Niestety muszę odradzić. Poszedłem do pracowni Zaremby po MTM "w ciemno" i nie dość, że garnitur dostałem po prawie 5 miesiącach, to jeszcze za duży o 2 rozmiary. Skalę niedopasowania świetnie obrazuje zakończenie sprawy, gdzie pan Zaremba przyznał uczciwie, że miara została zdjęta na tyle nieprawidłowo, że garnituru nie da się poprawić bez zepsucia proporcji (m.in. w związku z nakładanymi kieszeniami, przecięciem dziurek na guziki na froncie itd.). Ostatecznie zakończyło się zwrotem gotówki, ale pozostał ogromny niesmak.
To przykre, ale np. na mnie (a nie mam sylwetki modela, tylko rozmiar 52 i spory brzuch) o wiele lepiej (o ile w ogóle jest co porównywać) leżą gotowe garnitury z Suit Supply'a (szkoda, bo gotowizna nie oferuje takiego wachlarza opcji jeśli chodzi o wykończenie). No ale można było się tego spodziewać, skoro u Zaremby miarę na MTM zbierają studenci...