Monkiusz

Użytkownik
  • Zawartość

    278
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

106

O Monkiusz

  • Tytuł
    Aktywista
  • Urodziny 15.01.1985

Informacje o profilu

  • Płeć
    Male
  • Lokalizacja
    Warszawa

Ostatnie wizyty

334 wyświetleń profilu
  1. Bardzo ładne wzory tych poszetek. Jak cenowo to będzie wyglądało?
  2. Niedługo (maj) otwierają salon w Berlinie. Szkoda, że już nie w marcu, zahaczyłbym będąc w delegacji. Znając swoje problemy z doborem odpowiedniego rozmiaru - jednak wolę przymierzyć kilka marynarek, a nie brać w ciemno.
  3. Ech chyba znów skończy się zamówieniem z Niemiec. Był też gdzieś ponoć temat o bexleyach (wspomniany w tym wątku), ale nie mogę odszukać (o ich prawdidłach znaczy się).
  4. Najlepsza docelowa imo byłaby sprawdzona z wielu sklepów nawigacja typu - wchodzę w buty, a tam podobnie jak teraz rozmiar - mógłbym sobie zaznaczać po kolei - kolor, rodzaj podeszwy etc. Takie doprecyzowanie z każdym krokiem czego się szuka. Natomiast - w porównaniu z tym co było jest już o wiele lepiej :).
  5. Tańsze zamienniki do yanuszy? Ktoś, coś? http://sklepszewski.pl/pl/p/PRAWIDLA-CEDROWE-TOLEDO-GOLD-ROZM.-47/5905 Te ktoś próbował?
  6. Źle przeczytałem "dołóż do Yanków" i zamówiłem 4 pary.
  7. Tak swoją drogą - planujecie może jakieś ulepszenie filtrowania w sklepie? Przydałyby się filtry dodatkowe typu szerokość, kolor, podeszwa.
  8. Saphir - prośba o sprawdzenie PW
  9. Tu się nie zgodzę. Gdy wszyscy ponoszą odpowiedzialność to tak naprawdę często nikt się do tej odpowiedzialności nie poczuwa. I zamiast "dowozić" ludzie sobie dłubią nad projektem. Właśnie trafiłem do takiego projektu, jako osoba z zewnątrz, która ma go naprostować bo przez rok każdy był mądry w nim, a teraz pozostał miesiąc na jego dowiezienie. Jest mnóstwo dysfunkcyjnych grup, firm, w wielu branżach. Funkcjonują często tylko dlatego, że ilość pieniędzy pompowanych w firmę jest o wiele większa niż ta tracona przez złe zarządzanie. Te straty natomiast są często - ogromne. Tyczy się to branż z którymi miałem styczność pracując od lat w szeroko rozumianym IT. Tworząc soft dla restauracji, hoteli, aptek i w końcu - w gamedevie..
  10. Wuj - zgadzam się. Sam widziałem wiele "pięknych tragedii" gdy kogoś trzymających ludzi krótko zabrakło. Wiem natomiast, że jak z wieloma rzeczami - bywają wyjątki od reguły. Prywatnie jednak - nie jestem fanem płaskich hierarchii w firmach i podobnych fanaberii. Wszelkie kompromisy to często realizacja tego co najgorsze z pomysłów obu stron.
  11. W branży w której pracuję takie rzeczy się zdarzają. Każdy robi co do niego zależy, rozumie też nieco to co robią inni. Wie, że jest dobry w tym co robi więc nie musi nikomu nic udawadniać. Zresztą, jak wspominałem - w różnych firmach różne rzeczy się sprawdzają.
  12. Jest jeszcze jeden ważny aspekt w tym wszystkim - inaczej jest gdy spotykają się wymiatacze z powiedzmy 12'letnim doświadczeniem w danej branży - być może w takiej sytuacji nie potrzeba wyłaniać wśród nich lidera. Inaczej jest natomiast gdy jest tylko jeden taki wymiatacz i zespół, który może i zna się na swoich działkach - ale nie jest w stanie ogarnąć projektu jako całość i poszczególnym jego członkom brakuje doświadczenia (również takiego wychodzącego poza ich "działkę). Wtedy taka osoba spinająca całość, będąca liderem, mająca doświadczenie - jest najzwyczajniej w świecie konieczna. Agile nie jest cudownym lekiem na wszystko. Jest to metodologia zwinna. Przez co - prawa tej metodologii nie są wyryte w kamieniu, jej "zwinność" rozumiem również jako zachętę do jej modyfikacji pod konkretną sytuację, zespół etc.
  13. Nie wiem czy było... Wygląda na srogą promocję:
  14. To zależy pewnie od dzieciaka. Ja w wieku 9 lat grałem już w pełnoprawne rpgi i byłem po lekturze chociażby takiej "Diuny"...
  15. Imo dla 6 latka to i tak nie jest tytuł. Szczególnie właśnie ze względu na długość rozgrywki (zbyt długą). Nie interesowałem się tego typu grami bo nie jestem targetem, a dziecka nie mam. Nie sądzę jednak by udało się skończyć wiele sesji MiM w wieku 6 lat. Z tego co widziałem - może "Magia i Myszy" lub "Władcy Podziemi"? Nie grałem w "Claustrophobia", ale też zbierała z tego co pamiętam raczej dobre recenzje (choć nie wiem czy nie będzie za trudna i czy nie jest kierowana bardziej do nastolatków). Zacząłbym szukać pewnie tu (są zdjęcia i opisy, często po polsku): http://www.rebel.pl/e4u.php/1,ModProducts/ShowCategory/371/?1=&p=100&back=&p=0 a kupił już wybrany tytuł korzystając z i-szop.pl (takie ceneo dla gier planszowych). Co do losowości - jest ok, ale raczej w krótszych tytułach. Wtedy większość ludzi jest w stanie ją bardziej zaakceptować. Gdy po długich godzinach grania decyduje jeden rzut kostką to równie dobrze można się spotkać, rzucić kostką i rozejść.