Skocz do zawartości

Producenci butów: Berwick


Heathcliff

Rekomendowane odpowiedzi

@MateuszT. Nie wiem, gdzie znalazłeś informację, że to te same kopyta, na KB nie ma takiego oznaczenia. Oczywiście, że stopa trzymana jest luźniej w monkach, ale to dotyczy głównie podbicia. W 3010 mam zdecydowanie mniej luzu w palcach (po jakimś czasie powodują wręcz pewien dyskomfort, podczas gdy w monkach mam bardzo dużo luzu). Wydają się też odrobinę krótsze, ale tego nie jestem pewny. 

Jestem przekonany, że nie są to te same kopyta; trudno mi będzie uchwycić to na zdjęciu, ale w rzeczywistości 3637 przy oxfordach wyglądają jak trepy. Większa szerokość monków jest zauważalna na pierwszy rzut oka. 

Ewentualnie jeszcze modele na Rendenbachu mogą być węższe, co jednak wydaje mi się mało prawdopodobne. 

20180701_190757-1.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 1.07.2018 o 19:17, Diminished napisał:

@MateuszT. Nie wiem, gdzie znalazłeś informację, że to te same kopyta, na KB nie ma takiego oznaczenia. Oczywiście, że stopa trzymana jest luźniej w monkach, ale to dotyczy głównie podbicia. W 3010 mam zdecydowanie mniej luzu w palcach (po jakimś czasie powodują wręcz pewien dyskomfort, podczas gdy w monkach mam bardzo dużo luzu). Wydają się też odrobinę krótsze, ale tego nie jestem pewny. 

Jestem przekonany, że nie są to te same kopyta; trudno mi będzie uchwycić to na zdjęciu, ale w rzeczywistości 3637 przy oxfordach wyglądają jak trepy. Większa szerokość monków jest zauważalna na pierwszy rzut oka. 

Ewentualnie jeszcze modele na Rendenbachu mogą być węższe, co jednak wydaje mi się mało prawdopodobne. 

 

Wiem, że to jest to samo kopyto, bo sprzedaję Berwicki na co dzień (Macaroni Tomato) 😉

Jeżeli masz pudełka od obu par to możesz to także odczytać z etykiet - będziesz miał tam kod kopyta, HO156.

Jeżeli chodzi o szerokość na Rendenbachu - tu się nie wypowiem, nie miałem porównania, może rzeczywiście przy tych modelach jest coś innego.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W sobotę zamówiłem sobie pierwsze Berwicki model 3010 czarny u Milera w promocyjnej cenie 489 zł, ale dziś moja radość szybko się zakończyła. Dostałem informację mailową, że już tych butów nie mają, bo sprzedały się w sklepie stacjonarnym, a nie mają połączonych systemów sprzedaży. Brak słów! 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

30 minut temu, txm3 napisał:

W sobotę zamówiłem sobie pierwsze Berwicki model 3010 czarny u Milera w promocyjnej cenie 489 zł, ale dziś moja radość szybko się zakończyła. Dostałem informację mailową, że już tych butów nie mają, bo sprzedały się w sklepie stacjonarnym, a nie mają połączonych systemów sprzedaży. Brak słów! 

W zasadzie nalezaloby ta informacje wrzucic do watku o sklepie Miler Menswear. W sumie to sie dziwie ze ktoa tam jeszcze kupuje. Ciagle jakies wtopy.

  • Oceniam pozytywnie 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, txm3 napisał:

W sobotę zamówiłem sobie pierwsze Berwicki model 3010 czarny u Milera w promocyjnej cenie 489 zł, ale dziś moja radość szybko się zakończyła. Dostałem informację mailową, że już tych butów nie mają, bo sprzedały się w sklepie stacjonarnym, a nie mają połączonych systemów sprzedaży. Brak słów! 

Oprócz powyższego zdziwienia z którym się w pełni zgadzam przeanalizuj sytuację i przestudiuj to. Nie chcę udawać specjalisty i dalsze nie jest poradą prawną, ale coś mi tam świta w głowie że w pewnych sytuacjach możesz nadal domagać się realizacji świadczenia, oczywiście zależnie jak skonstruowano umowę. Świadczenie nie jest niemożliwe do spełnienia. Natomiast najlepiej zasięgnąć specjalistycznej porady po analizie regulaminu i umowy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

19 godzin temu, txm3 napisał:

Dostałem informację mailową, że już tych butów nie mają, bo sprzedały się w sklepie stacjonarnym, a nie mają połączonych systemów sprzedaży.

Jeśli chodzi o sklep Milera, to jest to klasyczna sytuacja. Przerabiałem dwukrotnie i więcej nie zamierzam 😉

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 months later...

Witam wszystkich. Panowie oto podeszwa w moich Berwickach 3010 po przejściu 200m na asfalcie, chodniku i po płytkach (schody). Natłuszczałem ją dwukrotnie. Zelować już ? Martwi mnie trochę, że już zaczęły się ścierać szwy na czubkach. W końcu były od nowości prawie na równo z podeszwą. To moja pierwsza i chyba ostatnia podeszwa skórzana...

