły.
  24. Widać przecież, że stoi bardziej na lewej nodze i cała sylwetka jest przekrzywiona.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.