Gość grzesiek Opublikowano 11 Marca 2012 Zgłoś Opublikowano 11 Marca 2012 Wiecie może czy gdzieś w Warszawie można poniuchać after shave Proraso? Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 23 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 23 Lipca 2012 Dopasowanie garnituru do koloru brody? Awesome http://dressedfordinner.wordpress.com/2 ... ick-grant/ Cytuj
Stormont Opublikowano 24 Lipca 2012 Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2012 Wiecie może czy gdzieś w Warszawie można poniuchać after shave Proraso? To kosztuje 30 złotych i pachnie miętowo - nie śmierdzi. Kup i się przekonaj... Cytuj
Misza Opublikowano 13 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2012 Panowie, przypadkiem znalazłem w sieci ogłoszenie: http://warszawa.gumtree.pl/c-Praca-piel ... Z397657781 Zadzwoniłem do zakładu. Cały czas szukają, ale jest nadzieja (na razie na wyrost) na odrodzenie zawodu golibrody. Może w ostatnim czasie słyszeliście, czy jakiś zaklad oferuje tego typu usługę? Swoją drogą designed for men... można by się przejść. http://www.spearside.pl Cytuj
sergiusz Opublikowano 13 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 13 Sierpnia 2012 Golibroda to po prostu fryzjer. Sporo jest męskich zakładów fryzjerskich, które oferują golenie (być może nie brzytwą, aczkolwiek takie pewnie też się znajdą). Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 14 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 14 Sierpnia 2012 Panowie, przypadkiem znalazłem w sieci ogłoszenie: http://warszawa.gumtree.pl/c-Praca-piel ... Z397657781 Zadzwoniłem do zakładu. Cały czas szukają, ale jest nadzieja (na razie na wyrost) na odrodzenie zawodu golibrody. Może w ostatnim czasie słyszeliście, czy jakiś zaklad oferuje tego typu usługę? Swoją drogą designed for men... można by się przejść. http://www.spearside.pl Byłem - co za czasy, co za obyczaje, żeby łatwiej było o fachmana od golenia siuśków niż od golenia twarzy (bo to pierwsze oferują - że tak powiem - w pełnym zakresie) Cytuj
dsc Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Panowie uzywa ktos moze trymerow do ogarniania okolicy nosa i brody? szukam czegos porzadnego, z plynna (moze byc skokowa ale drobna) regulacja dlugosci strzyzenia, ladowane z sieci z bateria, ktora wytrzyma dluzej niz tydzien po jednym uzyciu. Po przeczytaniu chyba 20 recenzji roznych modeli wyglada na to, ze nic porzadnego w obecnym czasie nie produkuja, wszystko albo sie rozpada, albo przestaje dzialac:( Pozdrawiam, dsc. Cytuj
stw Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Panowie uzywa ktos moze trymerow do ogarniania okolicy nosa i brody? szukam czegos porzadnego, z plynna (moze byc skokowa ale drobna) regulacja dlugosci strzyzenia, ladowane z sieci z bateria, ktora wytrzyma dluzej niz tydzien po jednym uzyciu. Po przeczytaniu chyba 20 recenzji roznych modeli wyglada na to, ze nic porzadnego w obecnym czasie nie produkuja, wszystko albo sie rozpada, albo przestaje dzialac:(Philips QT4050: * regulacja od 1 do kilkunastu milimetrów co 1mm, można zdjąć nasadkę i golić się w teorii na 0mm, * na jednym ładowaniu jestem w stanie ogolić się 5-6 razy, a golę się 2, czasem 3 razy w tygodniu. Przerw w używaniu powyżej jednego tygodnia miałem może ze dwie, ale nie musiałem po nich ładować urządzenia aby móc się normalnie ogolić. * bardzo przydatnym gadżetem jest zasysanie ściętych włosów przez trymer - może nie wciąga 100% ale naprawdę ułatwia sprzątanie po strzyżeniu, nie zwracałem na to uwagi przy wyborze trymera ale przy następnym tego typu zakupie będzie to ważny punkt na liście wymagań. Trymer mam lekko ponad rok, póki co działa i się nie rozpadł Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 16 Sierpnia 2012 Też zacząłem szukać czegoś porządnego. Z polecenia mojej fryzjerki będę szukał w hurtowniach fryzjerskich. Cytuj
dsc Opublikowano 17 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Sierpnia 2012 Szybki google session z fraza 'Philips QT4050' niestety nie zwraca ciekawych recenzji:( Proc daj znac jak cos znajdziesz, moze chociaz jakies firmy, ktore produkuja sensownej jakosci sprzet. Pozdrawiam, dsc. Cytuj