IMAG1263.jpg

IMAG1264.jpg

IMAG1265.jpg

IMAG1266.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 weeks later...

Cześć, 

jako młody entuzjasta klasycznej męskiej elegancji i nowy użytkownik forum proszę o poradę. Odebrałem dzisiaj swoją pierwszą parę klasycznych butów - Berwick 3651 (z klasycznebuty.pl). Niestety zauważyłem kilka defektów. Na prawym bucie widać pomarszczenia - efekt czyjejś przymiarki, drobne przebarwienia, zdeformowane dziurki, niedokładny szew pod noskiem, ale nie to mnie niepokoi. Martwą mnie pęknięcia nad obcasami - występują po każdej stronie obu butów. Do tego prawe prawidło ma skazę i pęknięcie w miejscu mocowania śruby. Zaufałem też prowadzącemu sklep i wybrałem zestaw do pielęgnowania Famco (zamiast postawić na Sapphire M'Dor). Krem wygląda na nowy, ale stan pasty to kpina - oczywiście jej nie używałem. Spróbować to wszystko wymieniać?

Jeszcze jedno. Nie mogę sobie wyobrazić chodzenia na skórzanej podeszwie po kamiennej posadzce mojej uczelni. Wiem, że raczej odradzacie, ale czy w takim przypadku warto od zera zelować?

1.jpg

2.jpg

3.jpg

4.jpg

5.jpg

6.jpg

7.jpg

8.jpg

9.jpg

10.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

40 minut temu, MrAdawik napisał:

Martwą mnie pęknięcia nad obcasami - występują po każdej stronie obu butów.

Wydaje mi się, że nieobecny już na forum @szewc24 pisał, że to "pęknięcie" to nie pęknięcie, a po prostu łączenie pasa. Co do reszty to na Twoim miejscu bym zwrócił całość, masz na to 14 dni od otrzymania towaru. Btw, często ostatnio pojawiają się skargi na jakość Berwicka na forum

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

14 godzin temu, MrAdawik napisał:

Jeszcze jedno. Nie mogę sobie wyobrazić chodzenia na skórzanej podeszwie po kamiennej posadzce mojej uczelni. Wiem, że raczej odradzacie, ale czy w takim przypadku warto od zera zelować?

Ja doradzam zelowanie od razu po zakupie, ale są forumowicze, którzy nie zelują. Jeśli jesteś zainteresowany tematem, co jest na forum dedykowany wątek; tak padły chyba wszystkie argumenty.

  • Oceniam pozytywnie 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@MrAdawik

Poza prawidłami drugiej jakości (które bym zwrócił) nie przejmowałbym się mankamentami, o których napisałeś.

Tak, jak wspomniał @zimmermann, te 'pęknięcia' to łączenie pasa skóry i szczerze mówiąc w Twojej parze  jest zrobione całkiem przyzwoicie - nawet na forum były pokazywane buty droższych marek, w których ten detal był wykonany dużo mniej starannie.

Co do kremu - rozumiem, że jego kondycja razi Twoje poczucie estetyki, ale jak zaczniesz go używać i tak nie będzie wyglądał lepiej. Ewidentnie był źle przechowywany (prawdopodobnie w transporcie) i pod wpływem wysokiej temperatury 'spłynęło mu się' na jeden boczek bardziej', ale to nie powinno mieć żadnego wpływu na jego właściwości. 

Jeśli więc buty są dobre rozmiarowo i nadal Ci się podobają, to noś je na zdrowie i nie przejmuj się drobiazgami.

  • Like 1
  • Oceniam pozytywnie 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 1 month later...

Witajcie! Na początek chciałbym się przywitać bo to mój pierwszy post.

Przeglądałem ten wątek i wiele osób pytało o model który od ponad ponad roku posiadam.

https://sklep.klasycznebuty.pl/972,berwick-3577-bordeaux-rendenbach.html

Buty zakupiłem na swój slub razem z G&B Tan. Spodobały mi się bo łączyły elementy obuwia formalnego i pasowały do moich smart casualowych stylizacji. A jako że nie jestem zwolennikiem czerni wiec burgund pasował idealnie raz do garnitury dwa do formy wesela i trzy do barw oprawy i miesiąca (październik) - patrz zdjecia poniżej.

