Jump to content
Sekret

[Warszawa i nie tylko] Emanuel Berg

Recommended Posts

Chciałem zasięgnąć Waszej opinii w kwestii dwóch koszul Emanuel Berg, które w ostatnich tygodniach uszyłem sobie na zamówienie. Otóż zdecydowałem się na MTM z uwagi na dość niestandardowe proporcje (szeroki kark, który w zależności od aktywności sportowej waha się między 42 a 43 cm i wąska talia, ok. 80 cm).

Pierwsza koszula, którą zamówiłem z EB została wykonana z oxfordu z próbnika Traveller. Muszę przyznać, że choć rękaw chyba nadaje się do lekkiego zwężenia, to z efektu jestem bardzo zadowolony.

Co do drugiej koszuli mam dość mieszane uczucia, bo z niewiadomych przyczyn wyszła znacznie obszerniejsza. Jeszcze trochę sobie wmawiam, że jestem teraz trochę schudnięty i jak poćwiczę, to będę ją ładnie wypełniał, no ale chyba nie o to chodzi w szyciu MTM. Tu z całą pewnością rękaw będzie do zwężenia (chyba pani ściągająca miarę przeceniła mój biceps ;)). 

Całość pozostawiam Waszej ocenie.

IMG_20161029_232315.jpg

IMG_20161029_232635.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

@KenMiliard tak szczerze mówiąc to na podstawie zdjęć nie widzę dużej różnicy w dopasowaniu koszul. Obie wyglądają jak dla mnie na całkiem nieźle dopasowane. Jeżeli jednak czujesz że druga jest wyraźnie obszerniejsza, to poproś o jej zwężenie :) Nie zwężałbym też rękawa, według mnie takie maksymalnie dopasowane nie wyglądają zbyt dobrze i teraz jest OK. No ale to kwestia gustu. No i piszę to na podstawie tylko jednego zdjęcia, które oczywiście może zaburzać rzeczywiste proporcje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, act00 napisał:

Z jednej miary obie koszule?!

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka

Tak, nie zmienialiśmy wymiarów.

Godzinę temu, R50 napisał:

Jaki to model kołnierzyka?

Button down w wariancie wydłużonym. Standardowy button down wydawał mi się trochę karłowaty.

48 minut temu, Zajac Poziomka napisał:

@KenMiliard tak szczerze mówiąc to na podstawie zdjęć nie widzę dużej różnicy w dopasowaniu koszul. Obie wyglądają jak dla mnie na całkiem nieźle dopasowane. Jeżeli jednak czujesz że druga jest wyraźnie obszerniejsza, to poproś o jej zwężenie :) Nie zwężałbym też rękawa, według mnie takie maksymalnie dopasowane nie wyglądają zbyt dobrze i teraz jest OK. No ale to kwestia gustu. No i piszę to na podstawie tylko jednego zdjęcia, które oczywiście może zaburzać rzeczywiste proporcje.

Na razie nie będę zwężał, bo wróciłem do sportu i zobaczymy, co będzie, jak odzyskam kilka kilogramów. Zresztą już jest lepiej ;) A jak sądzisz: jest jeszcze szansa, że odrobinę się skurczy po pierwszym praniu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koszula jako taka może się trochę skurczyć i to nie tylko po pierwszym, ale i po drugim i trzecim praniu. Ale raczej nie bardzo dużo. tak w granicach 1 cm w poszczególnych wymiarach. Nie robili mi nigdy w Bergu problemów z tym, żeby koszulę przynieść do poprawek miesiąc i dłużej po odbiorze (kiedy koszula była już po kilku praniach), więc Tobie chyba też nie powinni :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, zainteresowałem się nieco tematem Berga, od którego nic nie mam i coś mnie zdziwiło przy oglądaniu koszul. Czy to możliwe, że prawie wszystkie modele w regularnej cenie 459 zł mają fiszbiny kołnierzyka wszyte na stałe? W moim rozmiarze 40 tylko dwa modele z całej oferty mają fiszbiny wyjmowane. To trochę dziwne jak na półkę, w jakiej sytuowany jest Berg. Czy ktoś, kto widział te produkty na żywo, może potwierdzić, że standardem w ich koszulach są wszyte fiszbiny?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Eton, czyli marka pozycjonowana jeszcze wyżej niż Berg również stosuje konstrukcję kołnierza z zaszytymi fiszbinami, więc nie jest to jakiś ewenement.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

I nie jest to waszym zdaniem nic, co dyskwalifikowałoby taką koszulę jako koszulę wysokiej jakości? Gdzieś na tym forum nawet spotkałem się z taką opinią. Jeśli to nie problem, to zmierzę się z Bergiem, choć przyzwyczaiłem się do przeczytanej tu opinii, że to cecha marnej jakości koszul

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem jak u Berga (to pewnie kwestia jakości fiszbin i samej technologii), ale mam dwie koszule Etona i nie miałem z tym problemów, a zawsze piorę je w pralce, więc teoretycznie narażone są na zagięcia i deformacje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wobec tego sprawdzę. Jedyne, z czym mi się kojarzą zaszywane fiszbiny, to Recman. Miałem dwie koszule, które dostałem w prezencie jakoś dwa lata temu i już dawno ich nie mam. Były po prostu liche i tyle. Stąd moje zdziwienie

Share this post


Link to post
Share on other sites
33 minuty temu, Servetch napisał:

Za to moja koszula MTM EB ma fiszbiny wyjmowane.

