lolo Opublikowano 19 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2017 @szewc24.pl dziękuję za odpowiedź i wskazanie kierunku rozmowy z Loake. Podzielam Twoje zdanie, iż nie zależenie od maszyn, mogą być ze złota, potrzebne są wiedza i umiejętności. Jednak pomimo tego i tak błędy mogą się przytrafić każdemu. No może prawie każdemu, bo nie Loake Polska. Smutne, iż mają takie podejście do tematu. Kolejnej pary już z pewnością u nich nie naprawię, a wiem, iż potrafią to zrobić dobrze. Wcześniejszą parę naprawili dobrze. Teraz sprawę sp..... spaprali. Cóż kolejny raz okazuje, iż podejście do klienta w Polsce pozostawia jeszcze dużo do życzenia. Natomiast w przypadku w/w firmy długa droga przed nimi. Zobaczymy jak to tematu podejdzie do tematu fabryka w UK. Cytuj
MH_fan Opublikowano 19 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2017 Tak z logicznego punktu widzenia, trudno się dziwić, że Loake Polska odpisało, jak odpisało - w ich szeregach raczej nie doszukiwałbym się specjalistów wysokiej klasy odnośnie butów GYW, a praktyków szewstwa już na pewno nie. Są przekonani, że UK zrobiło wszystko, tak jak powinno być. Albo chcą być do tego przekonani. Na mój chłopski rozum, gdy sprawa trafi do UK do specjalistów, którzy są praktykami, od razu zostanie to zakwalifikowane jako błąd w pracy. Wierzę, że tak będzie, albo wierzyć bym chciał. Osobną sprawą jest to, że takie buty zostały wypuszczone do klienta z fabryki. W każdym razie trzymam kciuki, żeby UK stanął na wysokości zadania i poprawili to co spaprali. Cytuj
szewc24 Opublikowano 19 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2017 Masz rację, tylko z drugiej strony na chłopski rozum, coś musi być nie tak z butami, w których jeden ma "zamkniętą japę" patrząc od przodu, a drugi chce Cię zjeść Nawet jakbym miał pierwszy raz do czynienia z butami, to dałoby mi to do myślenia i jakbym nie znalazł odpowiedzi, to szukałbym pomocy u fachowców (fabryka). Ja również trzymam kciuki Cytuj
mosze Opublikowano 19 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2017 42 minuty temu, MH_fan napisał: Tak z logicznego punktu widzenia, trudno się dziwić, że Loake Polska odpisało, jak odpisało - w ich szeregach raczej nie doszukiwałbym się specjalistów wysokiej klasy odnośnie butów GYW, a praktyków szewstwa już na pewno nie. Są przekonani, że UK zrobiło wszystko, tak jak powinno być. Albo chcą być do tego przekonani. Nie zgadzam się, wg mnie - zakładając, że kolega @lolo wyjaśnił, na czym polega problem - jest to klasyczna odpowiedź "spadaj gościu", wyrażona za pomocą mowy-trawy specjalisty od kontaktów z klientami. 1 Cytuj
Velahrn Opublikowano 19 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2017 Powyższa sytuacja pokazuje, że nie warto sobie zawracać głowy usługą wymiany podeszew w warszawskim salonie Loake. Po pierwsze, bardzo długi czas oczekiwania na realizację. Po drugie, zupełnie niezrozumiała polityka firmy w kwestii przyjmowania zamówień (podzelowana podeszwa - "nie bo nie, i co mi zrobicie?"). Po trzecie, partactwo i brak kontroli jakości. Po czwarte, skandaliczne podejście do reklamacji. Nie zdziwię się, jeśli tak postępując, salon Loake pozostanie tylko przymierzalnią do zakupów butów w Internecie. Nie zgadzam się, wg mnie - zakładając, że kolega @lolo wyjaśnił, na czym polega problem - jest to klasyczna odpowiedź "spadaj gościu", wyrażona za pomocą mowy-trawy specjalisty od kontaktów z klientami. Dokładnie, to standardowa antykonsumencka postawa typowego sklepu obuwniczego typu Gino Rossi czy Venezia - my wszystko robimy dobrze, a ty źle użytkujesz buty, bo nie używasz łyżki, pasty, a tak w ogóle to chodzisz krzywo. Smutne, że marka angielska, ale standardy polskie. 1 Cytuj
