Skocz do zawartości

Dysputy ekonomiczne


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Francja też miała parę lat temu obniżony rating i jakoś nic strasznego się nie stało... poza rekordowym bezrobociem i ogólną ekonomiczną depresją. Więc może i Polska wyjdzie obronną ręką.

 

Obawiam się, że nie obniżenie ratingu było przyczyną kłopotów gospodarki Francji

Opublikowano

Myślę, że tu nie ma prostej przyczynowo-skutkowej reakcji. Problemy zaczęły się przed obniżeniem ratingu, z ich powodu rating został obniżony, co jeszcze pogłębiło problemy, bo odstraszyło inwestorów.

 

Natomiast według wielu analityków, co mnie osobiście cokolwiek dziwi, jako osobę znającą francuskie realia, obecne problemy z bezpieczeństwem są pokłosiem problemów ekonomicznych, a w szczególności bezrobocia.

Opublikowano

Obecne problemy ekonomiczne, nie tylko Europy, są pokłosiem etatyzmu głęboko zakorzenionego w głowach wielu polityków. W skali globalnej istotnym problemem jest mechanizm kreacji pieniądza / rola współczesnych banków centralnych. Mamy bardzo nieciekawe czasy.

 

to tak w skrócie. Postaram się dołączyć do dyskusji w wątku, w miarę możliwości. W międzyczasie polecam książkę, lekturę obowiązkową :

 

http://prohibita.pl/p003,ksiazka.html#

 

Bezpłatny fragment w PDF: http://prohibita.pl/upd_cnt/attch/atc_pro/bastiattom1.pdf

 

(na stronie nr. 12 jest "rozbita szyba" którą trzeba! przeczytać)

 

O autorze:  https://pl.wikipedia.org/wiki/Fr%C3%A9d%C3%A9ric_Bastiat

 

 

post-12-0-60206000-1453405387_thumb.jpg

 

 

  • Oceniam pozytywnie 5
Opublikowano

Dzięki, damiance, chętnie poznam Twoją opinię i skorzystam z Twojej wiedzy. A książki poszukam po francusku, bo zaintrygowałeś mnie!

Proszę bardzo,

 

Co do wersji w oryginalnym brzmieniu - zazdroszczę :)

Opublikowano

Bastiata świetnie się czyta. W moim odczuciu jego dzieła są genialne w swojej prostocie i ponadczasowości. Jako rozwinięcie polecam też Ekonomię w jednej lekcji Hazlitta.

Nie wiem czy to zgodne z regulaminem, jeżeli nie proszę edytować ten fragment. Bardzo bogaty zbiór literatury ekonomicznej można znaleźć na Facebooku, profil Biblioteka Libertarian (https://m.facebook.com/bibliotekalibertarian/)

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Odpowiedź z tematu Humor na wpis kolegi @Beny23

 

 

Poznałem ostatnio Kevina który założył http://ashineandco.com/ 20 lat temu. Zaczął z jednym stoiskiem w San Francisco a teraz ma już jedno w NYC i 3 w San Francisco. Pracuje cieżko i zatrudnia ludzi ma zasadzie partnership dając udziały po czasie próbnym. Rozwijają się świetnie i maja wiernych klientów. Chętnie zainwestowałbym w taką firmę w Warszawie. Tylko ciekawe czy rynek jest dość szeroki bo jak ludzie chodzą w butach z Kazaara które kosztują 50zl to nie kalkuluje im się pucowanie buta za 10-15zl plus napiwek.@Beny23

 

@Beny23

Trudno mi powiedzieć jak z tym w Warszawie. Pielęgnacja butów przestała być w obrębie naszego obszaru kulturowego kwestią konieczności i jej brak mieści się niestety w ramach niepisanego kodeksu kultury osobistej. Zaniedbane buty są co najmniej nie zauważane. Pomimo to w gospodarczo dobrze rozwiniętych regionach a szczególnie w metropoliach jest możliwość kreowania popytu na wiele rzeczy czy usług niepotrzebnych, jeżeli pasują w obraz tzw. urban-lifestylu. Usługi pucybuta na pewno pasują. 

Opublikowano

ostatnio widziałem stanowisko pucybuta w Galerii Mokotów w Warszawie, kolejki nie było

marginalizacja roli pucybuta była wprost proporcjonalna do jakości ciągów komunikacyjnych, a tym samym mniejszego ubłocenia obuwia

Opublikowano

 

Myślę, że w handlu detalicznym jesteśmy tak mało atrakcyjnym rynkiem, że szybciej zobaczymy kartkę "tych klientów nie obsługujemy" niż to , że ktoś wprowadzi zmiany w systemie naliczania ceny specjalnie dla naszego podatku. Wyjdzie z tego takie ciche embargo.  