kubao Opublikowano 17 Sierpnia 2012 Zgłoś Opublikowano 17 Sierpnia 2012 Spróbuj z Norelco QT4050. Cytuj
mercer Opublikowano 30 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 30 Grudnia 2012 Pytanie do Adminów. Czy krótki opis z wizyty u fryzjera - czyli golenie ze zdjeciami, mozna umieścic w nowym temacie w dziale "Sala klubowa" czy raczej w tym wątku "Temat ostry jak brzytwa" ? Cytuj
Misza Opublikowano 31 Grudnia 2012 Zgłoś Opublikowano 31 Grudnia 2012 Można w sali, jak koniecznie chcesz założyć nowy temat, choć tutaj będzie odpowiednie miejsce i masz pewność, że odnajdzie go każdy, kto jest zainteresowany tematem. Jako oddzielny temat z kilkoma wpisami zginie... Cytuj
mercer Opublikowano 4 Stycznia 2013 Zgłoś Opublikowano 4 Stycznia 2013 Podczas zagranicznego urlopu postanowiłem po raz pierwszy odwiedzić fryzjera, który świadczy usługi golenia. W poszukiwania wyruszyłem z czterodniowym zarostem. Wypatrzyłem zakład z witryną udekorowaną starymi, wysłużonymi brzytwami oraz akcesoriami z lat 50 ubiegłego stulecia. Wzbudzała same dobre skojarzenia zapraszając do wejścia. Miejsce z tradycjami, pomyślałem. W środku było już nieco inaczej. Zawieszone telewizory LCD oraz współczesna muzyka z radia kłóciły się z zewnętrznym wyglądem lokalu. Nowoczesność wymieszana z tradycją, niepotrzebnie. Zakład prowadzą dwaj młodzi panowie. Odkupili go od poprzedniego 70 letniego właściciela, który odszedł na emeryturę. W zwodzie golibrody i fryzjera przepracował około 40 lat. Przez dwa ostatnie lata uczył fachu, jednego z aktualnych nabywców. Po miłym powitaniu i krótkiej pogawędce zostałem posadzony w starym, wygodnym rozkładanym fotelu. Cały proces rozpoczął się od starannego udekorowania karku trzema warstwami pelerynek. Poczułem, że jestem we właściwym miejscu i w dobrych rękach. Fryzjer nałożył palcami cienką warstwę pianki wokoło głowy, na linij włosów. Końcówki zarostu zostały wyrównane konturówką a kark oczyszczony ze zbędnego owłosienia. To standardowa procedura wliczona w cenę golenia twarzy. Po korekcyjnym strzyżeniu, fotel został rozłożony do pozycji horyzontalnej. Twarz i szyje wypełniła ręcznie nałożona gruba warstwa kremu do golenia. Po chwili poczułem przyjemnie gorący ręcznik, który otwiera pory i zmiękcza zarost. Uploaded with ImageShack.us Po gorącym okładzie, golibroda przystąpił do masażu twarzy jakimś bezgłośnym, wibrującym urządzeniem. Bardzo przyjemne uczucie. Zaraz po tym nawilżenie zarostu płynem zmiękczającym i kolejna warstwa kremu. Po upływie 20 minut przyszedł czas na właściwy zabieg. Fryzjer cierpliwie i zręcznie usuwał zarost od policzka do szyi. Czasami wracał do poprzednio ogolonych obszarów, nieznacznie poprawiając tu i ówdzie. Najwięcej zabawy było z brodą. Musiałem współpracować - wypychać językiem dolną wargę oraz naciągać górną. Miałem wrażenie, że brzytwa pracowała pod różnym nachyleniem ale zawsze z tą samą siłą nacisku. Pomimo wrażliwej skóry i tendencji do wysypki, wszytko przebiegło bezboleśnie. Obyło się beż nieprzyjemnych objawów pieczenia i podrażnień. Na zakończenie zabiegu okład z zimnego ręcznika z krótkim masażem głowy i niewielka ilość płynu po goleniu...Old Spice rozprowadzona starannie po twarzy i szyi. Uploaded with ImageShack.us Na fotelu spędziłem 48 minut. Wstałem odprężony, zadowolony i dobrze ogolony Poza bardzo małym zaczerwienieniami na brodzie, które szybko zniknęły, nie maiłem żadnych zastrzeżeń co do wyglądu skóry i jakości samego golenia. Musze jednak przyznać, że gole się z taką samą dokładnością przed własnym lustrem. Oczywiście nie można tak porównywać. To moja pierwsza wizyta i byłem pod dużym wrażeniem, nie tyle efektu co samego zabiegu. Zupełnie na marginesie dodam, że miałem pewne zastrzeżenia natury estetycznej. Pierwsze z nich to brak konsekwencji w wystroju lokalu. Nowi nabywcy winni pielęgnować cenną spuściznę poprzedniego właściciela. Druga sprawa to ubiór fryzjerów. Takie osoby muszą wyglądać schludnie dla swoich klientów. Nosić wyprasowaną koszule z kołnierzykiem lub profesjonalny fartuch. Niestety w tym zakładzie taki zwyczaj nie obowiązywał. A szkoda. Jeden z właścicieli opowiadał, że każdego dnia wcześnie rano na rytualne golenie brzytwą, przychodzą tak zwani "Early Birds" - sędziwi gentlemani, elegancko ubrani i z dużym poczuciem humoru Uploaded with ImageShack.us Cytuj