Lebowski32 Opublikowano 19 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2017 W kwestii Loake - ciekawe, czy polski oddział w ogóle wysłał zdjęcia i zapytanie do UK... A powinien. Cytuj
Piotrwawa Opublikowano 19 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 19 Lutego 2017 W mojej ocenie reklamacja została złożono w sposób, który umożliwił sprzedawcy usługi odpowiedz właśnie takiej treści. Spróbuj może złożyć ja używając precyzyjnych określeń zakresu reklamacji, a przede wszystkim zdefiniuj czy chcesz odstąpić od umowy, w jakim terminie sprzedawca powinien dostarczyć przedmiot umowy (w tym przypadku usługę) bez wad etc, etc. Oczywiście wszystkie te kwestie reguluje ustawa konsumencka, o ile nim jesteś, tym konsumentem, w świetle brzmienia tej ustawy, ale zapewne tak, ponieważ wątpię żebyś naprawiał buty zlecając to jako firma. Przede wszystki dostarcz sprzedawcy usługi buty wraz z pisemna reklamacja i wykorzystując przyslugujaca Ci tzw rekojmie. Oczywiście przedstawiam swój pogląd biorąc pod uwagę fakt, iz usługa została wykonana niewłaściwie, jeżeli została właśnie tak wykonana. Wydaje się , ze tak skoro fachowcy tak ja ocenili. Cytuj
Zajac Poziomka Opublikowano 20 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2017 6 minut temu, Piotrwawa napisał: W mojej ocenie reklamacja została złożono w sposób, który umożliwił sprzedawcy usługi odpowiedz właśnie takiej treści. Spróbuj może złożyć ja używając precyzyjnych określeń zakresu reklamacji, a przede wszystkim zdefiniuj czy chcesz odstąpić od umowy, w jakim terminie sprzedawca powinien dostarczyć przedmiot umowy (w tym przypadku usługę) bez wad etc, etc. Oczywiście wszystkie te kwestie reguluje ustawa konsumencka, o ile nim jesteś, tym konsumentem, w świetle brzmienia tej ustawy, ale zapewne tak, ponieważ wątpię żebyś naprawiał buty zlecając to jako firma. Przede wszystki dostarcz sprzedawcy usługi buty wraz z pisemna reklamacja i wykorzystując przyslugujaca Ci tzw rekojmie. Oczywiście przedstawiam swój pogląd biorąc pod uwagę fakt, iz usługa została wykonana niewłaściwie, jeżeli została właśnie tak wykonana. Wydaje się , ze tak skoro fachowcy tak ja ocenili. Ja tam wolę kupować w sklepach w których w wypadku ewidentnej wady nie muszę wykazywać się znajomością ustawy konsumenckiej, składać pisemnych reklamacji i powoływać się na rozmaite paragrafy. Ciekaw jestem co odpowie Loake UK. 1 4 Cytuj
Piotrwawa Opublikowano 20 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2017 Teraz, Zajac Poziomka napisał: Ja tam wolę kupować buty w sklepach w których w wypadku ewidentnej wady obuwia nie muszę wykazywać się znajomością ustawy konsumenckiej, składać pisemnych reklamacji i powoływać się na rozmaite paragrafy. Ciekaw jestem co odpowie Loake UK. Oczywiście można przyjąć taka postawę. Tez sobie życzę za każdym razem takich sprzedawców, ale bywa różnie, a wtedy lepiej mieć świadomość swoich praw. Wydaje mi się, ze strona jest ktoś w Polsce, ale oczywiście producent może rozwiązać ten problem natychmiast Cytuj
lolo Opublikowano 20 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2017 @Piotrwawa Dziękuję za wskazanie jednego z rozwiązań. Mam tylko taką obawę, iż wyślę buty, które tam przeleżą tydzień, miesiąc może trzy. Otrzymam odpowiedz, iż wszystko jest wykonane wg. standardów jakie oferuje Loake Polska. Na dole pisma dołączonego do butów będzie podpis tego samego, bardzo "kompetentnego", wieloletnim doświadczeniem (z pracy w fabryce Loake w UK) pracownika, który wcześniej odpisał na mojego maila. Zdecydowanie wolę napisać do UK, może tam ktoś tę sprawę potraktuje trochę poważniej, nie w zasadzie tak normalnie. Szanowny Panie, spieprzyliśmy sprawę. Proszę podesłać buty, poprawimy i będzie mógł Pan śmigać w butach kolejnych parę lat. Tak, tej wersji będę się trzymał, to brzmi lepiej Cytuj