Zakladam je średnio do dwoch razy w tygodniu i musze powiedzieć że za te pieniądze to solidne buty. Z poczatku dość sztywna skóra z czasem ładnie soe ułożyła i dziś bardzo je lubię choc staram się ich nie eksploatować za mocno. Mam tez Boots'y Yanko w podobnej formie mam na myśli nosek z ażurowaniem i nie mam odczuć że da dwa razy lepsze choć kosztują prawie dwa razy tyle. Niebawem zakupie chyba kolejne Berwicki choc po głowie chodzi mi jeszcze Crownhill. Oczywiście coś w burgundzie :-D

Link do zdjęć ślubnych i sesji
https://fotokrajewska.blogspot.com/2017/11/ciezko-spodziewac-sie-pieknej-aury-w.html?m=1

Po pół roku popełniłem zelowanie Rendenbacha co inni pewnie uznają za gwałt ale no cóż... :-) obecnie buty prezentuja sie tak i mogę je z czystym sercem polecić.08fd15942c9ee40a431c5deeba485b10.jpgde228d24f152bc8c086714ee4efddbaa.jpgf2026fda0295514d4ea4169368b3257e.jpgb30099e1c8aa5cecccfe574ede44954b.jpg

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pięknie, najważniejsze żeby czuć się dobrze, jednak osobiście nigdy nie założyłbym burgundowych butów na własny (ani czyjś) ślub. Te buty wcale nie są formalne, bo nie dość, że mają ażurowanie, to jeszcze są bordowe. Dopasowywanie koloru obuwia do barw oprawy weselnej czy miesiąca ślubu to dla mnie abstrakcja. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja akurat no nie trawie czerni... no nie moge się przekonać i już... uwielbiam granat gdy jest czymś przelamany. Na pewno burgund to lepsze wyjscie niż brąz wydaje mi się. Zwłaszcza że to ażurowanie jest skromne. Wybór był świadomy i konsulotwany wielokrotnie.

Swego czasu nawet sam Mr. Vintage założył na własny ślub brązowe buty...jeśli dobrze wyczytałem w jakimś jego wpisie.

Wracając do butów spełniają swoje zadanie po dziś i jestem z nich bardzo zadowolony zwłaszcza ze mam porównanie z tańszymi G&B i droższymi Yanko.

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wyczytałem, z tego co pamiętam: Michał założył na ślub buty brązowe i pisał, że to był jego błąd, którego by nie powtórzył, ale zaznaczam, czytałem to dosyć dawno i głowy nie dam. Zależy o jakim brązie piszemy, takiego jaśniejszego brązu bym nie założył https://sklep.klasycznebuty.pl/717,berwick-2428-tan.html ale takie buty już pewnie tak https://sklep.klasycznebuty.pl/910,carlos-santos-6903-coimbra-gl.html 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 22.11.2018 o 23:52, KIERMAN.pl napisał:

Te buty wcale nie są formalne, bo nie dość, że mają ażurowanie, to jeszcze są bordowe. 

Powściągliwe ażurowanie butów jak najbardziej wpisuje się w klasyczną formalność, o wiele bardziej niż gładkie wiedenki.

Kiedy przejrzeć zdjęcia klasycznego obuwia formalnego i półformalnego (do żakietu czy strollera), to większość butów ma powściągliwe ażurowane, często też medaliony - zarówno w butach niskich, jak i formalnych trzewikach. Obie odmiany mogą też występować jak bermorale. Oczywiście zawsze są to oxfordy.

Gładkie wiedenki pojawiły się pod wpływem mody biznesowej, chyba w latach 20-30-tych XX wieku. I wg mnie stały się nudną, bezpłciową manierą. Kliszą.

Dzisiaj za dnia praktycznie nie nosimy strojów formalnych, sporadycznie półformalne strollery, a prawie zawsze "ćwierćformalne" garnitury wizytowe (z kamizelką).

Mimo to i do nich jak najbardziej wg mnie pasują buty nawiązujące do klasycznego okresu elegancji męskiej. Na przykład taki model nadaje się doskonale, jest w moim odczuciu i o wiele bardziej elegancki, i lepiej się wpisujący w dawne kanony niż wiedenki bez ozdób, które mnie się zbyt kojarzą z biznesem. Jeszcze lepszy byłby bez ażurowania na górmych krawędziach

 

204.jpg.f6782e5e5b92dc535e6da45d58006d3b.jpg

 

  • Oceniam pozytywnie 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

@Miro zgadzam się z Tobą w pełni, kiedyś napisałem, że na własny ślub najchętniej włożyłbym Westbourne C&J i że tak piękne, skromne ażurowanie moim zdaniem nie godzi w formalność i but zdaje się być bardziej odświętny w znaczeniu 'wyjątkowy'. Tu jednak buty są bordowe, garnitur nawet nie "ćwierć-wizytowy", bo ma bordową kratkę. Dla mnie jest to wyjątkowo casualowe zestawienie i każdy z elementów stroju podkreśla tę "casualowość": bordowe buty, ażurowanie, garnitur w dużą kratę, bądź co bądź kolorowa mucha i wzorzysta, kolorowa poszetka...

Żeby takie buty, jakie pokazałeś, przeszły jako formalne w znaczeniu "wyjątkowe na ślub", cała reszta stroju powinna być moim zdaniem baaaardzo spokojna, stonowana, niekrzykliwa. W przypadku @mieszkowojtczak buty mimo, że mają mniej ażurowania od tych Twoich, dla mnie są na wskroś nieformalne patrząc całościowo. 

PS. Te krokiety, jeśli ktoś ma odwagę na własny ślub i umiejętnie dobierze resztę stroju, czemu nie...

westbourne-5152-12-1.jpg

  • Like 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.