MH_fan Opublikowano 12 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2017 @Marcelli - to dosyć ryzykowne stwierdzenie, że łatwo i tanio można wytaliować koszulę. Problemem jest to, że nie ma w zasadzie krawcowych, które miałyby maszyny szyjące szwem bieliźniarskim (ja w moim 800 tys. mieście dotąd takiej nie znalazłem), a wątpię, czy kolega chciałby mieć zjechaną oveloockiem świeżą koszulę MTM za którą dał 4 albo 5 stów. Cytuj
Szydlowsky Opublikowano 12 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2017 Wydaje mi się że do tego nie potrzeba żadnej specjalnej maszyny . Krawcowe idą po prostu na łatwiznę . 1 Cytuj
swordfishtrombone Opublikowano 12 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 12 Czerwca 2017 25 minut temu, MH_fan napisał: @Marcelli - to dosyć ryzykowne stwierdzenie, że łatwo i tanio można wytaliować koszulę. Problemem jest to, że nie ma w zasadzie krawcowych, które miałyby maszyny szyjące szwem bieliźniarskim (ja w moim 800 tys. mieście dotąd takiej nie znalazłem), a wątpię, czy kolega chciałby mieć zjechaną oveloockiem świeżą koszulę MTM za którą dał 4 albo 5 stów. Właśnie w tym rzecz :). Zobaczę, czy może producent tych koszul (Olga) mi je zwęzi za rozsądną cenę. Oni maszyny mają. Cytuj
Marcelli Opublikowano 13 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2017 Ja zwężałem swoje koszule. Krawcowa nie stosowała szwu bieliźnianego i dyskomfortu podczas noszenie nie odczuwałem. 1 Cytuj
faber Opublikowano 13 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2017 Dwa pytania do bardziej doświadczonych forumowiczów : 1) gdzie kończy się granica dobrego smaku w spodniach z wysokim stanem? Wiadomo, że takie zaciągnięte pod pachę to już przesada, ale czy na szczupłego i wysokiego faceta, taka granica to wysokość pępka, czy może trochę pod? Tutaj raczej chodzi o własne odczucia, bo obstawiam, że książek na ten temat nie napisano. 2) W cienkich spodniach (len, lekka bawełna) uciekają mi kanty do boku, ale zazwyczaj tylko w jednej nodze. Wina mojej postawy, fizyczności czy spodni ? Cytuj
mosze Opublikowano 13 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 13 Czerwca 2017 50 minut temu, faber napisał: 1) gdzie kończy się granica dobrego smaku w spodniach z wysokim stanem? Wiadomo, że takie zaciągnięte pod pachę to już przesada, ale czy na szczupłego i wysokiego faceta, taka granica to wysokość pępka, czy może trochę pod? Tutaj raczej chodzi o własne odczucia, bo obstawiam, że książek na ten temat nie napisano. Wg mnie decydują propocje sylwetki; ja w spodniach z wysokim stanem wyglądam źle i ich unikam. 2 Cytuj
Pan Janusz Opublikowano 14 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2017 (edytowane) Dnia 12.06.2017 o 19:56, swordfishtrombone napisał: Jakoś tak się porobiło, że bardzo schudłem w ostatnich tygodniach (jakoś mi się jeść nie chce, za gorąco) i o ile z przeróbkami marynarek i garniturów mogę poczekać (bo a nuż przytyję na jesieni), o tyle koszule zrobiły się za duże w talii (5 cm albo i więcej) i też w klatce (2-3 cm). W tym te dość kosztowne i prawie nowe MTM. To się da jakoś łatwo i tanio zwęzić, czy lepiej poczekać, aż przytyję na nowo? Nigdy nie musiałem przerabiać koszul... Domyślam się, że w talii i biodrach to nie problem, ale pod pachami (w klatce)? Trzeba od nowa wszyć rękawy...? 5-6cm robi się samymi zaszewkami. Zrobi to każda matka/żona co ma maszynę, lub krawcowa - prawie, że od ręki (trwa to około 10 min na koszulę). Zaszewki potem można samodzielnie rozpruć od razu, nie ma sensu przerabiać koszul po szwach bocznych. Radzę po prostu mieć koszule letnie i zimowe z innymi wymiarami. Prościej i łatwiej jak ktoś ma wahania wagi z 8-10kg 19 godzin temu, faber napisał: 1) gdzie kończy się granica dobrego smaku w spodniach z wysokim stanem? Wiadomo, że takie zaciągnięte pod pachę to już przesada, ale czy na szczupłego i wysokiego faceta, taka granica to wysokość pępka, czy może trochę pod? Tutaj raczej chodzi o własne odczucia, bo obstawiam, że książek na ten temat nie napisano. Przeważnie idealnie na wysokości pępka jest taka granica. Najlepiej zaś wyglądają około 2-3 cm pod pepkiem - ale jeżeli ma się brzuch, są one wtedy mniej wygodne (spadają z wałów). W przypadku brzucha też takie spodnie na poziomie pepka powodują, że sylwetka lepiej wyglada, bo nie ma naglego uskoku, tylko nogi płynnie przechodzą w najszerszy obwód w talii. Jak jesteś zaś chudy jak piszesz - spróbowałbym 3 cm pod. Edytowane 14 Czerwca 2017 przez mosze 3 Cytuj
