Skocz do zawartości

Temat ostry jak Brzytwa


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Masz rację! U mnie (śląsk), znalazłem jednego, jedynego fryzjera który jeszcze praktykuje golenie brzytwą. Jeżeli chodzi o golenie to zawsze ma tych samych klientów od lat, bardzo mało nowych osób o to pyta, bo i skąd mają wiedzieć....

Możesz napisać gdzie jest ten fryzjer ?

Opublikowano

Racibórz; zakład fryzjerski Pana Jana Galego. Pewnie jest jeszcze kilka takich fryzjerów tylko, żeby trafić to najlepiej pytać w regionalnej izbie rzemieślniczej i pytać o najstarszego żyjącego fryzjera :)

Opublikowano

Ciekawe ile lat ma chłopaczek w drugiej scenie? 14? :shock: Nie wiem czy usiadłbym w jego fotelu :)

Kiedyś było się mężczyzną po okresie pokwitania. Przecież bierzmowanie/bartnictwa to właśnie symboliczne wejście w dorosłość.

Opublikowano

Racibórz; zakład fryzjerski Pana Jana Galego. Pewnie jest jeszcze kilka takich fryzjerów tylko, żeby trafić to najlepiej pytać w regionalnej izbie rzemieślniczej i pytać o najstarszego żyjącego fryzjera :)

Pan Jan poinformował mnie telefonicznie iż już od dawna nie wykonuje usługi golenia brzytwą .

Opublikowano

Śliczny zestaw , pochwal się co jeszcze masz w zestawie .

Zestaw uzupełnia pędzel z włosiem borsuka wyprodukowany w nieistniejącym już zakładzie oraz sztyft Palmolive, który nie chce się zużyć choć kolejny już został kupiony;)

Alternatywnie mam jeszcze krem Nivea. A niedługo dostanę kremy indyjskie:)

Nic tylko się golić;)

Dołączona grafika Dołączona grafika

A tu Gillette Nacet od którego zacząłem przygodę z żyletkami

Dołączona grafika

Opublikowano

Mam pytanie do osób, które używały kremów z trochę wyższej półki - czy faktycznie jest różnica w porównaniu do polskich produktów (używam naprzemiennie Lidera i Warsa)?

Od swiat uzywam mydla do golenia Osma (wczesniej podobnie Warsy i tego typu produkty) i roznica jest wyraznie odczuwalna

Opublikowano

Mam pytanie do osób, które używały kremów z trochę wyższej półki - czy faktycznie jest różnica w porównaniu do polskich produktów (używam naprzemiennie Lidera i Warsa)?

W moim przypadku różnica pomiędzy proraso a truefitt+hill sprowadza się do zapachu, milszego uczucia na skórze i niezapychania maszynki. Warsa, lidera itd. nigdy nie używałem.

Opublikowano

Jak wyżej. Wars, Lider => Proraso - różnica jest znacząca. Proraso => Osma, Taylor of Old Bond Street - nie widzę większej różnicy. Raz goliłem się z Dovo i to było mistrzostwo świata. Jak dla mnie jest to jednak produkt odrobinę za drogi, nawet jak na tak wielką odczuwalną różnicę w jakości golenia (różnica pomiedzy Proraso, a Dovo to ok. 30-krotnie niższa cena za 1g).

Opublikowano

Miałem niedawno okazję skorzystać z kremu do golenia Trafalgar firmy Truefitt & Hill. (kolega dostał w prezencie i łaskawie użyczył na jedno golenie ;-)) Powiem szczerze, że w porównaniu do tych moich Warsów/Liderów jakiegoś szczególnego szału nie ma. (zwłaszcza biorąc pod uwagę 10-krotną różnicę w cenie) Być może przy dłuższym okresie użytkowania bym je bardziej docenił, ale jak na jeden raz to komfort golenia (tworzenie piany, zmiękczanie zarostu i poślizg maszynki) był porównywalny. Różnica była bardziej na poziomie wrażeń węchowych - Trafalgar ma delikatniejszy i trochę trwalszy zapach.

A tak z innej beczki nie miałem jeszcze okazji korzystać z mydła do golenia - czy ciężej je rozrobić (wytworzyć pianę) niż krem?

Opublikowano

A ja z kolei korzystam wyłącznie z mydła i bardzo polecam -konkretnie Crabtree and Evelyn. Łatwo daje gęstą pianę i jest bardzo wydajne. Koszt 100g w drewnianej misce (potem można dokupić jeszcze taniej samo mydło) to ok. 11 funtów (brytyjski Amazon); taka porcja potrafi wystarczyć nawet na blisko rok.

Opublikowano

A tak z innej beczki nie miałem jeszcze okazji korzystać z mydła do golenia - czy ciężej je rozrobić (wytworzyć pianę) niż krem?

Witam wszystkich pierwszy wpis i mam szanse na odpowiedź :D . Ok Mydło bardzo podobnie do kremu jedynie według mnie szybciej zanika. Co do jakości różnych kremów , przy goleniu maszynką strata pieniędzy efekt podobny. Przy brzytwie można bardzo szybko wyczuć różnicę.Tańsze kremy = to twarz delikatnie mówiąc mocno czerwona się robi , brzytwa stawia zauważalny opór i "drapie" skórę.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

A tak z innej beczki nie miałem jeszcze okazji korzystać z mydła do golenia - czy ciężej je rozrobić (wytworzyć pianę) niż krem?

Witam wszystkich pierwszy wpis i mam szanse na odpowiedź :D . Ok Mydło bardzo podobnie do kremu jedynie według mnie szybciej zanika. Co do jakości różnych kremów , przy goleniu maszynką strata pieniędzy efekt podobny. Przy brzytwie można bardzo szybko wyczuć różnicę.Tańsze kremy = to twarz delikatnie mówiąc mocno czerwona się robi , brzytwa stawia zauważalny opór i "drapie" skórę.

Czy szybciej znika to bym polemizował. Mydło 100g starcza na rok używania.

A to ile ta przyjemność kosztuje to już indywidualne podejście każdego.

Opublikowano

Mydło 100g starcza na rok używania.

Dokładnie to samo napisałem dwa posty wyżej. A koledze chodziło pewnie o to, że piana na twarzy utrzymuje się krócej.
Opublikowano

Dlatego napisał zanika, a nie znika ;).

Tak napisałem zanika , znaczy na twarzy nie w tygielku :D

Producenci tacy jak Truefitt & Hill podają że ich mydełka 99g starczają nawet na 6 miesięcy używania.

Niestety ja zużywam je przez 4-5 miesięcy .

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.