Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ten garnitur z Vistuli to chyba jakaś starsza kolekcja? Ostatni raz widziałem dwurzędowy szary garnitur w Vistuli około 2 lata temu w zimowej kolekcji, a szkoda, że nie mają takich modeli.

Opublikowano

Tak, to dość stara kolekcja, chyba AW 2011, wełna 100s Marlane (z prowincji Biella)

Edit: marynarka mogłaby mieć szersze klapy, ale wówczas jeszcze nie zwracałem na to uwagi
Wysłane z mojego telefonu przez Tapatalk

Opublikowano

Dziękuję, staram się bardzo nie wyglądać jak Polak na wycieczce/pielgrzymce (z całym szacunkiem dla idei pielgrzymowania). Co do długości moich spodni, to jest to problem. Niestety w wyniku przebytej choroby moja lewa kostka, zwłaszcza w upał, puchnie. Nie wygląda to zbyt estetycznie. Dlatego też świadomie, kosztem pewnego zaburzenia estetyki, noszę spodnie dłuższe. W Italii, w czasie moich wędrówek po miastach bardzo sprawdzają się fulary. Wczesną wiosną jak było jeszcze chłodnawo, ale już za ciepło na płaszcz i szalik) grzały szyję, w upalnym niemożebnie Rzymie teraz przyjemnie chłodziły. Po wizycie w Rzymie zrozumiałem La Grande Bellezza. Byłem w zasadzie w wszystkich miejscach związanych z tym filmem a nawet wiem w którym domu (i na którym tarasie) mieszka główny bohater :)

  • Oceniam pozytywnie 5
Opublikowano

Rzeczywiście trzeba by nad tym pomysleć. Inna sprawa, że zdjęcie było robione po w trakcie przerwy po 4 godzinach zwiedzania muzeów watykańskich a przede mną były jeszcze trzy dalsze godziny - mogły lekko opaść od nadmiaru wrażeń :D

  • Oceniam pozytywnie 1
Opublikowano

Z plecaczkiem był problem niestety, wiem, że nie pasuje, jednak jestem w Italii na stypendium jako historyk sztuki a więc poniekąd zawodowo. Aparat, teleobiektyw do detali, stałka z jasnym światłem do zdjęć w muzeach, butelka z wodą, notatnik + szkicownik (na szczęście nie muszę taszczyć przewodnika - lata studiów mi go zastępują) ale jednak tego wszystkiego po kieszeniach upchać się nie da

  • Oceniam pozytywnie 5
Opublikowano

Osobiście sądzę, że nie da się nic zrobić. Być może spodnie są wypchane w kolanach, ale ja mam podobny efekt w spodniach, w których naciągnięcie materiału jest minimalne. Wg mnie powodem mogą być umięśnione/wydatne łydki, które odciągają nogawkę pod kolanem w tył. Łatwo to sprawdzić, stając bokiem do lustra.

 

Idealnie prosta linia wymaga szczupłych nóg lub odpowiednio szerokiej nogawki. Np. ten model http://static.massimodutti.net/3/photos/2015/V/0/2/p/0007/007/500/0007007500_1_1_17.jpg?t=1428683684698 nie ma łydki :) (zakładając, że zdjęcie nie jest korygowane).

  • Oceniam pozytywnie 1

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.