Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

masz całkowitą rację. Po włożeniu w zakładzie TJ miałem wrażenie że jestem w kapciach. Nigdy nie nosilem tak dopasowanych a jednocześnie wygodnych butów. Ten zamsz dosłownie otula stopę - super wrażenie komfortu. Zauważyłeś pewnie że to nowszy model kopyta- może również to miało wpływ.

Opublikowano
Skrót myślowy. Chodziło mi o to, że buty zwracają uwagę odglosami zamiast wyglądem. Dźwięk nie jest straszny jak idę w głośnym miejscu jak ulica czy korytarz, w którym jest duży ruch. Co innego open space (przestrzen biurowa bez ścian działowych ) gdzie ludzie nie generują zbyt dużo hałasu.

Fora mają to do siebie, że "starszyzna" lubi łapać za słowa. Aczkolwiek myślałem, że na tym forum nie tylko chodzi o szatę.

Okazało się, że wkładki trą (skóra o skórę). Wymienione gratis prawie na miejscu.

Opublikowano
35 minut temu, Michał Gdańsk napisał:

Z innej perspektywy.

 

 

One są tak mocno dopasowane, że tworzy się V, czy na razie celowo ich nie zaciskasz mocniej?

TJ lubi robić bardzo dopasowane buty. Mam na myśli ciasne i dopasowane. Buty, w których bardzo komfortowo się czujemy po ośmiu godzinach, ale moment założenia potrafi być bolesny.

 

Opublikowano

To są pierwsze minuty, kiedy mam je na nogach, nawet nie godziny. Nie ściągałem sznurówek na maxa, jest tam na pewno jeszcze zapas. Dopasowanie jest niesamowite. Powiem szczerze, to nie wiem, czy chciałbym, aby przyszwy zeszły się do końca, jak dla mnie nie jest to konieczne. Mam inne buty TJ - brązowe oksfordy, ale tutaj dopasowanie przeszło moje oczekiwania.

  • 3 miesiące temu...
Opublikowano

Kolor istotnie jest bardzo ciekawy - w zależności od natężenia światła plasuje się pomiędzy jasną wiśnią a nawet burgundem :) Sam TJ określił go jako "dojrzałą wiśnię". Serdecznie polecam (gdy zamawiałem te buty w październiku był jeszcze kawałek bardzo zbliżonej kolorystycznie skóry, niemal identycznej), podczas gdy sam czekam aktualnie na brązowe wiedenki z bardzo zachwalanej przez Mistrza niemieckiej skóry.

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Również planuję na swój ślub uszyć u TJ czarne lotniki - dobrze zobaczyć podobne u kogoś innego :). Co do wizyt w pracowni - faktycznie nigdy nie zamykają się w godzinie, a to zawsze czas interesujących rozmów.

Opublikowano

Panowie, czy ktoś zamawiał u Pana Tadeusza loafersy? Wygląda na to, że z racji urok stopy to mogą być moje pierwsze zamawiane buty - takie trochę szczęście w nieszczęściu ;)

 

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano
Godzinę temu, Meinl napisał:

Dzień dobry, mój pierwszy post.

Klasyka. Czarne wiedenki z niemieckiej skóry cielęcej od TJ'a. Potwierdzam - mistrz nadzwyczaj kulturalny, rozmowa z nim to przyjemność.

To się nazywa mocny debiut. Gratuluję pięknych butów!

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Piękne kopyto i ogólnie buty naprawdę ładne - klasyczne i bez udziwnień, Natomiast ażurowanie jak dla mnie poniżej akceptowalnego poziomu, zrobione niestarannie i nierówno. Ja rozumiem że ręczna robota i w ogóle, ale szczególnie na lewym bucie wygląda to gorzej niż w butach za 160 euro.

  • Oceniam pozytywnie 6
  • 4 miesiące temu...
Opublikowano

Każdy nowy post w tym wątku przypomina mi niesmak związany z tym, że poprzedniej zimy oddałem do podzelowania całkowicie nowe trzewiki AS, odebrałem je zawinięte w reklamówkę i niestety rzuciłem tylko okiem, zaś w domu okazało się, że w jednym bucie został zrobiony jakimś dłutem czy czymś w tym rodzaju duży ubytek w cholewce. Nie padło nawet słowo na ten temat przy odbiorze i opłacaniu zelowania.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano
W dniu ‎2017‎-‎08‎-‎28 o 22:44, damiance napisał:

lotniki szyte, jak mawia Pan Tadeusz, metodą "durchnic". Zdjęcie z ubiegłej soboty, podczas odbioru butów przez klienta, który zna nasze forum i zgodził się na publikację.

Zdjęcie z telefonu, więc trochę zniekształcony fason buta przez szerokokątny obiektyw.

Czy jest szansa na więcej zdjęć? Czy to są takie same buty (skóra, wykonanie) jak prezentowane stronę wcześniej kolegi @tordal ?

Opublikowano
Każdy nowy post w tym wątku przypomina mi niesmak związany z tym, że poprzedniej zimy oddałem do podzelowania całkowicie nowe trzewiki AS, odebrałem je zawinięte w reklamówkę i niestety rzuciłem tylko okiem, zaś w domu okazało się, że w jednym bucie został zrobiony jakimś dłutem czy czymś w tym rodzaju duży ubytek w cholewce. Nie padło nawet słowo na ten temat przy odbiorze i opłacaniu zelowania.
Chyba kwestia podejścia do zakładu. Ja tam nie idę z założeniem, że będzie idealnie i chyba z racji wieku mistrza też ideału nie można oczekiwać.

Mam 2 pary butów i wkrótce będzie 3cia, ale nie ze wszystkim bym tam jednak poszedł. Podchodzę do tego jak do pracy z artystą, swoje powiesz a i tak po swojemu zrobi.

Sent from my SM-G935F using Tapatalk

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.