Jump to content

Forumowa poradnia stylistyczna


Guest sancho

Recommended Posts

Marynarka jest za krótka ale na to nic nie poradzisz. Poza tym leży OK, skoro sporo schudłeś to wcześniej musiała być zbyt obcisła. Zwężenie spodni to bardzo prosta przeróbka, 3cm w pasie to nie jest dużo, zrobi to bez problemu każda osiedlowa krawcowa.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 8.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Podpowiem jeszcze kilka elementów, które koniecznie trzeba ujednolicić kolorystycznie: - aglety/skuwki w sznurówkach, - wszystkie zamki błyskawiczne, - klamry od paska do spodni i do zegarka, - klamry

Posted Images

Tak, to garnitur z wieszaka. Nie pracuję w garniturze, to jest mój garnitur „odświętny”.

Przepraszam za polo ale przez zaistniała sytuacje w szafie zapanowała degrengolada i trudno mi było znaleźć koszule która by leżała jako tako;)

Link to post
Share on other sites
W dniu 27.07.2021 o 00:18, Zajac Poziomka napisał:

Marynarka jest za krótka ale na to nic nie poradzisz. Poza tym leży OK, skoro sporo schudłeś to wcześniej musiała być zbyt obcisła. Zwężenie spodni to bardzo prosta przeróbka, 3cm w pasie to nie jest dużo, zrobi to bez problemu każda osiedlowa krawcowa.

Tutaj bym polemizowal i nie oddawal do byle osiedlowej. Ja w zeszlym roku chcialem skrocic rekawy od dolu, i przesunac guzik w nowej marynarce (MD na szczczscie z wyprzedazy). Otorz wyobraz sobie pani szwaczka chcac pojsc na skroty i oszczedzic czas podciagnela gorna czesc rekawa do gory, przeszyla i rekaw stal sie owszem krotszy, z tym, ze ja w tejze marynarce nie bylem w stanie juz niestety sie poruszac. Powstalo cos w rodzaju kaftanu bezbieczenstwa. Miejsce salon igielka Malbork. Poodbny zreszta przepadek mialem z marynarkami od Boggi. Tez skrcenie rekawow od dolu tym razem robione w Hamburgu takze u osiedlowego partacza efekt jego prac wkleje przy okazji.

Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, kichanadeta napisał:

Tutaj bym polemizowal i nie oddawal do byle osiedlowej. Ja w zeszlym roku chcialem skrocic rekawy od dolu, i przesunac guzik w nowej marynarce (MD na szczczscie z wyprzedazy). Otorz wyobraz sobie pani szwaczka chcac pojsc na skroty i oszczedzic czas podciagnela gorna czesc rekawa do gory, przeszyla i rekaw stal sie owszem krotszy, z tym, ze ja w tejze marynarce nie bylem w stanie juz niestety sie poruszac. Powstalo cos w rodzaju kaftanu bezbieczenstwa. Miejsce salon igielka Malbork. Poodbny zreszta przepadek mialem z marynarkami od Boggi. Tez skrcenie rekawow od dolu tym razem robione w Hamburgu takze u osiedlowego partacza efekt jego prac wkleje przy okazji.

Ja również jestem sceptyczny wobec "prostych prac dla osiedlowych krawcowych" i uważam to za kolejny forumowy mit.

Na samym początku drogi wojny dandysa :) korzystałem właśnie z takich "osiedlowych krawcowych". Poziom niekompetencji, niechlujstwa i partactwa był na poziomie osiedlowych fachowców od remontów, czyli straszny. Aż żałuje, że nie robiłem zdjęć jak Ty :), bo np. przyszycie guzików do szelek u spodni było poza możliwościami takich pań i musiałem to poprawiać trzy (!) razy - za trzecim razem po prostu powiedziałem, że nie wyjdę z zakładu, dopóki przy mnie tego nie przyszyją, wskazywałem palcem, gdzie ma być każdy guzik, i ile ma ich być.

Teraz uważam, że szkoda nerwów i nawet drobne poprawki zanoszę do pana Błońskiego, któremu ufam całkowicie w kwestiach technicznych.

Link to post
Share on other sites

Postanowiłem uszyć letni garnitur sportowy. Poproszę o radę,  czy cos jeszcze można poprawić?

Prawy bark mam zdecydowanie niżej niż lewy. Wiem, że dysproporcję można ratować poduszkami, ale garnitur ma być na lato, więc chciałem uniknąć nadmiaru warstw. Coś za coś. Co za tym idzie, długość marynarki kończy się na różnej długości względem kciuków (tutaj nawet poduszki nie pomogą), natomiast same proporcje względem sylwetki wydają mi się poprawne.