lubo69 Opublikowano 20 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2017 Dygresja z zakresu działu "obsługa klienta". Lata temu odrzucono mi reklamację ewidentnej wady fabrycznej spodni (czarna skórzana metka farbująca w praniu), argumentując typowym bełkotem "skóra jest materiałem naturalnym" (ta naturalna czarna metka to zapewne z czarnej krowy). Co ciekawe, była to druga z kolei reklamacja tego samego, wcześniejsza została uznana (tak, byłem na tyle głupi żeby farbujące spodnie wymienić na drugie farbujące spodnie, wierząc miłej pani że "pierwszy raz im się to zdarzyło"). Nie odwoływałem się na miejscu, tylko od razu napisałem maila do europejskiej centrali tej sieciówki, wspominając coś o dobrym imieniu; po trzech tygodniach dostałem telefon z informacją o zmianie decyzji w sprawie reklamacji. Morał z tego moim zdaniem następujący: - ludzie często wstydzą się składać reklamację, przywykłszy do "disposable society" (tych spodni sprzedano wiele par i jestem pewien że wszystkie farbują nawet w 30 stopniach, dlaczego byłem jedyny z reklamacją?). Klient nie jest traktowany jako dochodzący swoich praw za które zapłacił, ale jako pieniacz; spodnie za 80 zł się zepsuły, to będą na działkę. - nie wiem kto szkolił przez 25 lat wolnego rynku polskich handlowców, ale nie wyszkolił. Nie lubię tego powiedzenia "100 lat za Murzynami", ale do europejskich standardów obsługi naprawdę nam wiele brakuje, a statystycznie perełki typu Patine czy EoE na ten obraz nie mają wpływu. Użytkownik @Loake Polska ostatni raz logował się pół roku temu, zaraz po zakończeniu forumowego konkursu. Jedynym ratunkiem jest mail do UK z przypomnieniem, że "English shoe manufacturers take pride in their heritage, which is reflected in the pricing, typically higher than that of Spanish, Portuguese, or German shoes of comparable quality. In the event of a construction flaw or subpar service, English manufacturers are invariably consumer-friendly. Loake Polska represents Loake UK and as such should act accordingly". 9 Cytuj
Nowoanglik Opublikowano 20 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2017 @lubo69 Na końcu po prostu "killer quote" – myślę, że skuteczność będzie niemal stuprocentowa! Cytuj
Solecalupo Opublikowano 20 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2017 8 godzin temu, lubo69 napisał: - nie wiem kto szkolił przez 25 lat wolnego rynku polskich handlowców, ale nie wyszkolił. Nie lubię tego powiedzenia "100 lat za Murzynami", ale do europejskich standardów obsługi naprawdę nam wiele brakuje, a statystycznie perełki typu Patine czy EoE na ten obraz nie mają wpływu. Ja tam czekam na odpowiedź na e-maila z Patine od 3 lutego więc nie wiem czy to dobry przykład Cytuj
eye_lip Opublikowano 20 Lutego 2017 Autor Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2017 To się przypomnij, skoro do tej pory nie ma odpowiedzi to znaczy że mejl gdzieś umknął. 1 Cytuj
Profumo Opublikowano 20 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 20 Lutego 2017 Pamiętacie faceta , któremu Tepsa nie chciała poprawić wiszącego kabla przy oknie. Napisał do prezydenta Chiracka czy takie są francuskie standardy (FRANCE telekom) . I zaraz mu poprawili? Cytuj
saphir.pl Opublikowano 21 Lutego 2017 Zgłoś Opublikowano 21 Lutego 2017 21 godzin temu, FONos napisał: Ja tam czekam na odpowiedź na e-maila z Patine od 3 lutego więc nie wiem czy to dobry przykład Niemożliwe Jeżeli nadal sprawa nie jest wyjaśniona zapraszam na priv. Proszę o: Datę nadania Godzinę Skrzynkę, z jakiej wiadomość wyszła Skrzynkę na jaki została wysłana Przeprowadzimy śledztwo w tej sprawie Cytuj
Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. lolo Opublikowano 31 Marca 2017 Ta odpowiedź cieszy się zainteresowaniem. Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2017 Panie i Panowie, wracam do tematu wymiany wymiany spodów w moich Loakach. Loake Polska spuścił mnie po schodach, jak informowałem Was we wcześniejszych wpisach. Jednak nie chcąc odpuścić tematu napisałem do Loake UK. Tutaj podejście było trochę inne. Poprosili o korespondencje z Lokae Polska, wraz ze zdjęciami butów. W kolejnym mailu poprosili o przesłanie butów do UK celem oględzin, bo zdjęcia im nie wystarczyły. Kilkanaście dni później firma przyznała, iż spaprali sprawę. Zaproponowali, iż mogą podjąć się kolejnej naprawy ale.... ewentualnie prześlą mi nową parę butów. Tym sposobem jestem posiadaczem nowych butów. 2 35 Cytuj
rav3nlord Opublikowano 31 Marca 2017 Zgłoś Opublikowano 31 Marca 2017 I tak to powinno wyglądać - angielska jakość. Cytuj
White Haven Opublikowano 1 Kwietnia 2017 Zgłoś Opublikowano 1 Kwietnia 2017 Dobrze by było to rozstrzygnięcie przesłać do Loake Polska - może się czegoś w zakresie obsługi klienta nauczą... 8 Cytuj
metius Opublikowano 2 Kwietnia 2017 Zgłoś Opublikowano 2 Kwietnia 2017 Taka sytuacja... Czy przy takim przetarciu/pęknięciu szwów podeszwa będzie się trzymać, czy raczej w miarę upływu czasu but zacznie szczerzyć zęby? Buty niedawno kupione i już zgłosiłem problem sprzedawcy, ale niezależnie od tego chciałbym po prostu zaspokoić moją ciekawość. Przeczytałem wiele postów wychwalających wytrzymałość GYW nawet po całkowitym przetarciu szwów, lecz zawsze dotyczyły one podeszwy, a nigdy ramy. Cytuj
Profumo Opublikowano 3 Kwietnia 2017 Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2017 Dnia 31.03.2017 o 12:53, lolo napisał: Panie i Panowie, wracam do tematu wymiany wymiany spodów w moich Loakach. Loake Polska spuścił mnie po schodach, jak informowałem Was we wcześniejszych wpisach. Jednak nie chcąc odpuścić tematu napisałem do Loake UK. Tutaj podejście było trochę inne. Poprosili o korespondencje z Lokae Polska, wraz ze zdjęciami butów. W kolejnym mailu poprosili o przesłanie butów do UK celem oględzin, bo zdjęcia im nie wystarczyły. Kilkanaście dni później firma przyznała, iż spaprali sprawę. Zaproponowali, iż mogą podjąć się kolejnej naprawy ale.... ewentualnie prześlą mi nową parę butów. Tym sposobem jestem posiadaczem nowych butów. Nie wiem czy Loake Polska czyta to forum ale zaliczyli obciach mega. Schowałbym się w mysią dziurę. Cytuj
Rumcajsik Opublikowano 3 Kwietnia 2017 Zgłoś Opublikowano 3 Kwietnia 2017 Już mogła centrala w ramach trzymania jednej linii a) poprzeć Loake Polska i wewnętrznie wyjaśnić sprawę albo b ) wrócić z odpowiedzią, że po wewnętrznej konsultacji (drugiej) Loake Polska oczywiście uznaje, że spraprała sprawę i lokalnie kieruje naprawą / wymianą. Ech, amatorzy Cytuj
JD! Opublikowano 5 Kwietnia 2017 Zgłoś Opublikowano 5 Kwietnia 2017 A czy Loake Polska nie jest jedynie firmą, która po prostu korzysta z tej nazwy, ale tak naprawdę nie jest wewnętrznie powiązana z Loakiem? Cytuj
Monkiusz Opublikowano 5 Kwietnia 2017 Zgłoś Opublikowano 5 Kwietnia 2017 38 minut temu, JD! napisał: A czy Loake Polska nie jest jedynie firmą, która po prostu korzysta z tej nazwy, ale tak naprawdę nie jest wewnętrznie powiązana z Loakiem? Nawet jeśli - czyj to problem i kogo powinno interesować? Bo IMO nie klientów. 1 Cytuj
JD! Opublikowano 5 Kwietnia 2017 Zgłoś Opublikowano 5 Kwietnia 2017 21 minut temu, Monkiusz napisał: Nawet jeśli - czyj to problem i kogo powinno interesować? Bo IMO nie klientów. Zniknął mi cytat kolegi @Rumcajsik - chodziło mi o to, że to nie dziwne, że Loake ma w nosie salon w PL, liczy się ich imidż Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.