Bonus Opublikowano 14 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2017 Ostatnio zauważyłem że wielu instagrammerów siedzących w męskiej elegancji nie przypina wyłogów kołnierza guzikami w koszulach button down. O co chodzi? Dla mnie wygląda to tragicznie 1 Cytuj
De Lasalle Opublikowano 14 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 14 Czerwca 2017 O to samo, co w przypadku niedomykania monków, noszenia oksfordów bez skarpetek oraz wkładania między poły marynarki dwurzędowej krawata - o naśladownictwo, opatrznie rozumiane jako nonszalancja w ubiorze. 5 Cytuj
Anachronis Opublikowano 15 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2017 Panowie, Potrzebuje pomocy. Na prawie wszytskich moich koszulach po upraniu sa blade plamy. Probowalem opcji z szorowaniem tych plam przy pomocy mojego zelu do prania z uzyciem szczotki z miekkim wlosiem i ponownym praniem - bez efektu. Nie mam pojecia co to jest. Kamien? Tluszcz? Czy ktos z Was ma jakies metody na takie plamy? ;/ Cytuj
White Haven Opublikowano 15 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2017 Może spróbuj z odplamiaczem? Ja przed praniem w pralce spryskuje plamy czymś takim: https://www.frisco.pl/pid,8540/n,ariel-professional-odplamiacz-do-tkanin-bialych-i-kolorowych---spray/stn,product Z reguły pomaga - np. ostatnio zeszły mi plamy po krwi. Tylko z tłuszczem miewa problemy. Cytuj
nynu Opublikowano 15 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2017 W sytuacjach krytycznych stosuję następującą procedurę: vanish oxi action (ten w proszku) zalewam niemalże wrzątkiem, powstałą pianę nakladam na plamy, trzymam około pół godziny i piorę w pralce. W ten sposób uswam 99% plam, ryzyko zniszcenie tkaniny szacuję na mniej niż 1%. Dodam, że te Twoje plamy wyglądają bardzo podejrzanie. Cytuj
Marcelli Opublikowano 15 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2017 @Anachronis opisz dokładnie jak prałeś, jaka chemia, czy bezpośrednio na koszule itd. Cytuj
Anachronis Opublikowano 15 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2017 Zwykly plyn do prania Woolite + plyn do plukania Lenor. Na jednej z koszuli byla mala plama po gorzkiej czekoladzie, ale nie sadze, zeby mogla sie az tak rozniesc. Moze pralka wypuszcza jakis kamien nagle albo smar prowadniczy? Dzisiaj oczywiscie swieto, wiec wszystko pozamykane. Kupilem dwa odplamiacze Vanish - jeden w proszku, drugi w plynie - pomieszalem oba i nanioslem szczotka na plamy + wrzucilem do prania. Zobaczymy co z tego wyjdzie Cytuj
Bartek 00 Opublikowano 15 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2017 Po odplamieniu wypierz w zwykłym proszku. Plamy prawdopodobnie powstalyt od płynu do prania. Cytuj
Anachronis Opublikowano 15 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2017 Hm, wlasnie sie przyjrzalem temu plynowi do prania. To jednak jakis noname Surf White. Tempratura prania to niby 20 stopni, aj a piore na 40 jak zawsze... Cytuj
Wessling Opublikowano 15 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2017 Takie plamy czasem mogą się zrobić, gdy płyn do prania lub płukania, szczególnie koncentrat, dostanie się bezpośrednio na suche tkaniny. Miałem tak kiedyś w starej pralce ładowanej od góry. System dozujący był zakamieniony albo coś innego mu dolegało (już nie pamiętam) i płyny ściekały na ubrania zanim rozpoczął się program i pralka napompowała wodę. O dziwo te plamy były wtedy bardziej widoczne na białych i jasnych ubraniach. Trochę wyglądały jak plamy po tłuszczu. O ile sobie przypominam, to niezły efekt przyniosło przypadkowe (bo zapomniane), wielogodzinne namaczanie w samej wodzie, a potem pranie. Cytuj
