Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jakie sa zwyczaje w Polsce i innych krajach Europy na temat tzw. tips czyli napiwkow za dobra obsluge w restauracjach - ile czy zalezy od kategorii miejsc , czy sa jakies znane wyjatki?

Opublikowano

Jeżeli jestem zadowolony z obsługi i jedzenia to zazwyczaj zostawiam 15% napiwku od kwoty rachunku, nie wliczając kosztów napojów bez- oraz niskoalkoholowych (tzn. rachunek pomniejszony o te pozycje).

Rany, Ty potrafisz sobie skomplikować dawanie napiwku :!:
Opublikowano

Po prostu uważam, że serwis w restauracji, bo takich miejsc dotyczyła moja odpowiedź, nie powinien ograniczać się do podawania posiłku i ogólnodostępnych napojów. O lemoniadzie czy Pepsi nie będę rozmawiał z kelnerem. Ale że np. słabo znam się na winach.. Tak samo kwestia podania i zaprezentowania potrawy czy trunku. Tutaj kelnerzy mają pole do popisu i za to jestem w stanie ich dodatkową pracę wynagrodzić.

Opublikowano

Czy ktoś z Krakowa może pomóc? Restauracja w okolicy rynku mieszcząca się w piwnicy, ściany w cegle.

Jak byłem ostatnio w Krakowie, to w rynku było dziesiątki takich restauracji - chyba większość spełniała te kryteria, więc może warto jest zawęzić?

Opublikowano

Ktorys z Panow moze polecic najlesza wzgledem serwisu restauracje we Wroclawiu? Narazie moje typy to wieza cisnien na wisniowej.

Co do napiwkow mnie nauczono 7-14% w zaleznosci od zadowolenia z obslugi.

Opublikowano

Dobry obrazek :) apropo niego, Norwegowie maja pewna zasade placeniia za siebie. Kazdy w kawiarniach czy restauracjach placi za siebie podczas spotkania, randki, spotkania rodzinnego itp. Czesc restauracji bez pytania dzieli odrazu rachunki na zamawiajacych :)

Opublikowano

Co do napiwków mi powiedziano kiedyś w ramach rozmowy z ludźmi którzy "bywają" , że nie należy przesadzać z napiwkiem. Podobno powinien być między 5-10% by nie sugerować kelnerowi, że jest biedniejszy. Ale nie mam pojęcia na ile to prawda.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Dobry obrazek :) apropo niego, Norwegowie maja pewna zasade placeniia za siebie. Kazdy w kawiarniach czy restauracjach placi za siebie podczas spotkania, randki, spotkania rodzinnego itp. Czesc restauracji bez pytania dzieli odrazu rachunki na zamawiajacych :)

No, nie wyobrażam sobie płacenia za kogoś w Norwegii. Płacenie za siebie ledwo sobie wyobrażam :)

  • 9 miesięcy temu...
Opublikowano

Sezon urlopowy, a tutaj tak 'cicho'?!

Krótki pobyt w Krakowie i bardzo miłe zaskoczenie w kontekście odświeżenia wspomnień z Toskanii -

http://www.mammamia.net.pl/kontakt.html - Polecam.

A i ceny, jak na krakowską starówkę - bardzo przyzwoite ;)

Ps. A czy któryś z Panów może polecić podobną 'trattorie' w Warszawie?

(nie chodzi mi o samą pizzę, ale także o klimat, pasty i rozsądne ceny)

Opublikowano

restauracja Bacio na Hożej lub Kruczej. Na jednej ulicy są dwie. Polecam tę, do której nie schodzi się do piwnicy. Polecam: tatar - hehe, szparagi z szynką parmeńską, niezłe wino stołowe, dobre sałatki, niezłe makarony, bardzo dobre desery.

Niezła jest też Ti Amo - rób Świętokrzyskiej i Emili Plater. Dawno tam nie byłem.

Opublikowano

Jeśli chodzi o Kraków to z całą rzetelnością polecam restaurację na ulicy Kanoniczej "LaCampana-Tratoria"

Obsługa, jedzenie są na najwyższej jakości i klimat niepowtarzalny w ceglanej piwniczce, ogródek.

  • 4 miesiące temu...
Opublikowano

Jeśli chodzi o ciekawostki przy płaceniu to z najfajniejszą spotkałem się w Niemczech i do tego na czasie. Była to chińska restauracja, i w ramach gratisu po posiłku przynoszono ciasteczka z wróżbą. Miseczki miały różne nazwy - wróżby mogły być wymieszane, dot. miłości, biznesu. Można była zamówić by w miseczce była wróżba "płacisz za cały stolik".

Opublikowano

W Krakowie mogę polecić wymienione wcześniej Da Pietro oraz Mamma Mia!. Znakomita pizza jest w Trzech papryczkach (ul. Poselska) oraz w Garden Pizza ( Konopnickiej). Inne godne uwagi restauracje to Scandale Royal na Placu Szczepańskim, kiedyś Jarema na Placu Matejki ale dawno tam nie byłem i nie wiem jak jest teraz. Na Kazimierzu do głowy przychodzi mi Warsztat a na podgórzu uroczym miejscem jest makaroniarnia (zaraz obok kładki). Kiedyś u Gesslera we Francuskim było całkiem fajnie, dobre jedzenie oraz przyzwoite ceny ale jak tam byłem ostatni raz to było średnie jedzenie i oczadziałe ceny :)

Opublikowano

Zagląda ktoś może do Jędrusia w Białobrzegach (między Warszawą a Radomiem), kiedyś to był fantastyczny lokal ale potem się popsuli. Ostatnio podobno znowu są w formie w tym tygodniu jadę do Warszawy i mnie kusi zajrzeć.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.