proceleusmatyk Opublikowano 5 Stycznia 2013 Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2013 W zwodzie golibrody i fryzjera przepracował około 40 lat. Pozazdrościć! Cytuj
Styleman Opublikowano 5 Stycznia 2013 Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2013 @mercer- fajna relacja. Dla wielu przeżycie na pewno nie znane. Pozdrawiam Cytuj
kubao Opublikowano 5 Stycznia 2013 Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2013 Wpływ "Skyfall" na sprzedaż brzytw: http://www.economist.com/blogs/blighty/2012/11/james-bond-and-male-grooming Cytuj
Arek Opublikowano 5 Stycznia 2013 Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2013 Film filmem trzeba jeszcze wiedzieć jak używać brzytwy. Ciekawe ile tych nowo kupionych brzytw trafi odrazu do szuflady. Cytuj
mbs Opublikowano 5 Stycznia 2013 Zgłoś Opublikowano 5 Stycznia 2013 Ilu dżentelmenów od razu trafi do szpitala, oto jest pytanie. Cytuj
mercer Opublikowano 6 Stycznia 2013 Zgłoś Opublikowano 6 Stycznia 2013 @Styleman, dzięki. Swoją drogą powinno byc u nas wiecej miejsc gdzie mozna skorzystac z usług golenia. To niezagospodarowana nisza ze sporym potencjałem Cytuj
Skalpel Opublikowano 7 Stycznia 2013 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2013 Swoją drogą powinno byc u nas wiecej miejsc gdzie mozna skorzystac z usług golenia. To niezagospodarowana nisza ze sporym potencjałem Masz rację! U mnie (śląsk), znalazłem jednego, jedynego fryzjera który jeszcze praktykuje golenie brzytwą. Jeżeli chodzi o golenie to zawsze ma tych samych klientów od lat, bardzo mało nowych osób o to pyta, bo i skąd mają wiedzieć. Co do niszy to również zgodzę się z Tobą w zupełności. IMO jest to super pomysł na biznes w sektorze dóbr lususowych, jednak gdzie nauczyć się fachowo i profesjonalnie posługiwać brzytwą, bo bez tego się nie obejdzie.... Cytuj
Przemko Opublikowano 7 Stycznia 2013 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2013 Najlepiej po szkole fryzjerskiej albo po kursie fryzjerskim (o ile są takie kursy), kupić brzytwę i golić najpierw siebie, a później kolegów. Jak to mówią "praktyka czyni mistrza" Cytuj
Skalpel Opublikowano 7 Stycznia 2013 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2013 Niestety tu Cię zaskoczę, mam parę koleżanek które skończyły zawodowe szkoły fryzjerskie i ŻADNA nie posługiwała się brzytwą w inny sposób niż przy goleniu karku. A szkoła pewnie trwała 3 lata. W temacie kursu wiem, że istnieją, ale czy uczą golić brzytwą...? Cytuj
Przemko Opublikowano 7 Stycznia 2013 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2013 Nie zaskoczyleś, bo doskonale wiem, że tego w programie szkół nie ma. Wybacz niedoprecyzowanie. Chodziło mi o to, żeby poznać też zasady męskiego strzyżenia, bo na samym goleniu zakład raczej nie utrzyma sie długo. Tak sądze. Golenie to tak jak juz napisałem, kupić brzytwę i trenować, trenować, trenować. Cytuj
slavo Opublikowano 7 Stycznia 2013 Zgłoś Opublikowano 7 Stycznia 2013 Przy pierwszej wizycie w warszawskim MENie dopytywałem skąd u nich zdolności golenia brzytwą. Otóż ogółem od lat 80-tych zaczęto od tego odchodzić (ze względów higienicznych brzytwa popadła w niełaskę), aczkolwiek jeszcze na początku lat 90-tych w niektórych szkołach tego jeszcze uczono. Anegdoty z balonikiem nie potwierdzili Niby prawdą jest, że ćwiczenie czyni mistrza, ale golenie siebie a innych to chyba spora różnica. Ja mimo, iż całkiem sprawnie władam brzytwą i tylko tak się golę, to jednak nie podjąłbym się ogolenia kogoś innego. S. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.