Anachronis Opublikowano 15 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2017 Dokladnie taki sam typ pralki mam w wynajmowanym mieszkaniu - ladowana od gory. I faktycznie to wyglada jak plamy po tluszczu. Mozliwe, ze wystepuje podobny problem. Cyba wroce do zwyklego proszku Cytuj
Manolete Opublikowano 15 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 15 Czerwca 2017 @Anachronis Też miałem podobny problem - winna była pralka, której wnętrzności były zakamienione i brudne. Zrobiłem dwa prania "na pusto" w najwyższej możliwej temperaturze, potem jedno zwykłe i pomogło na dwa miesiące, kiedy się przeprowadziłem Cytuj
Wessling Opublikowano 16 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2017 Odwiedziłem rodzinę wracając z wyjazdu służbowego i zostałem niespodziewanie zaproszony na ślub i przyjęcie weselne. Impreza zaczyna się w samo południe w kościele i dla mnie skończy się późnym popołudniem/wczesnym wieczorem. Mam ze sobą stonowany, granatowy garnitur, który ujdzie. Białą koszulę i ewentualnie krawat gdzieś dzisiaj kupię. Problem jest z butami. Do dyspozycji mam tylko czarne, pełne brogsy (derby) albo oksfordy w ciemnym brązie. Co będzie wg Was mniejszym złem? Cytuj
MateuszT. Opublikowano 16 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2017 Odwiedziłem rodzinę wracając z wyjazdu służbowego i zostałem niespodziewanie zaproszony na ślub i przyjęcie weselne. Impreza zaczyna się w samo południe w kościele i dla mnie skończy się późnym popołudniem/wczesnym wieczorem. Mam ze sobą stonowany, granatowy garnitur, który ujdzie. Białą koszulę i ewentualnie krawat gdzieś dzisiaj kupię. Problem jest z butami. Do dyspozycji mam tylko czarne, pełne brogsy (derby) albo oksfordy w ciemnym brązie. Co będzie wg Was mniejszym złem? Brałbym ciemnobrązowe oxfordy. Nie widzę żadnych przeciwskazań - ślub jest wcześnie, Ty jesteś gościem. 1 Cytuj
Miro Opublikowano 16 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 16 Czerwca 2017 Pytanie do znawców tkanin garniturowych. Kupiłem właśnie wełniany garnitur w Próchniku i frapuje mnie (pozytywnie) splot. Mięsista, bardzo miękka i niegniotliwa tkanina, lekko elastyczna. Porównywalem z opisami i fotkami w necie. I wygląda to jak barathea (formalna tkanina, używana we frakach itd.). Ale nie chce mi się jakoś wierzyć, bym w Próchniku trafił na taką tkaninę... Dodam, że mimo swojej sporej mięsistości (ze trzy razy grubsza od przeciętnej "roboczej" czesanki) jest wyraźnie przewiewna - spodnie (gdzie nie ma podszewki) można tak przedmuchać jak bawełniany oxford! Da się ją bez większego wysiłku przedmuchać nawet w miejscach z podszewką (acetat + wiskoza). No i ta otwartość splotu mnie zastanawia, bo nie miałem nigdy ww ręce barathei, więc nie wiem, jak ściśliwie jest ona tkana. Tu powiększenie (w realu jest to głęboki, formalny granat). Dodam, że "przepoloty" są wielkości ok. 2 mm. Cytuj
Jakub Wieczorek Opublikowano 20 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2017 Dnia 16.06.2017 o 11:09, Wessling napisał: Odwiedziłem rodzinę wracając z wyjazdu służbowego i zostałem niespodziewanie zaproszony na ślub i przyjęcie weselne. Impreza zaczyna się w samo południe w kościele i dla mnie skończy się późnym popołudniem/wczesnym wieczorem. Mam ze sobą stonowany, granatowy garnitur, który ujdzie. Białą koszulę i ewentualnie krawat gdzieś dzisiaj kupię. Problem jest z butami. Do dyspozycji mam tylko czarne, pełne brogsy (derby) albo oksfordy w ciemnym brązie. Co będzie wg Was mniejszym złem? Skoro tu dotarłeś to możliwe, że i tak będziesz jednym z lepiej ubranych załóż wiedenki. Cytuj
Jackuzzi89 Opublikowano 20 Czerwca 2017 Zgłoś Opublikowano 20 Czerwca 2017 Witam, czy ktoś z Forumowiczów orientuje się może kiedy wreszcie w salonach i sklepie internetowym Lancerto dostępna będzie marynarka Mr Classy (granatowa dwurzędówka)? Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.