Po lewej stronie z tyłu, materiał zostanie jeszcze zebrany. Jest też jakaś strzałka na lewym rękawie z przodu, ale nie pamiętam o co chodziło.

 

Dzięki :)

IMG_20210619_11012712.jpg

IMG_20210619_110134.jpg

Link to post
Share on other sites
50 minut temu, ciasteczkowy napisał:

Gdzie w Krakowie oddać garnitur do przeróbek?

Ja przerabiałem sporo rzeczy (swoich i syna) u Pani Anny Zielińskiej na placu Ibrahimovica. Zasadniczo jestem zadowolony ,dobra jakość, rozsądne oczekiwania/możliwa negocjacja kosztów, krótkie i zawsze dotrzymane terminy., Nigdy nie korzystałem z przymierzalni ,gdyż przynosiłem rzeczy zaznaczone szpilkami ,chalkiem i opisane, dlatego nie wiem jak wygląda ten etap poprawek.,

Link to post
Share on other sites
Ja przerabiałem sporo rzeczy (swoich i syna) u Pani Anny Zielińskiej na placu Ibrahimovica. Zasadniczo jestem zadowolony ,dobra jakość, rozsądne oczekiwania/możliwa negocjacja kosztów, krótkie i zawsze dotrzymane terminy., Nigdy nie korzystałem z przymierzalni ,gdyż przynosiłem rzeczy zaznaczone szpilkami ,chalkiem i opisane, dlatego nie wiem jak wygląda ten etap poprawek.,

Gdzie jest w Krakowie plac Ibrahimovica? Mieszkałem tam 32 lata i nie słyszałem o nim.
Link to post
Share on other sites

Gdzie jest w Krakowie plac Ibrahimovica? Mieszkałem tam 32 lata i nie słyszałem o nim.

Widocznie Zlatan kupił ten plac już po Twojej wyprowadzce.
  • Like 3
Link to post
Share on other sites
W dniu 1.08.2021 o 11:50, Jaann6 napisał:

Postanowiłem uszyć letni garnitur sportowy. Poproszę o radę,  czy cos jeszcze można poprawić?

Prawy bark mam zdecydowanie niżej niż lewy. Wiem, że dysproporcję można ratować poduszkami, ale garnitur ma być na lato, więc chciałem uniknąć nadmiaru warstw. Coś za coś. Co za tym idzie, długość marynarki kończy się na różnej długości względem kciuków (tutaj nawet poduszki nie pomogą), natomiast same proporcje względem sylwetki wydają mi się poprawne.

Po lewej stronie z tyłu, materiał zostanie jeszcze zebrany. Jest też jakaś strzałka na lewym rękawie z przodu, ale nie pamiętam o co chodziło.

 

Dzięki :)

IMG_20210619_11012712.jpg

IMG_20210619_110134.jpg

Cześć

Garnitur prezentuje się fajnie, ale to małe zdjęcia i nie widać szczegółów.

Może byś rozważył założenie własnego wątku w dziale Bespoke? Takie posty są często najbardziej wartościowe, a i Twoje pytania byłyby bardziej widoczne.

W jakiej pracowni szyjesz? Z jakiego materiału powstaje garnitur?

Silnie jednak sugeruje skorygowanie ramion - a właściwie jednego - poduszką. Mam dokładnie ten sam problem i nie zauważyłem, aby pojedyncza, cienka poduszka powodowała w moich marynarkach w lato jakiś dyskomfort. Teraz zaś symetria i linia ramion Twojego garnituru wydaje się zaburzona.

Sugeruje również zdjęcie w butach, takich jak będziesz zakładał do garnituru, inaczej nie da się IMO mierzyć spodni

Link to post
Share on other sites

 Cześć,

Mam szybkie pytanie odnośnie garnituru ślubnego. Zakładałem, że chcę kupić klasyczny granatowy garnitur RTW (100% wełna) i ewentualnie kamizelkę. Ze względu na gabaryty, nie było to takie proste (>190 cm), ale wybór padł na granatowy garnitur Vistula i tą kamizelkę. Mam też inną kamizelkę od Miler Menswear (do ewentualnego zwrotu).

Dzisiaj pojechałem po koszulę i znalazłem odpowiednią w Lancerto - do niej założyłem marynarkę i później za namową narzeczonej cały garnitur z serii Business Mix.

Okazuje się, że w garniturze z Lancerto, który ma w składzie 50% wełny i 50% poliestru wyglądam znacznie lepiej, lepiej się układa, kolor bardziej mi się podoba i chyba też lepiej się w nim czuje. Nie brałem pod uwagę w ogóle garniturów niewełnianych, a teraz zastanawiam się, czy nie zwracać garnituru do Vistuli i nie kupować tego garnituru w Lancerto.

