tordal

Użytkownik
  • Zawartość

    59
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana tordal w Rankingu w dniu 22 Maj 2016

tordal posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

306

O tordal

  • Tytuł
    Zwykły
  • Urodziny
  1. Zgadzam się z Przedmówcą. Miałem kiedyś dwa trencze vintage od Burberry - w obydwóch rękawy były dosyć krótkie i odsłaniały marynarkę co nie wyglądało zbyt dobrze. Obecnie noszę "nowy" trencz, w którym rękawy faktycznie zachodzą na dłoń - sądząc po rozmiarówce jest to celowy zabieg. Są dłuższe niż w moich zimowych płaszczach - może nie jakoś drastycznie, ale jednak. W końcu jest to - przynajmniej z definicji - rodzaj odzieży przeciwdeszczowej czy ochronnej, a taki krój pozwala np. chronić od deszczu mankiety koszuli.
  2. Jest dokładnie pomiędzy 36 a 37 mm, natomiast z uwagi na nietypowe uszy na nadgarstku wygląda moim zdaniem bardzo nowocześnie jak na zegarek poniżej 40 mm.
  3. Nie po dziadku, choć spokojnie mógłby być
  4. Wspaniałe, niech się dobrze noszą (z pewnością będą :))!
  5. Również planuję na swój ślub uszyć u TJ czarne lotniki - dobrze zobaczyć podobne u kogoś innego . Co do wizyt w pracowni - faktycznie nigdy nie zamykają się w godzinie, a to zawsze czas interesujących rozmów.
  6. Prawdopodobnie nie kupicie w Polsce homburga poza ww. czarnym WitLeatherem. Projekt forumowy to była jednorazowa produkcja Polkapu, podobno kapelusz miał nie wchodzić do stałej produkcji w przyszłości. Gdyby w Polkapie pracowały bardziej komunikatywne osoby, pewnie dałoby się zamówić indywidualnie, ale obecnie chyba nie ma na to co liczyć . Tak więc pewnie jedyną opcją pozostaje Christy's Hat albo inny sklep internetowy - ale uprzedzam że zdalne dobranie rozmiaru homburga nie jest najoczywistszą sprawą .
  7. Hmm, ciekawe że tak odbierasz Black Tourmaline - dla mnie to zapach w gruncie rzeczy bardzo "przyjemny" i niekontrowersyjny. Piękny niczym słoneczny listopadowy poranek (piszę całkiem poważnie :)).
  8. Właśnie dziś testowałem Cardinala Heeleya i otwarcie jest całkiem niezłe, ale potem niestety nieprzyjemnie się wysładza - podobnie z resztą jak CdG Avignon (z resztą, te zapachy są w zasadzie identyczne, choć Cardinal na pewno o niebo trwalszy). Dla mnie numerem jeden w temacie sakralnym ("wysokie kadzidło") pozostaje Bois d'Encens Armaniego.
  9. Kolor istotnie jest bardzo ciekawy - w zależności od natężenia światła plasuje się pomiędzy jasną wiśnią a nawet burgundem Sam TJ określił go jako "dojrzałą wiśnię". Serdecznie polecam (gdy zamawiałem te buty w październiku był jeszcze kawałek bardzo zbliżonej kolorystycznie skóry, niemal identycznej), podczas gdy sam czekam aktualnie na brązowe wiedenki z bardzo zachwalanej przez Mistrza niemieckiej skóry.
  10. Nasz Jubilat nadal w formie . Tym razem wiśniowe lotniki, bez sztupra, szyte od wewnętrznej części (gładka pięta) i z wykończeniem podeszwy w tzw. jaskółkę. Na razie nie potraktowane kremem ani pastą. Choć odebrane już ponad miesiąc temu, jeszcze nie było okazji do założenia - m.in. z uwagi na niesprzyjającą pogodę. Ma to również i dobre strony - buty mogą jeszcze chwilę cieszyć oko piękną, niezniszczoną podeszwą.
  11. Każdy na tym forum pewnie by sobie tego życzył
  12. Nie do końca rozumiem, czemu uczepiłeś się tego Conhpolu - po prostu olej taką "markę", a jeśli zależy Ci na polskim produkcie, to polecam na prawdę polski - w Warszawie są świetni szewcy (Januszkiewicz, Kielman). Jednego z drugim (produkt polski + czas) nie połączysz niestety...
  13. Z typowo "męskich" gatunków warto spróbować Lapsang Souchong. Twinings to dobra marka, polecam również Richmont, Kusmi oraz Mariage Freres
  14. Na to właśnie liczę A tak na poważnie, to uwielbiam zapachy z jakimś pierwiastkiem dymu czy też spalenizny (Black Tourmaline od Durbano, Bois d'Ascese od Naomi Goodsir, Fumidus właśnie czy generalnie zapachy do BeauFort London z Vi et Armis na czele). A City on Fire ma podobnież akord spalonej zapałki, więc jestem ciekaw do jakiego stopnia siarka będzie dominować w tej mieszance Dla miłośników hardkoru polecam jedną z perełek Lului - Bass od Ephemery (zapach spalonego odkurzacza)
  15. Generalnie marka wygląda interesująco (sądząc po składach). Wąchałeś może inne kompozycje? Mnie najbardziej ciekawi A City on Fire - muszę się wybrać do Lului na testy