WojtekJ Opublikowano 14 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2011 Jakie sa zwyczaje w Polsce i innych krajach Europy na temat tzw. tips czyli napiwkow za dobra obsluge w restauracjach - ile czy zalezy od kategorii miejsc , czy sa jakies znane wyjatki? Cytuj
NastyKanasta Opublikowano 14 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2011 Standard to 10% ceny zamówienia. Bywa, że w koszt zamówienia wliczony jest napiwek, powinno być to ujęte w karcie. Cytuj
+Immune+ Opublikowano 14 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2011 Jeżeli jestem zadowolony z obsługi i jedzenia to zazwyczaj zostawiam 15% napiwku od kwoty rachunku, nie wliczając kosztów napojów bez- oraz niskoalkoholowych (tzn. rachunek pomniejszony o te pozycje). Cytuj
eye_lip Opublikowano 14 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2011 Zwyczajowo 10% jeśli wszystko ok - poza tym są to informacje łatwo osiagalne w internecie, temat restauracji też jest na forum. Cytuj
meqoq Opublikowano 14 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2011 Jeżeli jestem zadowolony z obsługi i jedzenia to zazwyczaj zostawiam 15% napiwku od kwoty rachunku, nie wliczając kosztów napojów bez- oraz niskoalkoholowych (tzn. rachunek pomniejszony o te pozycje).Rany, Ty potrafisz sobie skomplikować dawanie napiwku Cytuj
+Immune+ Opublikowano 14 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2011 Po prostu uważam, że serwis w restauracji, bo takich miejsc dotyczyła moja odpowiedź, nie powinien ograniczać się do podawania posiłku i ogólnodostępnych napojów. O lemoniadzie czy Pepsi nie będę rozmawiał z kelnerem. Ale że np. słabo znam się na winach.. Tak samo kwestia podania i zaprezentowania potrawy czy trunku. Tutaj kelnerzy mają pole do popisu i za to jestem w stanie ich dodatkową pracę wynagrodzić. Cytuj
NastyKanasta Opublikowano 14 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 14 Września 2011 ostatnio na androida widziałem kalkulator napiwków (sic!) Cytuj
mirek Opublikowano 15 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Września 2011 Czy ktoś z Krakowa może pomóc? Restauracja w okolicy rynku mieszcząca się w piwnicy, ściany w cegle. Cytuj
kamil Opublikowano 15 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Września 2011 Czy ktoś z Krakowa może pomóc? Restauracja w okolicy rynku mieszcząca się w piwnicy, ściany w cegle. Jak byłem ostatnio w Krakowie, to w rynku było dziesiątki takich restauracji - chyba większość spełniała te kryteria, więc może warto jest zawęzić? Cytuj
mirek Opublikowano 15 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Września 2011 Zmęczony troszkę byłem , ale od środka rynku to tak jakby w stronę przeciwna do Kościoła Mariackiego. (i dosłownie i w przenośni ) Cytuj
pirat Opublikowano 15 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 15 Września 2011 Pewnie Da Pietro długi link Edit: nie wiem czemu link nie wchodzi kopiuj / wklej Cytuj
pol606 Opublikowano 18 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Września 2011 Ktorys z Panow moze polecic najlesza wzgledem serwisu restauracje we Wroclawiu? Narazie moje typy to wieza cisnien na wisniowej. Co do napiwkow mnie nauczono 7-14% w zaleznosci od zadowolenia z obslugi. Cytuj
Petrikauer Opublikowano 18 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Września 2011 Apropos napiwków: http://theoatmeal.com/pl/senior_year/math Cytuj
pol606 Opublikowano 18 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Września 2011 Dobry obrazek apropo niego, Norwegowie maja pewna zasade placeniia za siebie. Kazdy w kawiarniach czy restauracjach placi za siebie podczas spotkania, randki, spotkania rodzinnego itp. Czesc restauracji bez pytania dzieli odrazu rachunki na zamawiajacych Cytuj