A moje koszule MTM od Berga mają fiszbiny niewymienne - bo sobie takie zażyczyłem. Zresztą wszystkie koszule MTM z wielu firm z których zamawiałem mają wszywane fiszbiny. Nie widzę żadnej wartości dodanej w fiszbinach wyjmowanych, sprawiają tylko dodatkowe kłopoty. Na pewno nie jest to żaden wyznacznik jakości koszul, tak samo jak i dzielony karczek. Mam wrażenie że pewien tekst marketingowy „o tym co wyróżnia koszulę wysokiej jakości” sprzed kilku lat narobił wiele złego.

  • Like 2
  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie wartość dodana polega na możliwości stosowania metalowych fiszbin, które są sztywniejsze i można je wyginać.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fakt faktem, że wyjmowane fiszbiny nie są wyróżnikiem jakości, tak jak zresztą masa innych rzekomych wyróżników (poziome dziurki tu i tam, niezgrzewane wypełnienia, guziki na stopce, gussets) - ba, miałem całkiem przyzwoite koszule, w których wewnętrzne szwy były robione tym "straszliwym" overlockiem.

Dla mnie wyjmowane fiszbiny są jednak fajnym elementem z takiego prostego powodu, że można ich nie używać. Przy odpowiednio dobranym kształcie i sztywności kołnierzyka, fiszbiny zwykle nie są potrzebne, a zapięty kołnierzyk układa się chyba nawet ładniej bez nich (tak bardziej, jak by to ująć, "po łukach"). Z drugiej strony, np. ten sam kołnierzyk rozpięty i noszony np. pod swetrem zyskuje na dodatkowym usztywnieniu i wówczas fiszbiny dokładam. Dla mnie funkcjonalność jest tu ewidentna.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, dziko napisał:

Przy odpowiednio dobranym kształcie i sztywności kołnierzyka, fiszbiny zwykle nie są potrzebne, a zapięty kołnierzyk układa się chyba nawet ładniej bez nich (tak bardziej, jak by to ująć, "po łukach"). Z drugiej strony, np. ten sam kołnierzyk rozpięty i noszony np. pod swetrem zyskuje na dodatkowym usztywnieniu i wówczas fiszbiny dokładam. Dla mnie funkcjonalność jest tu ewidentna.

To może ja mam szczęście do koszul bez wyjmowanych fiszbinów, bo te które mam wyglądają dobrze zarówno z krawatem, jak i z rozpiętym pierwszym guzikiem, do swetra. Natomiast w przypadku koszul z wymiennymi fiszbinami zgadza się - muszę kombinować z ich wyjmowaniem/wkładaniem/zaginaniem żeby wyglądały ładnie.  Dodatkowym często występującym problemem przy kołnierzykach z wymiennymi fiszbinami są brzydko zginające się rogi kołnierzyka. 

A co do koszul RTW od Berga, to mam ich kilka i bardzo je lubię. Za 450 złotych raczej nie warto ich kupować, ale na przecenach za około 230 złotych są moim zdaniem bezkonkurencyjne. Bardzo ładne kołnierzyki, dobre materiały i wykonanie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moje wszystkie koszule MTM mają na stałe wszyte fiszbiny (te, które oczywiście mają w ogóle fiszbiny). Nie mam z tym w ogóle problemu, pomimo wielokrotnych prań, dodatkowo, żaden mi się nie zgubił, jak to bywało z wyjmowanymi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W mojej opinii kołnierzyk przyjemniej się układa z zaszytymi fiszbinami - ale ja lubię miększe kołnierzyki ostatnio.

Jednakże w jednej z koszul fiszbin, pękł w praniu, a w innej zaczął latać luzem - różni "wytwórcy" - zastanawiam się czy nie powrócić do wkładanych

Share this post


Link to post
Share on other sites

W moich koszulach (tylko rtw) największym problemem przy wykładanych fiszbinach są zaginające się rogi kołnierza, w szczególności w koszulach CT - kiedyś na forum też kilka osób zwracało uwagę na ten problem. Często zakładając krawat muszę te fiszbiny wyciągać (szczególnie po kilkunastu praniach) bo te zagięcia są nieestetyczne i rzucają się w oczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 25.03.2015 o 18:57, Styleman napisał:

Dla E.Berga garnitury szyje Twins z Wrocławia,wiec o jakość szycia i wykończenia można być spokojnym.

Widziałem sporo rzeczy wykonanych poprzez Twinsa,gdzieś nawet powinny być zdjecia z produkcji,maja naprawdę wysoki poziom wykonania.

Dziękujemy za zaufanie 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.