Proszę o odrobinę trzeźwego spojrzenia i doradzenie, czy warto kupować garnitur niewełniany, jeśli się w nim lepiej czuję - plusy i minusy (tamten wełniany chciałem wykorzystywać wielokrotnie w przyszłości) oraz o opinię jak leżą obydwa i która kamizelka (ewentualnie) byłaby lepsza. Z chęcią przyjmę wszystkie dobre rady 🙂

PS. W przypadku garnituru Lancerto raczej porzuciłbym kamizelkę (ostatnio na weselu znajomego było mi bardzo gorąco w samej marynarce, więc w ogóle myślę nad zrezygnowaniem z kamizelki). Planuję założyć czarną muchę i czarne lotniki.

PPS. Ślub jest 28.08 co dodaje pikanterii całej sytuacji 🙃

Foto - Lancerto

Foto - Vistula - kamizelka Miler

Foto - Vistula - kamizelka Vistula

Edited by yeti
Link podmieniony na prawidłowy
Link to post
Share on other sites

@yeti

Ja tam się nie znam, więc się wypowiem.
1. Załączyłeś dwie identyczne fotki.
2. Poza, kadrowanie i oświetlenie sprawiają, że trudno coś definitywnie powiedzieć...
3. Pomimo tego mam takie oto wrażenia/uwagi:
- Lancerto ma ciekawszy kolor i nowocześniejszy krój, ale sprawia wrażenie za krótkiego o jeden rozmiar (długość marynarki a w szczególności długość rękawów).
- Vistula - "długościowo" lepiej ale konstrukcyjnie/"krojowo" to stara, pancerna Vistula. Kolor też wygląda mało "reprezentacyjnie" - trochę w stylu doradcy kredytowego :)
4. Nie zazdroszczę... szczególnie, gdy >190 cm to sporo powyżej 190 cm.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Dzięki za podzielenie się opinią Panowie!

@Aras dzięki za uwagę, nie zauważyłem tego, ale zakładam, że można delikatnie rękaw wydłużyć, pewnie guziki są naszywane, ale nie mam pewności. Marynarka jest pospinana szpilkami z tyłu i szłaby do poprawki.

 

@Jakub84 będę szedł w muszce, ale ten temat krawatów jest dla mnie też trochę bolesny - gdzie można dostać taki szeroki krawat? Wszystkie, które mam (standardowe), kiedy je wiążę na swój wzrost, to węzeł jest niestety bardzo mały, a krawat pod węzłem wąski.

Btw. chcę iść w muszce do ślubu i chciałem koniecznie mieć wiązaną, ale wczoraj podczas przymierzania w sklepie okazało się, że wiązana jest zdecydowanie większa i trochę śmiesznie wygląda (jak u Myszki Miki), czy polecacie jakieś wiązane muchy, które rozmiarem przypominają tą ze zdjęcia?

PS. Podmieniłem błędny link na prawdiłowy

Link to post
Share on other sites

Na podstawie zdjęć mogę powiedzieć, że pierwsza marynarka znacznie lepiej leży - jest prawdopodobnie zbyt krótka (ciężko ocenić z tej perspektywy), może mają identyczny model, tylko dłuższy, albo inny garnitur o identycznym kroju, z wełny, ew. z minimalną domieszką.

Garnituru pół na pół z plastiku bym nie kupił.

W garniturze z Vistuli cała góra wygląda kiepsko, marynarka jest zbyt szeroka w ramionach albo ma za duże poduchy. Ja mogę dodać, że we wszystkich mierzonych marynarkach z tej firmy wyglądałem jakbym połknął prostokąt.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

@yeti IMO rękawy nie są za krótkie w tym lanerto, tylko za wąskie na koszulę na spinki. Musiałbyś mieć rozpinane guziki w tej marynarce żeby to zmienić, ale zadowalajacego efektu i tak nie gwarantuję. Jakimś rozwiązaniem tego problemu, ale od innej strony, mogłaby być zmiana koszuli na taką z guzikami. 

Lancerto leży lepiej, ale ja też nie kupiłbym garnituru z większą niż 20% domieszką plastiku (tu jest aż 50%). Na 1 wyjście (ślub i wesele) być może dałbym jakoś radę w nim wytrzymać, tylko po co się męczyć w jednym z najważniejszych dni w życiu. Jeśli jednak to ma być garnitur na wiele różnych okazji, to stosunkowo szybko przekonasz się dlaczego jego zakup był błędem. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.




×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.