WLisow Opublikowano 18 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 18 Września 2011 Co do napiwków mi powiedziano kiedyś w ramach rozmowy z ludźmi którzy "bywają" , że nie należy przesadzać z napiwkiem. Podobno powinien być między 5-10% by nie sugerować kelnerowi, że jest biedniejszy. Ale nie mam pojęcia na ile to prawda. Cytuj
pszemau Opublikowano 27 Września 2011 Zgłoś Opublikowano 27 Września 2011 Dobry obrazek apropo niego, Norwegowie maja pewna zasade placeniia za siebie. Kazdy w kawiarniach czy restauracjach placi za siebie podczas spotkania, randki, spotkania rodzinnego itp. Czesc restauracji bez pytania dzieli odrazu rachunki na zamawiajacych No, nie wyobrażam sobie płacenia za kogoś w Norwegii. Płacenie za siebie ledwo sobie wyobrażam Cytuj
Koval Opublikowano 26 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 26 Lipca 2012 Sezon urlopowy, a tutaj tak 'cicho'?! Krótki pobyt w Krakowie i bardzo miłe zaskoczenie w kontekście odświeżenia wspomnień z Toskanii - http://www.mammamia.net.pl/kontakt.html - Polecam. A i ceny, jak na krakowską starówkę - bardzo przyzwoite Ps. A czy któryś z Panów może polecić podobną 'trattorie' w Warszawie? (nie chodzi mi o samą pizzę, ale także o klimat, pasty i rozsądne ceny) Cytuj
Misza Opublikowano 26 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 26 Lipca 2012 restauracja Bacio na Hożej lub Kruczej. Na jednej ulicy są dwie. Polecam tę, do której nie schodzi się do piwnicy. Polecam: tatar - hehe, szparagi z szynką parmeńską, niezłe wino stołowe, dobre sałatki, niezłe makarony, bardzo dobre desery. Niezła jest też Ti Amo - rób Świętokrzyskiej i Emili Plater. Dawno tam nie byłem. Cytuj
SirThomas Opublikowano 27 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 27 Lipca 2012 Jeśli chodzi o Kraków to z całą rzetelnością polecam restaurację na ulicy Kanoniczej "LaCampana-Tratoria" Obsługa, jedzenie są na najwyższej jakości i klimat niepowtarzalny w ceglanej piwniczce, ogródek. Cytuj
Styleman Opublikowano 28 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 28 Listopada 2012 Restauracja polecana w Sopocie Toscana.http://styleman.blog.pl/widelcem-i-piorem/ Cytuj
PawelR Opublikowano 29 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 29 Listopada 2012 Jeśli chodzi o ciekawostki przy płaceniu to z najfajniejszą spotkałem się w Niemczech i do tego na czasie. Była to chińska restauracja, i w ramach gratisu po posiłku przynoszono ciasteczka z wróżbą. Miseczki miały różne nazwy - wróżby mogły być wymieszane, dot. miłości, biznesu. Można była zamówić by w miseczce była wróżba "płacisz za cały stolik". Cytuj
Do_Diabła Opublikowano 30 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2012 W Krakowie mogę polecić wymienione wcześniej Da Pietro oraz Mamma Mia!. Znakomita pizza jest w Trzech papryczkach (ul. Poselska) oraz w Garden Pizza ( Konopnickiej). Inne godne uwagi restauracje to Scandale Royal na Placu Szczepańskim, kiedyś Jarema na Placu Matejki ale dawno tam nie byłem i nie wiem jak jest teraz. Na Kazimierzu do głowy przychodzi mi Warsztat a na podgórzu uroczym miejscem jest makaroniarnia (zaraz obok kładki). Kiedyś u Gesslera we Francuskim było całkiem fajnie, dobre jedzenie oraz przyzwoite ceny ale jak tam byłem ostatni raz to było średnie jedzenie i oczadziałe ceny Cytuj
PawelR Opublikowano 30 Listopada 2012 Zgłoś Opublikowano 30 Listopada 2012 Zagląda ktoś może do Jędrusia w Białobrzegach (między Warszawą a Radomiem), kiedyś to był fantastyczny lokal ale potem się popsuli. Ostatnio podobno znowu są w formie w tym tygodniu jadę do Warszawy i mnie kusi zajrzeć. Cytuj
Skalpel Opublikowano 1 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 1 Grudnia 2012 Panowie ja też mam pytanie. Czy znacie może jakąś restaurację w województwie śląskim serwującą kuchnię bałkańską? (albańską, macedońską, gruzińską itp) Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.