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

za to zwiększymy konkurencyjność naszej gospodarki, na forum powstaną wątki o Lasockim i CCC, a temat o Nord będzie bił rekordy popularności ... dziki kraj

a tak poważnie, to nie sadzę, aby w UE to przeszło w proponowanym kształcie (cokolwiek absurdalna konstrukcja), o ile komuś bedzie się jeszcze chciało o nas powalczyć - na razie to życzeniowe pomysły mało ogarniętych urzędników

Opublikowano

Dramat, po prostu dramat. Sprzedano ludziom głupi podatek pod płaszczykiem walki z kapitałem zagranicznym, a wali we wszystko niczym taran. W rzeczywistości chodzi tylko o kasę. A przecież wystarczyło podnieść VAT zamiast wprowadzać taką głupią konstrukcję.

Opublikowano

Jestem zwolennikiem wolnego rynku i na wszelkie podatki patrzę bykiem.

Tak też jest w przypadku tego nowego podatku "od marketów".

Ale jakoś takiego Lidla mi nie żal, kiedy czytam, że na ekspansję otrzymał finansowanie z publicznych środków (Bank Światowy i EBOIR) na poziomie prawie 1.000.000.000 USD (http://www.theguardian.com/business/2015/jul/02/lidl-1bn-public-development-funding-supermarket-world-bank-eastern-europe)

Jakoś Biedronka, Żabka, czy inne Chaty Polskie, nie mówiąc o panach Zbyszkach ze sklepu naprzeciwko, nie mogą liczyć na finansowanie ekspansji ze środków publicznych...

Od kiedy dowiedziałem się o tej pomocy publicznej dla Lidla, przestałem tam kupować.

Więc jak choćby malutka część tej kasy zostanie przepompowana do polskiego budżetu, to będę miał lekki ubaw. Dziękujemy Ci, Banku Światowy i Angelo Merkel :)

  • Oceniam pozytywnie 2
Opublikowano

Chodziło mi tylko o to, żeby zagraniczne sklepy internetowe nie zrezygnowały z wysyłki do Polski ze względu na biurokrację, bo ewentualnie sam koszt podatku można przerzucić na klienta. Odpowiednie dostosowanie cen, to też oczywiście koszt, bo algorytmy sklepu muszą to liczyć. Jeszcze zobaczymy co z tego wyjdzie. Na temat danego projektu RZĄDOWEGO różni członkowie RZĄDU potrafią wygłaszać inne opinie.

Opublikowano

@Marcin_L: ale gdzie jest sprzeczność pomiędzy podatkami, a wolnym rynkiem? :-) dziś wymyślanie podatku od sklepów wielkopowierzchniowych (czyt. od sklepów kapitału zagr.) jest prostym i głupiutkimi pomysłem - bo i tak zapłaci konsument. A tupanie "krótka nóżką", czy walenie butem w stół, jest dziecinne. Niedawno był krzyk po tej stronie Odry o płacę minimalną dla kierowców, pracujących na terenie DE. Niech nasi sąsiedzi wymyślą coś dot. produktów rolnych i ugotujemy się we własnym sosie. My byśmy chcieli być w UE i w niej nie być w pewnych kwestiach.

Opublikowano

Niektórym się wydaje, że bycie w UE to dostawanie dotacji, ale traktaty już są nieważne, bo przecież jesteśmy suwerennym państwem. Trzeba było nie podpisywać.

 

Sorry, ale to jest bardzo naiwne podejście. To jest bardziej złożone, chyba za bardzo na dyskusję na tym forum. I nie chodzi tylko o Polskę - właściwie każdy kraj ma coś za uszami. Cała UE to jest arena zapasów, negocjacji, lobbingu itp. To nie jest jakiś raz na zawsze ustalony ład, który "się podpisało".

  • Oceniam pozytywnie 4
Opublikowano

Może faktycznie za bardzo to uprościłem i nie chodziło mi o to, że nie można zmieniać raz ustalonego ładu. Bardziej miałem na myśli to, że według mnie obecność kraju w jakimkolwiek stowarzyszeniu jest w pewnym sensie rezygnacją z części suwerenności.

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.